Aktualny czas: 20.10.2018, 21:41 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się zaległy odcinek 856 jak i od razu 857!
Zapraszamy do oglądania i komentowania:)
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bezinteresowność
Autor Wiadomość
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #31
RE: Bezinteresowność
Bezinteresowność to działanie człowieka, które zakłada brak oczekiwań zapłaty czy innych korzyści, wynagrodzeń za wykonaną robotę. To czy te korzyści są, czy też nie, to już zupełnie nie istotne. Ma się to do bezinteresowności jak pięść do nosa. Zatem wszelkie argumenty typu "ale i tak coś zyskujesz" nijak do mnie nie przemawiają.

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
06.03.2011 23:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zaxus Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 509
Dołączył: 27.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #32
RE: Bezinteresowność
Wcześniej odpowiadałem czysto fizycznie, teraz zrobię to metafizycznie, zgodnie z moimi poglądami filozofii etyki. Obie moje wypowiedzi można połączyć, dzięki czemu czerpiemy więcej, nie chcąc zdobywać nic i mamy to gdzieś, bo biegniemy po złote runo nicości, tylko dlatego, że zmusza nas do tego nasze wyczucie smaku.

Zaciekle broniąc istnienia bezinteresowności udowadniamy, że jest raczej ona poczynaniem płytko egoistycznym. Moim zdaniem jeśli już mamy uznać nasze ruchy za bezinteresowne, pierw trzeba uznać, że bezinteresowność nie istnieje lub jej nie widzimy...


Osoba zachowująca się bezinteresownie nie będzie zastanawiał się nad istnieniem bezinteresowności, czy też uważała swoje ruchy za bezinteresowne w pojęciu etycznym.


Moim zdaniem ktokolwiek naprawdę wierzy w bezinteresowność i nastawia swoje ruchy na nią, tak naprawdę robi to dla siebie z pobudek egoistycznych(oczywiście mimo tego działania mają pozytywne zabarwienie) i ktoś, aby osiągnąć większą wartość swoich ruchów powinien się z tym pogodzić, zrozumieć i mieć na to wyje*ane.


Mógłbym bardziej to rozwinąć, gdyby ktoś chciał się kłócić...

[Obrazek: fa50186.png][Obrazek: 08-fallen-logo-150x150.jpg][Obrazek: fallenflagbyzaxus.jpg]
12.03.2011 15:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Cień Błazen Offline
Skazany
Banned

Liczba postów: 34
Dołączył: 27.06.2011
Skąd:
Post: #33
RE: Bezinteresowność
Ten post jest dobrym podsumowaniem tematu. Jednak forum rządzi się innymi prawami, więc ja też coś napiszę.
Mam bardzo podobne zdanie o całej tej bezinteresowności. Bezinteresowność jest bardzo głupią nazwą. Bez interesu można interpretować na różne sposoby. Problem zaczyna się gdy narzucamy odgórną, dyktowaną przez podręczniki definicję, która w imię właśnie jednostek wierzących w bezinteresowność, została nam na siłę wpojona. Mimo iż jest absolutnym zaprzeczeniem samego siebie. Te dwa oddzielne człony znaczą zupełnie co innego niż ich połączenie. Dla mnie czegoś takiego nie ma, ale jak ktoś sobie w to wierzy i jeszcze jest mu z tym lepiej, to niech to robi nadal.
02.07.2011 15:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #34
RE: Bezinteresowność
Nie wiem po co chcesz interpretować frazę "bez interesu" przy temacie o bezinteresowności. To że składa się ona z tych słów, nie znaczy że ma to samo znaczenie. Gdyż "bez interesu" faktycznie może mieć różnorakie znaczenie, można spotkać się bez interesu, pomóc bez interesu, można być bez interesu. Bezinteresowność natomiast ma jasno określenie znaczenie, ale jeśli znasz jej inną definicję, to fajnie by było jakbyś ją podał, lubię poszerzać swą wiedzę Smile I jakbyś jeszcze wskazał to absolutne zaprzeczenie samego siebie też by było miło.

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
02.07.2011 17:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
gacek Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 41
Dołączył: 19.03.2011
Skąd: mam wiedzieć?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #35
RE: Bezinteresowność
A ja wierzę w bezinteresowność, i chciałabym w nią wierzyć aż do grobowej deski, żeby nie stać się podejrzliwym, zgorzkniałym cynikiem. Przynajmniej nie bardziej, niż jestem Tongue

Uważam, że niektórzy niezmiernie komplikują zagadnienie.
1, (czyli po pierwsze: ) Czy bezinteresowność jest/może być wartością absolutną?
Są pojęcia, które nie muszą być brane w sensie absolutym, bo wtedy tracą swoje znaczenie. Bezinteresowność też jest taka. Nie ma bezinteresowności absolutnej, bo gdyby była, to już nie byłaby bezinteresowność, tylko jakiś kompletny brak pobudek (no bo skoro wszystko można wytłumaczyć mniej lub bardziej pokrętnymi korzyściami). No a brak pobudek, to nie bezinteresowność. Kropka.
Więc co to jest bezinteresowność? Można powiedzieć, że jest to przeciwieństwo wyrachowania. Wyrachowany człowiek, jak już wyżej wspominano, oblicza (tu podkreślę: świadomie oblicza!), jakie korzyści może zyskać z danego uczynku, i czy mu się to opłaca na tyle, żeby poświęcić na to swój czas/energię/uwagę/pieniądze, itp. Jak uzna, że nie, to nie zrobi nic. Czyli robi wszystko dla konktretnie upatrzonej korzyści.
W przypadku bezinteresowności człowiek świadomie nie oczekuje nic w zamian. Jakby pomagał z myślą, że "o, pomogę, to wszyscy zobaczą jaka ze mne fajna osoba", to już nie byłby bezinteresowny, bo ma w tym swój ukryty cel, żeby otoczenie go podziwiało.
Kiedy człowiek jest bezinteresowny, to działa najczęściej po prostu z życzliwości (ciekawe, czy w istnienie życzliwości też nie werzycie?), a guzik go obchodzi, czy coś dostanie za to, czy nie. Efekt w tym sensie się nie liczy, jak ktoś się poczuje lepiej przez to, to przecież wolno mu. Ale nie dlatego pomaga. Gdyby pomagał innym (świadomie!) żeby się lepiej czuć, to by przestał być bezinteresownym. (swoją drogą, ciekawe, czy wtedy tak samo dobrze by się czuł?)
No, ale chyba już i tak wystarczająco długo się nad tym rozwodzę. ^^'

2, Nie ma osób czysto bezinteresownych lub wyrachowanych (albo są niezmiernie rzadcy), każdy z nas robi rzeczy dla korzyści, i każdemu zdarza się zrobić nie dla korzyści. W codziennych drobnostkach łatwiej o bezinteresowność, im większa sprawa, tym trudniej, bo większe straty/korzyści wchodzą w rachubę. Normalna sprawa. Bezinteresownymi ludźmi określa się tych, którzy częściej, lub w większej mierze działają bezinteresownie, niż ogół ludności. Przynajmniej ja tak uważam.


Swoją drogą, czytając ten temat czuję się, jakbym czytała Platona. Jak widać, filozofia jest jednak wiecznie żywa Big Grin
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.07.2011 16:13 przez gacek.)
06.07.2011 16:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Cień Błazen Offline
Skazany
Banned

Liczba postów: 34
Dołączył: 27.06.2011
Skąd:
Post: #36
RE: Bezinteresowność
Jak mamy nie myśleć w kategorii wartości absolutnej to po cholerę przytaczać regułki? Ja właśnie tak myslę, żadnych korzyści to żadnych, a wdzięczność jest korzyścią, czy się to podoba czy nie.
07.07.2011 16:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama