Aktualny czas: 15.07.2018, 21:05 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się już kolejny rozdział Op. Życzymy miłej lektury! Rozdział 910
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Była sobie kiedyś taka książka...
Autor Wiadomość
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,828
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #11
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
"Dzieciuki z Bullerbyn" to jedna z najfajniejszych książek mojego dzieciństwa, naprawdę straciłem już rachubę, ile razy ją czytałem. Właśnie dlatego Got, że mogłem poczytać sobie o rodzaju dzieciństwa, który mnie niestety ominął, jako typowego mieszczucha bez rodziny na wsi. Miło wspominam świat, do jakiego przenosili mnie Lisa, Anna, Britta, Olle, Lasse i Bosse ;]

Również sentymentalnie, choć odrobinę mniej dokładnie (czytałem tylko z trzy czy cztery razy) wspominam książkę "Kapelusz za 100 tysięcy", Adama Bahdaja bodajże. Na tyle dobrze, że raczej nie chciałbym nigdy do niej powracać, boję się, że książka może nie spełnić oczekiwań pełnoletniego odbiorcy i czar mógłby prysnąć. Ale każdemu dorastającemu dziecku poleciłbym na pewno Smile

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

14.07.2012 11:41
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,723
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #12
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Och, pamiętam "Kapelusz"! To ten... yy, o wiolonczeliście, co schował kupon za przepaskę swojej fedory? I dwie dziewczynki go śledziły (chyba jedna była ślepa, to był zaskakujący motyw dla mnie XD), bardzo przyjemnie napisana opowieść XD Takie dwie małe siksy na tropie tajemnicy XD

To ja się w takim razie przyznam... że zaczytywałam się w serii o "Ani z Zielonego Wzgórza" ^^' Mama mnie posadziła przy tej książce, ale pamiętam, że wciągnęła mnie niesamowicie XD' Nie fabuła, nie postacie, gdzie tam. Strasznie za to spodobał mi się sposób patrzenia Ani na świat. Zauważania wszystkiego, co piękne, nadawania nazw miejscom, żeby nawet obce było już choć trochę znajome.
No i to przez Anię do dzisiaj lubię poczytać sobie na świeżym powietrzu pod drzewem XD

[Obrazek: 66HHUfX.png]
14.07.2012 11:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #13
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Od Bahdaja to tylko "Pilot i ja", ale to było chyba w pierwszej klasie podstawówki. xD

"Ani z Zielonego Wzgórza" nigdy nie dałem rady przeczytać do końca. Ta książka wydawała mi się tak nudna i dziewczęca, że no nie było jak. ; / Pamiętam za to jeden chwytliwy moment jak Ania spadła z dachu bodajże. xD

Cytat:A potem trafiłam do szkoły i dowiedziałam się, że takie dzieciństwo nie jest normalne

Ja przez ostatnie trzy lata chodziłem do liceum w mieście około 50 tysięcznym i większość ludzi była też z wiosek, dlatego duża część osób miała podobne doświadczenie dzieciństwa jak Ty czy ja. Chociaż kompletnie nie wiem jak to jest w naprawdę dużym mieście. Coperio od października się przekonam na przykładzie Wrocławia.

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
14.07.2012 12:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Dragonfly Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 417
Dołączył: 02.01.2012
Skąd: East Blue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #14
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Miło wspominam książkę "Dzieci z placu boju" czy jakoś tak. Fajna była, tylko nie pamiętam jakiego autorstwa i szkoda, że dramat, których bardzo nie lubię, ale jakoś ten się tak udał, że nawet miło się czytało.

Co do takich mniejszych książek, to w 1-3 klasie czytałem "Gęsią Skórkę", czy jakoś tak. Musze przyznać, że jak na mój wiek (Wtedy), była to straszna książka.

Czytałem też jedną fajną opowieść fantasy, ale tytuł mi się zapodział w pamięci.

Czytałem też, Dzieci z Bullerbyn i muszę powiedzieć, że chętnie postawiłbym je na półkę, ale niestety nie jestem w ich posiadaniu Sad.

Dawno temu na moją półkę trafiła też opowieść o Sherlocku Holems'ie, szkoda, że nie pamiętam całego tytułu, bo była fajna.

Hmmm, ktoś czytał "Przygody Mikołajka", mimo tego, że książka jest dla dzieci, sam chętnie otwieram ją i czytam, a podczas tego myślę: Heh, jak byłem mały to tez tak robiłem xD.

No nic, na razie to tyle z mojej strony, więcej napiszę jak mi coś do głowy wpadnie.

[Obrazek: lw0y.png]

Dla niewiedzących: Kiedyś zwałem się Carsis
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2012 02:45 przez Dragonfly.)
15.07.2012 02:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hejs Niedostępny
Cichociemny
Pirat

*
Liczba postów: 3,583
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: Zowąd
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #15
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
(13.07.2012 21:03 )Gociak napisał(a):  eszcze Przygody Tomka Sawyera wspominam bardzo ciepło, choć już pamięć zaciera szczegóły XD
Heh, pół roku temu postanowiłem odświeżyć swoją pamięć i przeczytać Tomka i Hucka. Jak widać, opłacało się, bo przez cały czas wydawało mi się, jakbym odkrywał wszystkie ich przygody na nowo Smile
(15.07.2012 02:44 )Carsis napisał(a):  Miło wspominam książkę "Dzieci z placu boju" czy jakoś tak.
"Chłopcy z Placu Broni" Ferenca Molnára? Pamiętam, że gdy musiałem to przeczytać, nigdy nie miałem na to ochoty. Czytałem kilka stron i odkładałem książkę na półkę. W pewnym momencie dotarłem jednak do jakiejś sceny, która sprawiła, że najzwyczajniej w świecie nie mogłem się oderwać od lektury i doczytałem książkę do końca bez żadnej przerwy.
Spoiler :
Btw: Śmierć Nemeczka - jedna z najbardziej poruszających scen z lektur szkolnych...
(15.07.2012 02:44 )Carsis napisał(a):  Dawno temu na moją półkę trafiła też opowieść o Sherlocku Holems'ie, szkoda, że nie pamiętam całego tytułu, bo była fajna.
Mam na półce "Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" i... chciałbym ją w końcu przeczytać XD Wszystkie przygody najsłynniejszego detektywa zebrane w jedno tomiszcze (1120 stron!) są na wyciągnięcie ręki, a ja nigdy nie mogę się za nie zabrać Sad
(15.07.2012 02:44 )Carsis napisał(a):  Hmmm, ktoś czytał "Przygody Mikołajka", mimo tego, że książka jest dla dzieci, sam chętnie otwieram ją i czytam, a podczas tego myślę: Heh, jak byłem mały to tez tak robiłem xD.
Taa, Mikołajek i jego akcje. Kiedyś się czytało... Pamiętam, że humor w tych książeczkach był na wysokim poziomie. Niedawno widziałem w księgarni sporą cegłę z Mikołajkiem na okładce, zapewne wydanie zbiorcze. Może kiedyś się skuszę Smile

[Obrazek: Sygnatura.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2012 03:20 przez Hejs.)
15.07.2012 03:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,828
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #16
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
(15.07.2012 03:19 )Heishi napisał(a):  Mam na półce "Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" i... chciałbym ją w końcu przeczytać XD Wszystkie przygody najsłynniejszego detektywa zebrane w jedno tomiszcze (1120 stron!) są na wyciągnięcie ręki, a ja nigdy nie mogę się za nie zabrać Sad

Dokładnie ten sam problem, bracie. Dokładnie ten sam Sad

(14.07.2012 11:54 )Gociak napisał(a):  Och, pamiętam "Kapelusz"! To ten... yy, o wiolonczeliście, co schował kupon za przepaskę swojej fedory? I dwie dziewczynki go śledziły (chyba jedna była ślepa, to był zaskakujący motyw dla mnie XD), bardzo przyjemnie napisana opowieść XD Takie dwie małe siksy na tropie tajemnicy XD

Zasadniczo to masz rację, tylko że nie dwie dziewczynki, tylko dziewczynka i jakiś chłopak co to miał babcię i łuszczący się nos. I nie pamiętam, żeby któreś z nich było niewidome... Może akurat udawali czy coś? I nie do końca jego śledzili,tylko prędzej tego drugiego faceta, bo im się w kawiarni pomyliły kapelusze i każdy wziął tego drugiego ;] Edit: Kapelusz tego drugiego... Uznałem, że lepiej to uściślić...

A Mikołajek jest prze. Uwielbiam ciągle te książki, to humor pełną gębą Smile

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2012 12:13 przez Szczery.)
15.07.2012 12:09
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,723
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #17
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Moje książki o Mikołajku były czytane dosłownie "do zdechu", jak znalazłam je parę lat temu, to się rozpadały ze starości i zużycia XD' Przydałoby się kupić nowe...

A czy ktoś oglądał film o Mikołajku?

[Obrazek: 66HHUfX.png]
15.07.2012 13:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Dragonfly Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 417
Dołączył: 02.01.2012
Skąd: East Blue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #18
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Taa, ale książki są zdecydowanie lepsze. I muszę powiedzieć, że niedawno naprawiałem grzbiet ksiązki bo się rozleciał od starości i użytku xD.

[Obrazek: lw0y.png]

Dla niewiedzących: Kiedyś zwałem się Carsis
15.07.2012 13:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,828
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #19
RE: Była sobie kiedyś taka książka...
Ta wielka cegła, o której ktoś wspominał, to pewnie te Nowe Przygody Mikołajka. Czyli opowiadania napisane przez Sempego bodajże, na podstawie niewykorzystanych i/lub niedokończonych szkiców opowiadań Goscinnego. Generalnie 'coś' jest z nimi nie tak, że nie czyta się ich tak dobrze jak oryginały (cóż, może to dowód, że jak ktoś nie chciał czegoś wydać, to najwyraźniej miał powód), ale puenty w każdym opowiadaniu dają radę ;] Czyli generalnie słabsze, ale ciągle bawi.

Film był całkiem niezły! Za wyjątkiem scen z mamą Mikołajka, jak świrowała przed i w trakcie kolacji z jaśnie szefostwem i jego małżonką. Wkur*iające te sceny były jak jasna cholera >.<

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.07.2012 14:28 przez Szczery.)
15.07.2012 14:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama