Aktualny czas: 24.08.2019, 11:40 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
CC9 podsumowanie
Autor Wiadomość
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,020
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
CC9 podsumowanie
[Obrazek: 85fdaLV.jpg]

Jak to pare osób stwierdziło, nie ma co gadać o tym, co dopiero było.

Dziękuję, było zajebis <3

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
06.08.2019 11:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,249
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: CC9 podsumowanie
Ja również bardzo wszystkim dziękuję za świetny CC. Było zajebis, szkoda, że tak krótko.

[Obrazek: sygnajpg_qnexeaw.jpg]
06.08.2019 15:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Fifti Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 348
Dołączył: 25.03.2009
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: CC9 podsumowanie
Również bardzo dziękuję, cieszę się, że coś mnie natchnęło, by ponownie Was spotkać po kilku latach Big Grin

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
06.08.2019 16:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,917
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: CC9 podsumowanie
Ja się trochę rozpiszTongue


Przede wszystkim serdecznie dziękuję Okiren za ogarnianie wraz z moim niewielkim udziałem tegorocznego CC. Właściwie udział to ja największy miałem w rozwożeniu uczestników. Tak czy inaczej jestem przekonany, że bez Okiś g by z tego wyszło, albo by było, ale strach myśleć na jakich zasadach.

Chciałbym też podziękować Imi za zorganizowanie wiedzówki na bardzo wysokim poziomie. To jest pierwszy raz, gdy będzie się dało to powtórzyć! Może na jakimś zjeździe czy na sylwku, kto wie. Pytania, zwłaszcza te żółte, były faktycznie takie, że nawet dysponując niewielką wiedzą człowiek mógł na nie odpowiedzieć (takie też głosy słyszałem). Szkoda tylko, że na zewnątrz i tak wiało, przez co pionki trochę latały. Nie do końca graliśmy w tę grę zgodnie z instrukcją (niczyja wina), więc następnym razem powinno być jeszcze lepiej. Ja bawiłem się przezacnie, nawet tylko obserwując inne drużyny, jak zmagają się z pytaniami. Pomysł pojedynków i zromów też spoko.
Tutaj warto dodać też wkład Hoti, która to wycina i kleiła razem z Imi przez 6 godzin albo lepiej (w tym 4 w samochodzie na tylnych siedzeniach!!). Nie mogę też pominąć Fusziego. Wprawdzie Imi błąd zrobiła, że od razu go nie odsunęła, ale rozumiem, że tak się umówiła, nie chciała sprawiać przykrości itd. Mimo, że Fuszi został siłą rzeczy rzucony na głęboką wodę, no to sobie radził na ile mógł, ale lepiej by było, jakby pytania czytała jednak osoba, która je wymyśliła. No nic, źle na pewno nie wyszło, a Fuszi i mógł poprowadzić i pozgadywać, więc spoko. A te zromy w finale to w ogóle dobrze, że już Imi prowadziła, bo by potem na Fuszim psy wieszano, źe nie doprecyzował czy coś, bo te pytanka były dość zawiłe.

Trzecia rzecz to ogórki Weathera. Ja osobiście nic o ich nie wiedziałem. Słyszałem jak ktoś mówił, że ma zabrać słoik bo to jego, to Ci Weather o tym powiedziałem, ale nie wiedziałem wtedy, że za tym taka smutna historia stała. Widzisz, z żarciem w Nakamie tak jest, że trzeba od razu wyjmować na stół, nie chować się z tym i nie dać się zepchnąć. Gdyby ludzie wiedzieli, że to były domowe ogóreczki, to zaraz by chętnie się rzucili jak szczerbaty na suchara i by ich nie było. Ba, jakbym ja to wiedział, to skitrałbym ten słoik do samochodu (nie wiem, gdzie by wszedł, ale cóż). A tak zostały wyrzucone, co bardzo mnie smuci, no szkoda wielka. Także chciałem, byś wiedział, że ta moja uwaga nie była po złości i ogólnie, że nikt Ci przykrości na pewno sprawić nie chciał.

Super było się zobaczyć z takim dinozaurem jak Fifti. Widać nawet po wielu latach można się przełamać i naprawdę fajnie potem bawić.

Co do reszty, no było zacnie. Ośrodek był spoko, wydali klucze nawet bez zapłaty, no bardzo miło z ich strony. Bawiłem się bardzo dobrze. Cieszę się, że mogłem tyle pogadać z osobami, z którymi rzadko mam do tego sposobność, właściwie, to to mnie cieszy niezmiernie. Fajnie było też pograć w siatkówkę. Raczkowałem i Slawo fajnie to komentowałxd Generalnie wybaczcie, mało w życiu grałem, zwolniony z w-fu byłem, te sprawy. Miło też było pośmiać się razem i poemocjonować się podczas rozgrywki w Cytadelę (choć przez to nie poszły moje ślimaczki buu), czy poczuć niesamowite emocje podczas rozgrywki w Cyklady (wystarczy wspomnieć, jak wbiegłem do 8 po ciastka i zaraz mnie nie było). Super też, że tamci mieli 18 i dali nam alibi do hałasowania. Dzięki temu można było zaśpiewać ważniejsze nakamowe piosenki, czy nawet niewielkim, ale zawsze, chórkiem Gorzałę dla Binksa. Wyszło to nam całkiem spoko. Odtańczyliśmy nawet belgijkę! Szkoda, że to tak bardzo nie wychodziło (niektórzy tworzyli własne orbity), ale ważne, że się dokonałoxd Mega też było wspomnieć sobie o Domu z Papieru i zaśpiewać z Raiem i Paxim kawałeczek choć Bella Ciao! Chciałem też trochę dłużej posłuchać przebiegu Rpga, ale, no, nieważne. Mimo, że mieliśmy tak mało czasu, to udało się też i przeprowadzić kalambury. Nie trwały one jakoś bardzo długo, ale były na pewno ciekawym urozmaiceniem wieczoru.


Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, ale jest to poniekąd strzelanie do własnej bramki, to fakt, że było mało tych konkursów. No ludzie ich nie chcieli, więc w sumie na siłę ich nie wrzucaliśmy (i chyba dobrze, bo ośrodek wczasowy zapewniał sporo jednak atrakcji i ciągle ktoś gdzieś szedł) ale, no, brakowało mi tych konkursów. Po prostu to był bardzo fajny zjazd, będę go bardzo dobrze wspominał, ale nie czułem niestety przez to, że to Crewcon. Dlatego, nauczony teraz doświadczeniem, w przyszłym roku na pewno będę za konkursami obiema łapkami, bo ich brak teraz mocno odczułem.

Czas mi minął szybko (zwłaszcza w piątek jak zniknąłem na 2,5 godziny wieczorem do Piotrkowa), ale będę to wszystko dobrze wspominał. No a już na pewno nocną bibę z Paxim i Seathertenem, pozdro też dla DJki Chisuxd Szkoda tylko, że nie na wolnym powietrzu, bo trochę duszno się robiło. Coś tam z tych naszych wygibasów jest chyba nawet uwiecznionexd

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


06.08.2019 18:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 5,090
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: CC9 podsumowanie
Pfff, Komi, przyjąłbyś to CC po męsku, w milczeniu. Po co gadać o czymś, co już było?

No ale dobra, sam pewnie też napiszę dłuższego posta, ale już nie dziś. I nie wiem, czy jutro. Ale napiszę, bo moje kochane misie kolorowe na to zwyczajnie zasłużyły, tym że wielce mi sobą tenże łykend umiliły. Macie, łapcie flamastrowego grubasa w podzięce:

X

[Obrazek: THQjwD2.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2019 04:57 przez Szczery.)
07.08.2019 04:40
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Biri Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 253
Dołączył: 25.08.2012
Skąd: Mazowsze <3
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: CC9 podsumowanie
Dziękuję wszystkim za wspaniały CrewCon, na którym świetnie się bawiłam! Za ogarnięcie fajnej miejscówki na CC, za wspólną zabawę, za belgijkę, którą choć raz symbolicznie udało się zatańczyć, za kalambury, przy których można było się pośmiać i powygłupiać, za nerdzenie w tajniaków, za grę w siatkówkę, bo choć nie umiem, to uwielbiam <3 Ekipie cosplayowej za genialnie zrobiony cosplay oraz za wiedzówkę, w której mimo, iż nie brałam udziału, to bardzo przyjemnie się jej słuchało. Bardzo podobało mi się, że pojawiły się w niej też łatwiejsze pytania, na które nawet osoby nie będące z OP na bieżąco, czy nie oglądające OP aż tak bardzo uważnie mogły znać odpowiedź. W takiej formie następnym razem chętnie wezmę udział ^^ Za wspólne śpiewanie oczywiście! No i za możliwość pośmiania się oglądając na żywo "Nakamową Familiadę" : D A także za mnóstwo pozytywnej energii i mega fajną atmosferę ~

X

[Obrazek: qn0eMOB.jpg]

"Złość to najczęściej oznaka lęku. A lęk to bardzo destruktywna siła. Strach jest najbardziej obrzydliwą ze słabości, a każdą słabość przeciwnika można obrócić na swoją korzyść."
~ A. Pilipiuk "Kuzynki".
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2019 22:51 przez Biri.)
07.08.2019 11:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,221
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #7
RE: CC9 podsumowanie
Dzięki za to CC, trochę za krótko, ale jednak mega intensywnie, nie przeżyłbym chyba kolejnego dnia xD
Mimo to CC 6dniowe to minimum, 4 na zabawę i 2 na wyjazdy i przyjazdy.

Najlepsza siatkówka ever, teraz CC bez siatki to nie będzie cc xd

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
07.08.2019 11:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,239
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #8
RE: CC9 podsumowanie
Było super, tylko za krótko!

Może za rok na tydzień to klepniemy? Drogo nie jest, a zabawa przednia Wink

07.08.2019 18:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
PaxRimi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 595
Dołączył: 17.01.2010
Skąd: Pruszków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: CC9 podsumowanie
Było super ! Bardzo przyjemnie spędzony weekend, dzięki wszystkim za to CC !

X


Ale jak widać po komentarzach jak i w rozmowach, każdy czuje że było za krótko... Sad
Wydaje mi się że opcja przedstawiona przez Fufa jest jak najbardziej do rozpatrzenia za rok.
Dwa pełne dodatkowe dni powinny wypełnić ten niedosyt który pojawił się u niektórych w tym roku.
Oczywiście wszystko będzie się ustalać za jakieś pół roku po Sylwestrze, ale jeśli nie trzeba rozglądać się za miejscem to wszystko pójdzie sprawniej Wink
Wiadomo że nie wszyscy będą mogli sobie pozwolić na pobyt na całości, ale grupy chętnych raczej nie zabraknie!
Trzymajcie się ciepło ^^

[Obrazek: 16780311_1328633943873290_1301942855_n.g...e=58A4639D]
07.08.2019 19:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 1,027
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: CC9 podsumowanie
Cóż warto się przemóc i napisać na świeżo jak tam był ten cc9, by sobie po latach móc przeczytać i powspominać^^

Bardzo podobał mi się ten CC. Nie pamiętam, żebym tyle z niektórymi rozmawiała^^ A nawet jeżeli nie w cztery oczy, to zawsze w grupie^^
Pierwszy dzień był specyficzny, bo na trzeźwo^^ Ale w sumie się przyjechało, trochę domki ogarnąć i przywitać się ze wszystkimi. I byłby to całkiem zwyczajny dzień, gdyby nie przezajebisty cosplay fałszywych słomkowych. Chwalę inicjatora Grigorija i gratuluję innym świetnych bieda pomysłów^^
Rudzish to moja faworytka, ale tyciuńkę się różniliście. Wszyscy byliście ekstra. Grigo pasował bardzo także z zachowania. Orzi miał ekstra pomysł na "włosy". Szczery, choć część kostiumu robiła się sama, to niczym najlepszy aktor, pokazał mimiką twarzy ile można zdziałać. To samo oczywiście Rudzish, która miała jeszcze maskotkę. No cudo.
Ten dzień był dal mnie wyjątkowy też dlatego, bo mogłam pojechać do domu^^ Wypocząć, łazienka była bez kolejki. Acz okazało się, że następnego dnia ludzie dość wcześnie powstawali ( ominął mnie Switch chlip i jakoś potem już nie dało się rady), bo i podróż/praca etc zmęczyły pierwszego dnia. I ten tekst Redreya "kto jest do łazienki" "Nikt" "Wygrałem życie".
Drugi dzień przyniósł też rozwiązanie zagadki tajemniczego Kropka "Jajka niespodzianki, po które pojechałam"^^ Którym okazał się Fifti! Szmat czasu, ale może zostanie na dłużej. Mam też nadzieję, że ten odważny ruch zachęci innych, którzy myślą, że jak od dawna ich nie było, to ludzie zapomnieli i się nie przyjmą.
Jedzenia była masa i każdy czymś częstował. Osobiście dużo dodatkowych wege specyfików podjadłam Hoti, która częstowała od serca. No i oczywiście w sobotę musiałam nadrobić to, czego mało mi było po piątku. Czyli głaski głaski dla Szajbki. Junior miał swoja widownię, a Szajbka tak do mnie lgnęła. Naprawdę wzruszyło mnie to. Z Szajbką spędziłam ewidentnie masę czasu, bo nie dość że za dnia, to jeszcze w nocy miałam okazję z nią spać^^ Co prawda to raczej ona wykorzystała moja uległość, ale to takie słodkie stworzenie ~~ Tak więc Weather, da się^^
O właśnie. Pogodynek też zasługuje na uwagę. Jak go zobaczyłam, to aż sobie nie odmówiłam żartu z "realny, namacalny Weather", który okazał się kochać zwierzątka, za co dodatkowy plus.

Nie pamiętam kiedy, ale to raczej była sobota, nastał czas długiej siatkówki. I fajnie. Nie grałam, ale za to posiedziałam sobie ( dosłownie^^) na świeżym powietrzu i miałam okazję spędzić trochę czasu z częścią osób, z którymi nie tak często mam okazję. Bardzo miło wspominam. No i pieski szukające cienia. Co za słodycz. Jako, że większość się bardzo dobrze bawiła grając w siatkówkę, postanowiłam nieco odłożyć wiedzówkę.

O niej wolę nie wspominać. Fajne były przygotowania i pomoc Hoti. Jej wielkie oddanie sprawie i serduszko przy tym^^ Poza tym, że Fufu zaskoczył mnie tym, że jednak wziął ten stół. Potrafił wybaczyć i nie obrażać się na moje akcje, które niestety były nieuniknione, bo tak te pytania napisałam, że szok. No i cieszyłam się niezmiernie, że udało się utworzyć te 6 grup, tyle ile planowałam, ile było słomków. Podobały mi się jeszcze mury z puszek, bo wiało mocno^^ Finał był zarąbisty i choć przepraszam drużynę Komi,Grigo, Rudzish, bo endingi powinny być do nucenia, a openingi po tytułach. To jednak byłam pełna podziwu, że z tyloma czerwonymi pytaniami, może trochę idąc na rękę, ale poradzili sobie ekhm "fałszująco" ^^
Oshee dodatkowo odgadł mój zrom hermetyczny z "Miłość, szmaragd i krokodyl". Ciekawe czy zgadłby "Kupidynki" Ale to byłoby zbyt hermetyczne.
Potem pamiętam, że pojechaliśmy z Komim po nakamową wodę i chleb ( bez kometarza te ciepłe pieczywa w Lidlu) A wcześniej Komi zrobił strawę, która jak na brak przypraw to była zjadliwa.
Wieczory to pogadanka na poważne i mniej tematy. Osobiście podobały mi się szczególnie te "poważniejsze" No i w końcu było picie, a co za tym idzie luźniejszy humor. Na szczęście choć trochę się mieszało, obyło się bez problemów i mogłam sobie dłużej posiedzieć. Acz cieszę się, że wybrałam domek 8, bo faktycznie dość wcześnie się kładłam i tam była Szajbunia^^


Udało się też zrobić "babski kącik" o co nie było w sumie trudno jak w ruch poszło nerdzenie. Sama nie mam nic przeciw, ale Cyklady, to jednak było przegięcie. No i te trole Redreya na następny dzień ( " on już rozłożył znowu Cyklady") z tego były niezłe. No i ten ich entuzjazm. Szkoda, że jedyną planszówko, karciankę w jaką zagrałam to była cytadela, która nie wiedzieć czemu miała tak niemiłosierny downtime, że nic tego nie usprawiedliwia. A okazało się, że można szybciej, jak przyszła Kasztan przypilnować Raia.
Familiada natomiast była świetna. Pytania wymiatały. Jakby jeszcze uczestnicy mieli oddzielne historie byłoby miodzio. Część wpasowała się tak wyśmienicie, że aż nie można nie wspomnieć. Moi faworyci "Rika: branża rozrywkowa" Paxi: "Reklama w internecie".
Hime zamiatała tymi odpowiedziami "rok szkolny" i zapomniałam^^ Koniec końców Orzi brawurowo wręcz zapewnił zwycięstwo drużynie zdobywając w finale masę punktów. Szkoda, że żadne z nich nie pokusiło się na Lamę, bo jak się okazuje to była najwyżej punktowana odpowiedź.

Dużo sobie pogadałam^^ Mniej słuchałam kalamburów, ale nie było to przeszkadzanie takie jak tam no... wtedy jak był Who's line. No i zapamiętam "siostry matrioszki" którymi nazwałam nasze ciepno lubne upodobania ( zimno w uj było, to co się dziwić, a Szynszylka przyniosła kocyki i dało radę wysiedzieć). Była to okazja by jeszcze więcej pogadać, co wielbię, wspólnie pokomentować, pośmiać się^^ Jak byłam trochę kwasowata, to ten, to wino, nie ja^^ Najlepsze było: "Zanim zastanowię się, czy podtrzymać znajomość muszę zapytać Lubisz Hisoczkę. " I gadka czy był pedofilem ( no ok, był^^)

W miarę też udało się ogarnąć te klucze. Na początku jak nikt nie brał i były u mnie to tego system działał^^ Ale przyznaję rację, że pomysł by były na stole w którymś domku, się sprawdził. No i przypomniałam sobie tego ochroniarza za pięć dwunasta. No kij z tym, że przyszedł zwrócić uwagę, bo musiał, bo tamci z innego domku byli znacznie głośniej. Ale mało sobie pośpiewaliśmy, a dzień wcześniej jakoś można było się podrzeć, chyba^^ Ja nie śpiewałam, ale nakama stare dobre przeboje jak najbardziej. Nawet ruszyła gorzałka Binksa. Ten samo swoją drogą ochroniarz zawracał gitarę jeszcze w niedzielę, nie wiedzieć czemu kilka razy pojawiał się i znikał, na uj się pytam^^

Jedynie czego mi naprawdę szkoda, to ogórków Weathera. Widziałam to jak lądują tam, gdzie wylądowały. Weat, gdybyśmy wiedzieli, że to domowe wziąłeś, to skończyłoby to się inaczej. I jeszcze Ci przyszłam powiedzieć. Na afterek jak będziesz weź koniecznie, na pewno jak coś zostanie ( o ile) to wezmę do domu.

Fajnie też wspominam sam koniec. Moment odpoczynku, trochę restauracji, trochę atrakcji z nakamą i wspólny boks. Ruda mnie wspomogła drobnymi na świderka i było miło^^ Fajnie też, że jak sobie usiedliśmy w restauracji to skołowało się to wszystko tak, by nakama mogła trzymać się razem przy wspólnym stole.
A właśnie. Śniadanie mistrzów. Najczęściej szłam w ślady Bizy ( dobry gust ma, także do jedzenia^^)
Nawet nie wiedziałam, że był kawior, ale to i dobrze, bo mógłby mi smak popsuć^^ Fajnie też, że udało się mieć oddzielny wege nóż^

No to ściskam każdego z osobna mocno i do afterka^^

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
"Ponura prawda dopada mnie zawsze, kiedy daje się zwieść złudnej nadziei"
07.08.2019 22:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama