Aktualny czas: 25.11.2017, 06:00 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Autor Wiadomość
szogu3 Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 386
Dołączył: 12.10.2012
Skąd: Żary
Poziom ostrzeżeń: 55%
Post: #1
Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Słowem wstępu. Taki temat chodził mi po głowie już dobrych parę lat, ale nie miałem zbyt dużej sposobności by z kimś o tym podyskutować.

Tak więc, zacznę może od tego co dla mnie liczy się bardziej. Nie każdemu się to musi spodobać, ale zwycięstwo. Nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że nie jest ono najważniejsze. Jeżeli startuje się w jakichś konkursach, zawodach i tak dalej zawsze z myślą o wygranej, a nie o tym, że czwarte miejsce nie jest takie złe. Swoją drogą jest, bo nawet nie dostało się do czołówki. Tak samo drugie, bo odpadło się na ostatniej prostej. Dam sobie rękę uciąć, że każdy lubi wygrywać i jest to normalne - przecież włożyliśmy sporo wysiłku w przygotowania.

Ale przecież halo, człowiek uczy się na błędach. Owszem, po przegranej dowiadujemy się, że byliśmy za słabi, więc zaczynamy trenować tylko, że jest jeden szczegół - ten kto nas pokonał także trenuje i można przypuścić, że dzieląca nas przepaść pozostaje taka sama.

Ostatnim, najgorszym chyba argumentem jest fakt, że o tych co zajęli czwarte, szóste, pięćdziesiąte miejsce nikt nie pamięta.
16.03.2014 22:54
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Devzan Offline
Llama King
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,774
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #2
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Eh, jesteś pesymistą?
szogu3 napisał(a):Jeżeli startuje się w jakichś konkursach, zawodach i tak dalej zawsze z myślą o wygranej
Niekoniecznie, to nie jest zasada. Za przykład posłużą moje perypetie na battlegroundach w WoWie - wiem, że będę lamił, że na pewno nie będę najlepszy, ale robię to po to, żeby sprawdzić ile umiem, na co mnie stać i co jeszcze muszę ogarnąć.

szogu3 napisał(a):a nie o tym, że czwarte miejsce nie jest takie złe. Swoją drogą jest, bo nawet nie dostało się do czołówki. Tak samo drugie, bo odpadło się na ostatniej prostej.
Stąd moje pytanie o pesymizm. Czwarte miejsce > setne miejsce; drugie miejsce > trzecie miejsce > czwarte miejsce i tak w nieskończoność. Jeszcze NIGDY nie miałem tak, że jak zająłem drugie miejsce, to smutek bo nie pierwsze. Chociaż ja (również) jestem pesymistą xd

szogu3 napisał(a):Dam sobie rękę uciąć, że każdy lubi wygrywać i jest to normalne - przecież włożyliśmy sporo wysiłku w przygotowania.
Nie myl "lubię wygrywać" z "gram po to żeby wygrać".

szogu3 napisał(a):Ale przecież halo, człowiek uczy się na błędach. Owszem, po przegranej dowiadujemy się, że byliśmy za słabi, więc zaczynamy trenować tylko, że jest jeden szczegół - ten kto nas pokonał także trenuje i można przypuścić, że dzieląca nas przepaść pozostaje taka sama.
Co jeszcze bardziej motywuje do intensywnego treningu.

szogu3 napisał(a):Ostatnim, najgorszym chyba argumentem jest fakt, że o tych co zajęli czwarte, szóste, pięćdziesiąte miejsce nikt nie pamięta
Zależy Tongue Może to nie trafny przykład, ale jak Bródka zdobył złoto dzięki 0,003s, to i tak było cicho, bo Stoch i Kowalczyk.

sweet sweet lemonade
16.03.2014 22:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
szogu3 Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 386
Dołączył: 12.10.2012
Skąd: Żary
Poziom ostrzeżeń: 55%
Post: #3
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Jestem pół na pół realistą i pesymistą.

Ja, na przykład jestem zadowolony tylko gdy zajmę pierwsze miejsce. Drugie już się mniej liczy, powiedzmy gdyby Stoch zajął drugie miejsce to byłby taki szum o nim? Wątpię.
16.03.2014 23:04
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gatana Offline
Kapitan

*
Liczba postów: 637
Dołączył: 17.02.2014
Skąd: Kirkwall
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Taki temat można ciągnąć w nieskończoność, bo punktów widzenia znajdziesz tyle, ile ludzi.
Ja na przykład postawię się w tym ostatnim rzędzie, bo wszelkie formy rywalizacji mnie nudzą Big Grin

[Obrazek: RvSoN0h.png]
16.03.2014 23:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,147
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Kiedy indziej poczytam, ale zdecydowanie starania.
Nie trzeba od razu wygrywać. Rozumiem, że niektórzy mają na to parcie ,ale na pewno nie ja.

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
16.03.2014 23:39
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
To zależy od tak wielu czynników, że najzwyczajniej ciężko stwierdzić. Jestem zatwardziałym kibicem piłki nożnej, śledzę ogólnie sport od dzieciństwa, maniaczę przed TV podczas olimpiady i te wszystkie lata utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie jest to tak oczywiste. Fakt - po przekroczeniu pewnego poziomu w 95% liczy się zwycięstwo, medal. O przegranych nikt nie pamięta, od zawsze panuje gloryfikowanie wiktorii. Duch olimpijski jest jednak równie ważny, bo sport ma przede wszystkim budować charakter. A co do porażek jeszcze... to z nich wynika większość wygranych. Jeżeli ktoś myśli, że jest inaczej no to jeszcze się przekona. ^^

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
17.03.2014 00:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,875
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Jeżeli chodzi o zabawę (gra itd.) to nie mam jakiegoś mega wielkiego parcia na wygraną (no chyba, że jest jakaś nagroda XD).
Jednak w prawdziwym życiu nikt Ci nie zapłaci za starania tylko za wykonaną robotęTongue

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
17.03.2014 00:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Sturmir Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 278
Dołączył: 23.01.2014
Skąd: EU
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Z całym szacunkiem, ale liczą się zwycięzcy. Fakt, jeśli poświęciłeś masę czasu i wysiłku aby coś wygrać a mimo to nie udaje ci się należy ci się szacunek za wolę walki i determinację, ale chwała i cześć wciąż ląduje u zwycięzcy. Tak działa ten świat, a kto się chce sprzeczać ten zaprzecza chyba prawom natury
._ .

[Obrazek: spla9003_by_sturmir-d83j2m9.jpg]
http://sturmir.deviantart.com/
https://www.facebook.com/sturmirarts
17.03.2014 00:17
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Fantomas Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 296
Dołączył: 28.03.2009
Skąd: Suwałki
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Jeśli działasz indywidualnie, to po przegranej wiesz że dałeś z siebie wszystko, ale nie smak pozostaje. Zwłaszcza jeśli byłeś blisko wygranej. Jeśli zaś działasz w drużynie to choćbyś nie wiadomo jak się starał po porażce członkowie teamu w odmętach umysłu będą pamiętać twój najmniejszy błąd. Nawet jeśli to twoi najbliżsi przyjaciele, a kapitanem drużyny jest twoja matka - to utkwi w psychice. Więc liczy się wygrana. Nikt nie pamięta ile kilometrów przebieg, ile razy podał, czy wyprowadził strzałów na bramkę Shevchenko w słynnym finale w Stambule. Za to dzieciaki do dziś na szkolnych boiskach karykaturują Dudek Dance.
17.03.2014 17:32
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Co liczy się bardziej: wygrana czy starania?
Jak dla mnie najlepiej to chyba ujął Ponury. Jak się człowiek bawi ze znajomymi, to jasne, jest to poczucie współzawodniczenia ze sobą, pokazania tej drugiej stronie, że to twoja jest ta lepsza (bo ma ciebie po swojej stronie) i jest zawód, jak się przegra, ale to nie jest ten rodzaj, który się sobie bierze do serca, raczej taki, z którego się potem wyciąga wnioski, żeby następnym razem poszło lepiej.
Na tym polegają treningi.

Jeśli jednak występujesz w czymkolwiek oficjalnym, to ilość wysiłków nie ma znaczenia, tylko to, czy wygrasz. Możesz siedzieć w tym od lat i stanąć naprzeciw wyjątkowo utalentowanego nowicjusza. I przegrać. I to boli jak diabli. I czujesz, że jest nie fair, bo przecież tak się starałeś, włożyłeś w to tyle serca, a jego to nawet niespecjalnie obchodzi, bo nie zna aż tyle bólu do ty.
I tak jest we wszystkich konkursach tak na dobrą sprawę, na każdych zawodach, przy każdej potyczce, w każdej możliwej dziedzinie życia - czy to sportowej, czy sztuce.

To jest właśnie ryzyko, z jakiego człowiek musi zdawać sobie sprawę kiedy oficjalnie ogłosi swoje talenta i powie, że chce z kimś konkurować. Przegrana jest częścią tego wszystkiego.

Swoją drogą, czy wiecie, że o ile człowiek, który zdobył pierwsze miejsce, zawsze jest w najlepszym humorze, o tyle drugie miejsce potrafi przyprawić człowieka o depresję? Bo brakowało już tak niewiele...
Z drugiej strony ludzie na trzecim miejscu są zwykle jeszcze bardziej szczęśliwi od tych na pierwszym, bo "o mój boże, załapałem się w ogóle na podium, jak super!".

[Obrazek: 66HHUfX.png]
17.03.2014 17:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama