Aktualny czas: 15.11.2018, 21:38 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawiły się już nowy rozdział Op924 Zapraszamy do czytania:)
Jednocześnie przypominamy, że za tydzień przerwa.
Odpowiedz 
Co nas najbardziej wkurza
Autor Wiadomość
Fantomas Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 296
Dołączył: 28.03.2009
Skąd: Suwałki
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #31
RE: Co nas najbardziej wkurza
Mnie zaś coraz bardziej drażni spotykany w internetach na każdym kroku zwrot "u nas w Polsce..", zakończony jakimś bólem dupy, wynikającym z dziwnego przekonania o cebulactwie naszego narodu. Jeśli ktoś żyje w przekonaniu że Polska to kraj powszechnego złodziejstwa, pijaństwa i menelstwa to jest w błędzie. Anglicy również piją do porzygu, Francuzi też mogą ci dać w mordę, za to że weszłeś w nocy, w nie tą uliczkę, a we Włoszech menele również proszą o drobne na piwo! Pamiętam jak 3 lata temu byłem z siostrą, szwagrem i ich znajomymi w Paryżu. Miasto miłości, muza dla twórców, pierdu pierdu. Na trasie pomiędzy wieżą Eiffla a Luwrem, przy murku nad Sekwaną jacyś menele urządzili sobie prowizoryczne mieszkanko. Naprawde chciałbym wierzyć że to byli artyści szukający inspiracji, ale chyba nawet taki ekstrawertyk jak Norwid nie pomyślałby o rozbiciu namiotu na bruku, po którym chodzi dziennie pare tysięcy ludzi. O ile nasi żule jeszcze chowają się na winklu za biedronką, ci pozwalają robić sobie zdjęcia zadowolonym chińczykom, którzy uwieczniają scenę, obalenia jakiegoś francuskiego acze w 10 sekund. Wcześniej pod wieżą Eiffla zostałem osaczony przez kilku murzynów, którzy za 1 euro oferowali mi breloczki z miniaturką dzieła Gustawa. Po kilku próbach komunikacji byłem nie lada zaskoczony gdy zaczeli do mnie mówić teksty typu "badzo tanio", "kupi, kupi". I ze smutkiem powiem, że zapewne w każdej stolicy, w każdym kraju zdarzą się przypadki tego co my nazywamy cebulactwem. Ale według niektórych ten termin istnieje jedynie w kraju sandałów i skarpetek.
14.03.2014 20:29
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,943
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #32
RE: Co nas najbardziej wkurza
Fantomas napisał(a):Mnie zaś coraz bardziej drażni spotykany w internetach na każdym kroku zwrot "u nas w Polsce..", zakończony jakimś bólem dupy, wynikającym z dziwnego przekonania o cebulactwie naszego narodu. Jeśli ktoś żyje w przekonaniu że Polska to kraj powszechnego złodziejstwa, pijaństwa i menelstwa to jest w błędzie. Anglicy również piją do porzygu, Francuzi też mogą ci dać w mordę, za to że weszłeś w nocy, w nie tą uliczkę, a we Włoszech menele również proszą o drobne na piwo! Pamiętam jak 3 lata temu byłem z siostrą, szwagrem i ich znajomymi w Paryżu. Miasto miłości, muza dla twórców, pierdu pierdu. Na trasie pomiędzy wieżą Eiffla a Luwrem, przy murku nad Sekwaną jacyś menele urządzili sobie prowizoryczne mieszkanko. Naprawde chciałbym wierzyć że to byli artyści szukający inspiracji, ale chyba nawet taki ekstrawertyk jak Norwid nie pomyślałby o rozbiciu namiotu na bruku, po którym chodzi dziennie pare tysięcy ludzi. O ile nasi żule jeszcze chowają się na winklu za biedronką, ci pozwalają robić sobie zdjęcia zadowolonym chińczykom, którzy uwieczniają scenę, obalenia jakiegoś francuskiego acze w 10 sekund. Wcześniej pod wieżą Eiffla zostałem osaczony przez kilku murzynów, którzy za 1 euro oferowali mi breloczki z miniaturką dzieła Gustawa. Po kilku próbach komunikacji byłem nie lada zaskoczony gdy zaczeli do mnie mówić teksty typu "badzo tanio", "kupi, kupi". I ze smutkiem powiem, że zapewne w każdej stolicy, w każdym kraju zdarzą się przypadki tego co my nazywamy cebulactwem. Ale według niektórych ten termin istnieje jedynie w kraju sandałów i skarpetek.
Jak to jest ladnie napisane! Dobor slow w sensie - az musialam pochwalic XP

P.S. W Kanadowie zule sa wrecz jeszcze bardziej bezczelni - jak im nie dasz to potrafia sie na Ciebie zdenerwowac albo nawet nawrzeszczec (bo tu prawie kazdy ma hajs i jak im nie dasz to wychodza z zalozenia, ze jestem po prostu skompiradlem i bucem ;p).

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
14.03.2014 20:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 971
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #33
RE: Co nas najbardziej wkurza
Myślę, że każdy kraj ma takich co mają błędne wyobrażenie o całym świecie^ Fantomas, proponuję nie czytać takich wypowiedzi. Można oszczędzić sobie nerwów, jeżeli w Twoim przypadku Cię to drażni, oszczędzić trochę czasu, czy też przyczynić się do nie popularyzowania takich miejsc^

Ale jezu Okiś, to jest straszne...W miarę jestem w stanie zrozumieć cichą złość ( zwłaszcza widząc kogoś z diamentami) ale coś takiego? Nikt na to nie reaguje? Policja?
Meneli się ogólnie boję, a Ci nasi są w miarę spokojni, kulturalni...

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
"Ponura prawda dopada mnie zawsze, kiedy daje się zwieść złudnej nadziei"
14.03.2014 21:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Fantomas Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 296
Dołączył: 28.03.2009
Skąd: Suwałki
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #34
RE: Co nas najbardziej wkurza
(14.03.2014 21:54 )Imi napisał(a):  Myślę, że każdy kraj ma takich co mają błędne wyobrażenie o całym świecie^ Fantomas, proponuję nie czytać takich wypowiedzi. Można oszczędzić sobie nerwów, jeżeli w Twoim przypadku Cię to drażni, oszczędzić trochę czasu, czy też przyczynić się do nie popularyzowania takich miejsc^
Trudno jest unikać takich komentarzy, gdy włażą one na człowieka, tak jak powiedziałem na każdym kroku. Czytając opinie ludzi pod newsami o rozróbach na stadionach, czy o kolejnych dokonaniach kadry Nawałki, ale do kurwy nędzy czy jak chce się dowiedzieć jak ludziom spodobał się nowy album np. Kanye Westa, to muszę dostawać coś w stylu "u nas w polsce (celowo mała litera), to by nie przeszło - cebulaki słuchajo tylko disco polo". Klasyką pod filmikami z ulicznymi prankami zaś jest "w polsce już by dawno wpier*** dostał".
Ostatnio oglądałem dokument o brit - popowej manii w UK w latach 90. Była tam mowa o zespole Suede, który według mnie (i wielu innych), nawet jak na tamte czasy prezentował się przeciętnie. A co robią z tym brytole? Na okładce jednego z najlepiej sprzedających się brukowców umieszczają zdjęcie wokalisty z podpisem "Kurt Cobain wracaj do domu, mamy Suede!". Nie chcę abyśmy z jednej skrajności (wyszydzania naszego narodu), wpadli w drugą (dumy, pychy...), ale wykażmy choć promil patriotyzmu. Ulubionym tekstem naszych artystów (głownie sceny pop), jest zaś " za granicą byłbym doceniony". Do wszystkich wyznawców tego pomysłu, oraz fanatyków wyszydzania cebulactwa mogę tylko napisać : a kto ci tego broni? Gdyby któryś z tych internetowych hejterów pooglądał trochę angielskie mieszkania (zwłaszcza ich "eksluzywne" ogródki), zobaczył w Monachium coś więcej niż muzeum BMW,i starówkę, i popracował trochę w wspaniałych stanach hameryki zatęskniłby nawet za Sosnowcem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.03.2014 23:04 przez Fantomas.)
14.03.2014 23:04
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 971
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #35
RE: Co nas najbardziej wkurza
Widzisz? Jest odpowiedź. Nie czytać komentarzy^ Rozumiem przeczytać komentarze na temat jakiegoś produktu, by się więcej dowiedzieć. Ale jaki cel ma czytanie komentarzy pod na przykład newsami o rozróbach na stadionie?^ Zaznaczę, że nie chodzi mi o to, "nie podoba się nie czytaj" tylko czasem warto oszczędzić sobie nerwów^
Pominę fakt, że pojawiła się moda by tak pisać, tylko po to, by portal miał wejścia, dlatego tego unikam^

Jest takie powiedzenie, że u sąsiada za ogródkiem trawa zieleńsza, to jaka trawa musi być u sąsiada dwie przecznice dalej?^

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
"Ponura prawda dopada mnie zawsze, kiedy daje się zwieść złudnej nadziei"
14.03.2014 23:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Taboretto Offline
Supernova
Pirat

*
Liczba postów: 811
Dołączył: 19.11.2009
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #36
RE: Co nas najbardziej wkurza
Fantomas z jednej strony nie wyobrażam sobie życia poza naszym krajem (wyjazd jako turysta, by pozwiedzać, to wiadomo), ale wyjazd na stałe dla mnie odpada. Chyba jestem zbyt sentymentalny. Z drugiej, jednak strony różne stereotypy, że Polak złodziej, oszust, cwaniak itd. nie biorą się znikąd. W Anglii są przekonani, że każdy Polak, to idiota z jednego powodu - pierwszy nalot naszego narodu nastąpił po 1 maja 2004 -, czyli w dniu, kiedy Polska wstąpiła do UE. A większość tych ludzi, którzy przylecieli do Anglii byli, po prostu niewykształconymi idiotami,dla których skończenie gimnazjum jest wyzwaniem. Dopiero obecne pokolenie, które też emigruje do Anglii, to studenci itd., więc są mimo wszystko lepiej wykształceni, ale ciężko będzie pozbyć się złego wrażenia. Swoją drogą, Anglicy tak się czepiają Polaków, a jak jakiś radykalny islamista zacznie wszczynać burdy, to wszystko jest w porządku. Jednak, to jest już tekst na zupełnie inny temat xd





Czasami warto zluzować poślady i trochę pośmiać się z samego siebie. Od razu oszczędzi się zbędnych nerwów Big Grin Bo właśnie jedną z największych wad naszego kraju (oprócz narzekania, bo jak polak nie narzeka, to znaczy, że pewnie nie żyje), to brak dystansu do samych siebie. Z innych krajów wiadomo pośmiejemy się, a szczególnie z Niemców i Ruskich, ale jak ktoś opowie tak zwany "Polish Joke", to z miejsca mamy ten słynny "ból dupy"

Narzekanie na wszystko, to oddzielny temat i tutaj Fantomas się akurat z tobą po części zgodzę. Nawet pod artykułami o cholernej Korei Północnej niektórzy są w stanie powiedzieć "że w Polsce i tak gorzej" co już zakrawa o absurd. Bardziej, jednak wkurza mnie, gdy Polacy narzekają na... sukcesy. Cokolwiek dobrego nie przydarzy się w naszym kraju, to z miejsca będą narzekać. A jak ktoś nie daj Boże, pochwali coś, to z miejsca jest nazywany "gościem od Tuska" i tak dalej. Po prostu chwalenie czegoś,jest dla niektórych ludzi rzeczą abstrakcyjną. Dla mnie właśnie tacy ludzie są "Polaczkami cebulaczkami" - takim mianem określam ludzi, którzy, po prostu psują nam wszędzie opinię i zachowują się dokładnie, tak jak przedstawiają nas różne stereotypy. Ja osobiście przywykłem już do tego typu komentarzy i nawet się nie denerwuję, gdy je czytam. Grunt, to mieć własne zdanie, póki jest ono jeszcze legalne Tongue

[Obrazek: MsPwoy.jpg]
15.03.2014 15:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Pluton Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 17
Dołączył: 02.03.2014
Skąd: się tu wziąłem?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #37
RE: Co nas najbardziej wkurza
Od pewnego czasu mieszkam właśnie w UK, mam tutaj rodzinę, która mieszka nieco dłużej. Z tego co sam zaobserwowałem i tego co dowiedziałem się od kuzyna, to: czasem zdarzają się rasiści (to raczej nie dziwne, bo w każdym kraju się tacy znajdą), zazwyczaj są to osoby, które NIE PRACUJĄ i siedzą na jakichś cholernych zasiłkach. Z zasiłków mimo wszystko nie zapewnisz sobie jakoś szczególnie "dobrego życia", tym bardziej swojej rodzinie, więc zazwyczaj swoją biedotę zganiają na to, że wszyscy dookoła im prace kradną. Nie chce im się ruszyć dupy, bo dostają kasę za darmo, a mimo to wmawiają sobie, że imigranci zabierają im prace, WTF. Skoro imigrant, który często (serio często) nie zna języka potrafi znaleźć prace w obcym kraju, to kim oni są? Jakimiś nieudacznikami życiowymi. Wśród młodych są to ludzie, których właśnie tacy rodzice wychowują i wmawiają im różne tego typu głupoty. Pracodawcy cenią sobie Polaków i ogólnie ludzi innych narodowości (chociaż nie wszystkich), bo ci pracy się nie boją i nie udają, że pracują, tylko naprawdę wykonują swoje obowiązki (wiadomo, że nie wszyscy, ale jednak większość tak).

Btw. Anglia to bardziej pijacki naród od naszego, naprawdę. Nie pod tym względem, że potrafią więcej od nas wypić, ale pod tym, że oni chleją co tydzień i prawie wszędzie. I nie mówię tu o jakichś tam pijaczkach, tylko o ludziach pracujących, mających rodziny etc. Naprawdę często można spotkać kogoś idącego sobie z otwartym piwem - w mieście, parku, czy nawet autobusie - jest to pewnie też spowodowane tym, że policja za to żadnych mandatów nie ładuje. Póki taki człowiek jest spokojny i nikomu nie robi problemów, nie zaczepia nikogo itd, to może sobie spokojnie takie piwo pić. Dlaczego napisałem wcześniej, że piją co tydzień? No bo tak jest. Wypłata jest co tydzień, więc w każdy weekend bary/kluby są dosłownie zapchane, a ludzie chleją na umór. Z tym, że często im dużo nie potrzeba. Niejednokrotnie w sobote rano, gdy wracałem z pracy widziałem zataczających się ludzi, wracających pewnie właśnie z takich imprez Tongue Jedziesz sobie autobusem, a tu co jakiś czas idzie jakaś pijana panna albo pijany chłop. Dwa kroki do przodu, trzy do tyłu etc Big Grin

Większość ludzi narzeka, nie ważne jaka narodowość, ale Polacy rzeczywiście mają tendencję do przesadnego, nadmiernego narzekania.

@edit, Taboretto, u mnie w mieście, w obrębie tego gdzie przebywam Pakistanie oraz inne narodowości wyznające Islam, w WIĘKSZOŚCI są dużo bardziej życzliwi do ludzi z zagranicy niż sami Anglicy. Nie można ich wszystkich wrzucać do jednego worka. Religie mają faktycznie pokur****ą i ogólnie nie wszyscy są normalni, ale... właśnie przez to, że od razu można ich odróżnić są częściej celem ataków ww. rasistów. No tak, ale dlaczego mieliby być życzliwi dla innych ludzi, którzy z Anglii nie pochodzą? A no dlatego, że ci traktują ich z szacunkiem. Rzadko kiedy zdarza się, by rasiści wyjeżdżali ze swojego kraju żyć w innym, no bo przecież jak oni będą koegzystować z tym całym "plebsem"? To nie tak, że do Anglików jakoś się rzucają, ale są raczej sceptycznie nastawieni, bo nie wiedzą czego mogą sie spodziewać. Często mimo ich życzliwości, próbie bycia miłym, jedyne co otrzymują to głupie docinki, ew spojrzenie jakby im całą rodzinę zabił. Z tego powodu starają się po prostu robić to, co mają robić. A na luźniejsze rozmowy, które nie dotyczą konkretnie ich pracy decydują się jedynie z stałymi klientami, osobami które w miarę znają. U mnie na osiedlu jest właśnie taki Pakistaniec, który prowadzi jeden ze sklepów firmy "Premier". Pierwszy raz jak zaszedłem do tego sklepu kupowałem akurat piwo, poprosił mnie o id card (młodo wyglądam, w sumie jestem młody Big Grin). ID Angielskiego nie posiadam, więc pokazałem mu Polski dowód. Na początku połapać się nie mógł i nie był pewny czy to faktycznie jest dokument potwierdzający moją pełnoletność, więc wskazałem mu miejsce, w którym pisze "REPUBLIC OF POLAND, IDENTITY CARD". Piwko oczywiście sprzedał, a kasując zaczął rozmowę (wcześniej nic). Pytał czy długo jestem w UK i jak mi się podoba, i ogólnie milszy się zrobił. Zawsze jak wpadam po coś do sklepu jest bardzo miły i pyta się o jakieś błahostki np. jak mi minął dzień, albo jak się czuje. Ogólnie bardzo miły człowiek. Raz gdy wracałem z pracy zaszedłem do sklepu, nie ogarnąłem, że nie mam przy sobie żadnej gotówki. Miałem trochę drobnych i nic więcej, a chciałem kupić jakieś napoje do domu, bo akurat się skończyły. No a po robocie, to wolę sobie usiąść i odpocząć niż zasuwać za chwile do sklepu. Przy kasowaniu zabrakło mi coś ponad 20p, chyba widział, że jestem zmęczony i wracam z pracy, bo gdy już miałem wyciągać kartę by zapłacić, on powiedział, że te 20p oddam następnym razem przy okazji.

I tym samym do tematu można dopisać: stereotypów i ludzi, którzy wszystkich wrzucają do jednego worka.

"Koszmary istnieją poza granicami logiki, więc wszelkie próby ich wyjaśnienia mijają się z celem i kłócą się z poezją strachu..."
[Obrazek: 1hoCcej.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2014 03:51 przez Pluton. Powód: Nowe informacje)
22.04.2014 03:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,723
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #38
RE: Co nas najbardziej wkurza
Zgadzam się z Plutonem - Angole piją na umór. Raz na tydzień, w piątek, dostają wypłatę, która w przeliczeniu jest naszym miesięcznym zarobkiem w Polsce i połowę z tego Anglik przepija w pobliskim barze praktycznie z miejsca. I wciąż bez problemu żyje sobie do następnego tygodnia. Tak to już jest tutaj poustawiane (swoją drogą wspaniały układ) z tą cotygodniową wypłatą, że się ludzie nie boją pieniędzy wydawać, bo zawsze starczy - wszak tylko do piątku trzeba wytrzymać, co to jest?
Bardziej od ich pijaństwa wkurza mnie kompletny brak poszanowania do rzeczy. Garnek się przypalił? Po co skrobać, wywalimy, kupimy nowy.

Mnie niesamowicie wkurwia ostatnimi czasy brak zrozumienia (ale taki uparty - nie zrozumiem, bo nie, bo nie chcę, bo to głupie na pewno jest) pojęcia feminizmu i o co w nim w ogóle chodzi. Ilekroć się gdzieś natykam na dyskusję o tym, czemu ludzie uważają że feminizm jest do dupy, to ich argumenty są tak dziecinne że ręce opadają. A na argumenty za feminizmem się dąsają, bo przecież i tak oni mają rację. Co z tego, że feminiści mają argumenty podparte badaniami, co z tego, że mają dowody na to co mówią?
Serio, każda taka dyskusja to jak rozmowa kreacjonistów z ewolucjonistami. Aż wszystko w człowieku cierpnie na ten pokaz głupoty.

[Obrazek: 66HHUfX.png]
22.04.2014 11:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gatana Offline
Kapitan

*
Liczba postów: 637
Dołączył: 17.02.2014
Skąd: Kirkwall
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #39
RE: Co nas najbardziej wkurza
Podłączę się do Gociak. Ludzie nie rozumieją, czym jest feminizm. Często nie chcą nawet o tym słuchać i od początku obstają przy swoim. Choć w internetach nie przyszło mi jeszcze z takim upartym typem rozmawiać, to w towarzystwie raz coś o feminizmie napomknęłam. No i obdarzono mnie szyderczymi spojrzeniami, bo przecież "feministki to te, co nienawidzą facetów". I mimo że się starałam, tłumaczyłam jak krowie na rowie, to nie, i już, bo tak. Wyśmiano mnie.
Zresztą, już pomijając ten biedny feminizm. Zarozumiały i uparty cham to najgorszy typ, z jakim można zacząć rozmowę.

[Obrazek: RvSoN0h.png]
22.04.2014 19:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #40
RE: Co nas najbardziej wkurza
95% ludzi jak jest o czymś przekonana to na słowa typu "To nie tak. Ja cię nauczę jak jest." reaguje jak na atak i nie ma zamiaru w ogóle słuchać. Ja też. Trzeba po prostu dobrze zacząć rozmowę. No niestety kawę na ławę z powodzeniem można tylko przyjaciołom wykładać.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
22.04.2014 23:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama