Aktualny czas: 20.11.2017, 02:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
Aktorstwo głosowe w Polsce
Autor Wiadomość
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,260
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Aktorstwo głosowe w Polsce
Jestem wielkim miłośnikiem polskiego dubbingu w grach i animacjach. Zawsze gdy mam się zapoznać z jakąś nową serią, w pierwszej kolejności wybieram polską wersję, nawet jeśli cieszy się ona złą opinią. Uwielbiam polskich aktorów głosowych, naprawdę są świetni. Niestety, często polskie produkcje nie wykorzystują ich potencjału przez słabą reżyserię dubbingu i niski budżet. A szkoda, bo nieraz się przekonałem że dobrze wykonany polski dubbing potrafi przebić oryginał.

Moimi ulubionymi aktorami głosowymi są:

Jarosław Boberek - chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Król polskiego dubbingu, umie z głosem uczynić cuda. Różnorodność postaci jakie dubbingował, każdej oddając przy tym indywidualny charakter, jest majstersztykiem.

Wojciech Paszkowski - bardzo charakterystyczny głos, który mimo to świetnie się sprawdza nawet u niepodobnych postaci. Mimo to jego konikiem są postacie z deka szalone. Świetnie oddaje emocje.

Grzegorz Pawlak - zawsze go ceniłem za jego kreacje, ale ostatnio zaczynam w nim dostrzegać to co u Boberka, czyli zdolność do zmiany głosu nie do poznania. Ostatnio parokrotnie napotkałem się na jego role, które mógłbym przysiąc że ani trochę nie brzmiały jak on.

Roch Siemianowski - nie miał zbyt wielu ról, częściej zajmował się lektoratem. Jednak jego barwa głosu jest moją ulubioną z całej polskiej sceny dubbingowej.

Agnieszka Kunikowska - mój ulubiony głos kobiecy. Też świetnie się sprawdza w różnorodnych rolach, zarówno poważnych, jak i zwariowanych.

Jacek Mikołajczak - czyli legendarny Bezimienny. Bez niego Gothic nie byłby tym czym jest. Świetna gra głosem i niepowtarzalna barwa.

Jacek Kopczyński - że tylko przypomnę pamiętną scenę z Warcrafta 3. gdzie dwie dubbingowane przez niego postaci toczyły ze sobą dialog, a mimo to ani trochę się ze sobą nie zlewały, każda biła indywidualnym charakterem.

Tomasz Marzecki - przepis na badassa? Niech będzie dubbingowany przez tego pana. Nie do podrobienia.

A Wy co sądzicie o polskiej scenie dubbingowej? Jakich macie ulubionych aktorów głosowych?

[Obrazek: vYg1BTA.png]
24.02.2017 22:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 329
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Fantasy po polsku, sf po angielsku. Jak najbardziej Wiedźminy, Gothici, Baldury tylko po naszemu, inaczej nie da rady. Warcraft 3 był specyficzny, ale też coś w sobie miał. Diablo 2 miało też świetne głosy, ogólnie stare gry Cdprojektu to była moc. Torment również chyba w oryginale jest lepszy, a jakże się ucieszyłem kiedy okazało się że i Numenera dostanie swoje głosy i to jakie! Z Fronczewskim na czele. A wcześniej się martwiłem, że pomimo dobrej historii nie będzie jednak tego klimatu przez brak polskich tekstów, a tu znienacka taka informacja poszła i pozamiatała. Jakkolwiek im to nie wyjdzie, Techland trailer zrobili świetny:

https://www.youtube.com/watch?v=4nDnqEG-rOQ

Polskie teksty mają po prostu większy wydźwięk niż angielskie, szczególnie tam gdzie pojawia się humor i wulgaryzmy.

W bajeczkach i animacjach polskie głosy mi nie przeszkadzają, nawet w niektórych filmach jak Harry Potter mi nie przeszkadzały, ale to jak byłem młodszy, teraz nie wiem. W anime wolę oryginał (chociaż Pszczółka Maja lepsza nasza Tongue), w poważnych filmach również, ale mimo wszystko bajki niektóre dają radę.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2017 23:16 przez Gosen.)
24.02.2017 23:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,925
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #3
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Niestety nie znam ich z imion, ale także uwielbiam pracę polskich dubberów w grach. Co do filmów... dziwię się sobie, że Harry Potter mnie nie odrzucał. Uważam, że Dumbledore i Snape mieli świetnie podłożony głos, tak samo McGonaghal albo Hagrid (który był przez jakiś czas THRALLEM ) Boberek jest bogiem... Kocham zmarłego już dubbera Radclife'a z Pocahontas a także wszelki podkład pod postacie w Warcrafcie, ale z tego co widzę Blizzard w każdej swojej produkcji świetnie wykonuje robotę w wybieraniu aktorów głosowych, czy to polskich czy zagranicznych. Ah i tak jak przedmówca Wiedźmin miał mnogość genialnych aktorów głosowych, dubbing był profesjonalny jak mało kiedy. Coś pięknego. Zwłaszcza, że w drugiej części aktor znany z filmu chłopaki nie płaczą z tej sceny:
Spoiler :


podkładał głosy do większości npców i innych postaci Big Grin

Ja sam bardzo lubię funkcję lektora. Mimo, że uwielbiam film z napisami w oryginalnej wersji językowej, to sam bym chciał zostać lektorem. Niestety nie znalazłem w necie niczego jak to rozpocząć,ale też nie szukałem mega dokładnie.

Chętnie wymienię jakieś postacie, które uwielbiam, a mości Grigorij mi powie kto to był Big Grin

[Obrazek: Witra_HS.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.02.2017 23:19 przez fuszioms. Powód: Poprawiona ortografia)
24.02.2017 23:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,260
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Nie chcę Cię martwić fuszi, ale to scena z Poranku Kojota.

Macie czasami taką fazę że słyszycie głos jakiejś postaci i wiecie, że już go słyszeliście, ale nie możecie sobie przypomnieć gdzie? Gdy coś takiego mi się przytrafia, nie mogę się skoncentrować na filmie bo tylko w kółko myślę co to za głos. I albo wariuję próbując sobie przypomnieć, albo przerywam wszystko co robię i przekopuję internet po odpowiedź. Zresztą zawsze jak coś z bratem oglądam to wszystkie postacie ze znajomym głosem musimy obgadać kto kogo dubbinguje.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
25.02.2017 01:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 861
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Lubie oglądać animacje z Polskim dubbingiem szczególnie disnejowskie produkcje tutaj wiodą prym, ale są i filmy z dubbingiem które uwielbiam i widziałem tyle razy że teksty do teraz zostały w pamięci Big Grin A są to Asterix i Obelix misja Kleopatra czy też Rrrrr, co sie uśmiałem na tych filmach to moje i dalej mnie to śmieszy Big Grin
25.02.2017 01:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,925
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #6
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Nie martwi mnie to Grigo, tak naprawdę Wink
Ja także ubawiłem się sednie przy Misji kleopatry Big Grin

[Obrazek: Witra_HS.jpg]
25.02.2017 01:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,494
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Grigorij napisał(a):Macie czasami taką fazę że słyszycie głos jakiejś postaci i wiecie, że już go słyszeliście, ale nie możecie sobie przypomnieć gdzie?
Bardzo często. Zwłaszcza obecnie przy anime, ale i w polskim dubbingu mi się zdarza. Nie da mi spokoju póki nie sprawdzę na malu czy innej Wikipedii. Jak piszesz, rzucam w pierony i idę szukać.

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
25.02.2017 01:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,616
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Oj tak Grigo, też mnie to potrafi drażnić. Ci co byli na planszówkonie u Nami, gdzie odpalono Mulan, mogą pamiętać jak mi spokoju nie dawało, że nie mogę rozpoznać skąd znam głos Shana Yu. Męczyłem tym wszystkich, dopóki próbujący spać Warlock nie powiedział, że to Xardas z Gothica Big Grin (Tomasz Marzecki)

Dubbing zawsze mnie interesował, taka moja mała pasja której niestety ze względu na moje własne warunki głosowe nigdy nie będę mógł uskutecznić w taki sposób, w jaki bym sobie wymarzył. Zazdroszczę więc ale i pokładam nadzieję w takich ludziach jak Eikiczi, którzy mogliby w końcu wziąć się za to żeby zacząć swój talent kształcić zawodowo Tongue

Dziś jednak dubbing polski moim zdaniem znacznie podupadł, przynajmniej w produkcjach kinowych. Tak jak Grigo napisał, winić tutaj można na przykład gorszą reżyserię - faktem jest, że ładnych kilka lat temu padół ten opuściła pani Joanna Wizmur, która miała na swoim koncie niezliczoną ilość dubbingów zarówno od strony aktorskiej jak i reżyserskiej, i możliwe że po prostu nie ma jej kto dorównać. W nowych dubbingach denerwuje mnie m.in. granie na znane nazwiska (ej, niech króliczka w Uszatku gra Czesław Mozill, to nic że ma silny akcent i nie pasuje do tej postaci, pomyślcie ile $$$ dla nas zarobi jego nazwisko!*), ale także zbyt dalece idąca próba "uśmieszniania" tekstu oryginalnego, siląc się na dowcipne wstawki tam, gdzie oryginał był neutralny. Coś takiego, oprócz nieprzekonujących głosów, odstraszyło mnie natychmiast od polskiego dubbingu Gravity Falls. I dobrze zrobiłem, bo oryginał operował świetnymi aktorami oraz niejednokrotnie żartami nieprzetłumaczalnymi, które ludzie odpowiedzialni za dialogi w polskiej wersji językowej pewnie zignorowali, żeby kazać coś śmieszniej powiedzieć danej postaci w innej scenie...

Jeśli chodzi o konkretne nazwiska... Nie będę oryginalny, uwielbiam Jarosława Boberka, jego różnorodność ról, tonacji i charakterów jakie nadaje postaciom swoim głosem. Nasz polski Kaczor Donald, nieoceniony Król Julian, ale cenię go też np za niezłego Maxa w Samie i Maksie. I tak jak Grigorij lubię też Paszkowskiego, bardzo charakterystyczna barwa, lecz umie nią różne od siebie postacie odegrać, jak nieśmiertelny, zrzędliwy Andy Anderson w Świecie według Ludwiczka (naprawdę o wiele lepszy niż strasznie chamsko odegrany oryginał Louiego Andersona), ale też i łagodny i pomocny Chudy w "Domu dla zmyślonych przyjaciół pani Foster" (strasznie nieprecyzyjna składnia w polskim tłumaczeniu tytułu, tak nawiasem).

Zawsze uwielbiałem też sposób w jaki niepohamowany neurotyzm umiał odegrać ś.p. Ryszard Nawrocki choćby w roli Królika w Kubusiu Puchatku - jest po prostu bezbłędny, jeden z najlepszych polskich aktorów głosowych moim zdaniem - może nie zmienia barwy na zawołanie tak jak Jarosław Boberek, ale za to jak pięknie i przekonująco gra! No i to był Asterix, diablo dobry Asterix którego Morawski (albo Morański, mylą mi się) nie umie już tak dobrze odtworzyć.

Skoro już jesteśmy przy Króliku i Asteriksie... kim by byli bez swoich przyjaciół, Kłapouchego i Obeliksa. Obydwie kreacje stworzone przez Jana Prochyrę, który dla mnie był absolutnie najlepszym Obeliksem - słyszałem wersje anglojęzyczne i trochę oryginalnej, ale czegoś mi wówczas w tej postaci brakowało. Czegoś, co dał jej właśnie pan Prochyra, pewna galijsko-francuska buta i charakterność, którą ciężko było dostrzec w anglojęzycznym, czysto "tępawym" głosie tej postaci.

Ostatnio stałem się też fanem Krzysztofa Banaszyka. To doskonały lektor do audiobooków, bardzo przyjemnie słuchało się Gry o Tron, w której był narratorem, ale ze swoją cięższą, dość ochrypłą barwą głosu doskonale sprawdza się też w roli męskich (często młodych) badassów - na przykład Vernon Roche w Wiedźminie 2, Joel w The Last of Us, Cole w InFamous, czy choćby najnowsza kreacja, Batman w Lego: Batman.

Wspomnienie o Lego Batmanie przypomina mi o Marku Barbasiewiczu. Jeżeli miałbym wskazać swoją ulubioną barwę głosu z męskich aktorów polskich (ignorując role, modulacje itd), to chyba przyznałbym ją właśnie jemu, jest w niej coś niezmiernie dla mnie ciekawego, choć nie umiem nawet jednoznacznie określić co takiego. Ostatnio zaliczył rolę Alfreda we wspomnianym filmie, odgrywa też znanego fanom Blizzarda Uthera, ale każdemu z pewnością jest doskonale znany (oprócz roli Marszałka w Miodowych Latach Tongue) jako Skaza w Królu Lwie - ten Skaza, którego głos oddaje wszystko o tej postaci, naprawdę wszystko. Powstało wiele doskonałych wcieleń w tę rolę w różnych językach, ale wersja Marka Barbasiewicza należy jak dla mnie do ścisłej czołówki najlepszych.

Za sprawą Pingwinów z Madagaskaru stałem się też ciekaw głosów Grzegorza Pawlaka oraz Jacka Lenartowicza, które chętnie teraz rozpoznaję w różnych produkcjach.

Z żeńskich aktorek, bo i o tych wypada przecież wspomnieć, doskonała była właśnie Joanna Wizmur, która nieraz odgrywała staruszki, ale także i chłopców o chrapliwo-piskliwych głosikach - jak Dexter z Laboratorium Dextera, Bart Simpson (najmocniejszy punkt polskiego dubbingu żółtej rodzinki, bez wątpienia) czy też jeden z siostrzeńców Donalda w Kaczych Opowieściach. Innego z reguły odgrywała Lucyna Malec - która często posługuje się w dubbingu głosem rozkosznych malców, jak choćby znany dobrze Tweety. Trzecia moja ulubiona aktorka głosowa, to Jolanta Fraszyńska - choćby wspomniana tu dziś Mulan.

Oczywiście można tutaj wspomnieć też niejednego aktora który nie tylko w teatrze czy w kinie dobrze się sprawdza, ale także i w dubbingu. Jerzy Stuhr, Cezary Pazura czy Adam Ferency, te nazwiska są doskonale znane każdemu, i każdy kojarzy ich głosy.





*True story, robią pełnometrażowego Uszatka CGI, a w rolach głównych obsadzają Maćka Stuhra i Czesława Mozila...

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.03.2017 06:37 przez Szczery.)
07.03.2017 06:33
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,260
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Szczery napisał(a):odgrywa też znanego fanom Blizzarda Uthera
Odnalazł się w tej roli świetnie, ale nie zastąpił w stu procentach najbardziej kojarzonego z tą rolą Mariusza Leszczyńskiego. Kolejny raz śmierć aktora zebrała swoje żniwo.

Szczery napisał(a):Z żeńskich aktorek, bo i o tych wypada przecież wspomnieć, doskonała była właśnie Joanna Wizmur, która nieraz odgrywała staruszki, ale także i chłopców o chrapliwo-piskliwych głosikach - jak Dexter z Laboratorium Dextera, Bart Simpson (najmocniejszy punkt polskiego dubbingu żółtej rodzinki, bez wątpienia) czy też jeden z siostrzeńców Donalda w Kaczych Opowieściach.
Jej odejście, tak jak Eugeniusza Robaczewskiego, zaboli najbardziej gdy przyjdzie robić dubbing do reboota Kaczych Opowieści.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.03.2017 07:05 przez Grigorij.)
07.03.2017 06:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,616
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Aktorstwo głosowe w Polsce
Wypowiem się znów tutaj bo właśnie w radiu słyszałem fragmenty audycji o polskim dubbingu, gośćmi są Basia Kałużna i Zbigniew Suszyński. A właśnie o Suszyńskim zapomniałem przy poprzednim poście, uwielbiam jego możliwości wokalne ale i aktorskie, to jak potrafi zapierdzielać tym swoim aparatem gębowym. Ale właśnie pan Zbyszek powiedział w tym wywiadzie ze swojej perspektywy coś o tym procederze nacisku na znane nazwiska. Wspominał sytuację gdy film miał niezłych aktorów i bodajże reżyserię też, ale "pani od marketingu" wciskała do obsady nazwiska celebryckie, i odbijało się to na jakości nagrania - bo co z tego że on wraz z drugim aktorem dawali z siebie w scenie wszystko, jak pani z nazwiskiem ale bez warsztatu aktorskiego zwyczajnie za nimi nie nadążała i czytała tekst niemalże po lektorsku. Reżyser potem puszcza to nagranie "pani od marketingu", chcąc na nią wpłynąć, a ta słucha i mówi że jest świetnie...
Że taki problem istnieje i psuje jakość polskiej sceny dubbingowej nam, odbiorcom, to jest jedna przykrość. Ale dodatkową przykrością było słyszeć jak mówi o tym pan Zbyszek, bo to też im z pewnością psuje satysfakcję z ich pracy.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.04.2017 14:15 przez Szczery.)
08.04.2017 13:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama