Aktualny czas: 23.10.2017, 06:17 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wracamy do wydawania bieżących rozdziałów One Piece!
Rozdział 881 już na stronie!
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Była sobie kiedyś taka książka...
Autor Wiadomość
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Była sobie kiedyś taka książka...
Co tam, i tak tu prawie tematów nie ma XD

Kiedyś zaczytywałam się w książce "Fachowcy: Dialogi na cztery nogi" (chociaż przyznam, że jedyne, co z niej zapamiętałam to fragment tytułu ("fachowcy") i fakt, że jedną z postaci był Majster XD). Właściwie dopiero ostatnio się dowiedziałam, że książka została spisana na potrzeby kabaretu, czy też może kabaret został zrobiony na jej podstawie - nie wiem.
Tym niemniej z chęcią bym przeczytała ją jeszcze raz... Ale nigdzie nie mogę jej znaleźć.
Nie ma ebooków ani kopii do kupienia. Może ja źle szukam, ale ni cholery znaleźć nie mogę. Nie chcę audiobooka, nie chcę pooglądać sobie kabaretu. Chcę książkę.

Pytanie, czy ktoś ma i mógłby pożyczyć? Moglibyśmy się spotkać, mógłby mi wysłać, a ja bym odesłała z Anglii... no jakkolwiek. Ja chcę tę książkę! XD

Temat do wykorzystania w sposób dowolny (choćby wspomnień o książkach, które się kiedyś przeczytało i wciaż się mado nich sentyment) - byle się jakkolwiek trzymało tematu XD

[Obrazek: 66HHUfX.png]
13.07.2012 20:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hejs Niedostępny
Cichociemny
Pirat

*
Liczba postów: 3,520
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: Zowąd
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
O tę książkę chodzi?
http://allegro.pl/fachowcy-dialogi-na-cz...87312.html

Mogłabyś się skontaktować ze sprzedającym. Może jeszcze jej nie wyrzucił XD

[Obrazek: Sygnatura.png]
13.07.2012 20:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Żebym to ja miała konto na allegro Big Grin (tam się, zdaje, trzeba jakoś dziwacznie rejestrować, coś potwierdzać podpisami, za dużo zachodu) Ale dzięki! Znaczy, że ta ksiażka jednak jeszcze gdzieś krąży Big Grin

[Obrazek: 66HHUfX.png]
13.07.2012 20:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,088
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Kiedyś tak było z tymi podpisami teraz już nie. Teraz możesz nawet na allegro kupować jak nie masz konta podobno.


Ale jak chcesz mogę ja dla Ciebie kupić a Ty mi jakoś oddasz kasę d: A przy okazji sama przeczytam d;

[Obrazek: h3sygn.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.07.2012 20:58 przez Chlor.)
13.07.2012 20:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
"O psie, który jeździł koleją". W czasach podstawówki broniłem się przed książkami nogami i rękami. Dopiero w drugiej klasie gimnazjum całkowicie się to zmieniło. Do tamtej pory Nnewiele było tytułów, które mnie zainteresowały, a tutaj się udało. Polecam każdemu dziecku z podstawówki. : D
A, no i jeszcze "Szatan z siódmej klasy". To się chyba spodoba każdemu, bez najmniejszych wyjątków. Makuszyński to w końcu nie tylko Koziołek Matołek. ^^

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.07.2012 20:59 przez Zangetsu2.)
13.07.2012 20:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Oooch, też czytałam Szatana! Super książka!

Jeszcze Przygody Tomka Sawyera wspominam bardzo ciepło, choć już pamięć zaciera szczegóły XD

Może się to wydawać dziwne, ale jak byłam mała (tak do siedmiu lat, to było jeszcze zanim do szkoły poszłam (tak, wcześnie się zagrzebałam w książkach po uszy)), to czytałam też "Opiekunów" Koontza.
Ktoś kojarzy ten tytuł? Big Grin

[Obrazek: 66HHUfX.png]
13.07.2012 21:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Przygody Tomka Sawyera leżą nawet u mnie na półce, ale jakoś nigdy nie potrafiłem się do tego przekonać. Czytałem to dawno temu i pamiętam tylko tyle, że mi się nie podobało.
Poza tym pamięta ktoś "Dzieci z Bullerbyn"? Wszyscy znajomi wspominają to miło, a ja tej książki nienawidziłem. : D Podobnie jak Akademii Pana Kleksa.

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
13.07.2012 22:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,473
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Dzieci... to była jedna z najfajniejszych lektur z podstawówki, choć zdania tego nie podziela mój brat, ale on się nie zna Tongue Szatan również zalicza się do tej grupy. Obiecałam sobie kiedyś, że zdobędę jakiś swój własny ładny egzemplarz, ale na razie czeka w kolejce. A jeżeli chodzi o lektury sentymentalne, to polecam Bajarka opowiada, ostatnimi czasy wznowiona przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Jest to zbiór baśni z całego świata, jak głosi nowe wydanie, o różnym poziomie trudności, które przeznaczone są nie tylko do czytania, ale przede wszystkim opowiadania. Bo właśnie sztukę opowiadania dzieciom baśni ta książka podkreśla. Też czyham na własny egzemplarz, bo oryginalny, stary nie przeżył spotkania z młodszym rodzeństwem. Bardzo ciepło ją wspominam i jest to w ogóle pierwsza książka (nie licząc twardookładkowej o króliku Tongue), którą pamiętam. Uwielbiałam, gdy mama czytała czy opowiadała mi zawarte w niej baśnie.

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
13.07.2012 23:13
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Filemon Offline

Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,419
Dołączył: 29.07.2011
Skąd: Velika
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #9
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Akademia Pana Kleksa~ Szatan z Siódmej Klasy~ Jedyne lektury, które przeczytałam w podstawówce. Bardzo miło wspominam.
Jeszcze pamiętam Przygody Trzech Detektywów, zawsze w wakacje się w to wczytywałam. To był mój początek zamiłowania do seriali kryminalnych, NCIS, Kryminalne Zagadki..., Dexter i wiele innych.

I Eragon jako mój początek przygody z fantastyką. Wiem, że pierwsza część jest napisana językiem co najmniej tragicznym, mimo wszystko ogromny sentyment pozostał. Wracam do tej serii dosyć często, ma w sobie pewną magię, której nie znalazłam w żadnym innym tytule. Niektóre rozwiązania fabularne były banalne, a zakończenie przewidywalne. Przeczytałam mnóstwo książek lepszych. Jednak nie mogę o tym cyklu powiedzieć, że jest zły. Po prostu wracając do niego po raz któryś z kolei, zbyt dobrze się bawię i mam zbyt wiele dobrych wspomnień związanych z samym tytułem. I smoki. Kocham smoki.

Z książek, które koniecznie chcę przeczytać to Księga Zaginionych Opowieści. Kiedyś nazbieram te 700zł i kupie wszystkie trzy części. Obecnie bardzo boli mnie fakt, że jest to jedyny tytuł autorstwa Tolkiena, z którym nie miałam się okazji zapoznać. W dodatku związany z Władcą Pierścieni. Mam przeczucie, że świetnie będzie wyglądać w mojej małej kolekcji (:

[Obrazek: rn4Q8xO.gif]

Czy głód to ludzka sprawka?
13.07.2012 23:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Akademii Pana Kleksa nigdy nie lubiłam, bo było tylko dla chłopców i to w dodatku z imionami na "A". Więc ani ja, ani mój brat, byśmy się nie załapali. W związku z tym puściłam focha na pana Kleksa XD

Z "Dziećmi z Bullerbyn" z kolei mam mieszane uczucia. Książka mi się podobała, ale mnie wydawała się dość przeciętna - spędziłam dokładnie takie dzieciństwo... miałam paru znajomych, z którymi chodziliśmy po całej wsi łapać żaby, ratować ślimaki, grać w Pikuty (nazwę aż musiałam w googlach znaleźć, myśmy to nazywali "państwami" - rysowało się wielki okrąg na ulicy, dzieliło na różne części i wojny między państwami polegały na wzajemnym odkrawaniu kolejnych kawałków terenu XD), etc. A potem trafiłam do szkoły i dowiedziałam się, że takie dzieciństwo nie jest normalne (no jak to nie jest? przecież było nawet w książce!), że większość dzieciaków nie wyjeżdża nawet na wieś i nigdy nie piło mleka prosto od krowy ani nie jadło warzyw prosto z grządek. I jakoś mi się tak smutno zrobiło wtedy tych dzieci. Na tyle, że teraz z wyrzutem patrzę na książkę - za wprowadzenie mnie w błąd XD

[Obrazek: 66HHUfX.png]
14.07.2012 08:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama