Aktualny czas: 19.12.2018, 14:05 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Tym razem, najnowszy rozdział, dodajemy bez większych opóźnień! - 927 Zapraszamy do czytania:)
Odpowiedz 
Belfer
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,731
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Belfer
Niejednokrotnie spotkałem się z opiniami, że jak coś jest polskie, to musi być słabe. Zachwycamy się zagranicznymi podukcjami, podczas gdy polskie produkcje wcale nie są takie złe.
Gdy pierwszy raz usłyszałem o Belfrze, podchodziłem do sprawy sceptycznie. Właśnie dlatego, że polskie, to nie będą potrafili zrobić odpowiedniego klimatu, nie będzie ciekawie poprowadzonych wątków i w ogóle będzie to takie przeciętne.

Nie spoilerując, co najwyżej na koniec, ale to wcześniej ostrzegę, serial bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i szybko wciągnął. Aktorzy stają na wysokości zadania, fabuła choć z pozoru banalna, ot znaleźć mordercę, tak naprawdę szybko okazuje się bardziej zawiła i pojawia się wiele pobocznych wątków, które jednak ładnie się zazębiają z całą resztą. Reżyser rzuca nam różne mylne tropy. W końcu było tak, że najpierw obejrzałęm nowy odcinek Belfra, a dopiero potem Westworlda. Po prostu nie było w nim nudnych momentów. Przesadnej gry, patosu, tylko wszystko dobrze wyważone. Jeśli jest dramatyzm, to jest, ale z wyczuciem, umiarem, w żaden sposób nie drażni. Podoba mi się też to, jak skrzętnie wykorzystany jest tu motyw faktycznie belfra. Mamy tu bowiem nauczyciela języka polskiego, w tej roli rewelacyjny jak dla mnie Maciej Stuhr, który wypełniając swój nauczycielski obowiązek faktycznie stara się rozgryźć zagadkę śmierci swojej uczennicy. To nie jest tak, że za dnia nauczyciel, w nocy postrach złoczyńców czy coś, ale cały czas gra takiego niedostępnego, mocno stąpającego po ziemi zdeterminowanego faceta. Świetna postać.
Podoba mi się również to jak są ukazane Dobrowice, gdzie rozgrywa się cała akcja. Małe miasteczko, którym rządzą małe układziki. Grupa ludzi, wraz z komendantem, która trzyma w ryzach całe miasto. Smutne, a zarazem prawdziwe. Jako ciekawostkę dodam, że w rolę komendanta wcielił się Królikowski (Kusy) zaś Grzegorza Molendę, dość ważnego biznesmena gra Damięcki, którego możecie kojarzyć choćby z Paktu, również świetnego serialu (tam gra Dorociński).

Także jak ktoś nie widział, to naprawdę polecam. Końcówka też trudno powiedzieć, by była rozczarowująca. Jak dla mnie wszystko ładnie ze sobą współgra tworząc kawał dobrego serialu, który nie ustępuje w niczym zachodnim produkcjom tego typu.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.12.2016 02:45 przez Komimasa.)
06.12.2016 02:15
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 495
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Belfer
Widzialam pięć odcinków i dzis patrzę że nie ma ich juz w ogóleSad usuneli z cda. Gdzie mozna obejrzec reszte?

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
06.12.2016 02:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 495
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Belfer
Siostra pobiera z chomika ale to idzie na to tona gb transferu a ja mam moze ze 2 Sad wiec chyba bede musiala poczekać az znow wrzuca w internety.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
06.12.2016 16:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 893
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Belfer
Oglądałem z tygodnia na tydzień i nie powiem czekałem na nowe odcinki w lekkim napięciu.
Dobrze były poprowadzone wątki i do końca nie wiedziałem kto w końcu zaciukał tą dziewczynę, raz za razem się myliłem i dostałem na koniec coś czego się nie spodziewałem i byłem tym faktem zachwycony.
Podobało mi się również pokazanie jak to jest w tych małych mieścinach czy tam wioskach, jak to paru zarobasów trzęsie całym miastem i nic im się nie dzieje bo mają wszystko po swojej stronie.
Niektóre role były bardzo dobrze zagrane i miło się oglądało, muzyka bez rewelacji. Zdjęcia są bardzo dobrze zrobione i cieszą oko oglądającego.
10.12.2016 01:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 374
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Belfer
W porządku, było parę absurdów, ale oglądało się przyjemnie. Jedyny polski serial jaki obejrzałem chyba (oczywiście poza tasiemcami komediowymi jak Kiepscy czy Miodowe Lata).

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
12.12.2016 01:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,731
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #6
RE: Belfer
Mi się jeszcze podobało to, jak była prowadzona akcja.

SPOILERY
Właściwie mieliśmy tu jeden motyw, na którym był oparty serial, śmierć Wasilewskiej i to faktycznie dobrze działało. Tropy były mylone, najpierw ta akcja z nauczycielem Wf-u. Sprytnie belfer wyciągnął zeznania od fryzjerki. Przy okazji pokazał też wtedy, że jest zwykłą osobą, pozbawioną wpływów, ale też potrafiącą przyłożyć. Ta naturalność bohatera także bardzo mi się podobała.Mieliśmy też ten motyw z nagraniem syna Molendy i ten motyw z niespotykanymi kwiatami, które w niewyjaśnionych okolicznościach zostały złożone na grobie Wasilewskiej. Gdy jednak befer odkrył, że jest gejem, szybko wykluczył go z listy podejrzanych. Pojawił się za to Grzegorza Molendy, który podmienił DNA i stał się szybko głównym podejrzanym. Wyszło jednak na to, że miał z zamordowaną romans i on dał kasę na aborcję, ale nie mógł jej zabić. Trop potem prowadził do ludzi Kusia, potem jeszcze to dyktando (świetna akcja!), bo przecież pijane dresy nie obcięłyby dziewczynie włosów. Musiał być więc ktoś jeszcze uwikłany w tę zbrodnię. Mało tego w ustaleniu sprawcy nie pomagała policja, która łykała każde gówno a nawet wymyśliła sobie, żeby Andriana Kusia w nie wrobić, co by komendant mógł pokazać pani prokurator, jaki to z niego dobry policjant. Było to wszystko skrzętnie przemyślane.
Było też sporo jakby "niepotrzebnego wątku" wokół Eweliny, która jawiła się jako prawa nastolatka desperacko walcząca o swoje miasteczko. Poszukiwanie tych beczek z niebezpiecznymi odpadami porzuconymi gdzieś na terenie parku narodowego. Zatroskana o przyjaciela Maćka. Ambitna, młoda działaczka. Pojawiła się nawet u CBŚ, żeby powiedzieć o Kumińskim.
Aż do ostatniego odcinka wydawało się to wszystko trochę jako "zbędna otoczka" tymczasem, gdy poznajemy zakończenie, wszystko zaczyna się powoli składać do kupy. Specjalnie wcześniej była pokazywana od tej strony, jednak jak się temu bliżej przyjrzeć od początku była złą osobą. Liczyła się tylko ona i jej dążenie do celu. Krystian w ogóle ją nie interesował, wykorzystywała go, a widać było, że on coś do niej czuje. Asię pewnie sprzedała, bo jej zazdrościła powodzenia, świetlanej przyszłości, plus stała na drodze do Maćka. Nawet Olę olała, gdy ją poproszono, by wzięła udział w olimpiadzie. Widać było wtedy, jak czeka na komplementy ze strony Belfra, świetnie to zagrała. Niby przyszła do CBŚ, a przemilczała fakt, że wcześniej ona była u Lesława i oskarżyła wtedy własnego wujka o molestowanie, tylko dlatego, że utrudniał jej karierę (co było podyktowane troską o jej życie przecież). Zwalała na Kumińskiego, a to jej zachowanie było bezpośrednią przyczyną samobójstwa Lesława, o czym informuje nas list i zdanie "byłem pijakiem, tchórzem ale nie zboczeńcem".
Świetnie podsumował ją Paweł Zawadzki, że popełniła morderstwo w białych rękawiczkach, bo przecież plotkarstwo nie jest karalne.

To właśnie jest tutaj najbardziej niszczące. Przypomina trochę Old Boya, kiedy to właśnie plotka, staje się początkiem tragedii. I choć te typki od Kusia zgwałcili i pobili Asię, to tak naprawdę widz czuje obrzydzenie właśnie do Eweliny i nie ma wątpliwości, że to ona zabiła Asię Walewską. Nie jest tutaj wstrząsające, kto, zabił, ale tak naprawdę w jaki pośredni sposób, wypływa prawdziwy zabójca. Kontrast pomiędzy dotąd obieraną ciepło Eweliną, a rzeczywistością w której jest zimną suką. Także zakończenie zdecydowanie nie rozczarowało i było dla mnie w pełni satysfakcjonujące. Powiedziałbym wręcz, że przerosło moje oczekiwania, tak ładnie się to wszystko łączy. Dzięki temu, że to tak naprawdę Ewelina jest wszystkiemu winna, z pozoru nieistotne wątki znajdują pełne uzasadnienie.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2016 13:12 przez Komimasa.)
13.12.2016 13:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,731
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #7
RE: Belfer
Z wielkim przytupem rozpoczyna się drugi sezon Belfra. Przyznam, że pierwszy odcinek no nie rokował jak dla mnie za dobrze. Na szczęście szybko się to wszystko odwróciło i teraz znów z zapartym tchem śledzę losy tytułowego belfra.

To co było w drugim odcinku to po prostu makabra. Coś jak po prostu dobry Thriller, bo całe 50 minut praktycznie to była walka o życie w szkole. Tutaj muszę pochwalić młode aktorki, te co były przykute do kaloryfera, bo w przejmujący sposób odegrały trwogę i strach, który dosłownie je paraliżował. Wystarczy choćby wspomnieć scenę z wyjęciem spinki z włosów. Całość trzymała w napięciu i naprawdę człowiek nie wiedział, kto zdoła przeżyć. Wydaje mi się, że udało się to twórcą dzięki temu, że Ivo od początku się nie certolił i dosłownie przypominało to masakrę. Naprawdę byłem ciekaw, czy dorwie te dwie dziewczyny, co się zabarykadowały, czy policja potraktuje sprawę serio, czy ta dziewczyna przeżyje itd. Do tego policjanci. Ludzie z krwi i kości, którzy obawiają się o własne życie.

W trzecim odcinku tempo spada, zaczyna się robić nerwowo wokół szkoły, dochodzi do głosu walka przez internet z negatywnym rozgłosem i potem w czwórce znów tempo jest podniesione. Aczkolwiek trochę mi się nie podoba, że a) dziewczyna Pawła zaciążyła i b) że Paweł daje się tak sterować przez tego CBŚa.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


14.11.2017 02:31
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,731
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #8
RE: Belfer
I oto mamy koniec drugiego sezonu Belfra. Przyznaję, że generalnie sezon mi się naprawdę podobał. Były położone mocne akcenty, potem tempo nieco się uspokajało, by od połowy już ruszyć bardziej wartkim tempem. Od szóstego odcinka siedziałem jak na szpilkach, zwłaszcza pod koniec szóstego odcinka, a siódmy to był po prostu odlot. I choć w ósmym poznaliśmy ostatecznie sprawcę, to muszę przyznać, że jestem lekko rozczarowany, bo mam wrażenie, że pewne rzeczy no nie zostały do końća wyjaśnione i trzeba się ratować domysłami.


No ale może po kolei. Uważam, że sama konwencja nie była złym pomysłem, bo pójście znowu w ten sam schemat "szukania mordercy" mogłoby być powtarzalne i to by się mocno odczuwało. Tutaj od początku człowiek czuł się skołowany, bo nie wiedział, co się dzieje i o co tu chodzi. Miło ze strony twórców, że z czasem zaczęli odsłaniać karty, ale miałem wrażenie, że pod koniec, już w ósmym odcinku pojawiało się więcej pytań niż odpowiedzi. Po prostu pewne rzeczy zostały rozwiązane, ale pewien motyw ciągnął się przez całą serię, a mam też wrażenie, że nie miał dobrej przybudówki.

Spoiler Alert.
Mamy trzy strony konfliktu, gdzie na koniec pojawia się niby czwarta frakcja, która powiedzmy od początku wszystkim sterowała. I teraz mój problem polega na tym, że jak na taki plot twist, nie było to chyba do końca dobrze zbudowane, żeby można było na to przystać, tak jak to było w 1, gdzie gdy prawda wyszła na jaw, postać ta bardzo dobrze pasowała, a wszelkie wcześniejsze z nią sceny nabrały kolorytu. Tutaj chyba miało być podobnie, bo ja się nie spodziewałem tego, ale wydaje mi się, że mało było hintów i były za bardzo rozstrzelone.
No bo co wskazywało na Karola?
Tak naprawdę bardzo niewiele. Że trzymał blisko siebie Belfra i jego dziewczynę, by w razie czego mieć na niego haka i wieczorne wyjścia z małżonką, niby do teatru, a tak naprawdę wiemy po co. Nie ma też co się dziwić, że to on zabił Radka. Musiał być tam wtedy w klubie na spotkaniu. Belfra nie musiał zabić, bo mieli jego dziewczynę w garści, co też pokazuje późniejsza scena, gdzie chcieli go przetrzymać do czasu, aż będą bezpieczni. Przybudówkę tworzy też w mojej ocenie teatr, gdzie to Karol przecież go prowadzi, jest to metaforyczne, ale działa. Nie wiem jednak, czy nie brakowało mi mikroekspresji na jego twarzy, gdy konfrontował się z tymi uczniami, z którymi miał dodatkowe układy, zwłaszcza z tym chłopakiem, co przecież wiedział, że przystał do terrorystów, więc był groźny. Powinien sobie jakieś wyrzuty robić, nie pamiętam, czy tak robił. Smutek jakiś na pewno odczuwał, ale czy mówił "to moja wina" kurczę chyba coś kojarzę.

Dobra, muszę kończyć, a jeszcze jest tyle do powiedzenia. Mam nadzieję, że ktoś się włączy do dyskusji, bo jest o czym mówić.


Podoba mi się też, że ta śmierć ciecia, z pozoru tak nieważna, miała też naprawdę olbrzymie znaczenie.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


12.12.2017 12:19
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Jarek Bachanek Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 107
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Belfer
BĘDĄ SPOILERY!!!!!!!!!!!!!

Świetny finał bardzo dobrego sezonu. Niestety spora część widzów nie ogarnęła ani finału ani całej historii. Jasne można było przedstawić historię nieco lepiej, np wątek wywiadu wyskoczył niczym królik z pudełka. Chodzą plotki, że pierwotnie sezon miał mieć 10 odcinków jak pierwszy, ale z jakiegoś powodu zdecydowano się go skrócić. Mówi się też że musieli kręcić więcej scen bez Stuhra bo był niedostępny czy coś takiego, dlatego było go mniej w finale, niż planowano.

Myślę, że twórcy uwierzyli, że polski widz jest na tyle inteligentny, by samemu połączyć fakty, utworzyć ciąg przyczynowo skutkowy i wypełnić dziury. Niestety tak się nie stało. Lata faszerowania ludzi produkcjami pokroju M jak Miłość, Wesołowskiej, Szpitala i innych, gdzie wszystko jest wywalone na wierzch i scenarzysta prowadzi widza za rączkę, od punktu A do punktu Z, zrobiły swoje.Większość nie ogarnęła, bo jak się ogląda co tydzień przy piwie, gadając o praniu i dzieciach, zamiast śledzić fabułę to potem jest płacz, że sezon był beznadziejny. Przeczytałem komentarze na Filmwebie, Facebooku Canal+ i kilku innych portalach. Ludzie mylą Ewelinę z Asią Walewską, zastanawiają się czy Magda pracowała dla CBŚ, kto zabił Ewelinę, i czemu Karola wysłali do Bułgarii skoro nie żyje... A to tylko, niektóre z pytań, wynikających z nieuważnego oglądania. Przecież to była świetnie napisana historia i taki a nie inny odbiór jest dość niepokojący. Naprawdę zaczynam się martwić o inteligencje polskiego widza.


Jasne, nie pokazywanie pewnych scen mogło wyniknąć ze skrócenia opowieści, ale mogło też być celowym zabiegiem scenarzystów. Np znaki na szyi Eweliny + garota w rękach Karola = On jest jej zabójcą. Albo tajemniczy portier. To on wciągnął Karola do szkoły + był na zdjęciu z Karolem i jego żoną w innym stroju i okularach = też był szpiegiem = był przełożonym Karola i osobą która zaczęła ten cały eksperyment, dlatego Iwo zabił go jako pierwszego. Jasne mogli pokazać scenę zabójstwa i scenę retrospekcji pokazującą jak Karol gada z portierem, ale chcieli by widz sam do tego doszedł ze wskazówek jakie porozrzucali w odcinkach. Może chcieli by ludzie wymyślali teorie co do tego, co naprawdę się wydarzyło, jak to robiono w USA przy kultowych seriach typu Zagubieni, czy ostatnio Westworld. Mi finał Belfra udzielił wszystkich odpowiedzi. Pamiętam jak pierwsze odcinki drugiej serii, szczególnie ten z masakrą, były mocno hejtowane, że nierealne, że jak to uczeń niczym Rambo kosi ludzi. Finał świetnie to wyjaśnił. Iwo jako szpieg był przeszkolony, a broń pewnie zwinął preppersom albo Lucjanowi. Wyjaśniło się też zaginięcie z pierwszego odcinka. Ale łatwiej jest hejtować zamiast poczekać aż pozna się cała historię i pozornie słabsze odcinki nabiorą sensu.

Ludzie jednak chcieli powtórki z pierwszej serii gdzie mieliśmy do czynienia z klasycznym realistycznym kryminałem. Nawet ci co zrozumieli całą historię mają o to pretensje. Że jest ona niewiarygodna. W pewnym sensie mają rację, ale ja to akceptuje bo wynika to ze zmiany konwencji z kryminału na thriller. W thrillerach często poświęca się realizm na rzecz zwrotów akcji, utrzymania napięcia i szokowania widza. Jak już pisałem, sezon fajny i inny od pierwszej serii oraz reszty polskich seriali.

Pozostaje teraz czekać na ewentualną kolejną serie.

Przy okazji, widział ktoś teaser "Kruka" który został wyemitowany po emisji finału "Belfra" ? To nowy serial Canal+ zapowiedziany na wiosnę 2018 r. Trailer był mega creepy xD. Ale pobudził moją ciekawość no i Canal+ ma u mnie duży kredyt zaufania, więc będę oglądać, wszystko co nakręcą.

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2017 17:39 przez Jarek Bachanek.)
12.12.2017 17:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,731
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #10
RE: Belfer
Zdziwiłem się, jak przeczytałem Twój post o tym, że ludzie takich rzeczy nie wiedzą, ale jak zobaczyłem, że na fejsie belfra 2 umieścili niecałą dobę po premierze jakiś artykuł wyjaśniający ważniejsze tajemnice w Belfrze 2, to się za głowę złapałem. Jest dokładnie tak, jak napisałeś. Ludzie sobie to oglądali mimochodem, może przy okazji pisząc na telefonie często, może robiąc kanapki i potem tak jest, że się połowę rzeczy nie rozumie. No albo nasz naród w ogólnej skali do zbyt bystrych nie należy.
Niby Maciej mówił, że serial jako gatunek przeżywa renesans, a i widzowie stali się bardziej wymagający i wielu jest kinomanami, ale jak widać do tego to jeszcze trochę brakuje. Najwyraźniej polskie seriale dalej traktuje się z przymrużeniem oka przez widzów, a z takiej lekceważącej postaci trudno, żeby oglądać coś wnikliwie, a potem jest lament.

Tymczasem wystarczyło kilka zdań, byśmy zrozumieli, czemu ta trójka była cały czas łączona. Czemu Ivo wrócił później od reszty, do kogo dzwonił ten młody haker, kiedy podjechał samochód po blondynę, i kto wtedy w tym samochodzie był. Po co haker pomagał przy blogu i jak potajemnie się ta trójka kontaktowała z Karolem, no wszystko.

Ale nie pasuje mi trochę zachowanie Karola. Wiedział, że szkoli te dzieciaki na szpiegów, że Ivo przystał do terrorystów, a mimo to nie zachował żadnych środków ostrożności? No dlaczego? No i to samo ta szycha, co to go wynajęła w postaci ciecia szkolnego. Też zero środków ostrożności. No ale przynajmniej wyjaśniło się w pełni, co taki z niego był Ranbo.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


19.12.2017 13:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama