Aktualny czas: 12.12.2017, 10:20 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Życie domatora.
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,459
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Życie domatora.
Sprostuje tu nie spamimy i się wyrażamy konkretnie, od odwrotności jest barBig Grin

No jak już pewnie niektórzy wiedzą to ja właśnie do takich osób należę. Choć studiuję, to powiedzmy "nie używam studenckiego życia". Po części przez naukę, po większej przez stronkę. wpierw tamtą teraz tąBig Grin
Jestem w Poznaniu już ponad rok, i jakoś nie udało mi się tak z nikim zakolegować. Nie wiem czemu, ale przychodzi mi to z wyjątkową trudnością.
Dziś mnie pytali w grupie kiedy idę z nimi pić, bo "jeszcze z tobą nie piłem". No i tu daję na całej linii bo ja nie piję :-P Ale tym samym dodatkowo sobie utrudniam kontakt.
Nie wiem jakoś tak lepiej mi idzie przez neta myślę. Za pośrednictwem forum poznałem wspaniałych ludzi. Podczas przyjazdy do Warszawy i skorzystaniu z niesamowitej wbijającej szczenę do ziemi gościnności Szczepana37 oraz Szoguna miałem okazję kilku takich "internetowych" znajomych lepiej poznać. Cóż okazało się, że są to wspaniali ludzie. Wszyscy co do joty. To mi pokazało, że wspaniali ludzie naprawdę istnieją.
Mimo to u "siebie" nadal mam z tym problem.
Co jest najgorsze, to to, ze ja nie jestem z tego powodu smutny czy coś. Jakoś tak mi to nie przeszkadza, uwielbiam Op, stronkę, nauki też mam i wystarcza mi to tak jakoś.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


31.03.2009 16:40
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Najuch Offline
Bóg Urlopu
Pirat

*
Liczba postów: 912
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Olsztyn
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
 
Widzisz są różni ludzie. Ja na przykład nie wyobrażam sobie nie używać studenckiego życia. Piwko to piwko. Nie do pobicia sprawa, wyjść sobie na imprezę. Ale z drugiej strony uwielbiam wieczorem usiąść sobie do kompa i napisać kolejny chapter WW...
Nigdy jednakże domatorem nie byłem. I nigdy nie będę.
A jeżeli ktoś nim jest.... Cóż, to nie jest wada. To cecha. Ważne, żeby nie być samotnym.

Posłuchaj jak śpiewam i gram:):
http://www.myspace.com/lukaszjedrys
01.04.2009 05:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
nagura Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 103
Dołączył: 03.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Heh Komi mam podobnie. Nie jestem z tego zadowolny, no bo co, nudny po prostu jestem Undecided Nic na to nie poradze, nie potrafie wysiedzieć przy kimś więcej jak 15 minut bo widze że nie jest z tego zadowolny. Dlatego jeśli mam się czuć jak przysłowiowe piąte koło u wozu to wole posiedzieć w domku i nikogo nie denerwować moją osobą. Zresztą mam skrajne poglądy i kiedy je wyrażam to budze niesmak wokół i jestem uważany za jakiegoś idiotę.
Ale cóż styl domatora czasem potrafi wykończyć i aż chce się gdzieś wyjść jak słoneczko trochę bardziej zaświeci, tylko pojawia się problem jak nie ma z kim iść :-?

Trzeba się urodzić człowiekiem żeby osiągnąć prawdziwą głupotę.
03.04.2009 22:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Shizumu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 423
Dołączył: 01.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
 
Cytat:No jak już pewnie niektórzy wiedzą to ja właśnie do takich osób należę. Choć studiuję, to powiedzmy "nie używam studenckiego życia". Po części przez naukę, po większej przez stronkę. wpierw tamtą teraz tąBig Grin
Ja też nie używam, siedzę w domu i opierdzielam się przed komputerem.
Komimasa napisał(a):i jakoś nie udało mi się tak z nikim zakolegować. Nie wiem czemu, ale przychodzi mi to z wyjątkową trudnością.
U mnie aż tak źle nie jest - paru znajomych mam, chociaż też z łatwością mi to nie przychodzi.

Lubię siedzieć sobie w domu i chociaż większości wydaje się to dziwne to mnie tam z tym nawet nieźle Smile

[Obrazek: podpis2.png]
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
03.04.2009 22:24
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Najuch Offline
Bóg Urlopu
Pirat

*
Liczba postów: 912
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Olsztyn
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
 
Cytat:Zresztą mam skrajne poglądy i kiedy je wyrażam to budze niesmak wokół i jestem uważany za jakiegoś idiotę

Też mam skrajne, ale jakoś nie obchodzi mnie reakcja innych i nie zamykam się w domu. To sprawa nastawienia li tylko i wyłącznie.

Posłuchaj jak śpiewam i gram:):
http://www.myspace.com/lukaszjedrys
05.04.2009 02:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 863
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
 
Nie domatorem nie jestem. W szczególności jak jest taka piękna pogoda Big Grin Grill z kumplami to jest świetna sprawa ( jeszcze w jakimś nietypowym miejscu ) do tego piwko i żyć nie umierać.
Choć z drugiej strony trochę przykro mi się patrzy na ludzi którzy z domu nie wychodzą w szczególności dzieci które się jeszcze rozwijają i jest im ruch potrzebny a siedzą przed pudłem w przyszłości mogą zostać kalekami. Za to starsi ludzie niech siedzą nie mam nic przeciwko jak im dobrze to co im szkodzi.
05.04.2009 17:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,099
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
 
Heh, oj ja nie znoszę siedzieć w chacie(; Parę lat temu było tak, że potrafiłam przez parę dni nie spać we własnym domu nawet i nie chodzi o żadne puszczanie się d; czy co, tylko się zawiadywałam u znajomych i zostawałam na noc, albo kumpeli się zbierało na wyznania, albo też jeździłam do znajomych z całej Polski i tak jakoś było.

Dobra impreza (niekoniecznie muszę pić, ważniejsze, żeby być z ludźmi, a najlepiej jeszcze wyszaleć się na parkiecie), to coś co daje mi niezłego powera na następny dzień.
Miałam tez mnóstwo zajęć, tak że cały tydzień wieczorami miałam co robić (:

No ale w tej chwili mam malutką kluseczkę 3miesięczną więc muszę siedzieć w domu, chociaż staram się powoli przyzwyczajać ją do wojaży, bo długo nie wytrzymam w jednym miejscu (:

[Obrazek: h3sygn.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.10.2013 00:16 przez Chlor.)
08.04.2009 19:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Caellion Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 372
Dołączył: 10.04.2009
Skąd: Obecnie Szczecin
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
 
Komimasa napisał(a):Dziś mnie pytali w grupie kiedy idę z nimi pić, bo "jeszcze z tobą nie piłem".

wiesz Komi.. niekoniecznie chodzi o toby pić alkohol takie pytanie ma raczej drugie dno.. "chodź z nami bo chcemy cię lepiej poznać" a to co pijesz to twoja sprawa...

nagura napisał(a):Zresztą mam skrajne poglądy i kiedy je wyrażam to budze niesmak wokół i jestem uważany za jakiegoś idiotę.

ja też mam dziwne poglądy.. ale jakoś kumple mnie akceptują (choć fakt niektóre poglądy zostawiam sobie... )

Shizumu napisał(a):Lubię siedzieć sobie w domu i chociaż większości wydaje się to dziwne to mnie tam z tym nawet nieźle Smile

mam tak samo.. a najbardziej to mamę dziwi, że wole komputer niż dwór...

a ja zależnie od dnia.. czasem lubię iść na jakąś imprezę.. czy ruszyć się z kumplami gdzieś.. albo do kina ... ale częściej siedze w domu piję piwo.. siedze przy kompie i mam TV włączone

[Obrazek: alj9mx.jpg]

“Do what I do. Hold tight and pretend it’s a plan!”
“This is who I am, right here, right now, all right? All that counts is here and now, and this is me!”
“We’re all stories, in the end. Just make it a good one, eh?”
"Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą cię ranić..."
14.04.2009 13:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 729
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
 
Każdy jest innym człowiekiem są tacy co bez imprez żyć nie potrafią i są tacy dla których przybywanie w domu przed kompem, telewizorem lub książką także jest dobrą rozrywką.
Ja tak szczerze mówiąc to nie wiem czy jestem domatorem to zależy od dnia i jaki mam humor lubię czasem z kolegami gdzieś wyjść, no ale częściej to jednak siedzę w domu i odpowiada mi to.


13.11.2009 20:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
roronoazoro Offline
Łapacz motylkuf
Pirat

*
Liczba postów: 251
Dołączył: 13.08.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
 
Ilu ludzi, tyle opinii. Ja osobiście nie lubię wychodzić z domu, stronię od ludzi, nie lubię przebywać w towarzystwie. Jeżeli gdzieś jest więcej niż 10 osób, tam na pewno mnie nie ma. Wyjątkiem tu jest szkoła, no i może 2 inne miejsca, gdzie chodzić muszę.
Pamiętam, jak kiedyś chciałem się zintegrować z klasą, lae po 20 minutach sobie poszedłem. Jestem sam, ale nie jestem samotny. To są dwie różne rzeczy, które niektórzy często mylą. Powiem szczerze, że wolę w domu obejrzeć jakiś fajny film, przeczytać książkę, posłuchać muzyki, popisać na forum, niż iść na jakąś imprezę.
Może kiedyś się zmuszę i pojadę na jakiś konwent, żeby się spotkać, z ludźmi, których tu poznałem.

Buziaczki, cukiereczki, ciasteczka.
13.11.2009 21:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama