Aktualny czas: 20.04.2019, 22:52 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
Agrounia - Zagrożony rodzimy rynek
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,803
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Agrounia - Zagrożony rodzimy rynek
Przyznam, że wcześniej nie widziałem filmików z tym na YT, dopiero teraz, ale też wiele materiałów jest właśnie z tego roku, żeby nie powiedzieć miesiąca.

Na pewno każdy z Was słyszał o tłamszeniu producentów jabłek, że 70gr za kilogram markety chcą czy jeszcze mniej. O protestach rolników. Wiele osób podchodziła do tego sceptycznie, bo "w tamtym roku były drogo, się nachapali, to teraz im źle, że jest więcej". Przyznam się, że sam też tak trochę patrzyłem, ale teraz jestem gotów opowiedzieć się po stronie rolnika. Może nie stanąć murem, bo nie będę wierzył ślepo w każde słowo, ale są pewne rzeczy, wymienione w tych filmikach, które dają do myślenia.

1. Markety szantażują.
Wcześniej słyszałem o kapuście pekińskiej, że sprowadzą ją sobie zza granicy, nawet jeśli drożej, ale u polskiego producenta nie kupią. Wydaje się to nielogiczne, ale w momencie, jak zastraszą tak producenta, ten nie ma już wyboru, bo przecież sklepy rodzinne praktycznie zniknęły z naszego miejskiego krajobrazu. Okazuje się, że już wcześniej podobna akcja była z pomidorami. Ba, rok temu był przesyt malin, ale nie wziął się on znikąd, te, przyjechały z Ukrainy. Problem szantażów i właściwie monopoli marketów, nam, konsumentom, raczej jest obcy, ale nie myśmy, że nas to bezpośrednio nie dotyka. Cena u producenta a w sklepie różni się diametralnie. Rozumiem, że pośrednik musi zarobić, ale ie 5-krotność towaru. I potem człowiek się dziwi, że ceny rosną.

2.Coraz więcej importujemy.

Zagrożony przez tę sytuację jest siłą rzeczy rodzimy rynek. Coraz ciężej jest kupić w sklepie coś od polskiego producenta. To duży problem, bo obecna sytuacja sprawia, że część rolników, sadowników, po prostu porzuca swój fach. To jest absurd, żeby, mają takie warunki do uprawy warzyw, owoców, je importować. Nie wiem jak wam, ale mi się ta wizja nie uśmiecha, że nie będzie polskich jabłek, pomidorów, bo jak zniknie rodzimy rynek, to ceny jeszcze bardziej poszybują w górę, już o duszy patrioty nawet nie wspominam.

3. Niekontrolowany rynek Ukraiński.

To jest kwestia, która mnie najbardziej zmartwiła. Chodzi choćby o wspomniane maliny, które przyjechały z Ukrainy. Ja do Ukrainy nic nie mam, ale tam nie ma żadnych kontroli. Najgorzej rzecz wygląda z kurczakami (co mnie na szczęście nie dotyczy) tam są karmione nie przestrzegając żadnych przepisów, a są sprowadzone po kosztach bo bezcłowo. Nie dość, że nie jemy polskiego kurczaka, to w dodatku jeszcze "gorszej jakości".



Bulwersujemy mnie to wszystko tym bardziej, że zaczęło mnie interesować, gdzie tu, w Poznaniu, jest jakaś giełda warzyw i owoców, żebym mógł kupić od rolnika, zdrowe i pewne (już pomijam, że dużo taniej). I tu natrafiłem zaraz na problem, bo żeby wziąć udział w takiej giełdzie, trzeba mieć jakąś kartę klienta czy coś, krótko mówiąc prowadzić działalność gospodarczą. Nie mogę sobie ot tak podjechać i kupić skrzyni jabłek czy marchwi... Niby pod Warszawą, jest taka możliwość i wjazd kosztuje 8zł, ale wyczytałem tak tylko w jednym z komentarzy, więc nie są to potwierdzone informacje. Jeśli zaś chodzi o Poznań, to odbywa się taka giełda na Franowie, ale jest jakiś burdel i w ogóle handluje się tam, a przynajmniej handlowało, nielegalnie.
Absurdem jest też to, że wyliczono iż koszt wyprodukowania kilo jabłka to 70gr, gdzie nie policzono całej infrastruktury, która jest niezbędna, by drzewko się nie złamało, nawadniania (ceny w tym roku za wodę w gospodarstwach mają pójść w górę) i te wszystkie maszyny. Dobrze to pokazuje ten odcinek:





Także znikają polskie produkty i nie rozumiem, czemu nikogo to nie obchodzi. Czemu rządzący nie zrobią porządku, czemu Rada nie zrobi. Co to ma w ogóle być za sytuacja, że wolą importować, byle utrzeć nosa rodzimym producentom? No jakieś jaja.

Jestem ciekaw, co Wy uważacie o tym całym temacie. Co słyszeliście, co się dowiedzieliście, jak na to patrzycie.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.04.2019 21:02 przez Komimasa. Powód: Poprawiona ortografia)
04.04.2019 21:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama