Aktualny czas: 23.10.2017, 10:08 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wracamy do wydawania bieżących rozdziałów One Piece!
Rozdział 881 już na stronie!
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co nam zostało z tamtych lat...?
Autor Wiadomość
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Co nam zostało z tamtych lat...?
Ten temat zawsze wychodzi podczas moich rozmów z ojcem, więc od jakiegoś czasu mnie kusiło, żeby zapytać Was o zdanie. Zachęcił mnie też nieco żartobliwy ton Uispera na shoucie.
Ale kiedy w końcu kliknęłam na niezwykły guzik "Nowy temat", przyszło mi do głowy, że przecież można z niego zrobić dalece większą dysputę, stąd taka a nie inna nazwa tematu i jego podtytułu...

Polska i świat cały czas się zmieniają - chyba najwięcej tych zmian zaszło w ciągu ostatniego stulecia.
Przez pokolenia zarzucano jedne zwyczaje, by dać miejsce nowym, bardziej wygodnym i ładnym. Zmienia się przyroda, domy, maszyny, ludzie...
Sami też przechodzimy wiele zmian - zmienia się nasz pogląd na świat, nasze otoczenie, wartości, etc.

Temat byłby właśnie o tych zmianach. Zwykła, luźna dyskusja na temat - bo było kiedyś, co Wam odpowiadało i wolelibyście, by wróciło. Temat dość rozległy, więc proszę jedynie o uwzględnienie nieletnich i o schowanie sprośnych wartości do zakładki spoiler ;]


Pierwsze może co poruszę będzie to, co wyszło już w paru zdaniach w shoucie.

Szlachta. Istnieje Związek Szlachty Polskiej, urządza się LARPy na pojedynki między rycerzami, "prawdziwe" turnieje, więc są ludzie, którzy potrafią być nieźle zakręceni na tym punkcie.
Mój szlachetny ojciec "bycie hrabią" ma w charakterze. Uważa, że skoro kiedyś nasza rodzina należała do szlachty, to wciąż to wiele znaczy. "To wiele zmienia w twoim życiu, jak sobie to już uświadomisz" - mówi mi od czasu do czasu i ciąga na jakieś bale, na których jest mnóstwo ludzi o takim samym podejściu do życia jak on.

Chciałabym Was zapytać - czy to ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie w dzisiejszych czasach? Bo mam wrażenie, że trzeźwo na to patrząc - absolutnie żadnego. A jednak znajdują się tacy fanatycy, jak mój ojciec. Więc jak?

[Obrazek: 66HHUfX.png]
08.04.2010 19:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,247
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
 
Nigdy na to nie zwracałem uwagi. Też mam ponoć jakiś herb rodowy, ale nigdy nie miało to wpływu na moje życie. Chociaż prawdą jest że miło czuć się lepszym od innych.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
08.04.2010 19:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 867
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Ja nic o tym nie wiem i w sumie mi to na rękę^ Jeszcze bym się dowiedziała, że cała moja rodzina wstecz była chłopstwem. W dzisiejszych czasach wydaje mi się to bez znaczenia. Być może, ma to jakąś wartość dla osób którzy się z tym identyfikują, przykładowo bycie szlachcicem. Myśl o szlachetnym urodzeniu może wpłynąć na morale, ale wątpię, by np jeżeli ktoś o tym powie przy znajomych to ci odpowiedzą : "łał ale masz fajnie".

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
08.04.2010 19:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
 
Cytat:Jeszcze bym się dowiedziała, że cała moja rodzina wstecz była chłopstwem.
No ale właśnie - co to za różnica??

[Obrazek: 66HHUfX.png]
08.04.2010 20:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 867
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
 
Jackie D. Flint napisał(a):No ale właśnie - co to za różnica??

Już mówię. Nie chodzi mi o wstyd, że moi przodkowie byli chłopami czy giermkami.
Raczej źle bym się czuła z myślą, że byli poniżani, cierpieli, niby ich nie znam a jednak coś tak czuję. Podobnie jak myśl o tym, że mój pradziadek czy prababcia cierpieli podczas wojny. Czy może moja dalsza rodzina... Jakoś wolę po prostu o tym nie myśleć^

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
08.04.2010 20:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
roronoazoro Offline
Łapacz motylkuf
Pirat

*
Liczba postów: 250
Dołączył: 13.08.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
 
W dzisiejszych czasach według mnie nie ma to żadnego znaczenia
Grigorij napisał(a):Chociaż prawdą jest że miło czuć się lepszym od innych.
Skoro dzielisz ludzi na lepszych i gorszych ze względu na to, w jakiej urodzili się rodzinie (nie wiem, może odniosłem mylne wrażenie, ale sądzę, że tato Jackie również to robi), to świadczy wyłącznie źle o tobie. W dzisiejszych czasach niejeden chłop jest człowiekiem lepszym (w sensie dobro-zło) i mądrzejszym, lepiej wychowanym i ogładzonym, niż jakiś pan szlachcic (bez urazy).
Niektórych rzeczy lepiej po prostu nie wiedzieć, Imi.

Siedzim i myślim, pocośmy tu przyśli?
08.04.2010 20:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
 
Nie dostrzegam w jaki sposób "szlachetne" pochodzenie ma wpływać na wartość człowieka. Gdyby szlachta była takimi nadludźmi, to historia Polski z pewnością potoczyłaby się korzystniej dla jej mieszkańców. Zarówno ktoś pochodzący z chłopskiej rodziny jak i arystokratycznej może być wielkim lub małym człowiekiem. To nasze postępowanie świadczy o nas, a nie nasi dalecy przodkowie.

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
08.04.2010 20:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
roronoazoro Offline
Łapacz motylkuf
Pirat

*
Liczba postów: 250
Dołączył: 13.08.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
 
Grigorij napisał(a):Zresztą nie potrzebuję szlacheckiego pochodzenia by być lepszym
Właśnie to starałem się udowodnić w dalszej części mojego posta. Nieudolnie, bo nieudolnie, ale zawsze ^^ To, w jakiej rodzinie się urodziłeś nie czyni cię lepszą osobą. Tylko twoje czyny i życiowe decyzje mogą tego dowieść.

Siedzim i myślim, pocośmy tu przyśli?
08.04.2010 20:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,088
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
 
Nie chciałabym nikogo urazić, ale wydaje mi się że czasami to jest tak, że jeśli człowiek nie ma się czym pochwalić, bo nic ciekawego nie zrobił, to próbuje w każdy inny sposób udowodnić, że jet lepszy od innych - na przykład tym, że posiada "pochodzenie".
Ale z drugiej strony, gdybym się dowiedziała, że ktoś z mojej rodziny dokonał czegoś wielkiego (no bo w końcu za coś się dostawało te herby, ne? ) to pewnie byłabym dumna, i chciałabym móc komuś o tym powiedzieć.
Chociaż nie uważam, że to czyni mnie lepszą, raczej uznaje to jako miłą ciekawostkę (:

No ale taka świadomość jest w pewien sposób budująca, ludzie zawsze dobierali się w jakieś grupy (mniej lub bardziej przypadkowo) i próbowali udowodnić że ich grupa jest lepsza od innych. Chociażby kobiety vs mężczyźni, humaniści vs matematycy, dojrzali użytkownicy internetu kontra dzieci neo... zawsze tak będzie d; Jak nie pochodzenie, to inne czynniki będą zawsze uważane za czyniące kogoś lepszym.


PS. A te turnieje o których wspomniałaś Jackie, to są jakieś takie, że mogą w nich uczestniczyć tylko ludzie którzy mają udokumentowany rodowód? (:

[Obrazek: h3sygn.png]
09.04.2010 11:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,374
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #10
 
Myślę, że tego typu zachowania są bardzo mocno utwierdzone w ludzkiej psychice. To nawet nie chodzi o to, że chcesz się pochwalić, ale jak to Chlor ujęła, by o tym komuś powiedzieć. Wiadomym jest, że jeśli jest się z czegoś dumnym to to się lubi to pokazywać, mówić o tym. Na pewno jest wielu, którzy się uważają tak dosłownie za lepszych i są zamknięte strefy dla wybranych z lepszym pochodzeniem, to naturalne i wcale by mnie to nie zdziwiło. Inna sprawa, że jeśli miałbym być potomkiem szlachty co nam tak zrąbała historię to bym wolał o tym nie wiedzieć, bo to bardziej wstyd. Nie wiem jak masz ty Jackie czy ty Grigorij uogólniam.

Natomiast w obecnym świecie, nie licząc tej segregacji na lepszych i powiedzmy "dostępu do elitarnego klubu" to pochodzenie absolutnie nic nie zmienia. Ważne jest to co jest teraz, jacy jesteście teraz a zarówno Jackie jak i Grigorij to super nakamaSmile Chciałbym was kiedyś poznać osobiścieSmile

W naszym kraju pochodzenie nie odgrywa roli, ale Jackie na pewno słyszała na wykładach u siebie o japońskich burakuminach, nazywali się jeszcze na "e" ale zapomniałemBig Grin Teraz też ze względu na to, iż Japonia się otworzyła bardzo na zachód, to już to zjawisko osłabło, ale tak naprawdę jest jeszcze masa osób, która jeśli się dowie, że jesteś takim burakuminem, to cię będą piętnować. I w Japonii pochodzenie odgrywa rolę. Np na omimai czyli takich aranżowanych spotkaniach potencjalnych małżonków też po kryjomu sprawdza się, czy ktoś nie jest eta( o przypomniało mi sięSmile Odkrycie tego może unieważnić całość. Oczywiście najlepiej byłoby udać się do Japonii i samemu się przekonać jak to jest, ale trzeba by tam chyba się osiedlić i to w specjalnej okolicy najlepiej, bo japończycy niechętnie o tym mówią nawet zaufanym gaijinom. Niemniej naród ten jest bardzo konserwatywny. Nic nie ginie a tradycje łączą się w całość. Skoro nie tak dawno były wielkie prześladowania eta to teraz na pewno to nie znikło.

U nas czegoś takiego nie ma, nikt tego nie sprawdza ani nic, nikogo to nie interesuje. O nas świadczą czyny nie przeszłość.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


09.04.2010 12:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama