Aktualny czas: 15.11.2018, 13:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawiły się już nowy rozdział Op924 Zapraszamy do czytania:)
Jednocześnie przypominamy, że za tydzień przerwa.
Odpowiedz 
DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,712
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Nie spotkałem się jeszcze z tym, by ktoś lubił w grach formę pay to win, czy mikropłatności. Co innego, jeśli zmiany są kosmetyczne i nieobowiązkowe, ale co innego, gdy słabszy gracz dzięki wydanej kasie ma przewagę. Obok tego gówna istnieje też forma DLC i gracze podchodzą do niej bardziej przychylnie, ale jak długo tak będzie? Przepraszam, za monotematyczność, czyli bijatyki, ale to moje poletko i po prostu w tym się orientuję. Jeśli ktoś zna przykłady z innych tematycznie gier to też śmiało można pisaćSmile

Osobiście lubię DLC, bo uważam, że jest to dobry sposób na przedłużenie zabawy, dodawanie nowego kontentu bywa też takim podmuchem świeżości, przyjemnym powrotem. DLC dobrze sobie radzi na gruncie bijatyk, bo są np nowe kostiumy czy postacie. Za stosunkowo niewielki pieniądz można kupić kompletnie grywalną nową postać, jeśli jesteśmy jej fanem, lub spodoba nam się na filmikach i trailerach, możemy wydać te pieniądze, albo nie musimy. Żadną psychologiczną tajemnicą nie jest, że łatwiej człowiekowi wydać te 2 dyszki, czy 8 zł na ciuch, co jakiś czas, niż jednorazowo wydać koło stówy na dodatek, toteż DLC na stałe się zadomowiły w świecie elektronicznej rozrywki. Niektórzy kupują tzw. "sezon passy", bo w ten sposób mają więcej kontentu w lepszej cenie. No bo powiedzmy, można kupić 8 postaci za 100zł, albo po jednej za 20. Od razu widać, co się bardziej opłaca, ale nie zawsze. Jeśli i tak z tych postaci DLC zamierzamy grać jedną, bądź dwiema, rozsądniej jest wydać imo te 40zł i na tym zakończyć kosztorys, bo po co nam kontent, z którego i tak nie będziemy raczej korzystać?
W każdym razie DLC to zawsze jest forma małego dodatku nie rzutującego w żaden sposób na rozrywkę, poza oczywiście elementami estetycznymi. No chyba, że mówimy o bijatyce. Jeśli już mamy grę jakiś czas i ograliśmy podstawowe postacie, to takie "dodanie" nowych fighterów czy aren walki (!) jak najbardziej jest dobrym pomysłem.

Co prawda nie powinienem podawać tu DOA, bo tym akurat gra okryła się niesławą, ale np. dodali postać Mai Shiranui znaną z King of Fighters i to już ładny czas po premierze, bo dobrych kilka lat, więc było to dużym powiewem świeżości. Teraz dodawanie postaci jako DLC zaczyna być normą. Tekken ogłosił drugi sezon pass, są też przecieki, że szykują się DLC do Injustice. W między czasie zbliża się wielkimi krokami premiera Soul Calibura Vi i... wybucha skandal. Wszystko dlatego, że pojawia się nowy trailer z długo wyczekiwaną postacią Tirą, gdzie już teraz, dwa miesiące przed premierą zostaje ogłoszone, że będzie to postać DLC, a więc tak graczu, kupiłeś pełnoprawny produkt - fajnie, ale jeśli chcesz zagrać tą konkretna postacią, musisz jeszcze dopłacić. Developer wpadł na taki pomysł dlatego, że Namco dostawało bardzo dużo zapytań o Tirę, cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, więc no co, szkoda było ją wrzucać do podstawki.
Cóż mogę powiedzieć, dla mnie to zagranie jest chamskie. Rozumiem, jeśli postać jest robiona już gdy gra jest na rynku i chce się nią społeczności graczy na nowo zainteresować, ale robić grę i odłożyć na bok dany kod za który trzeba będzie dodatkowo zapłacić? No to jest świństwo! Jeszcze jak mogę rozumiem dodawanie dodatkowej postaci w przedsprzedarzy, bo to głownie z niej autory z gry czerpią zyski, rozumiem też dodawanie sezon passa i po prostu wykupienie dostępu do postaci, które z czasem mają się pojawić jako DLC, ale to? To już jest dla mnie świństwo. Jak politykę DLC rozumiałem i lubiłem, tak coś takiego napawa mnie odraza i obrzydzeniem, a boję się, że to początek zmian, które na stałe developerzy zaczną wprowadzać na rynku elektronicznej rozrywki. No bo skoro Namco mógł i ludzie to łyknęli, dzięki czemu hajsy się zgadzają, to czemu nie? Nikt przecież nikogo nie zmusza, by grał w dany produkt.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.08.2018 00:13 przez Komimasa. Powód: Poprawiona ortografia)
27.08.2018 00:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,928
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Poczytaj sobie, co wtrabia na przykład EA. Ja slyszalem, ale szczegolow juz nie pamiętam za dobrze, więc po prostu odsyłam do internetu. To właśnie ponoć przykład firmy,która płatnych DLC nadużywa w każdym razie.

A w opozycji mamy chociażby takie CDProjekt Red, które wprost wydało swoją opinię w jednym oświadczeniu, czym zyskało sobie przychylność graczy : że płaci to się za pełnoprawny, rozbudowany, kompletny dodatek. Drobiazgi w postaci mniej lub bardziej kosmetycznych DLC powiny byc zawsze darmowe i nie sluzyc nabijaniu kapuchy. Chyba ciężlo nie przyklasnąć, skoro w branży chyba popularniejsze zaczęło się trzepanie kolejnych odpłatnych DLC które dają niewiele nowej zawartości, zamiast wzięcie się za robotę i zmajstrowanie jakiegoś porządnego dodatku, który wart będzie swej ceny - tak jak to robiono kiedyś.

Co do naparzan, to mnie szczerze mówiąc wkurza ta maniana z postaciami. Kiedyś kupowaleś kompletną bijatykę i wiedziałeś, że nic ci nie uciekło, a teraz w podstawowej cenie gry dostajesz w najlepszym razie 4/5 postaci i reszta to generowanie dodatkowych kosztów i to bardzo często już od dnia premiery! Jak zrozumiem jeszcze dodawanie postaci po premierze, tak startowanie juz z dlc w ofercie to dla mnie chamstwo i rakowatosc branzy. Moznaby powiedziec, ze wydawca ma prawo, jego wlasnosc i tak dalej, ale kiedys to by sie w glowie nie miescilo.
Ja niestety jestem z tych (nie mylić z: jestem z Tych), których wkurza, jak nie znają pełnej zawartości, bo czują, że coś ich omija. Dlatego Injustica kupilem wersję z wszystkimi dodatkami - i to tez grubo po premierze, bo cena 500 zl (!!!!!) byla po prostu niesmaczna, a niestety wydawcy lubia absurdalnie wybic ceny na samym poczatku. Wiec jesli teraz, gdy wydalem wiecej by miec wersje afiszujaca sie tym, ze jest totalną, kompletną i w ogóle, zobaczę że wychodzą kolejne, odpłatne postacie do Injustice, to będzie to dla mnie irytujące.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

27.08.2018 12:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,712
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #3
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Nie pamiętam, jak to było z Injustice 2, ale tylko wersje deleuxe kosztują ponad 300-400zł i raczej dlatego, że mają te tzw. sezon passy, podkreślam raczej, tego paka co jest w gold edition, nie było na początku, kiedy była premiera samego Injustice 2, te postacie nie były wtedy gotowe tylko powstawały na przestrzeni czasu. Nie rozumiem też, znaczy okej, tak to przedstawiłeś, że nawet jest to do zrozumienia, ale tak trochę krzywdzące wydaje mi się Twoje podejście do DLC w Injustice2 które by miały dopiero nadejść. To chyba dobrze, że autorzy starają się dać nam nowy kontent, jakiś powiew świeżości, a nie gra jest zapominana i skupiają się na robieniu nowej. Szkoda, że musimy za to płacić, jeśli chcemy mieć do tego dostęp, ale wydaje mi się to zrozumiałe, że praca została wykonana, nie jakiś ciuszek czy coś tylko faktycznie coś konkretnego, bo dodanie postaci tak postrzegam, no to należy się za to jakaś nagroda. Fakt, że jeśli kupić 10 postaci, to mamy jakby równowartość połowy pełnej gry, ale dodatki zawsze były droższe i to na nich głównie się zarabia. Tak jest w świecie planszówek i gier elektronicznych też. To też problem naszego pieniądza, bo na zachodzie kupić taką postać to jak splunąć, ale umówmy się, 20-25zł to nie jest wielki pieniądz, jeśli za to mamy dostęp do fajnego nowego fightera. Oczywiście lepiej by było jakby to było jakieś 8-10zł no ale nie wina developera, że żyjemy w kraju, w którym żyjemy. A samo wołanie za to drobnego wynagrodzenia, nie uważam za coś złego. Praca została wykonana, należy się wynagrodzenie.

Ale przy DLC pojawia się jeszcze problem z tymi sezon passami i to mnie wkurzyło naprawdę. Bo np w takim DBFZ, mam sezon passa ale pierwszego, a tam 8 dodatkowych postaci (i tu przecieki, co do pierwsezj 4, a potem wielkie nadzieje, jaki to fighetr dojdzie, a już będzie za darmo), ale już zapowiedziano drugi, gdzie będzie choćby Videl. No i teraz kłopot w tym, że jako iż kupiłem edycję z sezon passem, to mogę normalnie za friko pobierać nowe postacie, jak tylko się ukażą, to jest super, bo te postacie wychodzą przez rok od czasu premiery, ale kurde żeby mieć dostęp do kolejnych, to już bym musiał kupić drugi sezon pass i tego nie rozumiem, czemu nie mogli dać tych postaci na tym jednym kluczu i czemu te ciekawsze, oryginalniejsze, odłożyli właśnie do dodatkowo odpłatnego 2 sezon passa. To jest, no, chamówa. I ja pierdzielę taką robotę i jeśli kupię, to na pewno jak będą w promocji i to jedną, dwie postaci a nie cały pack, bo zwyczajnie szkoda mi na to kasy. I myślałem, że to już jest skandal trochę, no a potem dowiedziałem się co odwaliło Namco i I don't wanna live on this planet any more...

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.08.2018 13:23 przez Komimasa.)
27.08.2018 13:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,928
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Nie wiem czemu krzywdzącym jest dla Ciebie, że jeżeli ja kupuję edycję, która całą sobą krzyczy że jest kompletnym, pełnym, ukończonym produktem, specjalnie łożę na to więcej kasy (na szczescie nie 500 - naprawde widzialem taka edycje - ani nawet 300), to nie chcę po pół roku sie dowiedzieć, że ten advertising był fałszywy, bo wyjdzie jeszcze 20 postaci? Zalezy jak to zrobią, bo jeśli to co mam uprawni mnie do pobrania nowych postaci w ramach tego, co kupilem, no to ok. Ale chyba obydwaj zdajemy sobie sprawę, że żaden wydawca tak nie postąpi.I sam masz ból o dokładnie to samo, przy DBFZ więc czemu masz zarzuty do mnie?

No i nie mówilbym raczej, że dodatki "zawsze były droższe", no nie bardzo rozumiem, skąd to stwierdzenie? No i dodatki kiedyś, a dodatki dziś, to całkiem inna rozmowa.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.08.2018 13:00 przez Szczery.)
28.08.2018 13:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,896
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #5
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Ogólnie DLC są spoko, jak są DLC, a nie tak naprawdę podstawowym kontentem gry, który został z niej wcześniej wycięty, by dać go później za dodatkowy hajs (patrz: Simsy chociażby). Taki Wiedźmin ma DLC za darmo, a jak już płatne, to oferuję nawet i 40h rozgrywki. EA jak Szczery wspomniał pobija wszelkie rekordy, ale dopóki ludzie będą kupować ich gry, dopóty nadal będą to robić. Choć kraje już się za to biorą, tak samo za lootboxy, ale to inny temat rzeka.

Mikropłatności są spoko w grach free2play, albo gdy dają tylko kosmetykę - jak w Overwatch. A nie jak w Battlefroncie, że za 120$ (potem znieśli cenę do 70$, ale mam wrażenie że to było z góry zaplanowane - wyszli na tych dobrych, co to ceny obniżyli) można było kupić Darth Vadera który był dziesięć klas wyżej od innych postaci, a którego trzeba było grindować ~40h (jak każdą inną postać), jeżeli chciało się przyoszczędzić dolary. Przez medialną nagonkę w końcu całkiem usunęli mikropłatności.
Ale to jest EA, firma która co roku wydaje te same gry.

Przyszlością są season passy. Jak sobie popatrzycie na wszelkie PS+ itd., to zauważymy rosnącą tendencję. To samo jest z telewizją czy muzyką streamingową (Netflix, Spotify i alternatywy). Nie zdziwie się jak w ciągu 5 lat to będzie podstawowy model, że płacimy 20€ miesięcznie i mamy dostęp do X gier, a nie musimy ich kupować detalicznie.

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.08.2018 13:54 przez Devzan.)
28.08.2018 13:51
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,712
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #6
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Szczery, właśnie też zdałem sobie z tego sprawę to piszącxd Pewna różnica jednak tu jest, bo umyślnie twórcy DBFZ dają słabszy kontent teraz, kiedy postacie są z season passa 1, a kiedy trzeba zapłacić za nowy, dają te lepsze. No mimo wszystko w Injustice czegoś takiego jeszcze nie było.
No i rozumiem chęć posiadania pełnego produktu, ale wiesz, legendarna wersja, nawet jeśli to była kompletna, tylko że 2 lata temu, a tutaj czas mija. Ale zgodzę się, że faktycznie powinieneś mieć do tego dostęp za free, na co bym jednak nie liczył...
No i można śmiało powiedzieć, że to jest drugi powiedzmy mankament tego DLC. Powiedzmy, bo DLC z założenia jest odpłatne, więc nie powinno to nikogo dziwić, ale człowiek przyzwyczaja się do formy season passów i potem no jest zły, że musi dopłacać, skoro już raz dopłacał.

Prawda, Devzan. Mikropłatności w tamtej grze to ponoć była tragedia. Nie dziwię się, że się z tego wycofali i dobrze, że to zrobili, ale i tak niesmak po tym pozostaje.
Dostęp do kilku gier to jedno, ale do odpłatnego dodatkowe kontentu to drugie. Z tego myślę nie zrezygnują szybko.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.08.2018 17:05 przez Komimasa.)
28.08.2018 17:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 971
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Generalnie to Arc System Works ( ci od nowego DBFZ) to są też szuje jak nie wiem. Nie wiem co było pierwsze, ale już był skandal o inną bijatykę, że dali pół rostera do gry i następne pół DLC. I teraz wróćmy do DBZ. Jest to bijatyka 3 vs 3. Co to oznacza, ano to że postaci powinno być multum a nie jest. I czego potem się człowiek dowiaduje? Że właściwie połowa rostera ( tj. 16 postaci) będzie w DLC. Jak to nie jest świadome zagranie to nie wiem co to jest. Mogliby wydać rok później grę kompletną, ale po co. Znajdą się "eksperci" którzy powiedzą, że wolą mieć mniej postaci, ale zbalansowanych z różnym style gry, niż kropka w kropkę masa postaci jak w poprzedniczce, gdzie grało się ponoć na jedno kopyto. No i niby racja, ale halo, kiedyś też tak było np marvel vs capcom z masą postaci, a tam było 2 vs 2.

Ale w sumie nie powinno to dziwić skoro już przecież podobna sytuacja była z płatną grą online na PS. Wracając do ordynarnych praktyk ASW, jak widać inni twórcy poszli w ich zakichane ślady. I tak Namco w swojej żelaznej pięści, postanowiło wywalić podstawowe postacie i dać DLC. Kiedy człowiek myślał, że to już są szczyty Namco podnosi poprzeczkę i daje do następnej gry, postać DLC o którą dopytywało masę fanów. I tutaj powrócę do starego, dobrego:

uwaga, atak mięcha
Spoiler :


Nie wiem co zrobiło EA i szczerze mówiąc wydaje mi się poradzenie w dyskusji, by ktoś sobie poszukał czegoś tam, trochę nie fajne. Za to póki co mój osobisty ranking lecących w kulki:

1 Squre-enix od Final Fantasy.
- wydawanie dodatków do gier, które można przejść w ciągu max 2h. Max.
- odnawianie starych gier, na wszystkie możliwe platformy
- nawet jak zapowiedzieli remaster gry, to przecież planowali wydać to w CZĘŚCIACH DO KUPIENIA ONLINE!
Jak znam życie, szuje już podpisały intratną propozycję i wypuszczą Final Fantasy VII dopiero na kolejną generację PS. Ja bym o to na miejscu Sony zabiegała. A będzie jeszcze "śmieszniej" jak Microsoft wyłoży kasę.



2 Ex aequo: Capcom i Arc System Works
Capcom
- podobna praktyka odnawiania gier, ale nie na taką skalę
- robienie pierdyliard wersji tego samego tytułu. Zawsze człowiek zastanawia się, czy kupić teraz, czy poczekać i kupić lepszą wersję hiper super, duper Street Fightera
- praktyka DLC z postaciami, ale nie jest to poziom ASW

Arc System Works
- Grzech główny DBFZ dwa sezony dlc po 8 postaci. W pierwszym sezonie dołączonym do wersji lepszej dali po guzik wartych base vegeta i base goku.
- Heca z DLC Guilty ( może ktoś coś więcej o tym powie)


3 miejsce dla Tecmo. Być może firmy mało znanej ale:
- też zaczynają iść w ślady Capcomu i aż zastanawiam się, czy kupić nową grę czy poczekać na wersję ulepszoną
- też robią wersje na każdą możliwą platformę
- wydali chyba 24 sezonów DLC każdy po około 8 strojów, czasem więcej. Gdzie duża część to był fanserwis kosztujący 8 zł! Czasem dając stroje postaci z innych serii gier lub anime.
Jakby tego było mało, to co się kupiło na ps3 do tej samej gry na ps4 nie przeszło i pozostaje ( jak ktoś się uprze) kupić od nowa. Dobry plan!

+ Namco!

Oni są świeżutcy w tym zakichanym procederze, ale już odnotowują liczne "sukcesy"
- wywalenie paru podstawowych postaci i dania ich potem jako DLC ( tu nie znam historii, stąd jeszcze nie wiem jak duży to grzech, być może nie planowali tego i ulegli fanom)
- DLC przed datą premiery! Czapki z głów!

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
"Ponura prawda dopada mnie zawsze, kiedy daje się zwieść złudnej nadziei"
29.08.2018 12:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,928
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
DLC przed datą premiery to się akurat popularne robi ostatnio. I przepraszam, że nie napisałem nic o EA, no ale nie pamiętałem dobrze szczegółów, to chyba lepiej żebym się nie wypowiadał za szeroko. Na szczęście Devzan nadrobił.

Coś na tematy podobne:



[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

29.08.2018 13:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,703
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #9
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Akurat Square Enix to takie na dwoje babka wróżyła. Ostatnia ich gra, Octopath Traveler została wydana wraz z informacją, że jest produktem kompletnym i żadnych dlc nie będzie, a sama gra oferuje solidne 80 godzin rozgrywki. I na dobre in wyszło, patrząc na to jak się octopath sprzedał.

[Obrazek: giphy.gif]
29.08.2018 13:52
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 971
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: DLC. Czy lubimy i dokąd to zmierza?
Faktycznie, winna jestem przeprosiny Szczeremu czy innym, gdyż EA kojarzy mi się z seriami sportowymi i nieco zbagatelizowałam wasze uwagi, gdyż wiadomo, że gry sportowe są co rok i nie ma co tam się zbytnio zmienić. Wyparłam, że te dranie odwalili cyrk z star wars^^
Niby to nie dlc, ale jak najbardziej mikropłatności to lecenie sobie w kulki. Dlatego jak najbardziej byłam w błędzie, a wy mieliście rację. Przepraszam za Was za to.

Orzi napisał(a):Akurat Square Enix to takie na dwoje babka wróżyła. Ostatnia ich gra, Octopath Traveler została wydana wraz z informacją, że jest produktem kompletnym i żadnych dlc nie będzie, a sama gra oferuje solidne 80 godzin rozgrywki.

Miło wiedzieć, ale z tego powodu właśnie napisałam "ci od finala" bo Enix chociażby odpowiada za nowego Tomb Raidera, Niera Automatę i inne gry, z którymi takich cyrków jak z FF nie robi. Dlatego nie wiem czy to dokładnie te same osoby, co chociażby wydali Octopatha.

Szczerutki napisał(a):DLC przed datą premiery to się akurat popularne robi ostatnio.

Zapewne tak. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na dwie różnice. Po pierwsze w przypadku Namco mamy tu sytuację, gdy DLC to nie jest dodatkowa postać, tylko postać która zwykle była w defaulcie.
Jakby tego było mało, decyzja ta była podyktowana tym, że wielu fanów, podczas ogłaszania kolejnych postaci jakie pokażą się w grze, pytało właśnie o tę postać, którą dali DLC. Dodaną ją dlatego, bo zwietrzyli, że na tym zarobią.

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
"Ponura prawda dopada mnie zawsze, kiedy daje się zwieść złudnej nadziei"
11.09.2018 14:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama