Aktualny czas: 25.11.2017, 06:01 Witaj! (LogowanieRejestracja)

 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Donquixote Rosinante
Autor Wiadomość
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,868
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Donquixote Rosinante
Miałam pisać w temacie o rozdziale, ale zdałam sobie sprawę, że pisałabym prawie wyłącznie o nim, więc myk oddzielny temat:

Donquixote Rosinante, drugi Corazon, młodszy braciak Doflaminga, ex-Tenryubito. Jeśli angielskie OP wiki prawdę prawi, to obejmował w Marines to samo stanowisko, co Shepherd, czyli Condoriano :> Użytkownik nagi-nagi no mi (Cich-cichowoc? Big Grin).

Ciekawostka: imię zawdzięcza koniowi tytułowego bohatera z książki "Don Quixote" Miguela de Cervantesa.

[Obrazek: tumblr_nd6dvur_Wei1rvrbdwo1_1280.jpg] [Obrazek: tumblr_nd6dvur_Wei1rvrbdwo2_1280.jpg] [Obrazek: tumblr_nd6dvur_Wei1rvrbdwo3_1280.jpg] [Obrazek: tumblr_nd6nuv_K41e1rvrbdwo1_500.jpg]
Ilustracje wygrzebała Gatana \o/

Chyba do żadnej postaci nie zapałałam taką natychmiastową miłością. Dlaczego?

Już w pierwszym rozdziale, w którym się pojawia ujęło mnie wejście smoka:
[Obrazek: Cora1.jpg]
i rzut Lawem:
[Obrazek: Cora2.jpg]
Wiemy jeszcze przed rozdziałem, że koleś został dla Lawa w pewnym momencie całym światem. W połączeniu z tymi drobiazgami... no intrygujący conajmniej człowiek.
Później nie doniósł na Lawa za incydent z nożem - kolejny plus. Widzimy więcej gapowatości, jakąś forma troski o Lawa, ale też fajowska złodupność.
Do tego jest czerstwy suchar, a gustuję:
[Obrazek: Cora4.jpg]
[Obrazek: Cora5.jpg]
No i na koniec wielki pomysł z leczeniem Lawa, bieganie po szpitalach i obijanie wszystkich lekarzy, którzy reagowali jak reagowali... No kupuję tego kolesia w całości, jaka to jest piękna postać we wszystkim co robi Heart nawet jak płonie i wydzwania łbem o ziemię.

Nie chcę z tego robić posta ściany, żeby innym zostawić nieco pola do popisu - widziałam, że nie ja jedna przeżywam zachwyt postacią, chętnie bym poczytała cudze spostrzeżenia, ochy i achy <3

e: Spieszmy się kochać Corazona, bo tak szybko odejdzie ;___;

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.08.2015 22:29 przez okiren. Powód: Poprawiona ortografia)
18.10.2014 06:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Devzan Offline
Llama King
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,774
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #2
RE: Drugie Serce
Pisałem to w rozdziałach i na fejsie chyba, że mi też strasznie podszedł Corazon Big Grin Jest strasznie ciekawie wykreowany, a jak dowiedziałem się, że jest kretem Marine, to w ogóle zonk :O :O Szkoda, że umrze (?), bo przecież wiedzieliśmy o tym zanim go poznaliśmy >.<

sweet sweet lemonade
18.10.2014 11:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Rika Offline
Kotałka :3
Wanted Team

*
Liczba postów: 829
Dołączył: 01.07.2013
Skąd: Piotrków Trybunalski
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Drugie Serce
Chociaż ciężko to opisać, to chyba wszyscy czujemy za co Law pokochał "Corazona" jak drugiego ojca xD

[Obrazek: 7T84wUg.jpg]
18.10.2014 13:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,499
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Drugie Serce
Cora niby wygląda jak Doffla, niby niczego szczególnego w nim nie ma, a jednak jest i to bardzo. To taki typ postaci, który chwyta od pierwszego wejrzenia. Twarz niczym u Jokera, ta jego czapencja, która nie wiedzieć czemu, bardzo mi się podoba, mimo że kończące ją serca wciąż odbieram jako piki, pewnie dlatego, bo widzimy je czarne, niezdarność, która zamiast irytować bawi mimo ciągłej powtarzalności, misja od Sengoku, która pewnie niekoniecznie polega na szpiegowaniu i ujarzmianiu brata, a bardziej na tym odstraszaniu dzieciaków przed tą ekipą. Jest bardzo podobny do rodziców, o ile możemy coś o nich wywnioskować po tej chwiluni ich obecności. Chciał pomóc Lawowi, bo ten jest D. Zamiast tego na nowo przywracał jedynie traumatyczne wspomnienia chłopca z Flavance, czy jak to miasto/kraj się nazywało. Koniec końców zapomniał o D. a zaczął żywić do małego zwyczajną ludzką sympatię i współczucie. Niby nic w tym nie ma, jednak coś czytelnika łapie, plus fajnie wygląda.

(18.10.2014 06:08 )okiren napisał(a):  [Obrazek: Cora4.jpg] [Obrazek: Cora5.jpg]
To jest najlepsza scena z ostatniego rozdziału obok Dellingera ładującego armatę ^^ No i jakie smakowite hasło z admirałem mają Tongue Jak Dofflamingo jest mi obojętny, tak Rosinante polubiłam od pierwszego wejrzenia (jak jego podopiecznego Tongue). A, podoba mi się też jego owoc. Tak jakoś fajnie koresponduje z tą udawaną/niewyprowadzanązbłędu niemowością Smile

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
18.10.2014 14:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,868
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Drugie Serce
Murgrabia napisał(a):Zamiast tego na nowo przywracał jedynie traumatyczne wspomnienia chłopca z Flavance
No to jest jego jedyna "skaza" chyba jak dla mnie. Troche miałam mu za złe ten jego upór w szukaniu po lekarzach w zwykłych szpitalach, gdy dość powszechną wiedzą jest, że nie ma na to lekarstwa i że wszyscy się tej choroby boją jak trądu. Widać, że dzieciaka zmusza do przeżywania na nowo traumy przeszłości, a i tak dalej ciśnie, gupek no. Z tym że potem nastąpiło to:
[Obrazek: Cora7.jpg]
i wszystkie grzechy zostały mu odpuszczone!

Oda robi tu straszną rzecz i nie mogę się nadziwić jak świetnie to robi! Powiedział nam z miejsca: TEN TYP NIE ŻYJE OD 13 LAT, wiemy że nie ma się co do niego przywiązywać, bo zaraz go nie będzie, a skonstruował postać w taki sposób, że po tych paru rozdziałach pozostanie jednym z moich ulubieńców na wieki! Oda jest evul! On chyba musiał na boku jakieś kursy z psychologii zrobić czy coś, żeby wiedzieć dokładnie gdzie nacisnąć, żeby człowiekowi zafundować feelsowy trip. Masa uznania za to. Drżę na myśl o rozdziale, w którym TO się stanie... DAMN YOU ODA! Jak możesz ;___;

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2014 01:00 przez okiren.)
18.10.2014 14:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,499
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Drugie Serce
(18.10.2014 14:56 )okiren napisał(a):  [Obrazek: Cora7.jpg]
i wszystkie grzechy zostały mu odpuszczone!

W tym przez Lawa. Ta jedna chwila zmieniła całkowicie nastawienie chłopaka. Pal sześć pół roku łażenia po beznadziejnych szpitalach i rozdrapywania ran. Po tej jednej chwili głupi i gapowaty Corazon stał się kimś, kogo chłopiec zaczął szanować i mówić mu per "Cora-san". Teraz jakie wieści ma do przekazania bratu różowy pióropusznik? "Znalazłem owoc, wracajcie." "Mam o tobie nieprzychylne wieści, wracajcie." czy "Mam niezły owoc i ciekawe wieści o tobie, jazda mi tu z powrotem." Tongue

Klatka... nadciąga najpewniej klatka...

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.10.2014 16:03 przez Murgrabia.)
18.10.2014 16:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,868
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Drugie Serce
Czuję, że po następnym rozdziale, albo może następnych dwóch, znowu obejrzę sobie walkę Lawa, Smokera i Vergo tylko po to, żeby zobaczyc jak temu ostatniemu zostaje spuszczony wprdl... pls tylko nie klatka ;____;

Btw ciekawostka przyrodnicza, że Cora-san też ma moc, która objawia się w formie kulistej bariery, jak Lawowy "room" :3

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
18.10.2014 16:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,499
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Drugie Serce
Na kolorowo~

Cora w cyfrowo kolorowanej wersji OP:
[Obrazek: Donquixote_Rosinante_Digital_Colored_Manga.png]

Tak mnie teraz naszło odnośnie Doffiego, że tego jeszcze nie grali, Niebiański Smok na usługach Marynarki, a nie odwrotnie, choć to on szantażem innych do dania mu stołka zmuszał. Ale z Rosim jest tak samo, Niebiański Smok współpracujący/pracujący dla Marynarki. A zwykle bywało odwrotnie Tongue

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.06.2015 01:54 przez Murgrabia.)
18.10.2014 20:28
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 870
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Drugie Serce
Gdy zobaczyłam Corazona nie wzbudził mojej sympatii. Jakoś nie mogłam się przekonać do tej postaci. Ot Oda wymyślił sobie kolejne indywiduum, które będzie najbardziej niezdarne na świecie. Ale przyznam, że był intrygujący ze względu na swoje relacje z Lawem^
Z początku przypomniało mi to trochę Ace i Białobrodego, też chciał go zabić^
Ale ten kadr zmienił wszystko:
Spoiler :
[Obrazek: bRsecqR.png]
Nie powinnam pochwalać takiego oszustwa, ale zapewne to jedyne logiczne rozwiązanie jakie przyszło mu do głowy zważywszy na to, że był szpiegiem. Zgadzam się z nim. To co zrobił jest lepsze niż jakby wmówił bratu, że nie może mówić.
Mimo to przesadził trochę z tymi szpitalami. Być może rozbudził nadzieję i bił każdego, kto źle mówił o chłopcu, ale to nie mogło zrekompensować Lawowi jego cierpienia. Te spojrzenia, krzyki, słowa. Był jak inni, a traktowany jak potwór. Coś co nie powinno istnieć. Bardzo mnie te kadry chwyciły za serce.
Zastanawiałam się czy on jest ślepy i nie widzi jak wiele cierpień przysparza Trafikowi. Ale jednak

Pozostaje mi zacytować Okiś:
Okiren napisał(a):[Obrazek: Cora7.jpg]
i wszystkie grzechy zostały mu odpuszczone!

Po prostu piękne^

Okiś napisał(a):Oda robi tu straszną rzecz i nie mogę się nadziwić jak świetnie to robi! Powiedział nam z miejsca: TEN TYP NIE ŻYJE OD 13 LAT, wiemy że nie ma się co do niego przywiązywać, bo zaraz go nie będzie, a skonstruował postać w taki sposób, że po tych paru rozdziałach pozostanie jednym z moich ulubieńców na wieki! Oda jest evul! On chyba musiał na boku jakieś kursy z psychologii zrobić czy coś, żeby wiedzieć dokładnie gdzie nacisnąć, żeby człowiekowi zafundować feelsowy trip. Masa uznania za to. Drżę na myśl o rozdziale, w którym TO się stanie... DAMN YOU ODA! Jak możesz ;___;

Trudno się nie zgodzić. Wolałabym wierzyć że żyje gdzieś tam sobie...

Murgrabia napisał(a):I wypatrzony na kolorowej stronie z marynarzami przy okazji Zetki:
[Obrazek: Young_Marine_Rosinante.png][Obrazek: Donquijote_Rosinante_Spelled_in_the_Manga.png]

Ach ten Oda, lubi bawić się z fanami^

"Niewiedza to błogosławieństwo."
"W życiu nie można mieć wszystkiego, ale trzeba się umieć cieszyć, z tego co się ma."
18.10.2014 20:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,868
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Drugie Serce
tumbler oszalał. Perełka na dzień dzisiejszy: http://charlottec21.tumblr.com/post/1007...hy-oda-why

Ponawiam stwierdzenie, że Oda jest potworem ;_;
Oto jest koleś, który postanawia porzucić wszystko, by ratować małego chłopca, stać się wrogiem wielu, by osiągnąć ten cel, ryzykuje życie, by doszło do uzdrowienia Lawa, tyle feelsów, takie pięk... I CO SIĘ KUŹWA CIESZYSZ I TAK UMRZE!!!!111oneoneeleven
...

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.10.2014 17:30 przez okiren.)
23.10.2014 17:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama