<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum One Piece Nakama - Wszystkie działy]]></title>
		<link>http://forum.onepiecenakama.pl/</link>
		<description><![CDATA[Forum One Piece Nakama - http://forum.onepiecenakama.pl]]></description>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2012 04:19:43 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odcinek 534 NA FORUM !!!]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-534-na-forum--2197</link>
			<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 20:25:01 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-534-na-forum--2197</guid>
			<description><![CDATA[Kolejny odcinek (534) i tym razem znów na forum <img src="images/smilies/wink.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Wink" title="Wink" /><br />
<br />
<br />
<br />
Napisy: <a href="http://www.daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP534.zip" target="_blank">http://www.daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP534.zip</a><br />
<br />
Odcinek ENG:  <a href="http://www.nyaa.eu/?page=search&amp;cats=0_0&amp;filter=0&amp;term=one+piece+534" target="_blank">http://www.nyaa.eu/?page=search&cats=0_0...+piece+534</a><br />
<br />
HD/SD ONLINE:  <a href="http://www.fairytailnakama.pl/articles.php?article_id=415" target="_blank">http://www.fairytailnakama.pl/articles.p...cle_id=415</a><br />
<br />
Hardsub HD: <a href="http://www.daikazoku.org/downloads.php?cat_id=16&amp;download_id=185" target="_blank">http://www.daikazoku.org/downloads.php?c...oad_id=185</a><br />
<br />
Hardsub SD: <a href="http://www.daikazoku.org/downloads.php?cat_id=15&amp;download_id=186" target="_blank">http://www.daikazoku.org/downloads.php?c...oad_id=186</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Kolejny odcinek (534) i tym razem znów na forum <img src="images/smilies/wink.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Wink" title="Wink" /><br />
<br />
<br />
<br />
Napisy: <a href="http://www.daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP534.zip" target="_blank">http://www.daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP534.zip</a><br />
<br />
Odcinek ENG:  <a href="http://www.nyaa.eu/?page=search&amp;cats=0_0&amp;filter=0&amp;term=one+piece+534" target="_blank">http://www.nyaa.eu/?page=search&cats=0_0...+piece+534</a><br />
<br />
HD/SD ONLINE:  <a href="http://www.fairytailnakama.pl/articles.php?article_id=415" target="_blank">http://www.fairytailnakama.pl/articles.p...cle_id=415</a><br />
<br />
Hardsub HD: <a href="http://www.daikazoku.org/downloads.php?cat_id=16&amp;download_id=185" target="_blank">http://www.daikazoku.org/downloads.php?c...oad_id=185</a><br />
<br />
Hardsub SD: <a href="http://www.daikazoku.org/downloads.php?cat_id=15&amp;download_id=186" target="_blank">http://www.daikazoku.org/downloads.php?c...oad_id=186</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odcinek 534]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-534--2196</link>
			<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 10:36:15 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-534--2196</guid>
			<description><![CDATA[Dobrz, właśnie widziałem najnowszy epek i muszę powiedzieć, że nawet był fajny. Jinbei w końcu się pojawił a plany Hordiego i Deckena idą w ruch, mam nadzieję, że będzie to jeszcze z 20 odcinków i w końcu wyruszą do nowego świata.<br />
<br />
PS. Odcinek jest dostępny po angielsku, nie wiem kiedy będzie dostępny po polsku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dobrz, właśnie widziałem najnowszy epek i muszę powiedzieć, że nawet był fajny. Jinbei w końcu się pojawił a plany Hordiego i Deckena idą w ruch, mam nadzieję, że będzie to jeszcze z 20 odcinków i w końcu wyruszą do nowego świata.<br />
<br />
PS. Odcinek jest dostępny po angielsku, nie wiem kiedy będzie dostępny po polsku.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Działy na forum.]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-dzialy-na-forum--2195</link>
			<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 16:40:25 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-dzialy-na-forum--2195</guid>
			<description><![CDATA[Drodzy użytkownicy, poruszę dziś jakże niezwykle ważną kwestię jaką niewątpliwie są działy na forum. Forum jest dla was, dlatego też liczę na duży odzew przynajmniej w ankiecie. Choć, jak ktoś ma własne propozycje, to proszę bardzo. Doszedłem do wniosku że dział "sprawy o nas" jest niepotrzebny bo wszystko może zawierać się w "spokojne rozmowy przy kieliszku" czyli zwykłym pospolitym Hyde park tylko nie "spam park" (jak u nas bar Shakky") Zastanawiam się więc czy ułożenie działów, ich nazwy (sprawy do was np) ich tłumaczenie (tekst pod nazwą działu) jest jasny i intuicyjny. Jeżeli nie to przecież trzeba coś z tym zrobić<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Drodzy użytkownicy, poruszę dziś jakże niezwykle ważną kwestię jaką niewątpliwie są działy na forum. Forum jest dla was, dlatego też liczę na duży odzew przynajmniej w ankiecie. Choć, jak ktoś ma własne propozycje, to proszę bardzo. Doszedłem do wniosku że dział "sprawy o nas" jest niepotrzebny bo wszystko może zawierać się w "spokojne rozmowy przy kieliszku" czyli zwykłym pospolitym Hyde park tylko nie "spam park" (jak u nas bar Shakky") Zastanawiam się więc czy ułożenie działów, ich nazwy (sprawy do was np) ich tłumaczenie (tekst pod nazwą działu) jest jasny i intuicyjny. Jeżeli nie to przecież trzeba coś z tym zrobić<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rozdział 655 po polsku!]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozdzial-655-po-polsku--2193</link>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 20:13:53 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozdzial-655-po-polsku--2193</guid>
			<description><![CDATA[<a href="http://daikazoku.org/readerv1/?manga=One+Piece&amp;chapter=655#page=1" target="_blank">Rozdział 655 online</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Tłumaczenie:</span> Jackie D. Flint<br />
<span style="font-weight: bold;">Edycja:</span>: Szyna100<br />
<span style="font-weight: bold;">Skany:</span> RAW]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="http://daikazoku.org/readerv1/?manga=One+Piece&amp;chapter=655#page=1" target="_blank">Rozdział 655 online</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Tłumaczenie:</span> Jackie D. Flint<br />
<span style="font-weight: bold;">Edycja:</span>: Szyna100<br />
<span style="font-weight: bold;">Skany:</span> RAW]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[rozdział 655]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozdzial-655--2192</link>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 12:53:20 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozdzial-655--2192</guid>
			<description><![CDATA[Miłego czytania jak zwykle.<br />
<a href="http://mangastream.com/read/one_piece/59626333/1" target="_blank">http://mangastream.com/read/one_piece/59626333/1</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Miłego czytania jak zwykle.<br />
<a href="http://mangastream.com/read/one_piece/59626333/1" target="_blank">http://mangastream.com/read/one_piece/59626333/1</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gry ANime na PC.]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-gry-anime-na-pc--2191</link>
			<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 21:24:20 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-gry-anime-na-pc--2191</guid>
			<description><![CDATA[Witam i od razu przejdę do rzeczy, bo jak tego nie zrobię to pewnie się rozpiszę i będzie z tego jedne wielki post a mi chodzi tylko o jedną rzecz.<br />
<br />
Chodzi mi o gry anime <span style="text-decoration: underline;">3D</span>, nie chodzi mi tu o gry internetowe/multiplayer i nie mam też na myśli gier takich jak Tekken czy Mortal Kombat. Chodzi mi o gry takie jak Naruto czy One Piece czy Bleach tylko, że właśnie na PC'ta. Czy coś takiego istnieje? Nie musi być to jakiegoś rodzaju gra ze znanego anime tylko chodzi mi tu a fajne super moce, długą fabułę i w miarę przyzwoitągrafę, nie musi też być jakaś wyrąbana w kosmos. No i mam jeszcze jedno pytanie. Czego wszystkie takie gry anime są tylko na PSP, PS2/3 i inne sprzęty tylko nie na PC'ty. My PC'towcy też chcemy sobie pograć. BTW: Final Fantasy mnie na razie nie interesuje, przejżałem kilka tytułów i tylko 3 czy 2 są na PC'ta.<br />
<br />
Ten post jest mój, aczkolwiek skopiowałem go z innego forum na którym nie zdobył dużej ilości wyświetleń (Brak zainteresowania czy co?) i nie dostałem też żadnej odpowiedzi, nie widzę też by był tu jakiś taki temat więc zakładam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam i od razu przejdę do rzeczy, bo jak tego nie zrobię to pewnie się rozpiszę i będzie z tego jedne wielki post a mi chodzi tylko o jedną rzecz.<br />
<br />
Chodzi mi o gry anime <span style="text-decoration: underline;">3D</span>, nie chodzi mi tu o gry internetowe/multiplayer i nie mam też na myśli gier takich jak Tekken czy Mortal Kombat. Chodzi mi o gry takie jak Naruto czy One Piece czy Bleach tylko, że właśnie na PC'ta. Czy coś takiego istnieje? Nie musi być to jakiegoś rodzaju gra ze znanego anime tylko chodzi mi tu a fajne super moce, długą fabułę i w miarę przyzwoitągrafę, nie musi też być jakaś wyrąbana w kosmos. No i mam jeszcze jedno pytanie. Czego wszystkie takie gry anime są tylko na PSP, PS2/3 i inne sprzęty tylko nie na PC'ty. My PC'towcy też chcemy sobie pograć. BTW: Final Fantasy mnie na razie nie interesuje, przejżałem kilka tytułów i tylko 3 czy 2 są na PC'ta.<br />
<br />
Ten post jest mój, aczkolwiek skopiowałem go z innego forum na którym nie zdobył dużej ilości wyświetleń (Brak zainteresowania czy co?) i nie dostałem też żadnej odpowiedzi, nie widzę też by był tu jakiś taki temat więc zakładam.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[One Piece movie 11]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-one-piece-movie-11--2194</link>
			<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 19:11:26 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-one-piece-movie-11--2194</guid>
			<description><![CDATA[Skoro strona w remoncie to Big newsa zamieszczę tutaj za pozwoleniem Komiego.<br />
<br />
Temat jest o move 11 i będzie na temat 11 kinówki. <br />
<br />
Toei ujawniło zarys fabuły nowego filmu One Piece, którego akcja toczyć się będzie w Nowym Świecie. Ekipa piratów zmierzy się z najpotężniejszym dotąd przeciwnikiem, "Z". Główny bohater, Monkey D. Luffy, stoczy z nim heroiczną walkę. Film w reżyserii Tatsuyi Nagamine (One Piece: The Desert Princess and the Pirates: Adventure in Alabasta) na ekrany kin trafi w grudniu. Nad produkcją, podobnie jak przy One Piece: Strong World, czuwa sam Eiichiro Oda.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Skoro strona w remoncie to Big newsa zamieszczę tutaj za pozwoleniem Komiego.<br />
<br />
Temat jest o move 11 i będzie na temat 11 kinówki. <br />
<br />
Toei ujawniło zarys fabuły nowego filmu One Piece, którego akcja toczyć się będzie w Nowym Świecie. Ekipa piratów zmierzy się z najpotężniejszym dotąd przeciwnikiem, "Z". Główny bohater, Monkey D. Luffy, stoczy z nim heroiczną walkę. Film w reżyserii Tatsuyi Nagamine (One Piece: The Desert Princess and the Pirates: Adventure in Alabasta) na ekrany kin trafi w grudniu. Nad produkcją, podobnie jak przy One Piece: Strong World, czuwa sam Eiichiro Oda.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Fanserwis]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-fanserwis--2190</link>
			<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 22:34:29 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-fanserwis--2190</guid>
			<description><![CDATA[Temat został początkowo założony bym mógł się dowiedzieć czym jest fanserwis. Pierwsza jaka mi nie przyszła do głowy to nasz kochany wujek Google. Teraz już wiem na czym to polega i tematem tego wątku będą wasze odczucia co do fanserwisu/ Co myślicie na temat fanserwisu. Początkowo nie chciałem zmieniać tematu i po prostu pozwolić by go zamknięto po tym jak już dostałem odpowiedź, ale jednak stratą było by usunięcie tego tematu skoro może przydać się na więcej. Dziękuję Zengetsu2 za podanie mi pomysłu i zapraszam do dyskusji na temat Fanserwisu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Temat został początkowo założony bym mógł się dowiedzieć czym jest fanserwis. Pierwsza jaka mi nie przyszła do głowy to nasz kochany wujek Google. Teraz już wiem na czym to polega i tematem tego wątku będą wasze odczucia co do fanserwisu/ Co myślicie na temat fanserwisu. Początkowo nie chciałem zmieniać tematu i po prostu pozwolić by go zamknięto po tym jak już dostałem odpowiedź, ale jednak stratą było by usunięcie tego tematu skoro może przydać się na więcej. Dziękuję Zengetsu2 za podanie mi pomysłu i zapraszam do dyskusji na temat Fanserwisu.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odcinek 533]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-533--2189</link>
			<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 22:10:01 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-533--2189</guid>
			<description><![CDATA[Brook z odcinka na odcinek jest coraz śmieszniejszy - każde jego pojawienie się na ekranie to tona najwyższej jakości gagów. Widocznie nie tylko walki i muzykę, ale również dowcipy trenował przez te dwa lata, niewiarygodne o ile się poszerzył jego arsenał poza "skull joke'i" <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> . Poza tym nie wiem czy już mówiłem, ale Shiraihoshi jest moe. A Zoro jest badassem. Totalnym.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Brook z odcinka na odcinek jest coraz śmieszniejszy - każde jego pojawienie się na ekranie to tona najwyższej jakości gagów. Widocznie nie tylko walki i muzykę, ale również dowcipy trenował przez te dwa lata, niewiarygodne o ile się poszerzył jego arsenał poza "skull joke'i" <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> . Poza tym nie wiem czy już mówiłem, ale Shiraihoshi jest moe. A Zoro jest badassem. Totalnym.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odcinek na forum!]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-na-forum--2188</link>
			<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 19:14:18 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-na-forum--2188</guid>
			<description><![CDATA[Trele morele ecie pecie napisy nakamy są juz w necie.<br />
<br />
Napisy: <a href="http://daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP533.zip" target="_blank">http://daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP533.zip</a><br />
<br />
Hardek SD: <a href="http://tnij.org/o6k0" target="_blank">http://tnij.org/o6k0</a><br />
<br />
Hardek HD: <a href="http://tnij.org/o6k7" target="_blank">http://tnij.org/o6k7</a><br />
<br />
Mobile: <a href="http://www.daikazoku.org/downloads.php?cat_id=20&amp;download_id=66" target="_blank">http://www.daikazoku.org/downloads.php?c...load_id=66</a><br />
<br />
Online SD /HD (FTnakama): <a href="http://tnij.org/o6k1" target="_blank">http://tnij.org/o6k1</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Trele morele ecie pecie napisy nakamy są juz w necie.<br />
<br />
Napisy: <a href="http://daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP533.zip" target="_blank">http://daikazoku.org/ANIME/NAPISY/OP/OP533.zip</a><br />
<br />
Hardek SD: <a href="http://tnij.org/o6k0" target="_blank">http://tnij.org/o6k0</a><br />
<br />
Hardek HD: <a href="http://tnij.org/o6k7" target="_blank">http://tnij.org/o6k7</a><br />
<br />
Mobile: <a href="http://www.daikazoku.org/downloads.php?cat_id=20&amp;download_id=66" target="_blank">http://www.daikazoku.org/downloads.php?c...load_id=66</a><br />
<br />
Online SD /HD (FTnakama): <a href="http://tnij.org/o6k1" target="_blank">http://tnij.org/o6k1</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Targowisko, czyli sprzedam, szukam, zamienię. ]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-targowisko-czyli-sprzedam-szukam-zamienie--2187</link>
			<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 11:19:16 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-targowisko-czyli-sprzedam-szukam-zamienie--2187</guid>
			<description><![CDATA[Nie znalazłam takiego tematu, jak jest to przepraszam. Temat bazarowy gdzie moglibyśmy zamieszczać ogłoszenia, że mamy coś do sprzedania, chcemy się czymś wymienić, lub szukamy czegoś.<br />
<br />
<br />
Acta, Actą, ale jak człowiek chce kupić oryginalną płytę, to okazuje sie, że nie może jej nigdzie znaleźć. Szukam płyty Two steps from hell album; Invincible. Muzyczkę większość z was pewnie już słyszała, czy to w filmie, czy w AMVkach różnych. Sprawdzałam na allergo i w empiku niestety bieda i nie ma tego. Może ktoś przez przypadek gdzieś widział tą płytę do kipienia?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nie znalazłam takiego tematu, jak jest to przepraszam. Temat bazarowy gdzie moglibyśmy zamieszczać ogłoszenia, że mamy coś do sprzedania, chcemy się czymś wymienić, lub szukamy czegoś.<br />
<br />
<br />
Acta, Actą, ale jak człowiek chce kupić oryginalną płytę, to okazuje sie, że nie może jej nigdzie znaleźć. Szukam płyty Two steps from hell album; Invincible. Muzyczkę większość z was pewnie już słyszała, czy to w filmie, czy w AMVkach różnych. Sprawdzałam na allergo i w empiku niestety bieda i nie ma tego. Może ktoś przez przypadek gdzieś widział tą płytę do kipienia?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Shura no Toki]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-shura-no-toki--2186</link>
			<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 20:47:54 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-shura-no-toki--2186</guid>
			<description><![CDATA[Jest to 26 odcinkowe anime skupiające się na walce w XVI wiecznej Japonii<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><br />
Nie ma tam nadprzyrodzonych mocy a walki są świetne<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> choć czasami krótkie:/<br />
Świetne Anime - polecam wszystkim<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jest to 26 odcinkowe anime skupiające się na walce w XVI wiecznej Japonii<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><br />
Nie ma tam nadprzyrodzonych mocy a walki są świetne<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /> choć czasami krótkie:/<br />
Świetne Anime - polecam wszystkim<img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Opowiadanie na razie bez nazwy]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-op-fantastyczne-opowiadanie-na-razie-bez-nazwy--2185</link>
			<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 22:45:39 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-op-fantastyczne-opowiadanie-na-razie-bez-nazwy--2185</guid>
			<description><![CDATA[Hahah nie wierzę że to robię xD Ostatnie opowiadanie jakie umieściłem w necie było jeszcze 1 klasie gimnazjum i był to fan fick naruto ;p Dziś jednak zaprezentuję wam moje opowiadanie w klimatach sci-fi. Stanisław Lem zainspirował mnie do napisania książki Sci-fi (jeśli tak to można nazwać) kiedyś już napisałem jedne opowiadanie ale było po prostu słabe. To wydaje mi się nieco lepsze ale to pewnie tylko mi xd Jeszcze parę słów wstępu - jednym wydać może się nieprawdopodobne że Polska jest w moim opowiadaniu jednym z czołowych mocarstw ale powiedzmy sobie szczerze - czy w 1900 roku ktoś przewidział że wybuchną 2 wojny światowe a człowiek postawi stopę na Księżycu? Dlatego ja zakładam że przez ponad 1000 lat zmienić się może naprawdę dużo. No a poza tym to opowieść science fiction.(choć bardziej fiction niż science xD) Początkowy rozdział to wprowadzenie opisujące głównego bohatera i jego najbliższe otoczenie dlatego będzie spooro opisów od razu ostrzegam. Potem zamierzam rozkręcić grubszą akcję. Tak czy inaczej kończę ten przydługi wstęp i zapraszam do czytania. Pokazujcie jakie babole robię, co można by poprawić. Nie pozostawcie na mnie suchej nitki <img src="images/smilies/tongue.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Tongue" title="Tongue" /><br />
 <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rozdział 1. </span><br />
<br />
Data: rok 2150 <br />
Miejsce: prawdopodobnie środkowa Europa <br />
W dużej sali operacyjnej, na długim, przezroczystym stole operacyjnym leżał człowiek. Przed paroma minutami została skończona operacja i jedynie chirurgiczny robot zabliźniał ślady po zabiegach. Mężczyzna,na którym dokonano operacji był dość wysoki, o atletycznej budowie ciała. Rysy i karnacja wskazywały na pochodzenie meksykańskie lub latynoskie. Był jeszcze dość młody, mógł mieć około 20 lat. Człowiek obudził się. Powoli odchylił powieki i natychmiast przymrużył oczy, bo oślepiły go duże, górne lampy. Po przyzwyczajeniu wzroku do światła zaczął się rozglądać. Było mu zimno od razu zauważył,że jest zupełnie nagi. Chciał wstać,lecz jakieś niewidzialne pole blokowało ruchy jego kończyn. Gdy z wysiłkiem podniósł odrobinę głowę spostrzegł na końcu pomieszczenia szybę za którą stały jakieś postacie,które najwidoczniej obserwowały całą operację. Zauważył też,że w sali są jeszcze dwie osoby,które uczestniczyły w operacji. Rozmawiały między sobą w języku,którego nie rozumiał. <br />
-Rosyjski? –pomyślał – nie…,ale podobny nieco. Gdzie ja w ogóle do cholery jestem? <br />
Nim zdążył,jednak pomyśleć jeden z chirurgów podszedł do niego i zaaplikował mu zastrzyk,który natychmiastowo znów go uśpił. <br />
-A niech go! – westchnął drugi chirurg,który podszedł do człowieka,który robił zastrzyk- najwidoczniej daliśmy mu za mało narkozy i obudził się przedwcześnie. <br />
-To i tak bez znaczenia dałem mu małą dawkę,żeby obudził się po trzech godzinach, wtedy będzie już przesłuchiwany – powiedział lekarz,który zrobił zastrzyk. <br />
Po tym zdarzeniu pacjent został przetransportowany do pokoju pooperacyjnego tam został ubrany i przeniesiony do pokoju przesłuchań. Po umieszczeniu go na fotelu i włączeniu pola wysokiej grawitacji został obudzony. <br />
-Raany… Znów pobudka? O co tu chodzi? Gdzie ja jestem? – powiedział zaspanym głosem <br />
-Mów do translatora umieszczonego przed tobą,inaczej cię nie zrozumiemy- znikąd odezwał się zniekształcony głos. Mówił po angielsku. <br />
-Co? – spojrzał na mały panel,który oprócz fotela,na którym siedział był jedynym widocznym elementem w zasięgu wzroku. – No dobra… Kim ty w ogóle jesteś? <br />
- To teraz nieważne, my tutaj zadajemy pytania.- odezwał się zniekształcony głos – jesteś <br />
Thomas Anderson. Urodziłeś się w Stanach Zjednoczonych w mieście Austin w stanie Teksas, czy to prawda? <br />
-A co cię,to obchodzi? <br />
-Radzę tobie współpracować w pomieszczeniu,w którym przebywasz zainstalowano mierniki fal mózgowych i wiemy, kiedy kłamiesz. <br />
-Tak…,to prawda. Gdzie ja w ogóle jestem? Ostatnie co pamiętam to , jak uciekałem z matką do schronu przed bombami atomowymi… <br />
-O to nie musisz się martwić. Twoja rodzina jest cała i zdrowa ty jednak nie zdążyłeś i zostałeś wystawiony na sporą dawkę promieniowania. Wiemy,że służyłeś wcześniej w armii i byłeś jednym z lepszych żołnierzy w jednostce postanowiliśmy cię uratować. To niemal cud,że udało ci się przeżyć Teraz weźmiesz udział w naszym projekcie ultra-żołnierza. <br />
-Co? O czym ty mówisz? <br />
-Dowiesz się w swoim czasie… <br />
<br />
Data: 1 stycznia 3100 rok godzina 9:00 <br />
Miejsce: Kolonia marsjańska Sobieski należąca do Unii narodów Słowiańskich. <br />
Mars od blisko 124 lat stał się planeta zdatną do życia. Wielki projekt zterraformowania Marsa odniósł pełny sukces. W całej operacji brały udział najbardziej zaawansowane państwa na Ziemi w tym Unia narodów Słowiańskich. Proces trwał dobre 200 lat i, gdyby nie operacje genowe,to pomysłodawcy nie dożyliby końca. Obecnie Mars posiada jeden duży ocean zajmujący około połowę powierzchni planety. Jest też atmosfera, w której można swobodnie oddychać, choć miejscami powietrze jest nieco rozrzedzone. Klimat jest cieplejszy niż na początku, lecz i tak przy obszarach podbiegunowych temperatura sięga niekiedy -100 stopni Celsjusza. Obszary od równika po umiarkowane zostały już częściowo zalesione.Roślinność z rodzimej planety w kontakcie z marsjańską glebą zaczęła tworzyć zupełnie nowe gatunki. Wprowadzono też ziemskie zwierzęta co wywołało nieprzewidziane skutki - kiedyś zagrożone gatunki dziś zaaklimatyzowane na obcej planecie stały się dość pospolite.Niegdyś czerwona planeta stała się mniejszym bratem Ziemi. <br />
W niewielkiej wilii położonej na przedmieściach miasta Nowa Warszawa odbyła się Sylwestrowa impreza. Willa była w dość starym jeszcze XXI wiecznym stylu robiona na zamówienie. Właściciele ubóstwiali przedwojenna architekturę, lubili też spokój i ciszę. Jednak obecny stan wilii zdawał się kompletnie temu przeczyć. <br />
W dużym salonie spali ludzie leżący czasami w niedorzecznych pozycjach. Jeden z nich właśnie wstał i ostrożnie przechodził do kuchni, by nikogo przypadkiem nie nadepnąć. Mężczyzna, który przechodził do kuchni nazywał się Mateusz Kwiatkowski. Wyraz twarzy wskazywał, że męczył go potworny ból głowy. Miał kręcone czarne włosy, na nosie przekrzywione okulary zaś na brodzie widać było lekki zarost. Był dość chudy, ubrany w żółtą koszulkę poplamioną płynem nieznanego pochodzenia. Na nogach miał przez wielu uważane za przestarzałe – dżinsy, a na nogach puchate kapcie. Wielu uważało, że ubierał się niemodnie, ale jego samego mało to obchodziło. Po slalomie między leżącymi udał się do kuchni. Tam robot zaparzył mu kawę i podał do ręki. W kuchni oprócz jego i robota – służącego siedział ktoś jeszcze. Był to Rokianin z planety Mirok krążacej wokół układu podwójnego Alfa Centauri znajdującego się w sąsiedztwie Proxima Centauri - najbliższej Słońcu gwiazdy. Kosmici z tamtych stron mają naturalny pancerz, ponieważ ich rodzinna planeta ma słabszą atmosferę niż ziemska i są przez, to wystawieni na mocniejsze promieniowanie. Mają ciemnoszary odcień skóry. Budowa ich ciała jest zbliżona do ludzkiej – też mają jedną parę rąk i nóg. Są pozbawieni owłosienia, ich oczy według niektórych są przerażające - zupełnie granatowe , pozbawione źrenic. Mają długie, giętkie ręce zakończone czterema palcami. Ich nogi są nieproporcjonalnie długie do reszty ciała. Dzięki, nim są niesłychanie szybcy i lekcy. Planeta Mirok jest dwukrotnie większa od Ziemi, więc posiada dwukrotnie większe przyciąganie. Przez to ewolucja wykształciła u nich lekką budowę ciała. Przedstawiciel tej rasy, który właśnie przebywał w kuchni Mateusza został przez niego zaproszony na imprezę. Nazywał się Deldok. Na jego rodzinnej planecie śmiano się z jego imienia, ponieważ miało podobne brzmienie co Delok. Dla wytłumaczenia, to tak jakby człowiek miał nazwisko „Kutasiński”. Deldok był zamknięty w sobie, a Mateusz był jedną z niewielu osób przed, którymi się otwierał. Mężczyzna chciał, to zmienić, dlatego zaprosił go na imprezę, by stał się bardziej towarzyski niestety na próżno. Zawsze trzymał się na uboczu, a myśl, że jest jedynym kosmitą na zabawie jeszcze bardziej go przytłaczała, mimo że ludzie byli uprzejmi i chcieli, by się przyłączył. <br />
-Wyglądasz tragicznie Mati – powiedział Deldok <br />
-A weź przestań… - burknął Mateusz – naprawdę czasami zazdroszczę waszej rasie, że nigdy nie macie kaca, zresztą nieważne. Gdzie są moje tabletki przeciw temu dziadostwu? – zwrócił się już do robota <br />
-Ostatnie się skończyły <br />
-Niech to szlag będę musiał zamówić w Extranecie <br />
Nagle w domu rozległ się dźwięk przypominający typowy sygnał przedpotopowych telefonów stacjonarnych. Ktoś oczekiwał na video-rozmowę. Mateusz szybko wrócił do salonu, tylko cudem nie nadeptując na żadnego z imprezowiczów. Po przesunięciu jakiejś śpiącej dziewczyny nieco na bok usiadł na kanapie i włączył komputer. W powietrzu pojawił się hologram pokazujący ekran wejściowy. Komendami głosowymi szybko przeszedł do okna z video-rozmową. Przełączył na tryb 4D i hologramy rodziców pojawiły się w pokoju. Zanim zdążył pomyśleć, że przy tym trybie rodzice na pewno zobaczą bałagan w domu, to postacie już się pojawiły. Ich hologramowe podobizny stały w pokoju i zaczęły się rozglądać po zdemolowanym pomieszczeniu. <br />
-No to jestem już trupem- westchnął <br />
Ojciec był bardzo wysoki, miał pociągłą twarz i czarne, krótko przystrzyżone włosy. Wyraz jego twarzy był surowy. Ubrany był w ciemny płaszcz. Na stopach miał ciężkie, wojskowe buciory. Matka była dość niska. Miała jasne, proste włosy sięgające do ramion. Była raczej szczupłą osobą. Twarz wskazywała rysy podchodzące pod nordyckie.Ubrana była w staroświecki żakiet i białe spodnie. Na stopach były buty z obcasami. Na jej twarzy jawiły się podobne uczucia jak u ojca. Państwo Marta i Karol Kwiatkowscy wyglądali jakby mieli zaraz wyjść z siebie. Po minucie absolutnej ciszy w końcu odezwał się ojciec <br />
-Synek. Co to ma być do ciężkiej cholery? <br />
-Yyy… no, bo … <br />
-Nic nie mów! – odezwała się matka ostrym głosem – jak przyjdziemy, to się będziesz gęsto tłumaczył młodzieńcze! <br />
Po czym hologramy zniknęły. Mateusz ożywił się. Jakby zapomniał, że przed chwilą męczył go kac. Zerwał się z miejsca i podszedł do Deldoka. <br />
-Jak myślisz? Powrót z Ziemi na Marsa, ile, im zajmie? <br />
-Hmm biorąc pod uwagę, że teraz linie teleportacyjne są pewnie obciążone, a i stąd do najbliższego teleportera jest kawałek drogi, to gdzieś koło godziny. <br />
-Szlag! Musimy się zwijać. Zacznę budzić ludzi, a ty uruchom roboty sprzątające mam nadzieję, że uwiną się z chałupą w godzinę. <br />
Deldok podszedł do pilota, który leżał na stole w salonie i jednym guzikiem przywołał gromadę pająko-podobnych robocików, które zaczęły wielkie sprzątanie. <br />
-Naprawdę, to dziwne, że twoi rodzice nie zamówili jeszcze nano-robotów, które czyszczą cały dom w niecałe 10 minut. <br />
-Nic na to nie poradzę. Są strasznie staroświeccy. Zawsze marudzą, jakby to chcieli zobaczyć świat przed wojną nuklearną… <br />
-Przed czym? <br />
-Później ci wyjaśnię, to nie czas na lekcję historii. <br />
-W ogóle czemu nie zrobiłeś imprezy w swoim domu? Po co robiłeś tą zabawę w tajemnicy przed rodzicami? <br />
-Już ci mówiłem… Mój dom jest za mały na takie grube melanże. <br />
Pół godziny później większość gości została już zbudzona, choć cześć protestowała. Powoli dom pustoszał i 10 minut przed wyznaczonym czasem ostatnia osoba została pożegnana. Zostali już tylko Mateusz i Deldok. <br />
-Nie wierzę, że zdążyliśmy! – westchnął z ulgą organizator. <br />
-Dobra, to ja też się już będę zbierał – poinformował Deldok-Na mojej planecie za parę dni będzie święto i muszę być z rodziną. <br />
-Heh fajnie masz, najpierw Sylwester, a teraz kolejna impreza u swoich <br />
-No raczej bez imprez, to święto religijne <br />
-Aha rozumiem tak, czy, inaczej wiedz, że jesteś tu zawsze mile widziany –, po czym uścisnęli sobie ręce i pożegnali. <br />
<br />
Zupełnie, gdzie indziej. W centrum miasta Nowa Warszawa w kabinach teleporterów powoli zaczęły składać się z milionów kawałków dwie postacie. Byli, to rodzice Mateusza. Wyszli z kabin i ruszyli przez centrum miasta zamaszystym krokiem. Centrum było o tej porze zatłoczone. Pomiędzy wysokimi nawet na 2 kilometry budynkami fruwały różne pojazdy. Niekiedy nie pochodzące z Ziemi. Mimo, że rodzice mogli w każdej chwili zamówić taksówkę, to woleli wrócić do domu pieszo. Prowadzili zdrowy tryb życia <br />
-Naprawdę powinni już wymienić ten stary złom. Żeby trzeba było czekać aż pięć minut na transfer!– rzekł rozeźlony Karol <br />
-Kochanie uspokój się. Wszystko przez obciążoną linię ludzie muszą wracać do domów i tak dalej – powiedziała spokojnym głosem Marta <br />
-Tak wiem, ale w innych punktach czekali jedynie minutę, to z tą siecią jest coś nie tak. Zobaczysz kiedyś pojawimy się tutaj bez nogi, tak jak mój biedny ojciec. Ledwo go odratowali. <br />
-Nawet mi nie wspominaj. Ale to była wina przestarzałych podzespołów. Kto to widział, by prędkość wynosiła, zaledwie 200 terabajtów na sekundę. <br />
-Dobra nie mówmy już o tym, bo na samo wspomnienie robi mi się niewyraźnie. No i jeszcze ten gówniarz zrobił nam taki psikus. Niech no ja go dorwę… <br />
-Mimo wszystko, to jeszcze dzieciak. Wiek 25 lat widocznie nie robi różnicy. Ma to po kimś – w tym momencie znacząco spojrzała na męża. Mężczyzna tylko zmarszczył brwi. <br />
<br />
Chłopak opadł zmęczony na kanapę naprzeciw telewizora. Warto jednak wspomnieć, że telewizorem był cały salon. Mateusz włączył tryb telewizji wirtualnej, która utworzyła teraz iluzję studia, w którym spiker czytał wiadomości: <br />
„Amerykańscy naukowcy we współpracy z polską agencją lotów międzygwiezdnych dokonali sensacyjnego odkrycia na planecie Mirok w układzie podwójnym alfa i beta centauri. Okazuje się, że DNA tamtejszych mieszkańców w 55% zgadza się z ludzkim. Jest to dość niezwykłe zważywszy na różnice między naszymi środowiskami.” <br />
-Heh, to ci dopiero- mruknął rozciągając nogi na kanapie i szykując się do drzemki <br />
Nagle panel, z którego spiker czytał wiadomości wydał krótki pisk. Czytający lekko uniósł brwi, po czym zaczął z przejęciem mówić: <br />
„Wiadomość z ostatniej chwili! Groźny wypadek w centrum miasta Nowa Warszawa na Marsie! Z na razie niewiadomych przyczyn wybuchła jedna z głównych stacji teleportacyjnych w kolonii Sobieski. Niektórzy zakładają zamach terrorystyczny…” <br />
Mateusz zapomniał nagle o drzemce, gdy tylko usłyszał co się dzieje. Szybko wyłączając tryb wirtualnej telewizji wybiegł z domu i wsiadł na antygrawitacyjny skuter błyskawicznie kierując się w stronę centrum. Po paru minutach był już w pobliżu stacji. Obniżył lot i po zminiaturyzowaniu skutera podbiegł szybko do miejsca zdarzenia. Wybuch okazał się na tyle silny, że uszkodził pobliski wieżowiec. 900 metrowy kolos groził przewróceniem się, zanim nanościany zdążą zregenerować uszkodzenia. Uszkodzony budynek był ambasadą należącą do Klikronów pochodzących z układu 61 cygni. Mateusz zaczął rozglądać się w poszukiwaniu rodziców. Zaczął szukać ich w tłumie gapiów przeczuwając najgorsze. W końcu zobaczył swoją matkę, która siedziała przy rannym ojcu zalana łzami. Jego ojciec wciąż żył, lecz był ciężko ranny. Wybuch urwał mu całą lewą nogę i lewą rękę do łokcia. Mateuszowi na ten widok chciało się zwymiotować. Wciąż nie docierało do niego co się właśnie stało. W oddali słychać było syreny. Nad tłumem unosił się ambulans gotowy do przeniesienia rannego. Mateusz podszedł do ojca. Ten był wciąż przytomny na jego twarzy widać było cierpienie. Mimo, to starał się maskować ból, tak został nauczony w wojsku. Zwrócił swój wzrok ku synowi <br />
-Młody? Po coś przyjechał? O mnie się nie martw wyliże się, jak zawsze. Na wojnie bywało o wiele gorzej –, ledwo udało mu się uśmiechnąć - Wstrzykną mi tą dziwną substancję i noga wróci jak nowa. Wiesz… rozmawialiśmy z twoją mamą właśnie o tym jak twojemu dziadkowi błędny transfer urwał nogę… Ironia losu co? Chyba my wszyscy mamy pecha do tych teleporterów. <br />
Mateuszowi zaczęło zbierać się na płacz nie mógł dłużej patrzeć na swojego ojca w takim stanie. <br />
-Co ty? Ani mi się tu waż płakać twardym trzeba być nie miękkim! <br />
Dalej już nie rozmawiali. Grupa lekarzy przeniosła rannego na nosze i razem przeniosła do ambulansu. Ambulans odleciał w kierunku pobliskiego szpitala. Na miejsce karetki zaczęły zlatywać się wozy policyjne, które kazały rozejść się ludziom i paru kosmitom, którzy oglądali zdarzenie. Mateusz pomógł podnieść się matce, która wciąż nie mogła opanować łez. Razem podeszli do jednego z policjantów. <br />
-Co tu się stało? Dlaczego takie rzeczy dzieją się w środku miasta w biały dzień? <br />
-Na razie nie wiemy – odrzekł beznamiętnym głosem policjant- niektórzy jednak podejrzewają atak terrorystyczny. Celem mogła nie być stacja teleportacyjna tylko pobliska ambasada. <br />
Chłopak uznał, że i tak więcej mu nie powiedzą. Wsiadł wraz z matką na skuter i pojechali do szpitala.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hahah nie wierzę że to robię xD Ostatnie opowiadanie jakie umieściłem w necie było jeszcze 1 klasie gimnazjum i był to fan fick naruto ;p Dziś jednak zaprezentuję wam moje opowiadanie w klimatach sci-fi. Stanisław Lem zainspirował mnie do napisania książki Sci-fi (jeśli tak to można nazwać) kiedyś już napisałem jedne opowiadanie ale było po prostu słabe. To wydaje mi się nieco lepsze ale to pewnie tylko mi xd Jeszcze parę słów wstępu - jednym wydać może się nieprawdopodobne że Polska jest w moim opowiadaniu jednym z czołowych mocarstw ale powiedzmy sobie szczerze - czy w 1900 roku ktoś przewidział że wybuchną 2 wojny światowe a człowiek postawi stopę na Księżycu? Dlatego ja zakładam że przez ponad 1000 lat zmienić się może naprawdę dużo. No a poza tym to opowieść science fiction.(choć bardziej fiction niż science xD) Początkowy rozdział to wprowadzenie opisujące głównego bohatera i jego najbliższe otoczenie dlatego będzie spooro opisów od razu ostrzegam. Potem zamierzam rozkręcić grubszą akcję. Tak czy inaczej kończę ten przydługi wstęp i zapraszam do czytania. Pokazujcie jakie babole robię, co można by poprawić. Nie pozostawcie na mnie suchej nitki <img src="images/smilies/tongue.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Tongue" title="Tongue" /><br />
 <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rozdział 1. </span><br />
<br />
Data: rok 2150 <br />
Miejsce: prawdopodobnie środkowa Europa <br />
W dużej sali operacyjnej, na długim, przezroczystym stole operacyjnym leżał człowiek. Przed paroma minutami została skończona operacja i jedynie chirurgiczny robot zabliźniał ślady po zabiegach. Mężczyzna,na którym dokonano operacji był dość wysoki, o atletycznej budowie ciała. Rysy i karnacja wskazywały na pochodzenie meksykańskie lub latynoskie. Był jeszcze dość młody, mógł mieć około 20 lat. Człowiek obudził się. Powoli odchylił powieki i natychmiast przymrużył oczy, bo oślepiły go duże, górne lampy. Po przyzwyczajeniu wzroku do światła zaczął się rozglądać. Było mu zimno od razu zauważył,że jest zupełnie nagi. Chciał wstać,lecz jakieś niewidzialne pole blokowało ruchy jego kończyn. Gdy z wysiłkiem podniósł odrobinę głowę spostrzegł na końcu pomieszczenia szybę za którą stały jakieś postacie,które najwidoczniej obserwowały całą operację. Zauważył też,że w sali są jeszcze dwie osoby,które uczestniczyły w operacji. Rozmawiały między sobą w języku,którego nie rozumiał. <br />
-Rosyjski? –pomyślał – nie…,ale podobny nieco. Gdzie ja w ogóle do cholery jestem? <br />
Nim zdążył,jednak pomyśleć jeden z chirurgów podszedł do niego i zaaplikował mu zastrzyk,który natychmiastowo znów go uśpił. <br />
-A niech go! – westchnął drugi chirurg,który podszedł do człowieka,który robił zastrzyk- najwidoczniej daliśmy mu za mało narkozy i obudził się przedwcześnie. <br />
-To i tak bez znaczenia dałem mu małą dawkę,żeby obudził się po trzech godzinach, wtedy będzie już przesłuchiwany – powiedział lekarz,który zrobił zastrzyk. <br />
Po tym zdarzeniu pacjent został przetransportowany do pokoju pooperacyjnego tam został ubrany i przeniesiony do pokoju przesłuchań. Po umieszczeniu go na fotelu i włączeniu pola wysokiej grawitacji został obudzony. <br />
-Raany… Znów pobudka? O co tu chodzi? Gdzie ja jestem? – powiedział zaspanym głosem <br />
-Mów do translatora umieszczonego przed tobą,inaczej cię nie zrozumiemy- znikąd odezwał się zniekształcony głos. Mówił po angielsku. <br />
-Co? – spojrzał na mały panel,który oprócz fotela,na którym siedział był jedynym widocznym elementem w zasięgu wzroku. – No dobra… Kim ty w ogóle jesteś? <br />
- To teraz nieważne, my tutaj zadajemy pytania.- odezwał się zniekształcony głos – jesteś <br />
Thomas Anderson. Urodziłeś się w Stanach Zjednoczonych w mieście Austin w stanie Teksas, czy to prawda? <br />
-A co cię,to obchodzi? <br />
-Radzę tobie współpracować w pomieszczeniu,w którym przebywasz zainstalowano mierniki fal mózgowych i wiemy, kiedy kłamiesz. <br />
-Tak…,to prawda. Gdzie ja w ogóle jestem? Ostatnie co pamiętam to , jak uciekałem z matką do schronu przed bombami atomowymi… <br />
-O to nie musisz się martwić. Twoja rodzina jest cała i zdrowa ty jednak nie zdążyłeś i zostałeś wystawiony na sporą dawkę promieniowania. Wiemy,że służyłeś wcześniej w armii i byłeś jednym z lepszych żołnierzy w jednostce postanowiliśmy cię uratować. To niemal cud,że udało ci się przeżyć Teraz weźmiesz udział w naszym projekcie ultra-żołnierza. <br />
-Co? O czym ty mówisz? <br />
-Dowiesz się w swoim czasie… <br />
<br />
Data: 1 stycznia 3100 rok godzina 9:00 <br />
Miejsce: Kolonia marsjańska Sobieski należąca do Unii narodów Słowiańskich. <br />
Mars od blisko 124 lat stał się planeta zdatną do życia. Wielki projekt zterraformowania Marsa odniósł pełny sukces. W całej operacji brały udział najbardziej zaawansowane państwa na Ziemi w tym Unia narodów Słowiańskich. Proces trwał dobre 200 lat i, gdyby nie operacje genowe,to pomysłodawcy nie dożyliby końca. Obecnie Mars posiada jeden duży ocean zajmujący około połowę powierzchni planety. Jest też atmosfera, w której można swobodnie oddychać, choć miejscami powietrze jest nieco rozrzedzone. Klimat jest cieplejszy niż na początku, lecz i tak przy obszarach podbiegunowych temperatura sięga niekiedy -100 stopni Celsjusza. Obszary od równika po umiarkowane zostały już częściowo zalesione.Roślinność z rodzimej planety w kontakcie z marsjańską glebą zaczęła tworzyć zupełnie nowe gatunki. Wprowadzono też ziemskie zwierzęta co wywołało nieprzewidziane skutki - kiedyś zagrożone gatunki dziś zaaklimatyzowane na obcej planecie stały się dość pospolite.Niegdyś czerwona planeta stała się mniejszym bratem Ziemi. <br />
W niewielkiej wilii położonej na przedmieściach miasta Nowa Warszawa odbyła się Sylwestrowa impreza. Willa była w dość starym jeszcze XXI wiecznym stylu robiona na zamówienie. Właściciele ubóstwiali przedwojenna architekturę, lubili też spokój i ciszę. Jednak obecny stan wilii zdawał się kompletnie temu przeczyć. <br />
W dużym salonie spali ludzie leżący czasami w niedorzecznych pozycjach. Jeden z nich właśnie wstał i ostrożnie przechodził do kuchni, by nikogo przypadkiem nie nadepnąć. Mężczyzna, który przechodził do kuchni nazywał się Mateusz Kwiatkowski. Wyraz twarzy wskazywał, że męczył go potworny ból głowy. Miał kręcone czarne włosy, na nosie przekrzywione okulary zaś na brodzie widać było lekki zarost. Był dość chudy, ubrany w żółtą koszulkę poplamioną płynem nieznanego pochodzenia. Na nogach miał przez wielu uważane za przestarzałe – dżinsy, a na nogach puchate kapcie. Wielu uważało, że ubierał się niemodnie, ale jego samego mało to obchodziło. Po slalomie między leżącymi udał się do kuchni. Tam robot zaparzył mu kawę i podał do ręki. W kuchni oprócz jego i robota – służącego siedział ktoś jeszcze. Był to Rokianin z planety Mirok krążacej wokół układu podwójnego Alfa Centauri znajdującego się w sąsiedztwie Proxima Centauri - najbliższej Słońcu gwiazdy. Kosmici z tamtych stron mają naturalny pancerz, ponieważ ich rodzinna planeta ma słabszą atmosferę niż ziemska i są przez, to wystawieni na mocniejsze promieniowanie. Mają ciemnoszary odcień skóry. Budowa ich ciała jest zbliżona do ludzkiej – też mają jedną parę rąk i nóg. Są pozbawieni owłosienia, ich oczy według niektórych są przerażające - zupełnie granatowe , pozbawione źrenic. Mają długie, giętkie ręce zakończone czterema palcami. Ich nogi są nieproporcjonalnie długie do reszty ciała. Dzięki, nim są niesłychanie szybcy i lekcy. Planeta Mirok jest dwukrotnie większa od Ziemi, więc posiada dwukrotnie większe przyciąganie. Przez to ewolucja wykształciła u nich lekką budowę ciała. Przedstawiciel tej rasy, który właśnie przebywał w kuchni Mateusza został przez niego zaproszony na imprezę. Nazywał się Deldok. Na jego rodzinnej planecie śmiano się z jego imienia, ponieważ miało podobne brzmienie co Delok. Dla wytłumaczenia, to tak jakby człowiek miał nazwisko „Kutasiński”. Deldok był zamknięty w sobie, a Mateusz był jedną z niewielu osób przed, którymi się otwierał. Mężczyzna chciał, to zmienić, dlatego zaprosił go na imprezę, by stał się bardziej towarzyski niestety na próżno. Zawsze trzymał się na uboczu, a myśl, że jest jedynym kosmitą na zabawie jeszcze bardziej go przytłaczała, mimo że ludzie byli uprzejmi i chcieli, by się przyłączył. <br />
-Wyglądasz tragicznie Mati – powiedział Deldok <br />
-A weź przestań… - burknął Mateusz – naprawdę czasami zazdroszczę waszej rasie, że nigdy nie macie kaca, zresztą nieważne. Gdzie są moje tabletki przeciw temu dziadostwu? – zwrócił się już do robota <br />
-Ostatnie się skończyły <br />
-Niech to szlag będę musiał zamówić w Extranecie <br />
Nagle w domu rozległ się dźwięk przypominający typowy sygnał przedpotopowych telefonów stacjonarnych. Ktoś oczekiwał na video-rozmowę. Mateusz szybko wrócił do salonu, tylko cudem nie nadeptując na żadnego z imprezowiczów. Po przesunięciu jakiejś śpiącej dziewczyny nieco na bok usiadł na kanapie i włączył komputer. W powietrzu pojawił się hologram pokazujący ekran wejściowy. Komendami głosowymi szybko przeszedł do okna z video-rozmową. Przełączył na tryb 4D i hologramy rodziców pojawiły się w pokoju. Zanim zdążył pomyśleć, że przy tym trybie rodzice na pewno zobaczą bałagan w domu, to postacie już się pojawiły. Ich hologramowe podobizny stały w pokoju i zaczęły się rozglądać po zdemolowanym pomieszczeniu. <br />
-No to jestem już trupem- westchnął <br />
Ojciec był bardzo wysoki, miał pociągłą twarz i czarne, krótko przystrzyżone włosy. Wyraz jego twarzy był surowy. Ubrany był w ciemny płaszcz. Na stopach miał ciężkie, wojskowe buciory. Matka była dość niska. Miała jasne, proste włosy sięgające do ramion. Była raczej szczupłą osobą. Twarz wskazywała rysy podchodzące pod nordyckie.Ubrana była w staroświecki żakiet i białe spodnie. Na stopach były buty z obcasami. Na jej twarzy jawiły się podobne uczucia jak u ojca. Państwo Marta i Karol Kwiatkowscy wyglądali jakby mieli zaraz wyjść z siebie. Po minucie absolutnej ciszy w końcu odezwał się ojciec <br />
-Synek. Co to ma być do ciężkiej cholery? <br />
-Yyy… no, bo … <br />
-Nic nie mów! – odezwała się matka ostrym głosem – jak przyjdziemy, to się będziesz gęsto tłumaczył młodzieńcze! <br />
Po czym hologramy zniknęły. Mateusz ożywił się. Jakby zapomniał, że przed chwilą męczył go kac. Zerwał się z miejsca i podszedł do Deldoka. <br />
-Jak myślisz? Powrót z Ziemi na Marsa, ile, im zajmie? <br />
-Hmm biorąc pod uwagę, że teraz linie teleportacyjne są pewnie obciążone, a i stąd do najbliższego teleportera jest kawałek drogi, to gdzieś koło godziny. <br />
-Szlag! Musimy się zwijać. Zacznę budzić ludzi, a ty uruchom roboty sprzątające mam nadzieję, że uwiną się z chałupą w godzinę. <br />
Deldok podszedł do pilota, który leżał na stole w salonie i jednym guzikiem przywołał gromadę pająko-podobnych robocików, które zaczęły wielkie sprzątanie. <br />
-Naprawdę, to dziwne, że twoi rodzice nie zamówili jeszcze nano-robotów, które czyszczą cały dom w niecałe 10 minut. <br />
-Nic na to nie poradzę. Są strasznie staroświeccy. Zawsze marudzą, jakby to chcieli zobaczyć świat przed wojną nuklearną… <br />
-Przed czym? <br />
-Później ci wyjaśnię, to nie czas na lekcję historii. <br />
-W ogóle czemu nie zrobiłeś imprezy w swoim domu? Po co robiłeś tą zabawę w tajemnicy przed rodzicami? <br />
-Już ci mówiłem… Mój dom jest za mały na takie grube melanże. <br />
Pół godziny później większość gości została już zbudzona, choć cześć protestowała. Powoli dom pustoszał i 10 minut przed wyznaczonym czasem ostatnia osoba została pożegnana. Zostali już tylko Mateusz i Deldok. <br />
-Nie wierzę, że zdążyliśmy! – westchnął z ulgą organizator. <br />
-Dobra, to ja też się już będę zbierał – poinformował Deldok-Na mojej planecie za parę dni będzie święto i muszę być z rodziną. <br />
-Heh fajnie masz, najpierw Sylwester, a teraz kolejna impreza u swoich <br />
-No raczej bez imprez, to święto religijne <br />
-Aha rozumiem tak, czy, inaczej wiedz, że jesteś tu zawsze mile widziany –, po czym uścisnęli sobie ręce i pożegnali. <br />
<br />
Zupełnie, gdzie indziej. W centrum miasta Nowa Warszawa w kabinach teleporterów powoli zaczęły składać się z milionów kawałków dwie postacie. Byli, to rodzice Mateusza. Wyszli z kabin i ruszyli przez centrum miasta zamaszystym krokiem. Centrum było o tej porze zatłoczone. Pomiędzy wysokimi nawet na 2 kilometry budynkami fruwały różne pojazdy. Niekiedy nie pochodzące z Ziemi. Mimo, że rodzice mogli w każdej chwili zamówić taksówkę, to woleli wrócić do domu pieszo. Prowadzili zdrowy tryb życia <br />
-Naprawdę powinni już wymienić ten stary złom. Żeby trzeba było czekać aż pięć minut na transfer!– rzekł rozeźlony Karol <br />
-Kochanie uspokój się. Wszystko przez obciążoną linię ludzie muszą wracać do domów i tak dalej – powiedziała spokojnym głosem Marta <br />
-Tak wiem, ale w innych punktach czekali jedynie minutę, to z tą siecią jest coś nie tak. Zobaczysz kiedyś pojawimy się tutaj bez nogi, tak jak mój biedny ojciec. Ledwo go odratowali. <br />
-Nawet mi nie wspominaj. Ale to była wina przestarzałych podzespołów. Kto to widział, by prędkość wynosiła, zaledwie 200 terabajtów na sekundę. <br />
-Dobra nie mówmy już o tym, bo na samo wspomnienie robi mi się niewyraźnie. No i jeszcze ten gówniarz zrobił nam taki psikus. Niech no ja go dorwę… <br />
-Mimo wszystko, to jeszcze dzieciak. Wiek 25 lat widocznie nie robi różnicy. Ma to po kimś – w tym momencie znacząco spojrzała na męża. Mężczyzna tylko zmarszczył brwi. <br />
<br />
Chłopak opadł zmęczony na kanapę naprzeciw telewizora. Warto jednak wspomnieć, że telewizorem był cały salon. Mateusz włączył tryb telewizji wirtualnej, która utworzyła teraz iluzję studia, w którym spiker czytał wiadomości: <br />
„Amerykańscy naukowcy we współpracy z polską agencją lotów międzygwiezdnych dokonali sensacyjnego odkrycia na planecie Mirok w układzie podwójnym alfa i beta centauri. Okazuje się, że DNA tamtejszych mieszkańców w 55% zgadza się z ludzkim. Jest to dość niezwykłe zważywszy na różnice między naszymi środowiskami.” <br />
-Heh, to ci dopiero- mruknął rozciągając nogi na kanapie i szykując się do drzemki <br />
Nagle panel, z którego spiker czytał wiadomości wydał krótki pisk. Czytający lekko uniósł brwi, po czym zaczął z przejęciem mówić: <br />
„Wiadomość z ostatniej chwili! Groźny wypadek w centrum miasta Nowa Warszawa na Marsie! Z na razie niewiadomych przyczyn wybuchła jedna z głównych stacji teleportacyjnych w kolonii Sobieski. Niektórzy zakładają zamach terrorystyczny…” <br />
Mateusz zapomniał nagle o drzemce, gdy tylko usłyszał co się dzieje. Szybko wyłączając tryb wirtualnej telewizji wybiegł z domu i wsiadł na antygrawitacyjny skuter błyskawicznie kierując się w stronę centrum. Po paru minutach był już w pobliżu stacji. Obniżył lot i po zminiaturyzowaniu skutera podbiegł szybko do miejsca zdarzenia. Wybuch okazał się na tyle silny, że uszkodził pobliski wieżowiec. 900 metrowy kolos groził przewróceniem się, zanim nanościany zdążą zregenerować uszkodzenia. Uszkodzony budynek był ambasadą należącą do Klikronów pochodzących z układu 61 cygni. Mateusz zaczął rozglądać się w poszukiwaniu rodziców. Zaczął szukać ich w tłumie gapiów przeczuwając najgorsze. W końcu zobaczył swoją matkę, która siedziała przy rannym ojcu zalana łzami. Jego ojciec wciąż żył, lecz był ciężko ranny. Wybuch urwał mu całą lewą nogę i lewą rękę do łokcia. Mateuszowi na ten widok chciało się zwymiotować. Wciąż nie docierało do niego co się właśnie stało. W oddali słychać było syreny. Nad tłumem unosił się ambulans gotowy do przeniesienia rannego. Mateusz podszedł do ojca. Ten był wciąż przytomny na jego twarzy widać było cierpienie. Mimo, to starał się maskować ból, tak został nauczony w wojsku. Zwrócił swój wzrok ku synowi <br />
-Młody? Po coś przyjechał? O mnie się nie martw wyliże się, jak zawsze. Na wojnie bywało o wiele gorzej –, ledwo udało mu się uśmiechnąć - Wstrzykną mi tą dziwną substancję i noga wróci jak nowa. Wiesz… rozmawialiśmy z twoją mamą właśnie o tym jak twojemu dziadkowi błędny transfer urwał nogę… Ironia losu co? Chyba my wszyscy mamy pecha do tych teleporterów. <br />
Mateuszowi zaczęło zbierać się na płacz nie mógł dłużej patrzeć na swojego ojca w takim stanie. <br />
-Co ty? Ani mi się tu waż płakać twardym trzeba być nie miękkim! <br />
Dalej już nie rozmawiali. Grupa lekarzy przeniosła rannego na nosze i razem przeniosła do ambulansu. Ambulans odleciał w kierunku pobliskiego szpitala. Na miejsce karetki zaczęły zlatywać się wozy policyjne, które kazały rozejść się ludziom i paru kosmitom, którzy oglądali zdarzenie. Mateusz pomógł podnieść się matce, która wciąż nie mogła opanować łez. Razem podeszli do jednego z policjantów. <br />
-Co tu się stało? Dlaczego takie rzeczy dzieją się w środku miasta w biały dzień? <br />
-Na razie nie wiemy – odrzekł beznamiętnym głosem policjant- niektórzy jednak podejrzewają atak terrorystyczny. Celem mogła nie być stacja teleportacyjna tylko pobliska ambasada. <br />
Chłopak uznał, że i tak więcej mu nie powiedzą. Wsiadł wraz z matką na skuter i pojechali do szpitala.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rozmyślania nad trudnymi sprawami]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozmyslania-nad-trudnymi-sprawami--2184</link>
			<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 16:11:35 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozmyslania-nad-trudnymi-sprawami--2184</guid>
			<description><![CDATA[Ostatnio męczy mnie jedna rzecz. Pamiętacie Power Rangers? Tak się zastanawiam, czy postać jednego z głównych złych, Lorda Zedda, nie była zbyt makabryczna dla młodszej widowni. No bo patrzcie:<br />
<br />
<img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/0/06/Zedd2.jpg" border="0" alt="[Obrazek: Zedd2.jpg]" /><br />
<br />
Ciało obdarte ze skóry, na wierzchu mózg. Maska o ostrych, nieprzyjemnych kształtach wykrzywiona w groteskowym uśmiechu, na całym ciele metalowe implanty (wszczepy). I to oglądały dzieci w wieku 3-4 lata! Gość by bardziej pasował do takiego Mortal Kombat, niż Power Rangers.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ostatnio męczy mnie jedna rzecz. Pamiętacie Power Rangers? Tak się zastanawiam, czy postać jednego z głównych złych, Lorda Zedda, nie była zbyt makabryczna dla młodszej widowni. No bo patrzcie:<br />
<br />
<img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/0/06/Zedd2.jpg" border="0" alt="[Obrazek: Zedd2.jpg]" /><br />
<br />
Ciało obdarte ze skóry, na wierzchu mózg. Maska o ostrych, nieprzyjemnych kształtach wykrzywiona w groteskowym uśmiechu, na całym ciele metalowe implanty (wszczepy). I to oglądały dzieci w wieku 3-4 lata! Gość by bardziej pasował do takiego Mortal Kombat, niż Power Rangers.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odcinek 532]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-532--2183</link>
			<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 10:58:40 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-odcinek-532--2183</guid>
			<description><![CDATA[Nie widzę żeby był o nim temat <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /> Tak więc rozpoczynam.<br />
<br />
Zoro badass! Niezłe wejście, nie podoba mi się tylko jego uśmiech który przez animatorów został brzydko zamknięty.<br />
<br />
Nie wiem czemu, ale strasznie, mógłbym powiedzieć, piekielnie irytuje mnie to wsysanie żarcia przez Luffy'ego, ale to comedy, więc cóż zrobić. Ale mógłby zostawić coś dla księżniczki xD<br />
<br />
Usopp kozak. Dla mnie lepiej się prezentuje w anime aniżeli w mandze po TSie.<br />
<br />
Koniec odcinka był naprawdę dobry, gdy VDD (a może VD? Spotkałem się z wersjami "Van der" oraz "Vander") połączył siły z Hodim. Co do tej "klątwy" to nie ma wątpliwości chyba, że to diabelski owoc <img src="images/smilies/wink.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Wink" title="Wink" /><br />
<div class="sr_mybbcoder_spoiler"><div class="sr_mybbcoder_spoiler_header">Spoiler<a onclick="sr_mybbcoder_spoiler_show(this);">(Pokaż)</a></div><div class="sr_mybbcoder_spoiler_message" id="spoiler_1">Ale zastanawia mnie pewien fakt. Skoro założył rękawiczkę to cel powinien się zmienić na nią, prawda? A jeśli może kontrolować kiedy chce ustawić cel to po co by zakładał ją?</div></div>
<br />
Do "lepszych" odcinków trzeba poczekać jeszcze z 2-3 tygodnie. <div class="sr_mybbcoder_spoiler"><div class="sr_mybbcoder_spoiler_header">Spoiler<a onclick="sr_mybbcoder_spoiler_show(this);">(Pokaż)</a></div><div class="sr_mybbcoder_spoiler_message" id="spoiler_1">O ile w tym arcu będą dobre odcinki... Bo wiadomo jaki ten arc jest nudny</div></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nie widzę żeby był o nim temat <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /> Tak więc rozpoczynam.<br />
<br />
Zoro badass! Niezłe wejście, nie podoba mi się tylko jego uśmiech który przez animatorów został brzydko zamknięty.<br />
<br />
Nie wiem czemu, ale strasznie, mógłbym powiedzieć, piekielnie irytuje mnie to wsysanie żarcia przez Luffy'ego, ale to comedy, więc cóż zrobić. Ale mógłby zostawić coś dla księżniczki xD<br />
<br />
Usopp kozak. Dla mnie lepiej się prezentuje w anime aniżeli w mandze po TSie.<br />
<br />
Koniec odcinka był naprawdę dobry, gdy VDD (a może VD? Spotkałem się z wersjami "Van der" oraz "Vander") połączył siły z Hodim. Co do tej "klątwy" to nie ma wątpliwości chyba, że to diabelski owoc <img src="images/smilies/wink.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Wink" title="Wink" /><br />
<div class="sr_mybbcoder_spoiler"><div class="sr_mybbcoder_spoiler_header">Spoiler<a onclick="sr_mybbcoder_spoiler_show(this);">(Pokaż)</a></div><div class="sr_mybbcoder_spoiler_message" id="spoiler_1">Ale zastanawia mnie pewien fakt. Skoro założył rękawiczkę to cel powinien się zmienić na nią, prawda? A jeśli może kontrolować kiedy chce ustawić cel to po co by zakładał ją?</div></div>
<br />
Do "lepszych" odcinków trzeba poczekać jeszcze z 2-3 tygodnie. <div class="sr_mybbcoder_spoiler"><div class="sr_mybbcoder_spoiler_header">Spoiler<a onclick="sr_mybbcoder_spoiler_show(this);">(Pokaż)</a></div><div class="sr_mybbcoder_spoiler_message" id="spoiler_1">O ile w tym arcu będą dobre odcinki... Bo wiadomo jaki ten arc jest nudny</div></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[rozdział 654]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozdzial-654--2181</link>
			<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 13:05:11 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-rozdzial-654--2181</guid>
			<description><![CDATA[Miłego czytania<br />
<br />
<a href="http://www.mangareader.net/one-piece/654" target="_blank">http://www.mangareader.net/one-piece/654</a><br />
<br />
<br />
<a href="http://mangastream.com/read/one_piece/10139425/1" target="_blank">http://mangastream.com/read/one_piece/10139425/1</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Miłego czytania<br />
<br />
<a href="http://www.mangareader.net/one-piece/654" target="_blank">http://www.mangareader.net/one-piece/654</a><br />
<br />
<br />
<a href="http://mangastream.com/read/one_piece/10139425/1" target="_blank">http://mangastream.com/read/one_piece/10139425/1</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[One Piece Marine Ford na Love 3 - szkam piratów i żołnierzy.]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-one-piece-marine-ford-na-love-3-szkam-piratow-i-zolnierzy--2179</link>
			<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 12:59:42 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-one-piece-marine-ford-na-love-3-szkam-piratow-i-zolnierzy--2179</guid>
			<description><![CDATA[Pilne!<br />
Szukam chętnych do roli piratów i żołnierzy na cosplayu na Love 3 do prezentacji.<br />
Wymagania -Piraci - inwencja twórcza co do stroju, Marynarka - każdy dostanie koszulkę i czapkę na cosplay. Dyspozycyjność na próbie. Chęć dobrej zabawy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pilne!<br />
Szukam chętnych do roli piratów i żołnierzy na cosplayu na Love 3 do prezentacji.<br />
Wymagania -Piraci - inwencja twórcza co do stroju, Marynarka - każdy dostanie koszulkę i czapkę na cosplay. Dyspozycyjność na próbie. Chęć dobrej zabawy.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dobre filmy w TV/Kinie]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-dobre-filmy-w-tv-kinie--2178</link>
			<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 23:06:13 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-dobre-filmy-w-tv-kinie--2178</guid>
			<description><![CDATA[Temat założony niejako z lenistwa, bo nigdy nie chce mi się przeszukiwać gazet w poszukiwaniu dobrego filmu w TV. Dlatego chciałbym, żeby był on informacją dla wszystkich, którzy nie mają co robić i szukają czegoś do obejrzenia wieczorkiem w telewizji. Dołączyłem też do nazwy kino, bo i z nowych filmów może być coś wartego uwagi, co umknęło czyjemuś oku. ^^<br />
Więc ja zacznę:<br />
Duchy Goi, 26 stycznia(Czwartek), 21.40 TVP2 - film Milosa Formana, co samo w sobie jest rekomendacją, oraz Javier Bardem i Natalie Portman z bardziej znanych nazwisk. Poza tym "Kocham Kino" jest chyba jedyną rzeczą, w której TVP nie daje ciała i co tydzień właściwie leci ciekawa produkcja (choćby Cesarzowa w tym tygodniu). <br />
<br />
Pozdrawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Temat założony niejako z lenistwa, bo nigdy nie chce mi się przeszukiwać gazet w poszukiwaniu dobrego filmu w TV. Dlatego chciałbym, żeby był on informacją dla wszystkich, którzy nie mają co robić i szukają czegoś do obejrzenia wieczorkiem w telewizji. Dołączyłem też do nazwy kino, bo i z nowych filmów może być coś wartego uwagi, co umknęło czyjemuś oku. ^^<br />
Więc ja zacznę:<br />
Duchy Goi, 26 stycznia(Czwartek), 21.40 TVP2 - film Milosa Formana, co samo w sobie jest rekomendacją, oraz Javier Bardem i Natalie Portman z bardziej znanych nazwisk. Poza tym "Kocham Kino" jest chyba jedyną rzeczą, w której TVP nie daje ciała i co tydzień właściwie leci ciekawa produkcja (choćby Cesarzowa w tym tygodniu). <br />
<br />
Pozdrawiam.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Epickie pojedynki!]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-epickie-pojedynki--2177</link>
			<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 23:05:13 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-epickie-pojedynki--2177</guid>
			<description><![CDATA[OK, chciałbym dzisiaj zaproponować nową zabawę, mam nadzieję, że wam się spodoba. Motyw jest prosty: bierzemy 2 znane postacie i stawiamy naprzeciwko siebie, po czym osoba poniżej stwierdza kto według niej by wygrał, uzasadnia (im ciekawiej tym lepiej) swój wybór podaje następną propozycję. Nie wiem czy wolelibyście formułę: postać z One Piece kontra ktoś z innego uniwersum czy ktokolwiek vs ktokolwiek, ale to można ustalić w trakcie. Możecie też ustalać warunki pojedynków np. wybrać pole bitwy albo ustalić, że się mają ścigać, nie naparzać albo robić konkurs w gotowaniu itd. ale nie jest to konieczne. Pamiętajcie, jeśli dajcie jakiegoś kozaka, który nie jest bardzo znany, to wypada dać o nim jakieś info np. link do wiki, żeby było wiadomo że taki ktoś istnieje i rzeczywiście jest silny a nie jakiś wymyślony przez nas "Pimpuś Wrzechowner, Co Zjada 1000 Luffich na Śniadanie". Możecie też wyrażać swoje opinie na temat wcześniejszych pojedynków bylebyście tylko nie zaburzali rytmu zabawy.<br />
<br />
Dobra, zacznę na zachętę klasyką:<br />
<br />
Luffy vs Superman<br />
<br />
Chyba nie muszę przedstawiać tego drugiego nie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[OK, chciałbym dzisiaj zaproponować nową zabawę, mam nadzieję, że wam się spodoba. Motyw jest prosty: bierzemy 2 znane postacie i stawiamy naprzeciwko siebie, po czym osoba poniżej stwierdza kto według niej by wygrał, uzasadnia (im ciekawiej tym lepiej) swój wybór podaje następną propozycję. Nie wiem czy wolelibyście formułę: postać z One Piece kontra ktoś z innego uniwersum czy ktokolwiek vs ktokolwiek, ale to można ustalić w trakcie. Możecie też ustalać warunki pojedynków np. wybrać pole bitwy albo ustalić, że się mają ścigać, nie naparzać albo robić konkurs w gotowaniu itd. ale nie jest to konieczne. Pamiętajcie, jeśli dajcie jakiegoś kozaka, który nie jest bardzo znany, to wypada dać o nim jakieś info np. link do wiki, żeby było wiadomo że taki ktoś istnieje i rzeczywiście jest silny a nie jakiś wymyślony przez nas "Pimpuś Wrzechowner, Co Zjada 1000 Luffich na Śniadanie". Możecie też wyrażać swoje opinie na temat wcześniejszych pojedynków bylebyście tylko nie zaburzali rytmu zabawy.<br />
<br />
Dobra, zacznę na zachętę klasyką:<br />
<br />
Luffy vs Superman<br />
<br />
Chyba nie muszę przedstawiać tego drugiego nie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sherlok Holmes. Książki.]]></title>
			<link>http://forum.onepiecenakama.pl/watek-sherlok-holmes-ksiazki--2176</link>
			<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 18:02:30 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://forum.onepiecenakama.pl/watek-sherlok-holmes-ksiazki--2176</guid>
			<description><![CDATA[Od razu grzecznie i kulturalnie przejdę do rzeczy. Otóż nie wiedzieć czemu lubię sobie czasem poczytać ale jak na złość większość moich fajnych książek mam już przeczytanych, a ja nie preferuję czytania tego samego dwa razy, tak samo mam z filmem. No są wyjątki jeżeli coś na prawdę przypadnie mi do gustu. A więc mam kilka pytań i od razu mówię, że jeżeli mielibyście mi odpowiedzieć, to nie przesyłajcie proszę linków ponieważ mój net chodzi jak chce po tym jak przekroczyłem limit. Na szczęście to forum jeszcze jako tako chodzi. Dobrz, przejdę w końcu do rzeczy. Chodzi mi o książki o Sherloku, naszym super-spostrzegawczym detektywie. Osobiście lubię kryminały i pewnie jest wiele innych fajnych książek kryminalnych, ale na początek chciałbym właśnie sobie poczytać Sherloka. To teraz skoro już mniej więcej wiecie o co mi chodzi, przejdę do pytania. Chciałbym, żebyście wy napisali mi wszystkie tytuły które warto przeczytać, które są pełne zwrotów akcji i nie można odgadnąć "tego kto to zrobił" w połowie książki ale na końcu. Jeżeli jakieś tytuły są powiązane. Np. Muszę najpierw przeczytać to by przeczytać tamto, oczywiście piszcie mi o tym. Napiszcie tez czy nasz bohater jest taki jak w filmach (chodzi mi ogólnie o charakter), bo jeżeli tak to chyba też się trochę pośmieję. Także, to raczej była propozycje dla was a nie pytanie. Mam tez nadzieję, że nie było to zbyt niezrozumiałe i wiecie o co mi chodzi, jeżeli nie to patrzcie o co mi chodziło w punktach poniżej.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">1.</span> Lubię czytać kryminały.<br />
<span style="font-weight: bold;">2.</span> Chciałbym zaopatrzyć się w książki o Sherloku.<br />
<span style="font-weight: bold;">3.</span> Zaproponujcie mi książki które najbardziej wam się podobały i powiedzcie dlaczego. (Tylko nie zdradzajcie fabuły.)<br />
<span style="font-weight: bold;">4.</span> Jeżeli książki są powiązane (muszę przeczytać tom 1. by przeczytać tom 2.) powiedzcie mi o tym<br />
<span style="font-weight: bold;">5. </span>Z góry dziękuję.<br />
<br />
PS. Jeżeli filmy które się ukazały były najpierw książkami, bardzo prosiłbym o podanie mi nazwy książki odpowiadającej filmowi "Gra Cieni"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Od razu grzecznie i kulturalnie przejdę do rzeczy. Otóż nie wiedzieć czemu lubię sobie czasem poczytać ale jak na złość większość moich fajnych książek mam już przeczytanych, a ja nie preferuję czytania tego samego dwa razy, tak samo mam z filmem. No są wyjątki jeżeli coś na prawdę przypadnie mi do gustu. A więc mam kilka pytań i od razu mówię, że jeżeli mielibyście mi odpowiedzieć, to nie przesyłajcie proszę linków ponieważ mój net chodzi jak chce po tym jak przekroczyłem limit. Na szczęście to forum jeszcze jako tako chodzi. Dobrz, przejdę w końcu do rzeczy. Chodzi mi o książki o Sherloku, naszym super-spostrzegawczym detektywie. Osobiście lubię kryminały i pewnie jest wiele innych fajnych książek kryminalnych, ale na początek chciałbym właśnie sobie poczytać Sherloka. To teraz skoro już mniej więcej wiecie o co mi chodzi, przejdę do pytania. Chciałbym, żebyście wy napisali mi wszystkie tytuły które warto przeczytać, które są pełne zwrotów akcji i nie można odgadnąć "tego kto to zrobił" w połowie książki ale na końcu. Jeżeli jakieś tytuły są powiązane. Np. Muszę najpierw przeczytać to by przeczytać tamto, oczywiście piszcie mi o tym. Napiszcie tez czy nasz bohater jest taki jak w filmach (chodzi mi ogólnie o charakter), bo jeżeli tak to chyba też się trochę pośmieję. Także, to raczej była propozycje dla was a nie pytanie. Mam tez nadzieję, że nie było to zbyt niezrozumiałe i wiecie o co mi chodzi, jeżeli nie to patrzcie o co mi chodziło w punktach poniżej.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">1.</span> Lubię czytać kryminały.<br />
<span style="font-weight: bold;">2.</span> Chciałbym zaopatrzyć się w książki o Sherloku.<br />
<span style="font-weight: bold;">3.</span> Zaproponujcie mi książki które najbardziej wam się podobały i powiedzcie dlaczego. (Tylko nie zdradzajcie fabuły.)<br />
<span style="font-weight: bold;">4.</span> Jeżeli książki są powiązane (muszę przeczytać tom 1. by przeczytać tom 2.) powiedzcie mi o tym<br />
<span style="font-weight: bold;">5. </span>Z góry dziękuję.<br />
<br />
PS. Jeżeli filmy które się ukazały były najpierw książkami, bardzo prosiłbym o podanie mi nazwy książki odpowiadającej filmowi "Gra Cieni"]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>
