Aktualny czas: 19.07.2018, 03:57 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Nowiutki rozdział już czeka na portalu! Rozdział 911
Odpowiedz 
Coś o nas w wątku coś o nas
Autor Wiadomość
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,206
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #11
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Temat napawa nostalgią. Czytając wasze posty sięgnąłem pamięcią najdalej jak pamiętałem i wniosek mam jeden. Forum umiera, powolną i bolesną śmiercią, a portal umarł już dawno temu i czeka w kostnicy na Dr. Frankensteina, którzy może nigdy do zwłok nie dotrzeć.

Przypomniała mi się ta ekscytacja, te niesamowite emocje, które towarzyszyły forumowemu życiu. Kiedyś przychodziłem ze szkoły, odpalałem com.pl (później nakamę) i siedziałem tam cały dzień wałkując każdy możliwy temat, chłonąc tych ludzi, ich internetowe charaktery, ich opinie jak gąbka. Poznając ich coraz bardziej, jednocześnie nie znając ich w ogóle. Głupi shoutbox, na którym spamowało się "Xaton spać" żeby 14 letniego Xatona o 23 odciągnąć od komputera emanował większym życiem niż dzisiejszy czat. Jezu jakie to było piękne. Normalnie mam ciarki jak tak teraz rozmyślam o tamtych czasach. To było trochę jak MMO (może to złe porównanie, bo nie grałem w tego typu gry za wiele, ale jakoś tak mi się kojarzy). Przychodziłeś ze szkoły i uciekałeś w całkiem inny świat, który oferował wtedy tak wiele i pozwalał odciąć się od zwykłej szarej rzeczywistości. Nakama jako społeczność internetowa była czymś niesamowitym.

Jednak ewoluowaliśmy. Ciekawość ludzi, chęć poznania ich na żywo, potężne internetowe więzi wzięły górę i zaczęliśmy się poznawać w realu. Wszystkie te emocje zostały przeniesione na spotkania w czasie rzeczywistym. Pierwsze CC (moje czyli CC2, CC1 to sobie nawet nie wyobrażam) to był kosmos, człowiek pojechał, w sumie przez przypadek, bo inne plany runęły i jak wrócił to potrafił tym wydarzeniem żyć jeszcze dwa miesiące. Ale nie na takiej zasadzie, że od czasu do czasu coś mu się tam wspomniało, tylko tak że o niczym innym się nie myślało. Ta ekscytacja i emocje jednak po czasie uleciały. I winna temu jest chciwość. To, że jesteśmy tak głodni kontaktu ze sobą, to że widzimy się coraz częściej, sprawia że nakama chcąc nie chcąc z czegoś więcej przechodzi w zwykłą relację społeczną. Staliśmy się po prostu grupą znajomych, rozsianych po całej Polsce i poza nią. Tak jak znajomi ze szkoły, pracy, osiedla, którzy w swoich małych społecznościach lubią się bardziej lub mniej. Nasze relacje stały się bardziej normalne, a co za tym idzie pozbawione tego wyidealizowania, tej magii, którą miały wcześniej. Teraz jak jadę na spotkanie nakamowe, to owszem oczekuję go z niecierpliwością i bardzo dobrze się na nim bawię, ale nie jest to już to co kiedyś, to że się tym żyło.

To że przenieśliśmy się do reala, na konferencje głosowe, facebooki, zabija to forum. To co nas łączyło tak bardzo, to co tworzyło tą magię to One Piece! Za czasów, które wcześniej wspomniałem na pytanie jaka jest twoja ulubiona seria wszyscy jak jeden mąż odpowiadali One Piece! Dziś gdybyśmy taką ankietę zrobili teraz to podejrzewam, że niewielu by tak odpowiedziało, a jeśli już to część pewnie ze względu na sentyment i to co dzięki tej serii zyskali. Dziś jak widzimy jakiś nowych użytkowników, którzy wchodzą na forum i piszą w temacie "Kto jest najsilniejszy w One Piece" czy czymś podobnym to pierwszą reakcją jest "Co to za random?", "Może wkleję mu zdjęcie z górnikiem za odkopanie tematu sprzed trzech lat?". A kiedyś nie ważne kto to był, zaraz trzeba było go zasypać toną argumentów, dlaczego nie ma racji bądź się z nim zgadzamy. Od takich głupot potrafiły się zaczynać nasze relacje. Dorosłe życie, obowiązki, spadek ekscytacji tym co nas połączyło i fakt iż jesteśmy kompletnie zamknięci na nowych (co by nie mówić dla mnie to jest FAKT) sprawia że wygląda to tak a nie inaczej. Przejście z nakamą do reala unormalizowało nasze relacje, zmieniło podświadomie nasze podejście do tematu. Wększość z nas preferuje rozrywkę w gronie nakamy na żywo a forum z miejsca, w którym potrafiło się spędzić cały dzień stało się dodatkiem, kolejnym komunikatorem, w którym można się z ludźmi porozumieć. To, że ktoś tam powkleja przez pół godziny jakieś zdjęcia dla Komiego na portal, czy nawet wymienienie szaty graficznej nie zmieni nic. Tu potrzeba bomby, prawdziwej petardy, która nas poruszy i obudzi dawną ekscytację. Story Cubes dla części z nas pełni w tym momencie taką rolę, ale to i tak jest namiastka tego co było kiedyś. Gdyby jakimś cudem pojawili się tutaj licznie ludzie, którzy byliby w stanie ze sobą toczyć tak żywe i pełne emocji dyskusje w tematach One Piecowych. Ludzie, którzy jak my kiedyś powoli, w pełni anonimowo będą odkrywać tutaj swoje bratnie dusze. Ludzie którzy pójdą w nasze ślady budując dokładając kilka świeżych cegieł do naszej konstrukcji to jest jeszcze jakaś szansa, że będziemy trwali w obecnej formie ale jeśli to nie nastąpi to niestety, popyt na kontakt w realu wyprze forum do lamusa.

Zastanawiam się też jaki jest następny etap dla sytuacji obecnej? I ile bym nie myślał to nasuwa mi się tu tylko jedno, rozpad. Nie taki totalny, że zerwiemy ze sobą kontakt, bo to nie jest możliwe. Ale taki bardziej grupkowy, że jeśli CC nie będzie się mogło odbyć to spotykać się będziemy tylko w swoich wąskich grupach ludzi, których lubimy najbardziej, lub którzy dzielą nasze zainteresowania.

Rozmyślam nad tym tematem już prawie trzecią godzinę i uświadomiłem sobie jeszcze jedną ważną rzecz. JA! Największy zwolennik dawania szansy przyjazdu na CC każdemu oficjalnie ogłaszam, że wycofuje ten pogląd. Ten mały płomień, który napędza te relacje, tlący się w naszych sercach to zawsze w mniejszym lub większym stopniu jest One Piece! Dziś nie dorównuje już pożarowi, który trawił nas w tamtych czasach, ale on nadal jest i wierzę, że nigdy nie zgaśnie. Teraz potrzeba tylko nowych ludzi, którzy są właśnie na etapie tego pożaru. Ten pożar podsyci i nasze płomienie.

PS. Zdaje sobie sprawę, że część tekstu brzi tak, jakbym wypowiadał się za kilka osób, jednak są to tylko i wyłącznie moje przemyślenia w tym temacie.

14.06.2016 03:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,885
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #12
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Redrey napisał(a):Tu potrzeba bomby, prawdziwej petardy, która nas poruszy i obudzi dawną ekscytację. Story Cubes dla części z nas pełni w tym momencie taką rolę, ale to i tak jest namiastka tego co było kiedyś. Gdyby jakimś cudem pojawili się tutaj licznie ludzie, którzy byliby w stanie ze sobą toczyć tak żywe i pełne emocji dyskusje w tematach One Piecowych. Ludzie, którzy jak my kiedyś powoli, w pełni anonimowo będą odkrywać tutaj swoje bratnie dusze. Ludzie którzy pójdą w nasze ślady budując dokładając kilka świeżych cegieł do naszej konstrukcji to jest jeszcze jakaś szansa, że będziemy trwali w obecnej formie ale jeśli to nie nastąpi to niestety, popyt na kontakt w realu wyprze forum do lamusa.
Tutaj coś dodam, bo jestem tego dobrym przykładem.
Problem polega na tym, że w tych nowych osobach także próbujecie zaszczepić tą "real nakamę" NA SIŁĘ. I to jeszcze bardziej odstrasza. Serio. Kiedy bym nie miał zgrzytu z chociażby Fusziomsem, zawsze rozmowę kończy czymś w stylu "chodź na piwkon, poznajmy się", też jego argumentem w każdej "rozmowie" ze mną jest to, że się alienuję od forum. W którejś "aferce" w Spamiliadzie, trochę w reakcji łańcuchowej, zostałem skrytykowany (może trochę za mocne słowo), bo niedosłownie powiedziałem, że nie chcę mieć z Wami nic wspólnego w realu. Jak chcecie społeczność forumową, przestańcie ją przytłaczać spamem "SPOTKAJMY SIĘ W REALU!!1111". Znajdą się osoby, które w pierwsze dni istnienia na forum same chciały się spotkać (Zura chyba? Tak mi się kojarzy), i wtedy jest to ok.

Redrey napisał(a):To, że ktoś tam powkleja przez pół godziny jakieś zdjęcia dla Komiego na portal, czy nawet wymienienie szaty graficznej nie zmieni nic.
Imho, jeśli zamiarem jest tchnienie nowego życia w społeczność forum, to forum samo w sobie, jak i portal, musi też dostać nowe życie. Musi być czuć powiew nowości, świeżego ducha. Taka rzecz też jest po to, by przyciągać nowych użytkowników (w "Rozwoju strony" byly podane argumenty z perspektywy 1 osoby, że nawet Wasi "nakama" nie chcą męczyć się korzystając z portalu, bo nie jest ku temu przyjazny). Może w ostatecznym rozrachunku to faktycznie niewiele zmieni, ale jak myśleć o ożywieniu portalu i forum, to pierwsze o czym trzeba pomyśleć.

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
14.06.2016 08:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,653
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #13
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Redrey, masz niewątpliwie rację, że to co jest jest z goła inne od tego, co było kiedyś. Jakie emocje towarzyszyły człowiekowi w poznawaniu lepiej ludzi, w wymienianiu się opiniami itd. Ale sama nakama ma już 7 lat i nie da się po prostu się nie da rozmawiać i zachwycać w kółko One Piecem, nawet jeśli nie wiem jak byłby świetny. Gdyby przychodzili nowi ludzie to jak najbardziej, można dyskusje takie poruszać, odkopywać tematy... i tu przechodzimy do użytkowniczki, która ku ogromnej mojej radości to robiła, póki w swej głupocie Stepi nie skomentował jej dokonań po gówno wartym obrazkiem, który najpewniej ją zniechęcił do forum, bo od tego czasu jej praktycznie nie widać. Super zachęcanie ludzi do odnawiania starych dobrych dyskusji po prostu. No ale to temat na inną rozmowę.
To samo CC. Sam pamiętam hasło "co było na Crewconie zostaje na Crewconie" czego efektem było zakładanie specjalnych chatów po CC, bo człowiek ciągle myślami był przy tym zjeździe i rzucał memami typu "jutro to ogarnę" jak z rękawa. Pamiętam to dobrze, to były piękne czasy. Organizacja robi co może, by CC było świetną imprezą, śmiem twierdzić, że ostatnie CC było jednym z lepszych jakie przeżyłem serio. I nie tylko przez wzgląd na atrakcyjną formę konkursów, ale całokształt. Więc nie ma też takiej tendencji, że co CC to jest słabiej, ale mimo to nie będzie już takich emocji, bo to już któreś nasze CC z kolei. Wchodzi pewna powtarzalność, z którą nie mamy szans walczyć. Do tego dochodzą kwasy i różne inne akcje między użytkownikami. Sam miałem tak, że nie byłem przekonany czy jechać na to CC, zresztą podejrzewam nie tylko ja. Po prostu pewne podejście strasznie mnie wkurzało, nie szanowanie mojego zdania. I choć człowieka lubisz, dogadać się nie można. Ale doszedłem do wniosku, że i tak będę się świetnie bawił, a nie muszę ze wszystkimi żyć za pan brat. Jednych się lubi bardziej innych mniej, tego się nie zmieni. Można kogoś polubić bardziej, lepiej poznać i nie jest też to takie niewykonalne jakby się mogło wydawać, bo nikt nikogo nie odtrąca, nie daje mu się do zrozumienia, że woli się posiedzieć z kimś innym i za to Was kocham, wszystkich bez wyjątku. Bo nigdy nawet wśród osób, z którymi rzadko gadam nie czułem się nie mile widziany.

Ale troszeczkę odpłynąłem. Wracając. Było tak jak mówisz, poznawaliśmy się, stąd inaczej się odbierało relację na forum. Z drugiej jednak strony nie wiem, czy się zgodzę, że to spotkania w irl tutaj tak namieszały. Spotkanie z ludźmi w realu, emocje im towarzyszące, diametralnie różnią się od tych, jakie towarzyszą nam podczas kontaktowania się przez internet, dlatego wątpię, by to aż tak na to wpływało. Swego czasu, spotkania w realu wręcz zachęcały do częstszego wypowiadania się na forum, bo za tymi ludźmi się po prostu tęskniło. Była to taka alternatywa, bo spotkać się można było 1-2 do roku. Teraz jest więcej spotkań, ale i tak chcielibyśmy się widzieć częściej, więc i pożądamy siłą rzeczy kontaktu w innej formie, co daje nam kolejno fejsbook, skype czy gry online. I to te źródła moim zdaniem bardziej odbierają ruch na forum, bo zamiast kontaktować się, wymieniać opinie z ludźmi na forum, boxie, to wybiera się inne formy kontaktu.

Odkryciem Ameryki nie jest też stwierdzenie, że portal/forum musi coś oferować, żeby zachęcać innych do częstszych odwiedzin. I tutaj chcąc a bardziej nie chcąc zahaczam o ten Rozwój Portalu, gdzie staram się nie wypowiadać żeby sobie nerwów nie szargać, ostatnim razem cały dzień forum unikałem, tak miałem na wszystko wywalone. Także i teraz bardzo pokrótce wspomnę, o co chodzi. Zamiast bujać w obłokach, powinniśmy całą nakamą zastanowić się, co można zrobić teraz. Jakie nowe formy rozrywki, spędzenia czasu zaproponować, czy wreszcie coś zrobić. Obmyślić jak i to zrobić. I przestać powtarzać w kółko "że trzeba pomyśleć". Bo to nic nie daje na dłuższą metę, że każdy sobie tak powie.
Trzeba uwierzyć, że ma to sens, jak ja dalej wierzę. Bez wiary nic się nie osiągnie.
Nie zgodzę się natomiast, że forum umiera a już na pewno nie bolesną śmiercią. Owszem, ruch spadł trochę. Ale powtarzam to po raz setny, założenie tematu to jest chwila. Gdyby każdy z Was zakładało jeden temat na dwa tygodnie, byłoby zupełnie inaczej, ale to zależy od nastawienia. Szczerze mówiąc zdziwiłem się, że nikt, oprócz Okirenki, nie powiedział nawet, czemu mój pomysł z morskimi wojażami uważa za zły... Może nie było to genialne ani nic, ale mogła być to jakaś inna, oryginalna forma spędzenia czasu na forum, co szkodziło dać temu szansę?
Wydaje mi się, że za dużo osób myśli o tym całym "umieraniu forum" wmawiacie sobie coś, co nie jest przesądzone i to w Waszych umysłach staje się faktem, a skoro coś umiera, po co się w to angażować? To jest myślę duży błąd. Jesteśmy grupą bardzo kreatywnych ludzi i gdybyśmy tylko chcieli, z powodzeniem byśmy wymyślili ciekawe zabawy i formy spędzenia tutaj czasu. Tylko musicie najpierw chcieć, wykazać chęć poświęcenia trochę czasu, na zapoznanie się z czymś. Np chciałbym bardzo uruchomić planszówkę Grę o Tron w wersji na forum. Nie jest to takie trudne jakby się wydawało, najwięcej roboty bym miał ja z aktualizacją mapy, ale, co może Was zdziwi, takie granie sprawdza się w takiej wersji z powodzeniem, na forum galakty była nie wiem czy 6 edycja, a na BGG to już w ogóle.
Można mi zarzucić, że próbuję ludzi naciągnąć do gry w planszówki, ale na tym się powiedzmy znam, wiem jak to zrobić, więc co to szkodzi? Przynajmniej staram się naprawdę robić co mogę, a nie marudzę i czekam z założonymi rękami na cud.



Zgadzam się też niestety w 100% z Devzanem. Niestety dlatego, że tak naprawdę niespecjalnie zdawałem sobie z tego sprawę, a szkoda. Każdy kto się pojawi jest na siłę, wbrew sobie zachęcany do spotkań w irl. Chyba dobrze byłoby zaniechać takich metod. Ludzie wiedzą o spotkaniach i jak będą chcieli, sami się myślę przyłączą, nie ma sensu ich namawiać przy każdej możliwej okazji.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2016 13:12 przez Komimasa.)
14.06.2016 13:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,206
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #14
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Ja już to gdzieś pisałem. Na forum są tematy, są informacje dotyczący spotkań. Jest nawet osobny dział dla całego Crewconu, zainteresowany zawsze to znajdzie. Te namawianie, to faktycznie bolączka, jak tak teraz myślę, sam wiele razy pisałem, że chętnie bym nowe osoby zobaczył na CC, bo tak czuję, lubię poznawać ludzi. Ale w sumie jak wracam do czasów kiedy to ja jechałem na CC2 to wiem, że ta chęć spotkania na podstawie tego co dzieje się na forum musi w użytkowniku urosnąć sama, u jednych się to pojawia szybko, u innych wolniej, a u jeszcze innych w ogóle i to jest normalne. Ale ciekaw jestem czy dziś doszłoby do takiej sytuacji jak kiedyś, gdy pierwszy Crewcon miał miejsce, gdy chciałem się na niego wybrać, ale nie miałem na to totalnie funduszy i Komimasa, człowiek znany mi tylko z internetu powiedział "Jedź, pokryję ci całe koszty wyjazdu a Ty oddasz mi kiedy będziesz mógł". Dla mnie to było coś niesamowitego, że ktoś kto mnie tak naprawdę nie zna wychodzi z taką propozycją i daje taki kredyt zaufania, to pokazuje jak wielka była wtedy chęć spotkania się. Do dziś żałuję, że z tej propozycji nie skorzystałem.

Co do samego portalu? Hmmm... Nie wiem czy szata graficzna wpływa na chęć wejścia na forum, nie znam się na czynnikach generujących ruch na stronie. Ale w sumie może to faktycznie ma wpływ. Część ludzi ucieka do konkurencji, ale zajrzałem tam i ruch na forum nie jest aż taki nieziemski jak kiedyś. Nie mam pojęcia co można by tu zmienić. Na pewno na propsie będą wszelkie inicjatywy typu forumowa gra o tron, story cubes czy coś w ten deseń, to przyciąga ludzi. Podejrzewam, że gdyby nie Story Cubes to pewnie znów przeszedł bym w stan hibernacji forumowej, jak to zwykle miałem w zwyczaju (krótkie acz intensywne epizody aktywności, po czym półroczna nieaktywność).

Co do One Piece to racja, my ten temat mamy przegadany na milion różnych sposobów. Najlepiej to widać po Crewconach, gdzie z każdą kolejną edycją rozmów o One Piece było coraz mniej aż do w ogóle. Na bodajże 4 doszło już do absurdu, że zamiast o One Piece rozmawiało się o Fairy Tailu...

No co do tego, że fejsbuki i inne formy komunikacji zabrały ruch z forum to też trzeba się zgodzić, ale myślę, że gdyby nie spotkania irl, to bylibyśmy dużo mniej skłonni przechodzić z anonimowych relacji do rozmów na fejsa czy głosowych. Przecież ile my czasu nawet spotykając się ze sobą w realu nie wiedzieliśmy jak kto ma na imię, bo w obrocie były same ksywki xD.

14.06.2016 14:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Taboretto Offline
Supernova
Pirat

*
Liczba postów: 808
Dołączył: 19.11.2009
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #15
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
(14.06.2016 13:12 )Komimasa napisał(a):  Ale sama nakama ma już 7 lat i nie da się po prostu się nie da rozmawiać i zachwycać w kółko One Piecem, nawet jeśli nie wiem jak byłby świetny.

Tu się nie zgodzę "to drugie forum" ma często bardzo żywe dyskusje na temat Op a ta strona jest jeszcze starsza niż nakama. Nie wiem jak oni to robią ale tak tam jest Tongue

(14.06.2016 13:12 )Komimasa napisał(a):  Swego czasu, spotkania w realu wręcz zachęcały do częstszego wypowiadania się na forum, bo za tymi ludźmi się po prostu tęskniło. Była to taka alternatywa, bo spotkać się można było 1-2 do roku.
Ja jestem tego też przykładem. Ciekawe jest to, że o nakamie praktycznie nic nie wiedziałem (kojarzyłem tylko nicki osób które były z com.pl) jak pojawiłęm się na swoim pierwszym CC (CC2), o całym spotkaniu dowiedziałem się od Szczerego. Miałem tutaj konto wcześniej, ale zacząłem się udzielać, dopiero po drugim Crewconie, bo spodobała mi się społeczność, która tworzyła tą stronę.

(14.06.2016 14:43 )Redrey napisał(a):  Na bodajże 4 doszło już do absurdu, że zamiast o One Piece rozmawiało się o Fairy Tailu...
O matko.choper8
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2016 16:17 przez Taboretto. Powód: Poprawiona ortografia)
14.06.2016 16:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,927
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #16
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Komimasa napisał(a):i nie da się po prostu się nie da rozmawiać i zachwycać w kółko One Piecem, nawet jeśli nie wiem jak byłby świetny.
Hapff, ja mam od tego grupe na FB, codziennie sie jaraja, nawet jesli wrzuca jakis durny obrazek z haslem "Sanji greatness!!!" albo "Nami is bae" to leca lajki i komentarze, czesto wchodza w zawile dyskusje. Przed kazdym rozdzialem doslownie odliczaja czas, w tygodniach z przerwami wspolnie lamentuja. Ja takze aktywnie sie z nimi jaram (lub smuce, gdy Oda ma przerwe Tongue).
Tu jest ciezko o cos takiego, bo czesto takie dyskusje zaczynaja sie od pojedynczych slowek, randomowych obrazkow lub luznych mysli, ktore nie spelnialyby regulaminu forum - u nas takie rozmowy sa zduszane w zalazku. Plus wiekszosc tamtej ekipy ma ok. 17-23 lat Tongue Mloda krew i tru tardy wciaz sie jaraja OP.

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
14.06.2016 17:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,653
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #17
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Cytat:Na bodajże 4 doszło już do absurdu, że zamiast o One Piece rozmawiało się o Fairy Tailu

Redrey, z całym szacunkiem, przekręcasz fakty. Po prostu niejako dyskusja o OP wyszła z gadania o FT, a że wszyscy mieli o to żal to zapadło to w pamięć z FT, ale to nie tak, że nie było panelu o OP. Na każdym Crewconie jest jakaś pogaduszka.


Okiren napisał(a):lub luznych mysli, ktore nie spelnialyby regulaminu forum - u nas takie rozmowy sa zduszane w zalazku.



Rozwiń proszę tę myśl. Nic do tego nie mam, wręcz przeciwnie, być może wprowadzi się taki luźny temat albo coś, jeśli będą chętni, bo jeśli są osoby które chcą o tym rozmawiać, to czemu nie?

Moim zdaniem też trochę dyskusje o OP zabija regulamin związany ze spoilerami. Tak to by się chętnie pogadało o nowym arku a tak nie można i się w ogóle nie mówi. Połowa ciekawych dyskusji jest właściwie ściskana wręcz w temacie "najnowszy rozdział" gdzie mogłyby powstać ciekawe dyskusje, ale robi się offtop bo już nie na temat rozdziału i to też jest moim zdaniem złe. Powoli zastanawiam się nad zniesieniem tej kwestii spoilerów. Kiedyś anime trzymało poziom i naprawdę nie brakowało ludzi, którzy nie czytali mangi, a teraz? Wydaje mi się, że najwyższa pora zrobić nową ankietę, która pokaże, kto nie czyta mangi.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.06.2016 17:35 przez Komimasa.)
14.06.2016 17:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,685
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #18
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Albo po prostu zmienić priorytety - wszystko co nie będzie w dziale "anime" będzie mogło zawierać rzeczy z mangi.

[Obrazek: giphy.gif]
14.06.2016 17:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,927
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #19
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Podoba mi się kierunek, w którym zmierzacie Panowie!

A mam na myśli, Komi, coś takiego, że na fejsie wrzucasz randomowy obrazek ot tak sobie i ludzie piszą komcie typu "super postać!" "najepszy!" "uwielbiam go!" "zgadzam się!", co z punktu widzenia naszego regulaminu jest nic niewnoszącym postem i zaraz by zostało wytknięte przez mode, a w tej grupie, w której piszę, z takich rzucanych słówek często rodzą się konkretniejsze rozmowy, bo kolejna osoba napisze np. "no fajny jest, ale XYZ jest lepszy!" i sruuuu poszły konie po betonie - dyskusja. Inną rzeczą, którą bardzo sobie cenię w tamtej grupie, to złota zasada, że wszystkie postaci stworzone przez Odę są wspaniałe i każdy, kto śmie oczernić jakąkolwiek postać, dostaje instabana, ale to chyba tu nie przejdzie xDD
A mamy temat do tego w sumie, tylko entuzjazmu ludzi brak - łanpisowe rozmowy przy ognisku.

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
14.06.2016 18:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 941
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #20
RE: Coś o nas w wątku coś o nas
Redziu napisał(a):Rozmyślam nad tym tematem już prawie trzecią godzinę i uświadomiłem sobie jeszcze jedną ważną rzecz. JA! Największy zwolennik dawania szansy przyjazdu na CC każdemu oficjalnie ogłaszam, że wycofuje ten pogląd.

Rozmyślam nad tym tematem już prawie którąś godzinę z rzędu i uświadomiłam sobie jedną ważną rzecz która została tu poruszona. JA! Jedna z największych przeciwniczek spoilerów, oficjalnie ogłaszam, że wycofuję swój pogląd.

Mam nadzieję, że Redrey nie będzie miał mi za złe posłużenia się jego fragmentem^
15.06.2016 11:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama