Aktualny czas: 15.11.2018, 13:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawiły się już nowy rozdział Op924 Zapraszamy do czytania:)
Jednocześnie przypominamy, że za tydzień przerwa.
Odpowiedz 
Czapter dziewięćset piętnasty
Autor Wiadomość
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,334
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Czapter dziewięćset piętnasty

[Obrazek: vYg1BTA.png]
24.08.2018 20:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,712
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #2
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
Powiem szczerze, choć jestem administratorem strony o Op i nie powinienem. Pobieżnie przejrzałem rozdział, mało co czytając. Po prostu mi się nie chce, przeczytam go jak wyjdzie rawka i będę sobie tłumaczył, wtedy napiszę o swoich odczuciach. Póki co no negatywne, bo jakieś pierdolety, mało się dzieje i jeszcze zwały tekstu i to na każdej stronie.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


26.08.2018 23:21
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,153
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
No mi się chapter nie podobał, mało co z niego w ogóle zapamiętałem.

[Obrazek: sygnajpg_qnexeaw.jpg]
27.08.2018 10:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,712
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
Dobra, długo to odwlekałem, ale rozdział już się pojawił po polsku, no to nie ukryję, że go czytałemxd

Na pewno nie tego się spodziewałem. Liczyłem, że faktycznie zobaczymy w końcu tych Sercowych. Jak nie lubię Lawa, tak lubię, jak się denerwuje na rozgardiasz wokół Lufyy'ego. No wiadomo, że trzeba było pokazać pewne rzeczy, jak to, co stało się z kiku, a biorąc pod uwagę fakt, jak szybko zajewania Gazelleman i jaką krótką drogę miał do pokonania, no to musiała już tam dotrzeć do Holdema. No ale naprawdę musiałem dostać tego cholernego sumokę? Jeszcze poświęcono mu dwie pierwsze calutkie strony, jakby jego wątek mnie cokolwiek obchodził. No fajnie, że nie miał takiego zrąbanego podejścia jak ten mouseman, ale ostatecznie i tak wyszło szydło z worka i ciężko, żeby go lubić. Podobało mi się, jak stanął w obronie kiku, tylko szkoda, że ten moment sympatii, trwał tak krótko, bo niestety argumenty i słowa przez niego użytego są karygodne... Przynajmniej może skończy się ten beznadziejny miłosny wątek, bo teraz jak go pozbawiła dumy, to może przestanie wreszcie się do niej ślinić...

Mamy też pogłębienie problemu klas społecznych na wano. Mouse też dobitnie daje nam do zrozumienia, że ten podział istnieje i na dodatek jest bardzo istotny. I tu też widać zakłamanie, jak niby Urashima cieszy się z innymi, bierze udział w widowisku dla plebsu tak naprawdę, a potem mówi jak bardzo ma ich w poważaniu. No tylko czy naprawdę trzeba było pół rozdziału na to poświęcić?

No i Holdem, tu powiedzmy rozumiem, na czym był oparty komizm scen z gazellemanem, ale za bardzo było pokazane jego cierpienie, jak się zmęczył i mnie tam ta zjebka od Holdema no nie śmieszyła. Za to no powiedzmy ciekawy wydaje się wątek (z braku laku oczywiście) tej mocy tamy i tego, co z nią chcą zrobić. Czy faktycznie w ten sposób będzie się dało wyjąć te kulki? Czy Holdem pozna jej moc? No wydaje mi się, że zdążą ją uratować, i żadnych tam scen drastycznych nie będzie. Tej relacji Holdem -lew to najchętniej bym nie komentował. Jest takie to głupie, tak jakby specjalnie pod grę słowną, ale to może być tylko moje odczucie.

A, jeśli już szukać plusów, to całkiem spoko była ta akcja, jak sędzia woła hakkeyoi po czym Urashima robi falstart i przeciwników już nie ma. Nie wiem, jaką tam mieli na niego strategię, ale coś najwyraźniej nie pyknęło. Ale te baby też są zazdrosne jak mało co i wredne nie mniej.
Ciekawe też, że Zoro nie chce dotykać mieczami nagich ciał zawodników sumoxd

Mój problem z tym rozdziałem polega na tym, że watki tam problemu zaakceptowania miłości przez kiku, miłosny na koniec, braku tolerancji itd, no tyczą mało powiedzieć postaci epizodycznych. Przez to jest to mało angażujące dla mnie. Urashimie można powiedzieć cały rozdział poświęcono, a kimże on do cholery jest? Wielkim mistrzem z stolicy okej, ale najważniejszy w tym wszystkim jest Kaido, a Urashima nie jest jego człowiekiem. Co mnie w ogóle obchodzi wątek jego i Kiku? Rozumiem, że to miało pokazać, jak ktoś z niższej klasy ma mało do gadania, naprawdę to rozumiem, no ale nie jest to ciekawe. Na Dressrosie mieliśmy Saia i Baby 5, ale to było podane bardzo delikatnie, zdawkowo, trochę na stronach okładkowych? Nie było to tak rozdmuchane po prostu... Przez to mam wrażenie, że rozdział był o niczym i nawet jak tyle czasu przy nim spędziłem, to musiałem sobie przeglądać skany, by sobie przypomnieć, co tam się właściwie działo.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.08.2018 10:31 przez Komimasa.)
29.08.2018 10:25
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 971
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
Przeczytanie tego chaptera po polskiemu, jest jak pokrycie ledwo zjadliwej potrawy, dużą ilością ketchupu. A jak wiadomo ketchup dużo ułatwia.

Nawet dziwię się, że w tym bagnie, Komimasa tak ugrzązł, że wypisując plusy tego chaptera nie wspomniał o dominacji Luffy'ego, która zawsze cieszy oko.

Rozumiem też, że liczy się przygoda ukazanie świata, mimo to mam wrażenie, że trochę za dużo "czasu antenowego" na to poświęcono.
Rozumiem też "misję" tego, jak mu tam było, urashimy? Dużego sumoki w każdym razie. No bo niby jego wątek nic nie daje, ale pokazał też różnicę klas, podejście w mieście a dodatkowo przyspieszy zapewne odnalezienie tego cudaka z lwem.
Gag z lwem też taki średni, ale opis "celnie trafia w silny ból" czyli taki jaki powinien być, faktycznie bawi.
Law to kolejna bolączka. Ja naprawdę rozumiem, że zwykle jak na końcu jest ktoś pokazany to guzik z tego widzimy. Ale dwa razy pod rząd?! Przesada.

Nie było tak źle^

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
"Ponura prawda dopada mnie zawsze, kiedy daje się zwieść złudnej nadziei"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.08.2018 12:10 przez Imithe.)
29.08.2018 12:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,143
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #6
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
W sumie mnie się czyta wano bardzo w porzadku. Nie narzekam tylko idę do przodu. Początek zwiastował samego luffyego co mi pasowało bo chciałem takiego rozwoju bohatera, jakies jego zachowanka znowu itd. Niestety szybko się to zmieniło, nie powiem, że na gorsze bo Zoro + Luffy daje pole do powrotu takich akcji jak: "yo zoro", i ciągnie go na siłę na drugą stronę swiata a ten uderza w coś całym sobą z wielkim impetem.
Ale też nie wiem czego oczekujecie? Może faktycznie zbytnie skupienie się na mało znaczących wątkach, ale tak naprawdę w każdej książce, opowieści, filmie, zawsze są takie nudniejsze przejściowe wątki. Zrobienie jakiego ogólnego wprowadzeniado świata przedstawionego to mus, tak odbieram to, co tu się dzieje. Ogólnie problemem jest FEUDALNA JAPONIA, ten temat został przewałkowany, zjedzony i wyrzygany tyle razy, ze juz nie ma co wydalać. To jest problem, że Oda wraca do tak oklepanego tematu, że to aż zniechęca.

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
29.08.2018 12:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,153
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
Ja nie ukrywam, chce zobaczyć jakiegoś samuraja kozaka. Komiczni bohaterowie są jak najbardziej ekstra, ale na Wano nie mogę się doczekać jakiegoś mocnego gościa, kogoś akurat pod miecz Zora

[Obrazek: sygnajpg_qnexeaw.jpg]
29.08.2018 15:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,143
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #8
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
(29.08.2018 15:30 )Eikichi napisał(a):  Ja nie ukrywam, chce zobaczyć jakiegoś samuraja kozaka. Komiczni bohaterowie są jak najbardziej ekstra, ale na Wano nie mogę się doczekać jakiegoś mocnego gościa, kogoś akurat pod miecz Zora

Na hita! xD
Myślę, że szogun bedzie miał Najlepszego Kitetsu i będzie samurajem ;p

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
29.08.2018 19:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kaioken Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 195
Dołączył: 14.03.2014
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
Chap także mi się nie specjalnie podobał .. miałem mały hype na Holdem'a, a wygląda dość beznadziejnie xD Do tego niemal cały rozdział o Urashimie i na koniec dwustronna strona na przecięcie jego koku, m. Mało Luffytaro i Zorojuro. Ale no cóż zdarzają się takie rozdziały, a ten był głównie poświęcony temu jak wygląda życie na Wano. Mam nadzieję, że jednak Holdem ma w sobie choć trochę charyzmy pokroju Zoro lub Hawkins'a, m.
03.09.2018 20:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,928
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Czapter dziewięćset piętnasty
Czytając wasze komentarze zastanawiałem się, jakim cudem odbiór jest aż tak krytyczny, i w sumie doszedłem do wniosku, że może trochę winy ponosi tutaj tygodniowe oczekiwanie na rozdział. W takiej sytuacji może faktycznie wkurzać człowieka, że nie dostaje tego, na co czekał. Ja perspektywę miałem inną, bo znowu poczekałem aż mi się parę rozdziałów uzbiera i przeczytałem je naraz, i mi nic a nic ten rozdział i jego skupienie się na Urashimie nie przeszkadzało, nie odebrałem jakoś, żeby tego było "za dużo" - bo to wciąż tylko wycinek większej całości, coś służącego przedstawieniu świata, postaci (wbrew temu co piszecie, stworzenie takiej sytuacji coś dało, dało porządne podstawy do zaprezentowania nam bliżej postaci Okiku) i ogólnie zbudowania atmosfery Wano. Podejrzewam, że gdy będziecie to czytali w tomiku, to przez głowę wam nawet nie przejdzie narzekać, że na ścięcie koka były zmarnowane dwie strony itd.

I tak w ogóle... serio? Aż tak narzekać na to, że postać która nam się nie podoba dostała trochę więcej czasu kadrowego? Przynajmniej w takiej proporcji, jakbyście oglądali kogoś przez półtorej roku to bym rozumiał ból, sam bym pewnie narzekał - ale tutaj jest bóldupienie o JEDEN rozdział!. A zawsze się znajdzie ktoś, kto nie lubi jakiejś postaci. Mnie na przykład wcale nie jara perspektywa oglądania cały czas Luffy'ego (szczerze, najbardziej się ograł przez te lata, najmniej nowego pokazując) i wolę oglądać postacie poboczne, ale nie widzicie mnie jojczącego pod rozdziałami, że cholera, jak Oda mógł narysować znowu Luffy'ego na czterdziestu panelach! Mógł, kurde. To jego manga, jego wizja, i jak chce nam wyraźniej zarysować stosunki w mieście i relację Urashimy z Kiku jako zobrazowanie relacji pomiędzy różnymi stanami, to na pewno nie powstrzyma się po to, żeby zaoszczędzić strony. Zwłaszcza, że on nie może patrzeć na każdy rozdział jako osobną historyjkę, tylko przez pryzmat całości.

Dla mnie było git. A gazelman mnie ubawił, Oda świetnie pomyślał jak ośmieszyć postać z mocą superszybkiego biegania - dać jej słabą kondycję, przez którą wypluwa płuca po takim biegu Big Grin Mnie to śmieszy, lubię nerfy Ody.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.09.2018 05:39 przez Szczery.)
11.09.2018 05:33
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama