Aktualny czas: 23.09.2019, 20:17 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
CC9 podsumowanie
Autor Wiadomość
Orzi Online
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,815
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #11
RE: CC9 podsumowanie
Ja chyba na after wezmę więcej dzemu xd
08.08.2019 11:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Supernova
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 812
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #12
RE: CC9 podsumowanie
Bardzo bardzo sympatyczne CC. Łagodne, to chyba dobre słowo. Ciepłe i spokojne, niczym muzyka wiolonczelowa. Piękna i bardzo cieszy, ale brakło mi jednak tego pierdzielniecia perkusji, czy ostrej gitary elektrycznej. No i za krótkie! Kurde takiego niedosyt po Cc jeszcze nie miałam. Nie nachapałam się tych mord wszystkich, może dlatego że było naprawdę sporo ludzi i zabrakło czasu, żeby z każdym choć odrobinę czasu spędzić.
Atrakcjami i emocja że starych czasu byli w tym roku tajemnicza kropka 28- Fifti, którego ponoć powinnam znać z dwojki, ale niestety nie pamietam(wybacz) I oshee, nowa dla mnie mordeczka totalnie oraz nowiuski nabyteczek Dziadeł okirenowy Smile Fajnie było patrzeć na ich reakcje na nasz chleb powszedni Tongue
Kilka osób ze starych czasów z którymi się szalał, było bardzo stonowane i wydoroslale w tym roku. Dziadygi! O was mówię! Wiecie o kim.
Całusy do a Biri, która nieulękle asystowala we wszystkich co glupszych i energiczniejszych pomysłach.
Zła jestem n a siebie bo niedziela w zasadzie mi odpadła z racji kosmoskaca. Przeżyłam, ale bardziej w charakterze padli y na poboczu. Starość cholera
Kasztasiowi za jej rysunki magiczne, dwie kozy i kura! Dorzucilabym jeszcze swiniaka, ale rodziny się nie sprzedaje Big Grin
Brakło mi tego czegoś, jak i Komiemu, co sprawiało że nie czułam się jak na CC, tylko na spotkaniu mega paczki. Było świetnie ale ten niedosyt dziwny.
Ani razu Nie miałam okazji zrobić z siebie debila. Smutek Sad
Kocham was było mega, dzięki organizatorom! Dzięki soulom! Dzięki magneticom! Dzięki niezmiennej od zawsze faunie Slawowi! Bez niego to dopiero nie byłoby CC classic. Dzięki blue starom! No i moim najdroższym, najukochanszym, najzajefajniejszym itd Sogesom!
Trzeba to powtórzyć, trzeba to wydluzyc!
I podrzucić komiego za wynalezienie, załatwienie i ogarnięcie miejscówki! Za jeżdżenie i sprawdź nie! Vivat dla ADMIRAŁA FLOTY! Zacny z ciebie człowiek!
08.08.2019 11:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,935
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #13
RE: CC9 podsumowanie
Nie będę sobie przypisywał cudzych zasług - wynalazł to Redrey, a dokładniej podsunąłxd

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


08.08.2019 17:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Supernova
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 812
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #14
RE: CC9 podsumowanie
I podwójnie podrzucić Reda za miejscówki podsuniecie i mega Familia de, a konkretnie za jej wzorcowe poprowadzenie! Szacun
08.08.2019 19:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,227
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #15
RE: CC9 podsumowanie
Kochani, dzięki za przemiły weekend Wink
Ogólnie z Szajbką potrzebowałyśmy wyciszenia, także jak to ja na spokojnie i na spacerkach, dlatrgo też mi brakowało czasu by z każdym móc nieco czasu spędzić.
No i konkursów rzeczywiście brakowało ;P
Cieszę się, że mogłam spotkać znane mi osoby i poznać też nowe mordki.
Dzięki kochani i aby do następnego :*

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.08.2019 21:48 przez Hotarubi.)
08.08.2019 21:48
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chisu Offline
Supernova
Pirat

*
Liczba postów: 956
Dołączył: 26.11.2012
Skąd: Kosmos
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #16
RE: CC9 podsumowanie
miejscowka: 8/10
ludzie: nawet spoko
jedzenie: smaczne
komary: nie było
stężenie co2: duże
czy pojechalabym drugi raz: z farcikiem

[Obrazek: D2kDFZK.png]
09.08.2019 14:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 5,125
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #17
RE: CC9 podsumowanie
Zwlekam z napisaniem tego komentarza i zwlekam, bo w zasadzie nie jestem pewien nawet jaką formę powinien przyjąć. Trochę kusi tradycyjna opcja bezpośrednich podziękowań skierowanych do wszystkich uczestników, no ale tutaj dwa zgrzyty mi utrudniają podejście do tego w ten sposób: Primo, ten CC był tak niesprawiedliwie krótki, że choć z prawie wszystkimi udało mi się "coś", osiągnąć jakąś interakcję, tak z jedną czy może nawet dwoma osobami mogłoby się pojawić znowu to oklepane "A jakoś zabrakło kontaktu, do nadrobienia za rok", a do pisania tego mi niespieszno. Secundo: Nawet, jakbym pisał o wszystkich, to znów - CC było tak krótkie, że ograniczałoby się to często do jednego zdania, bo za dużo ludków było naraz do ogarnięcia.

Więc tak w sumie...

To chyba będę improwizował, zobaczymy co wyjdzie.

Zacznę od tego, że CC9 lokuję w moim osobistym rankingu na czwartym miejscu. Przoduje dalej niesamowite, idealnie wyważone CC6, które było Crewconem pełną gębą i w pełnym tego słowa znaczeniu, na drugim miejscu, być może siłą sentymentu i nowości, twardo trzyma się CC2 - mój pierwszy Crewcon ever. Zaś na trzecim wciąż pozostaje CC8, który sam w sobie może i też był mało Crewconowy, ale urlopem był dla mnie naprawdę przednim i wciąż go miło wspominam. A zaraz poniżej CC9.

Czemu tak wysoko? Bo miejscówka naprawdę była świetna, dawała (z definicji, choć paru obiecanych atrakcji akurat zabrakło) dużo opcji rozrywek i to za niewygórowaną cenę, domki były wygodne i przestronne, a ludzie swą liczebnością dopisali lepiej, niż sądziłem. Bo było zwyczajnie bardzo przyjemnie, bez kwasów, w przyjaznej atmosferze. Bo można było, oprócz stałych bywalców, zobaczyć parę mordek ponownie po kilku latach, albo nawet i po raz pierwszy. Bo lubię tych ludzi, i cieszę się, że mogłem się z nimi znów spotkać w jakże sprzyjających warunkach.

Czemu nie wyżej? Cztery słowa: Przerażająco krótko. Cisza nocna. Te dwa czynniki utrudniały cieszenie się Crewconem w pełni. Pierwszy dzień to był praktycznie sam wieczór, wiążący się ze zmęczeniem po podróży. Ostatni dzień to spakowanie się rano, opróżnienie domków, pojechanie w czorty. A już trzeci dzień, niedzielę, zatruwała mi świadomość konieczności porannego powrotu. Tak naprawdę w pełni na luzie była tylko sobota, i ten dzień wspominam też najlepiej. Trzeba jednak przyznać, że fajne sytuacje i dobre towarzystwo były przez caluśkie CC. Niestety, jak wspomniałem wyżej, cisza nocna też nas mocno ograniczyła (w końcu, bo musiało to najpierw do tych naszych rozśpiewanych łbów dotrzeć Big Grin ) i to był dla tej imprezy taki mocny sztych, bo jednak nakama lubi jak głośno gra muzyka, jak można pośpiewać, jak nie trzeba się przejmować. Przez to też zabrakło mi tego, na co od paru lat zawsze liczę - porządnej potańcówy. Bo to, co zastałem w niedzielę wieczór - bez urazy Komi, bez urazy Sitek - to już się pod taką nie kwalifikowało, może za późno się zjawiłem. No ale też tak jak mówił Komi, w domku to po prostu nie wypalało, bo zaraz trzeba było domek wietrzyć, a w związku z tym ograniczyć emisję hałasu... No za dużo problemu, by móc się po prostu beztrosko bawić.
Inny zarzut co do tego CC, to gdzieś w trakcie rzuciła Rudzish: Zaczęliśmy pewne rzeczy traktować jako zwykłe formalności, ot, coś do odhaczenia. Coś w tym jest serio, to co kiedyś po prostu chcieliśmy robić, bo wiązało się z jakąś magią zabawy, teraz bywało właśnie "odhaczone" po łebkach. Jak pokazywanie X-a odjeżdżającym, jak śpiewanie hymnu (mam to nagrane, i może to tłok, ciepłota i późna pora, ale wykonanie jest mniej więcej tak żywe, jak ruchy sceniczne Andrzeja Poniedzielskiego. I nikt nawet nie pomyślał, by wprowadzić w arkany tekstu nowicjuszy, tak mi przykro jak widzę tego Weathera w środku, który nie wie co ma ze sobą zrobić Sad ). Odbębnić i gotowe, tak zaczynają wyglądać te nakamowe "tradycje". Ale może to nie jest regres, tylko po prostu ewolucja? W końcu, jeśli ludzie czegoś nie chcą, to jaki jest sens ich do tego zmuszać?
W każdym razie, reasumując: Miejscówka i ludzie tworzyli kombinację, która naprawdę miała szansę wypalić, tylko zabrakło czasu na takie rozwinięcie skrzydeł w pełni. Gdyby to CC trwało - nie licząc przyjazdu i wyjazdu - tak chociaż te cztery dni, to potencjał by został wykorzystany o wiele lepiej i podejrzewam, że mogłoby wskoczyć na to trzecie miejsce. Ale cóż, jest jak jest, pewnych rzeczy nie przeskoczymy, a już na pewno nie w wydarzeniu przeszłym. Pozostaje więc skupić się na pozytywach, a tych też było całkiem sporo, tak samo jak sporo mam miłych wspomnień. Już na samym starcie mordka się szybko zaczęła cieszyć, mimo mego usiłowania bycia poważnym tak długo, jak się tylko będzie dało (co myślę, że udałoby mi się dłużej, ale akurat były żarty o moim kiju w dupie no i odmawiając im uśmiechu, tylko bym na siebie grubszy bat ukręcił xD ), ba, już w podróży, a miało być tylko lepiej. Może po prostu zacznę tutaj wypisywać fajne wydarzenia w losowej kolejności, uczestnicy sami sobie rozpoznają, przy czym byli, a przy czym nie:

- Już sam początek, to jest jechanie busem hen na Kasztanów razem z bagażami (którym nawet bilet kupiłem, żeby się żaden kontrol nie przyczepił) po to by, jak się okazało potem, i tak jechać samochodem Raia koło mojego domu xD No i superowa podróż generalnie w miłym towarzystwie.
- Załoga Słomkowych Kapeluszy, jedynych, najprawdziwszych.
- Pieski \o/
- Głupie ludzie do lasu weszli i spacerowali my.
- Przefajna wiedzówka, szacun za przygotowania i prowadzenie.
- A jak prowadzenie i przygotowania, to i spamiliada familiada była sztosik.
- Tańce na ganku w deszczu przed znudzonymi Davem i Georgem.
- Wieczorek autorski z fanami, gaciami i kubłem.
- Poker Night przed obiadem.
- Obiadki w dobrym towarzystwie.
- Wielki tenis.
- Cybergaj
- Odbijanie piłki zanim to stało się modne!
- Erpegie
- Trójosobowa dzidżejka, pogo i rock'n'roll na poboczu imprez sportowych
- Tajniacy
- Super fajna dyskusja o roli i miejscu człowieka w przyszłości.
- Gankowe kowboje
- Kolejna, po ostatnim roku, okazja do nauki pływania. Jak CC utrzyma tę tendencję to jeszcze tylko 30 lat i się nauczę.
- Nocna wycieczka z postojem wokół hula-hop.
- Kalambury, po których dalej mnie kość ogonowa pobolewa D:
- Tosty <3
- A, no i śniadania na bogato. Fajne były, popróbował człowiek ciekawych rzeczy.
- Test Kozela który sobie zrobiłem. I zdałem, dalej mam prawo krytykować poznańskie szczyny Big Grin
- Kasztanowe rysowanie do Zorowo-Rudzishowych historii.
- Video-odwiedziny Zora.
- Belgijka wśród drzew i zdradzieckich korzeni.
- W sumie, to przyjemne chwile czilałtu, humoru i rozmowy gdy się akurat nic nie działo.
- Torebunia, mangunia, podpisany plakacik, puduszunia, dziękuję bardzo.
- Powrót opóźniony przez rzygające na trasie dziecko xD Może to nic fajnego, ale coś do wspominania jest. Dzięki Komi, że poczekałeś o/
- I nie wiem co jeszcze powinienem napisać. Generalnie, fajno było Big Grin

[Obrazek: THQjwD2.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.08.2019 22:54 przez Szczery.)
14.08.2019 22:21
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Supernova
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 812
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #18
RE: CC9 podsumowanie
O to to! Zbiegimm okoliczności, poza rzygusiem, mam do powiedzenia to samo! Tocka w tocke!
14.08.2019 23:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Online
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,249
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #19
RE: CC9 podsumowanie
Scyzoryk znaleziony, był w bocznej kieszonce pokrowca na aparat, ale sie wydarłem ze szczęścia jak go znalazłem Big Grin

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
09.09.2019 12:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama