Aktualny czas: 25.09.2017, 10:00 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odcinek 806 PL już na stronie!
Za tydzień godzinny odcinek specjalny!
Odpowiedz 
Anime dekonstruujące gatunek
Autor Wiadomość
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,607
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #1
Anime dekonstruujące gatunek
Zabierając się za anime konkretnego gatunku mniej więcej wiemy czego się spodziewać. W shounenowych bitewniakach będziemy mieli młodych chłopców obdarzonych mocami walczących w imię swoich nakama. W mahou shoujo ubrane w fantazyjne kostiumy dziewczynki magicznymi mocami będą pokonywać wszelkie zło. Czasami jednak trafia się anime, które zadaje pytanie czy wszystko tak powinno się potoczyć. Czy w prawdziwym życiu pilot mecha zawsze odważnie stawałby przed czekającymi go wyzwaniami, a maskotka magicznych dziewczynek bezinteresownie pomagałaby swoim właścicielkom? Takie anime, wywracające do góry nogami kanony danego gatunku nazywamy anime dekonstrukcyjnymi. Wiele z nich było absolutnymi kamieniami milowymi dla swoich gatunków i przemysłu anime w ogóle, zapisując się w historii medium złotymi literami. Nie muszę mówić, że uwielbiam serie w zgrabny sposób łamiące utarte schematy i duża część takich anime to moje ulubione serie.

Wypadałoby jednak podać kilka przykładów. Wybaczcie, że tak wszystko pozakrywane spoilerami, ale w wielu tytułach przejście z "typowego anime" na "dekonstrukcję" jest właśnie dość poważnym zwrotem akcji. Już samo podawanie tytułów można uznać za spoiler. Także jedziemy:

Hunter x Hunter - Shounen, znany i lubiany na forum. Co jest w nim nietypowego to to, że przeplata sagi bardzo typowe dla gatunku z takimi stawiającymi go do góry nogami.
Spoiler :
Z jednej strony mamy pierwszą sagę będącą dość typowym arciem turniejowym, czy Greed Island gdzie łączymy trening i stawanie się silniejszym z walką ze złymi antagonistami. Z drugiej strony mamy takie sagi jak Yorknew City, gdzie różnica w sile między głównymi bohaterami i antagonistami jest tak wielka, że ci pierwsi mogą się tylko chować i starać się unikać Trupy Fantomu. Ta różnica nie zostaje zatarta przez żaden deus ex machina power up w imię przyjaźni, a gdy dochodzi w końcu do spotkania Gona i Killuy z antagonistami są oni wręcz ponizani przez różnicę siły. Z kolei w sadze Chimerycznych Mrówek dostajemy bardzo nietypowy twist na motyw power-upu w imię zemsty. Forma Gona po transformacji jest bardziej przerażająca niż epicka, a sama scena zmasakrowania Pitou przeraża i smuci zamiast wywoływać pozytywne emocje. Do tego Gon musi się liczyć z realnymi konsekwencjami takiego power-upu, nie żaden bullshit w stylu One Piece, gdzie Luffy niby skracał sobie życie Gearem 2, a potem zaczął spamować nim jak poparzony bez żadnych realnych konsekwencji. Dodajmy do tego genialnego antagonistę, który naprawdę ewoluuje w miarę trwania sagi, a nie jak w typowym shounenie "jestem zły, ale to wszystko przez trudne dzieciństwo" i
dostajemy serię będącą prawdziwą perłą wśród innych serii typu battle shounen.

Gakkou Gurashi! - Dekonstruuje gatunek "Słodkie dziewczynki robią słodkie rzeczy" Licealistka Yuki Takeya kocha swoją szkołę. Jej uczucia są tak silne, że wraz z koleżankami zakłada klub którego celem jest życie przez 24 godziny na dobę na terenie szkoły, gdzie razem będą mogły się uczyć, bawić i zajmować codziennymi obowiązkami. Dziwne? Cóż, rozmawiamy tutaj o anime, w historii japońskiej animacji widzieliśmy już przykłady dziwniejszych klubów...
Spoiler :
Tylko akurat w tym przypadku taki klub ma sens. Okazuje się bowiem, że poza murami szkoły szaleje apokalipsa zombie, a dziewczynki zabarykadowały się w samowystarczalnym budynku szkoły próbując przeżyć. Wesołe obrazy szkolnego życia Yuki są tylko wytworem jej wyobraźni, iluzją którą stworzyła sama dla siebie aby poradzić sobie z okrutną rzeczywistością. Pozostałe dziewczyny zaś bawią się z nią w ten klub aby nie zwariować w obliczu zagłady i zachować pozory normalnego życia. Seria jest o tyle wyjątkowa, że w większości dekonstrukcji gdy ujawniony zostaje zwrot akcji wtedy nie ma już powrotu do typowego gatunku. Gakkou Gurashi jednak od samego początku przeplata wesołe opowieści o klubowych aktywnościach licealistek z brutalną walką o przetrwanie w świecie po apokalipsie.
Polecam!

Neon Genesis Evangelion
- Legendarna seria która na zawsze zmieniła gatunek mecha, a także samo anime w ogóle. Opis za tanuki: Od straszliwej katastrofy, zwanej Drugim Uderzeniem (Second Impact), w której śmierć poniosła połowa ludzkości, minęło 15 lat. Na Ziemi pojawiają się tajemnicze, niszczycielskie byty, nazywane Aniołami. Ich celem jest Tokio­‑3, a dokładniej – „coś” ukrytego w kwaterze głównej organizacji NERV. Wrażliwy i niepogodzony ze sobą piętnastoletni Shinji Ikari przybywa do Tokio­‑3, wezwany przez swego ojca, szefa NERVu. Jednak nie chodzi tu o rodzinne spotkanie – Shinji spełnia warunki umożliwiające mu pilotowanie Evangeliona – ogromnego, biomechanicznego robota. W walce z aniołami pomagają mu małomówna Rei Ayanami oraz tsundere Asuka Langley, które kierują własnymi jednostkami Evangelion. Zapowiada się typowa seria o nastoletnich bohaterów przezwyciężających włąsne słabości i ratujących świat.
Spoiler :
Nic bardziej mylnego. Słabości bohaterów okazują się czymś o wiele głębszym i poważniejszym, by mogła z nimi poradzić sobie zwykła walka. Shinji nie mężnieje, a coraz bardziej pogrąża się w depresji i kompleksach. Dodatkowo wszystko okazuje się inne niż wydawało. Czy anioły naprawdę są złe, a NERV to dobra organizacja mająca na celu ochronę ludzkości? Czym są i jak powstają Evangeliony?
O ile sam nie przepadam aż tak bardzo za tą serią, gdyż uważam że pod koniec scenarzyści pogubili się z własnym dziełem i zatracili pierwotny sens w gąszczu mistycyzmu nie można odmówić NGE wpływu na anime w szczególności. Co warto podkreślić studio Gainax, odpowiedzialne za tę serię po latach zrekonstruowało getunek mecha na nowo, tworząc przebojowe i bardzo pozytywne Tengen Toppa Gurren Lagann.

Mahou Shoujo Madoka Magika - Wszystko zaczyna się mniej więcej jak typowa opowieść o magicznych dziewczynkach. Madoka Kaname ratuje z opresji uroczego stworka o nazwie Kyuubey. Zwierzątko proponuje dziewczynie możliwość stania się magiczną dziewczyną walczącą ze szkodzącymi światu wiedźmami, w zamian oferując możliwość spełnienia jednego życzenia. Poznaje także inne magiczne dziewczyny - Mami popierającą pomysł dołączenia Madoki w ich szeregi oraz Homurę, stylizowaną na mroczniejszą rywalkę, która za wszelką cenę chce powstrzymać Madokę przed podpisaniem kontraktu z Kyuubeyem.
Spoiler :
Madoka jednak asystuje Mami przy kolejnych walkach z Wiedźmami i zapewne powiększyłaby grono magicznych dziewczyn, gdyby ktoś nie stracił głowy... Wkrótce okazuje się, że walki z wiedźmami nie zawsze kończą się triumfem dobra, magiczne dziewczyny kończą albo ginąc w boju, albo samemu stając się wiedźmami pochłoniętymi przez własną rozpacz, a cały system jest intrygą bezuczuciowych kosmitów których celem jest wypełnianie entropii wszechświata energią pochodzącą z ludzkich emocji.
Seria ta jest dla mnie genialnym majstersztykiem. Reżyseria jest w punkt, każde wydarzenie idealnie buduje historię, pełno jest zwrotów akcji szargających nasze emocje w różne strony, a zakończenie jest nieprzewidywalne i epickie. Już same walki magicznych dziewczyn pokazują jak ta seria różni się od innych przedstawicieli tego gatunku. Zamiast różowych różdżek strzelających słodką energią mamy broń palną i bomby. Seria nawet dzisiaj, po pięciu latach od emisji, niejednokrotnie przywoływana jest w dyskusjach jako majstersztyk i sama zmieniła gatunek, powodując pojawianie się różnych naśladowców, jak np. świetne Yuuki Yuuna wa Yuusha de Aru. Jeżeli ktoś nie zna to polecam z całego serca.

Macie coś do dodania? A moze znacie inne serie, które łamią konwencje przyjętego gatunku? Podzielcie się przemyśleniami w komentarzach!

[Obrazek: Z6ihek4.png]
03.11.2016 21:04
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 558
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Dla mnie główną różnicą hxh od standardowego shonena jest to, że postacie tam są bardzo ludzkie. Gon jest typowy ale taki Killua, który niby jak zwykłe dziecko kumpluje się z Gonem ale wewnętrznie trzyma go to jarzmo wychowywania się w rodzinie zabójców. Nie jak Sasuke co jest emo zewnętrznie a w środku ma w sobie dziecko, to znamy. Tutaj jest coś odwrotnego. Także Leorio, Gin, ten klaun(wiecie o kogo chodzi). Gdyby zrobiono film na podstawie większości anime to po zachowaniu postaci bym się zczaił, że to z anime a tutaj wątpię.

A największym gejmczendżerem w historii shonenów był chyba dragonballTongue. To on wyrobił większość schematów, które do dziś mamy. Szkoda klawiatury by wymieniać.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
03.11.2016 22:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,607
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #3
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Xaton, Dragon Ball jest dokłądnym przeciwieństwem tego o czym piszę. To jest anime, które stworzyło gatunek. Nie łamało istniejących schematów. Jest tak typowe, ze aż boli i inne anime się na nim wzorują. To jest konstrukcja. Dekonstrukcja zaś bierze na ekran już istniejący gatunek i świadomie robi coś zupełnie innego w ramach tego gatunku, najczęściej obnażając jak stereotypowe zagrywki tego gatunku mogłyby wyglądać w prawdziwym świecie. Owszem, jeżeli jest dobre to często znajduje naśladowców Dobrze ten trend podsumowuje poniższy rysunek:

[Obrazek: tomjerry_6855.jpg]

[Obrazek: Z6ihek4.png]
03.11.2016 22:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 558
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Anime dekonstruujące gatunek
No nie wiem Orzi, jak jakiś tytuł dekonstruuje gatunek to jednoczenie konstruuje nowy. Hxh złamało schematy więc zdekonstruowało ale też skonstruowało bo teraz nowe tytuły mogą się na nim wzorować. Tak więc DB konstruując nowy gatunek złamało schematy ówczesnych mang więc je zdekonstuowało.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
04.11.2016 18:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,607
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #5
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Dragon Ball nie tyle złamał schematy, co rozwinął to co już było. Shounen bitewniaki od zawsze były o tym, że dzielni dobrzy bohaterowie klepią mordy tym złym i niedobrym, czyli mniej więcej o tym o czym jest DB. To co spopularyzował Dragon Ball to nieistotne szczegóły, jak np. że główny bohater jest żarłocznym debilem.

A Bokurano, oczywiście, pasuje do tej konwencji. Trudno zaprzeczyć, że seria ta powstałą dzięki sukcesowi Evangeliona, ale moim zdaniem jest sporo lepsza od NGE. Przede wszystkim ma ciekawą, logiczna i przemyślaną od początku do końca fabułę w odróżnieniu od mistycznego bełkotu dla samego faktu bełkotu jaki dostaliśmy w miarę rozwoju Evy. Bohaterów jest bardzo dużo, ale każdy z nich jest lepiej skonstruowany od głównej ekipy Evy. Shinji Ikari jest wrzuceniem na kupę wszelkich stereotypów na temat depresji i alienacji, bez łądu i składu, aby było bardziej dramatycznie. Bohaterowie Bokurano są różni, przeżywają dramaty bardziej naturalnie i w różny, ciekawy sposób reagują na gorzką prawdę. Serię oczywiście mocno polecam Big Grin

[Obrazek: Z6ihek4.png]
04.11.2016 18:25
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 840
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Niestety nie pamiętam dokładnie fabuły Bokurano, ale była zaskakująca^ Niektórzy uważają, że naiwna do bólu, ale tutaj przydałyby się tagi spoilera.
Ciekawi mnie czy Ergo Proxy masz podobne zdanie jak o Evangelionie. On się nazywa taki jaki jest. Kiedyś przeczytałam o tym masę informacji, teraz prawie nie pamiętam, ale film End od Evangelion był zwieńczeniem tego co twórcy chcieli pokazać w anime. Czasem trudno jest odróżnić coś co trudne jest do zrozumienia, od pseudonaukowego, pseudo filozoficznego, bełkotu. Filozofia sama w sobie dla pewnych osób może być postrzegana jako bełkot. Obecnie powrócę do Evangeliona po latach by zobaczyć, czy to bełkot, czy coś w tym jest. Ale wielbię go i tak. Shinji może się wydawać przejaskrawionym zlepkiem, ale widziałam różnych ludzi, potrafię uwierzyć że i tacy się znajdą. Rei to perła.

Co do HxH. Co prawda jest to trochę inny Shonen ale aż tak nie wydaje mi się by łamał te odgórne zasady. Zakończyłam na arku mrówek, który mnie nudził długo^ Końcówka faktycznie fenomenalna.
04.11.2016 22:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,225
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #7
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Ta cała "głęboka filozofia" w NGE może mieć jakiś sens, albo mogła być użyta by bardziej skomplikować sytuacje dla bohaterów. Ja się skłanaim ku temu drugiemu, bo czytałem backgroundy aniołków i mimo że ciekawe, to nie daje to nic do myślenia a po prostu jest zwykłym "world building".

Shinji mimo wszystko w mniejszej roli ma być swoją własną postacią, a bardziej być przedstawieniem tego co by spotkało dorastającego chłopca z rozbitego domu który nagle musiałby zacząć walczyć o życie swoje i całej ludzkości. Co prawda nie jest jedyny, inni też pokazują jakei problemy by miały osoby z typowymi anime cechami charakteru. Ogólnie jako postać może dostać minusa przez to, ale jednak wykonuje to do czego został stworzony.

Co do HxH, jest to lżejsza dekonstruckja niż NGE czy inne tytuły. Głównie dlatego że nie obiera sobie cały gatunek, jak po prostu poszczególne elementy. Też łatwo pomylić dekonstrukcje z madra logiką i planowaniem. Jak na Greed island gdy trenują do napieprzania się z trójką od bombowania. Tu wygrywa taktyka niż potęga nakama, ale to normalne że jak masz możliwość pokonania wroga a potem wyleczenia się z wszelkich szkód jakich doznałeś by uzyskać to zwycięstwo, to się pójdzie tą drogą. Tylko zbyt często się widzi w anime, protaga co leci na złamanie karku a potem ktoś wychodzi z czymś z tyłka by nie leżał w łóżku szpitalnym 3 lata.

Co do chimera ants, to same mrówki można uznać za dekonstrukcje stworzonych potworów. Normalnie to masz kupę złych cholerstw, i znajdzie się jeden co jest do porzygu potulny. Tutaj jest jednak zadane pytanie "co by było jakby te potwory dorastały jak ludzie". To jest pomijany element w wielu seriach, jak już się stwór urodzi, to ma tak ustawione przekonania że nie rusz (pomijając tego jednego potulnego). Mrówy natomiast mają zostawiony ten element uczenia się i poznawania nowych rzeczy, i to wpływa na ich z góry ustalone charaktery. Youpi jest głupim osiłkiem, ale przez walkę uczy się o honorze wojownika. Pitou poznaje współczucie, dostrzega wartość emocjonalnych więzi (jak pod koniec mówi Gonowi że jest jej przykro, to mówi to na serio). Też nie każdy ma takie pozytywne zmiany, Shaulapuf w większości się nie zmienia a bardziej się utrwala w swoich przekonaniach (tak też się zdarza w świecie).

Co do śmiertelności w serii, tu trudno stwierdzić, może to się odnosić po prostu do klimatu.

[Obrazek: a5d45uF.png]
06.11.2016 00:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hime Offline
Shichibukai
Admirał

*
Liczba postów: 1,021
Dołączył: 11.07.2012
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Dla mnie czymś przełamującym schematy była kiedyś Gintama. Zaczynałam ją z dość sceptycznym podejściem, że będzie to zwykła komedia. W tamtym czasie oglądałam Bleach, DGM, Naruto, KHR, i z jednej strony to też miał być shonen, ale w niczym nie przypominał tych pozostałych anime.

Kolejnym takim anime wydaje mi się Ping Pong The Animation, na pewno nie czegoś takiego spodziewałam się po sportówce.

Co do Madoki i Evangeliona, męczyłam się przy tych anime strasznie. Tutaj niby wiedziałam czego się mam mniej więcej spodziewać i niczym mnie te serie nie zaskoczyły. Co innego HxH Smile
06.11.2016 14:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,225
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #9
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Łamanie schematów nie równa się dekonstrukcji. Jest różnica pomiędzy sytuacją jak na ogół napalony protag jednak nie biegnie na złamanie karku, i obgaduje plan z innymi, a pokazaniem negatywnych skutków protaga bijącego się jak głupi z silniejszym oponentem jedynie z wiarą że go pokona.

Gintama nic nie dekonstruuje, po prostu jest bardzo unikalna z tym że co arc wciska bardzo poważne momenty pomimo absurdalnego humoru na co dzień.

[Obrazek: a5d45uF.png]
06.11.2016 15:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hime Offline
Shichibukai
Admirał

*
Liczba postów: 1,021
Dołączył: 11.07.2012
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Anime dekonstruujące gatunek
Osobiście uważam, że to czy dla kogoś z subiektywnego punktu widzenia coś jest takie zależy też od tego co już widział.
06.11.2016 16:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama