Forum
Ready! Czyli Jango Dance Carnival! - Wersja do druku

+- Forum (https://forum.onepiecenakama.pl)
+-- Dział: One Piece (https://forum.onepiecenakama.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Anime (https://forum.onepiecenakama.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+---- Dział: Rozmowy ogólne (https://forum.onepiecenakama.pl/forumdisplay.php?fid=50)
+---- Wątek: Ready! Czyli Jango Dance Carnival! (/showthread.php?tid=4690)



Ready! Czyli Jango Dance Carnival! - fuszioms - 24.03.2018

Pamiętam to jak dziś, moją największą fazę na piosenkę jaką kiedykolwiek miałem. Było ich może z 10 ale ta zapadła mi w pamieć najbardziej. Obejrzałem ten specjal i zakochałem się w tej piosence. Sam odcinek jest po prostu magiczny, genialny i ogląda się go wprost rewelacyjnie. O co może mi chodzić? Wszyscy to wiecie, w końcu zawarłem to w tytule Wink




Wymienianie plusów tego specjału może być trywialne bo jest po prostu świetny w całym swoim wymiarze, począwszy od pomysłu na wyspę, kończąc na tym, że to wszystko za sprawą Jango.

Ogółem początek, gdzie Jango tańczy jak Michael Jackson, no nawiązanie dla mnie pasujące w 100% w końcu na nim była wzorowana ta postać. (To, że wyrósł mu grzyb na brodzie nie czyni go odwróconym jednorożcem prawda?) Strasznie mi się podoba ta stara kreska, ten brak nowoczesnej animacji, prostota, a jednocześnie klimat.

Idąc dalej, taniec... wejśćie żołnierzy i reakcja... wylew... z mordy ;D

Uciekający słomkowi mogą być leciutkim minusem (koszmarna animacja ich ucieczki, aż mdliło), ale jak widać to nie oni byli tutaj gwiazdami wieczora! Zakończenie ucieczki przed marines, jednak jest tak mega pomysłowe, fajne i zabawne, że pieję za każdym razem. Spadnięcie na o dziwo przyczepioną do sufitu nad wyspą(?xD) wielką kulę dyskotekową, była tak bajeczna, że aż brak słów. Luffy oczywiście musiał znowu popsuć zabawe towarzyszom, dokładając im parę siniaków ;p

Zatem, kula zaczyna falować na lewo i prawo, nawet stary dziadek widzi jej cień z okna. Na wierzę w samym centrum wdrapuje się postać, przerażony DJ zostaje wypchnięty z kopa ( świeć panie nad jego duszą), a na szczycie staje on, JANGO. Niczym rasowy wodzirej zacheca wszystkich do zabawy (oczywiście ratuje sobie tym tyłek, bo jest scigany przez marines... jakżeby inaczej, piracka natura, dbamy o własne cztery litery), z ręki wysuwa się czakram, pojawia się wyliczanka... One, two, Jango! Idealnie zgrane w czasie słowa odbierają moc zamierzającemu się nad głową pirata marine, bujająca się kula dyskotekowa działa natychmiastowo paraliżując całe miasto w tańcu. Tutaj wchodzą już walory czysto muzyczne z małymi doatkami choreografi i fajnych scenek tańca. Rozpoczęcie piosenki i dalsze jej rozwinięcie jest super. Tańcząca Nami, random który wydaje się być Aokijim, dziadek, który jeszcze chwilę temu leżał bez sił, teraz szaleje na ulicach miasteczk i tak dalej.

Przskoczę na koniec pomijając opis oczywiście ostatecznej katastrofy xD (tak bardzo łan pis). Załoga bez życia, walić lufiego, niech sam się o siebie zatroszczy... ale co? Kapitan tańczy. Powiedział bym "last man standing" ale nie jest sam! Jest z nim niezmordowany Michael... znaczy Jango. Wink Uznanie ze strony hipnotyzera - pirata i dowcipna wymiana zdań, kamera się oddala a nas żegna najlepsza zwrotka tej piosenki. Dla mnie cud miód! Smile


RE: Ready! Czyli Jango Dance Carnival! - Szczery - 25.03.2018

To jest wlasnie ujemny efekt discorda, Fuszi nauczyl sue miec odpowiedzi NA JUŻ xD
Takie stekanie nie zacheca do pisania, Fuszi. Mnie zacheci posiadanie czasu zeby to przeczytac i jakos sensownie odpowiedziec.


RE: Ready! Czyli Jango Dance Carnival! - fuszioms - 25.03.2018

to był żarcik. nie bierz tego na serio, ty tak poważny cżłowieku, że aż strach się bać xDDDDDDDD