Aktualny czas: 18.11.2017, 06:25 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Autor Wiadomość
Hejs Niedostępny
Cichociemny
Pirat

*
Liczba postów: 3,542
Dołączył: 01.11.2011
Skąd: Zowąd
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Jak w temacie. Cóż ten nasz poczciwy Odacchi musiałby nawyczyniać, żebyście przestali czytać mangę lub oglądać anime OP? Śmierć ulubionej postaci? Bardzo słaba saga? Jakieś kontrowersyjne wątki? A może w ogóle nie ma takiej opcji i jesteście pewni, że będziecie śledzić przygody Luffy'ego i spółki do samego końca?

Zachęcam do wypowiadania się także osoby, które taką decyzję mają już za sobą i z jakiegoś powodu porzuciły serię jakiś czas temu.

[Obrazek: Sygnatura.png]
09.11.2016 12:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,872
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Mnóstwo Powerup'ów z tyłka!

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
09.11.2016 12:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,143
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Dlugie przerwy miedzy kolejnymi rozdzialami.
Irytujące i nieciekawe akcja (np wyspa ryboludzi byla tak nudna, ze przestalam czytac, a jak juz wrocilam to ominelam te sage).
A dalsza niechęć to juz kwestia lenistwa d:

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
09.11.2016 12:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,001
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Bleacha czytałem do końca mimo, że od lat denerwował mnie mniej lub bardziej, One Piece to zupełnie inna liga.

Wątpię tak szczerze by cokolwiek mogło mnie od tej serii odstraszyć, ale mam tutaj bardziej na myśli mangę, anime dawno już nie oglądam przez wzgląd na kreskę. Podobno coś się teraz coś poprawiło i planuję wrócić do oglądania od Zou, Duporossy nie chce mi się tykać za bardzo.

[Obrazek: dB4Eis3.jpg]
09.11.2016 12:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Orzi Offline
K-On > Twe anime
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,663
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #5
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Och boy, widzę że temat dla mnie. Jako naczelny, forumowy krytyk nowego One Piece czuję się zobligowany napisać w tym temacie. Jedziemy więc.

Zaliczam się do tej grupy, która już porzuciła łanpisa. Anime zakończyłem na fillerze po Punk Hazard, zaś mangę w trakcie Dressrosy, mniej więcej w czasie walki Sabo na arenie. Dlaczego to zrobiłem?

Moim zdaniem wszystkiemu winien jest time skip. Aż trudno mi uwierzyć jak bardzo Oda zepsuł jedną z moich ulubionych serii tym przeskokiem czasowym. Zacznijmy od postaci, załogi Słomianego Kapelusza. Zmienione designy postaci to jedno. W większości są zdecydowanie gorsze (Franky, Chopper czy Nami), ale znajdą się też takie, które w moich oczach wyglądają lepiej (Sanji). Co jednak najważniejsze dwuletnia przerwa strasznie spłyciła charaktery Słomianych, jakby po latach pracy nad rozdziałami w których się nie pojawiali sam autor zapomniał co tworzyło jego własne postaci. Progres Usoppa, który był niezwykle ciekawym rozwojem postaci, został całkowicie cofnięty. Całą odwaga którą wypracowywał powoli przez setki rozdziałów została zastąpiona przez stereotypowe tchórzostwo, którego nawet nie opkazywał w sadze z Kuro. Zoro jedynie stał z boku milcząc jak głaz, stracił tą swoją okazjonalną dziwaczność i oderwanie z rzeczywistości. Sanji stał się maszyną do krwotoków z nosa, a Nami z przebiegłej cwaniary stała się wieszakiem na cycki. Może to dlatego, że Oda zrezygnował z okazjonalnych rozmów i interakcji między Słomkowymi na rzecz akcji, akcji i jeszcze więcej akcji.

Kolejna sprawa to fabuła. Anime słusznie i powszechnie krytykuje się za to, że straszliwie przeciaga. Problem jest taki, że ja dostrzegam to także w mandze. Sagi trwają za długo, wydarzenia są rozciągnięte do absurdalnych rozmiarów (100 rozdziałów Dressrosy), manga straciła dynamikę. Oda nie potrafi także wymyśleć żadnej nowej, ciekawej historii. Sagi pisane po timeskipie są praktycznie kropka w kropkę kopiami wcześniejszych historii. Wyspa Ryboludzi to gorsza siostra Skypiei, Dressrosa to rozwleczona, napakowana niepotrzebnymi wątkami Alabasta. Nawet obecna saga, mimo pochlebnych opinii, często porównywana jest do CP9. O ile wtórność nie byłaby aż taka tragiczna, gdyby kolejne sagi były ulepszeniem w stosunku do starych, ale umiejętność opowiadania historii przez Eiichiro uległa głębokiemu pogorszeniu. Już wspominałem o skoncentrowaniu się na walkach kosztem interakcji. Nowe sagi są przeładowane wątkami, zamiast zgrabnego opowiadania historii Oda zasypuje nas oderwanymi od motywu przewodniego informacjami, które nie mają zbyt wielkiego przełożenia na historię. Dressrosa jest tutaj dobrym przykładem. Jest Marynarka? Super! Postraszyli, ale nie odegrali żadnej znaczącej roli. CP0? Oooo, powrót Lucciego, badass! Pojawili się i zniknęli. Rewolucjoniści. Fajnie, fajnie, brat Luffy'ego żyje, powrócimy do nich kiedyś w przyszłości. Bad storytelling, jakby to powiedzieli w Anglii. Dodatkowo nowe postaci cierpią na to samo co Słomkowi po TS - płaskie i nudne charaktery. Gang Hodiego nie wywoływał żadnych emocji, może poza nudą i "niech ta saga się już skończy". Ogólnie design postaci stał się o wiele gorszy. Kiedyś okazjonalny dziwoląg przełamywał bardziej poważną strukturę grupy antagonistów, postaci były bardziej zróżnicowane. Obecnie Oda robi tylko wyścigi, aby stworzyć jak najdziwniejsze, najbardziej odpychające postaci. Jedynie saga Punk Hazard zapowiadała się fajnie, ale została zarżnięta przez skoncentrowanie się na wątku dzieci i "KENDI KENDI KENDI". Chociaż przyznaję, że Czarek Klauniasty jest super i chcę go w załodze.

Kolejna sprawa to walki. Zostały całkowicie zniszczone przez pojawienie się drugiego systemu mocy - haki. Jest to najnudniejszy, najbardziej stereotypowy i najmniej elastyczny system mocy jaki widziałem w mangach, tym bardziej to smutne gdy weźmiemy pod uwagę jak kolorowe i pomysłowe potrafiły być diabelskie owoce. Haki ma jedynie trzy zastosowania - wzmocnienie siły fizycznej które przebija się przez moce owoców. Straszliwie nudny, nadużywany w mangach koncept pogrzebany dodatkowo paskudną reprezentacją wizualną (wszyscy kąpiemy się w smole). Mantra była fajnym gimmickiem na Skypiei, ale w normalnych walkach trudno oddać to przewidywanie ruchów przeciwnika, więc kończy się na tym, że musimy wierzyć że walki toczą się szybciej. Haki królewskie, najpotężniejsze. Moc? Randomy mdleją. No kurde super, takie to satysfakcjonujące i ciekawe. Walki w łanpisie nigdy nie były tak kreatywne jak te w HxH czy Jojo, ale trzymały poziom. Obecnie to tylko puste porównywanie liczb kto ma mocniejsze haki. Nienawidzę tej tak zwanej dominacji całym sercem.

Wiem, że Zou i dalej są podobno bardzo dobrymi sagami, ale wszystko od timeskipe'u do Dressrosy tak mnie zniechęciło do OP, że trudno mi wrócić do tej serii.

[Obrazek: qs6mEE7.jpg]
Tylko Monika
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.11.2016 01:45 przez Orzi.)
09.11.2016 12:58
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 583
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Ostatni rozdział. Albo przedłuży serię jeszcze 15 lat a ja dam się złapać w sidła małżeństwa i dzieciaków. Wtedy mi się nie będzie chciało.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
09.11.2016 13:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,613
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Xaton ubiegł moją odpowiedź: One Piece musiałoby się skończyć. Ale nie dam za to głowy.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2016 17:58 przez Szczery.)
09.11.2016 17:58
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,863
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Naruto czytalam do konca, z sentymentu, mimo tego ze od pojawienia sie samurajow malo mnie juz jaral, a nie zainwestowalam w dresa nawet ulamka tych emocji, ktore lacza mnie z OP. Jakies sily wyzsze musialyby mnie oddzielic od OP - wojna, kalectwo (rzedu "warzywo") lub smierc ;p

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2016 18:51 przez okiren.)
09.11.2016 18:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Cytat:Zachęcam do wypowiadania się także osoby, które taką decyzję mają już za sobą i z jakiegoś powodu porzuciły serię jakiś czas temu.

Potworna nuda towarzysząca czytaniu jakichkolwiek tasiemców. Ogólnie (widzę to szczególnie z perspektywy) raczej wszystkie są słabe, ewentualnie średnie i bardzo szybko zjadają własny ogon. Rzuciłem kilka lat temu i ani razu nie chciało mi się wracać.

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
09.11.2016 19:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,924
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #10
RE: Co musiałoby się stać, żebyście porzucili "One Piece"?
Czuję raczej podobnie jak Okisiowa. Wątpię bym przestał czytać. teraz to jedyna na bieżąco czytana przeze mnie manga. Tyle fajniejszych mam do nadrobienia i olewam, Sad W sumie daltego bo po prostu odsunąłem się od animców i mang. Choć wyklucza to przykład Jojo, które ostatnio nadrobiłem praktycznie jestem na bieżąco z anime :>

[Obrazek: Witra_HS.jpg]
10.11.2016 01:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama