Aktualny czas: 24.11.2017, 16:55 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Depresja
Autor Wiadomość
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 728
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Porady na czarnego psa
Już od kilku dni myślałem, żeby tu napisać, ale cóż powiedzieć. Nie miałem odwagi -_-"
Może to nie jest według was takie ,,Wyżal się'' ale muszę to wreszcie z siebie wydusić.
I jeszcze na dodatek pada w tej chwili deszcz. Zaczął akurat padać wtedy kiedy mam tak spodlony humor. I tak co dzień. Na dodatek jest zimno.

Tak się złożyło, że od kilku dni mam poważnego doła. Jak ktoś może to czytać, to może sobie pomyśleć ,,eee tam, dól przejdzie mu i po sprawie'' Ale dopiero zdałem sobie sprawę jak przez ten dół życie może być takie zjebane. Nie mogę sobie z nim poradzić. Nie chce mi się nigdzie wychodzić. Mam problemy ze szkołą, nigdy nie byłem orłem, przez to jest tak jak jest. Na dodatek piec się (łagodnie mówiąc) zepsuł i jest zimno. Rodzice cały czas się mnie czepiają, czasami mam wrażenie, że szukają we mnie ,,ofiary''. Zrobię coś źle i od razu wrzeszczą na mnie jaki to ja nie jestem. Cóż, chyba jestem słaby psychicznie może to wynika z tego, że zbytnio się przejmuję tym co inni o mnie myślą.
Mam problem ze snem, w ogóle nie mogę zasnąć, dopiero jak wezmę jakąś książkę, to jakoś tak fajnie i przyjemnie się czuję, ale co z tego jak się rano budzę nie wyspany :evil:
A i jeszcze dołuje mnie dół kumpla, bo nie wiem jak mu pomóc.

Dobra koniec, bo jeszcze w depresję wpadnę.


06.05.2010 14:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
 
Od kilku dni? Jak znam życie, jesienią miewasz podobnie? A może dopiero Ci się zacznie.
Jesteś najwyraźniej (z jakiegoś powodu, może to minie, u mnie tak się nie stało, ale jestem mimo wszystko optymistką i wierzę, że innym się udaje) bardzo wrażliwy na światło słoneczne. Nie podam Ci na to naukowego określenia, ale słońce działa na ludzi trochę jak czekolada - powoduje, że czujemy się jakoś lepiej, jesteśmy bardziej dziarscy i patrzymy na świat z większym optymizmem.
Maj jak do tego pory jest naprawdę niemiło pochmurny, koniec kwietnia był podobny. Tak więc to najprawdopodobniej przez to.
Mnie się też udziela ten paskudny nastrój - jestem gruba, brzydka, nie umiem sklecić porządnie paru zdań, łatwo się irytuję, cały czas chodzę ponura, warczę na wszystko, co ośmieli się zagadać...
Podobno nazywa się to stanem depresyjnym i powinno się leczyć. Jak może kiedyś zacznę zarabiać jak człowiek to pewnie zacznę.

Niemniej nie myśl, że ten dół wziął się z otoczenia i świata. Świat był, jest i BĘDZIE do chrzanu. Ale zwykle jakoś lepiej sobie z tą świadomością radzimy, prawda?
Poczekaj na słońce. Jak to Ci nie pomoże - rozejrzyj się za psychologiem, takim z NFZtu na początek. Może Ci się to wydać śmieszne, ale wiem, jak nieprzyjemny jest ten nastrój i jeśli masz możliwość to uciekaj od niego w stronę jaśniejszej strony życia ASAP.

[Obrazek: 66HHUfX.png]
06.05.2010 14:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 728
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Dzięki ;]
Domyślam się, że to przez pogodę, cały czas jest do bani, przez to możemy mieć takie nastroje. Ale jakoś tak, to wszystko na mnie wlazło i nie wiem co mam robić.
Trzeba wziąć się w garść!

Można powiedzieć, że czuje jako taką ulgę, gdy wreszcie to z siebie zrzuciłem.


06.05.2010 15:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,447
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
 
Ja osobiście am za dużo na głowie, by miało mnie coś takiego dopaść. A ostatnio świeciło słońceTongue Może zajmij się czymś, albo hobbym albo no nie wiem, tak, byś nie miał czasu myśleć o takich ja wiem różnych sprawach, w końcu przestaniesz o tym myśleć i powinno być git. Ja jakbym miał takie"doły" to nie wiem co by było z napisami, nie mogę sobie pozwolić na takie rzeczy i to chyba jest dobreSmile

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


06.05.2010 16:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
 
Zgadzam się z Komim. Gdy ma się doła, to najlepiej zająć myśli czymś innym. Według mnie najlepszym sposobem jest spotkanie ze znajomymi, pogadanie, powygłupianie się i pośmianie z nimi. Ewentualnie puść sobie jakąś żywiołową muzyczkę, zajmij się jakimś hobbym, poczytaj książkę, tylko nie siedź bezczynnie i nie daj się porwać negatywnym emocjom ;-)

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
06.05.2010 16:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
 
Kiedy widzicie, gdyby to było takie proste, to bym się nigdy żadnej depresji nie nabawiła, a przynajmniej nie trzymałoby to mnie specjalnie długo. Tymczasem podczas tego okropnego nastroju człowiek jest generalnie na nie :roll:
Wyjść na dwór? Po co? Jest brzydko, ponuro, świat wygląda okropnie, nie ma co robić, nikt się nie daje wyciągnąć...
Poczytać coś? Na mur beton mangacy wstrzymają się z wydaniem Twoich ulubionych mang akurat w tym tygodniu i nie pomyślisz nawet o tym, że "to się zdarza", ale raczej "no dobra, ale czy musiało się zdarzyć akurat teraz? =.=". Wszystkie inne serie okażą się wyjątkowo nie wciągające, na zwykłej książce nie dasz rady się skupić...
Posprzątać? E, po co... jeszcze da się przejść.
Zająć się czymś? Sprawy się nawarstwiają, czas najwyższy je naprostować... ale do czego się bierzesz to partolisz, kończy się to klęską i generalnie po drugiej czy trzeciej takiej sprawie masz ochotę tylko zwinąć się w kłębek i wyć do sufitu. Za kolejne rzeczy nie chce Ci się już brać - niechybnie je również spartolisz.
Etc, etc, etc. W moim przypadku często w sam tego środek dochodzi jeszcze napier*alający ból głowy (nie powiem przecież, że migrena XD), który czyni ze mnie generalnie osobę uczuloną na ostre światło i co wyższe dźwięki, podirytowaną na cały niesprawiedliwy, ponury świat, warczącą, gotową mordować ludzi za pomocą garoty - no ogółem nie do życia i spotkań towarzyskich.

Dobrze, że ten temat jest o wyżalaniu się, mam wymówkę, żeby to z siebie wyrzucić xD' Nie, żeby to coś naprawdę pomogło, ale...

A, zauważyłam, że przy okazji takich ponurych nastrojów emotkę "XD" pisze się zaskakująco łatwo, bo nie chcesz, żeby ktoś się o Ciebie martwił, albo, co gorsza, przejął od Ciebie kiepski humor.

[Obrazek: 66HHUfX.png]
06.05.2010 21:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,095
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
 
Dla mnie na doła najlepszą rzeczą - oprócz spotkania z przyjaciółmi i wygadania się - jest wysiłek fizyczny. Dobrze zapisać się na jakiekolwiek regularne zajęcia a najlepiej płatne - wtedy trudniej zrezygnować, tzn. gdy już masz doła i nie chce się ruszać tyłka z domu to myślisz, że szkoda kasy i idziesz (; a potem jest lepiej.

Tak tylko chciałam się podzielić (:

[Obrazek: h3sygn.png]
06.05.2010 21:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 728
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
 
Masz świętą rację z tym wysiłkiem fizycznym. Nie myślisz o problemach, tylko o tym co w tej chwili robisz, a po takim wysiłku (przynajmniej dla mnie) czujesz się o wiele lepiej Big Grin


06.05.2010 22:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
 
Jackie D. Flint napisał(a):Wyjść na dwór? Po co? Jest brzydko, ponuro, świat wygląda okropnie, nie ma co robić, nikt się nie daje wyciągnąć...

Zdarza się, że nikt nie chce wyjść, ale to chyba sporadyczne przypadki Tongue Gdy ma się depreche, trzeba się zmusić i iść do ludzi, a będzie lepiej. Jak nikogo nie da się wyciągnąć, zmuszamy się do robienia czegoś innego. Niektórzy mają też rodzeństwo, więc niechęć znajomych do wyjścia nie powinna być dla nich problem (pije do ciebie Jackie Tongue) Zwinięcie się w kłębek i wycie do sufitu na pewno nie pomoże.

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
06.05.2010 22:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,447
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #10
 
Zaprawdę, najlepiej coś robić i obiecać, że zrobisz. Ale to akurat kieruję do Jackie, czemu? Bo nas Japonistów uczą myślenia jak Japończyk, dla niego yakusoku jest rzeczą świętą złamać to to dyshonor tragiczny. Więc jak się by coś obiecało zrobić to dodatkowo popychałoby do działania tzw giri. Więc nawet jeśli świat jest na nie, nawet jak ci się cholernie nie chce i byś to serdecznie pier**** to wewnętrzny obowiązek popycha do przodu. Nie tyle strach, co nie wyobrażenie sobie tego, że mógłbyś zawieść pokładane w Tobie nadzieje. Choć byś to walnął i się rzucił na łóżko robisz to, bo nawet nie dosłownie obiecałeś, ale ciąży na Tobie taki obowiązek. Tylko taki w rozumieniu japońskim giri.

Nie ukrywam, że jak w niedzielę mieliśmy się spotkać o 11:30 to wieczorem jak sobie myślałem, że rano muszę wstać bo są napisy do zrobienia, to aż mi się odechciewało. Co dopiero mówić jak wróciłem o tej 23Big Grin Choć częściej giri czuję do Ft, no bo anime w sumie słabawe, ludzie jakoś tam poświęcają te 25 minut na obejrzenie a ja muszę te 4-5. I niewątpliwie to giri mnie wtedy popycha do działania, zwłaszcza, że wieczorem się mniej coś chce robić.
To samo teraz nauka japońskiego dla Was. No jak przestałem, to mi się nie chce, często długo się nad pomysłem myśli i tu też jest ta świadomość, "czeka na to tyle osób, nikt nie wypomina, że nie ma. Pomagają jak mogą, Imi ostatnio dała zdjęcia, A JA?"

I tak sobie funkcjonujęBig Grin Tyle dobrego, że jak się za coś biorę to już mi się podoba i się jedzie^^ Naprawdę rzadko zdarza się, że mam dość robienia tłumaczenia.

Tylko, że ja mam jeszcze mocne poczucie altruizmu, lubię coś robić dla innych Tongue

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


06.05.2010 22:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama