Aktualny czas: 13.12.2017, 14:55 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Elektryczna rozrywka to zło?
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,462
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Elektryczna rozrywka to zło?
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Jakie są minusy, jakie plusy? Czy wy byście nie mieli nic przeciwko jeśli wasze dziecko by grało na komputerach/konsoli?

Czy znacie jakieś przypadki osób, które źle skończyły grając? Może jakieś wstrząsające wydarzenia?

Na pewno wiemy, że gry bardzo uzależniają. Przez to uczniowie opuszczają się w nauce, a co gorsze tracą poczucie rzeczywistości. Najbardziej znani są z tego Chińczycy. Którzy zagrywają się w np RPG dosłownie robiąc pod siebie, zapominając o posiłkach. Znane są także przypadki zgonów przed komputerami.
Jak wy na to wszystko patrzycie?

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


08.11.2009 20:55
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Jutsu
Unregistered

 
Post: #2
 
Ciągle myślałem że to jednak koreańce :-P
A co do tematu. (BZDURA) To wierutne kłamstwo. Zawsze się znajdzie jakiś debil, który weźmie grę zbyt poważnie. A co za różnica? Ktoś obejrzy terminatora i mu głupota do łba wejdzie? Bardzo irytują mnie głupie teksty że gry są winne że jakiś psychol zrobił to i tamto. A gry takie jak GTA czy Manhunt winny być od 18 (i chyba są) ale nei dlatego bo krew, brutalność **** wie co. Ale dlatego, bo człowiek staje się pełnoletni, i sam o sobie decyduje. Czy ta gra rzuci mu się na umysł czy jednak potraktuje to jako czystą rozrywkę. Można zrzucać na filmy ale i one nie są niczemu winne. Wszak z hitorii znane nam są straszne przypadki szaleńców, a wtedy przecież nie było gier czy telewizji. Gadanie więc, że to wina elektronicznej rozrywki to po prostu brak argumentów a kozła znaleźć trzeba.

Ostatnio głośno o grze, chyba przygodowej (coś ala NG, DMC etc) gdzie wędrujemy po poziomach piekła. i co gra narzędziem w rękach szatana! N bo przecież piekło to nie gra. Twórcy bronią sie że tylko przedstawili wizję interpretacji utworu literackiego. I do mnie to trafia. Ba nawet jakby nie było "Boskiej Komedii" to co nie można o piekle? Mało to filmów gdzie są diabły etc? Czysta głupota, niektórzy po prostu nie potrafią podejść do czegoś z dystansem.

Ostatnio przeczytałem o tym jak to pewna firma zrobiła bardzo fajna grę. Otóż polegała ona na mordowaniu nieletnich, znaczy tych niemowlaków etc.
Każdy człowiek ma prawo do własnej opinii i ja tu nimniejszym przedstawię swoją. oczywiście, a jakżeby nei inaczej ktoś się do tego tytułu doczepił. Nie było aktów jakiejś przemocy tylko potrząsanie Ipodem (chyba się tak pisze) aż dzieciak zdechnie. I tylko symboliczna śmierć, a nie jakieś brutalne sceny. i co produkt doskonały, osobiście ryczące bahory wkurzają mnie nie przemiernie, ale mało jeżdżę i samolotami nie latam no to mało tego słyszę. Ale jak już coś, to unikam jak ognia, bo jak się mówi "zatłuke". I ta gra właśnie to oferowała, lejemy bahora dając upust złości, i to jest bardzo dobry patent na sfrustrowanych osób. Współczuję ludkom którzy męczą się z takim gnojem. No ale luz włączamy gierkę i spokój. Chociaż fikcyjnie zabijamy, a tu nie bo jeden z drugim weto i gra wycofana. Przecie produkt przeznaczony dla ludzi którzy chyba wiedzą po co on jest. Nie lepiej tłuc w rzeczywistości... Tyle ode mnie w tej materii.


ps. Tykłem temat zupełnie z innej strony, ale w pewnym sensie jest na temat. Co do szkodliwości się wypowiem, ale nie teraz ;-)
08.11.2009 21:12
Odpowiedz cytując ten post Return to top
roronoazoro Offline
Łapacz motylkuf
Pirat

*
Liczba postów: 258
Dołączył: 13.08.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Jedno zdanie: Co za dużo, to nie zdrowo. Tyczy się ono wszystkich aspektów życia. Na pewno nie będę miał nic przeciwko, jeśli moje dziecię będzie się zagrywało w Mario 5000. Wystarczy nadzór, lekka kontrola, co się dzieje i można mieć wszystko opanowane, a przy tym nie ograniczać dzieci. Nie można dopuścić, do takiego przypadku, że dzieciak zapomina o otaczającym go świecie, olewając szkołę i kolegów. Wstyd się przyznać, ale sam miałem taki epizod w życiu, lecz dzięki pewnej osobie wyszedłem z tego obronną ręką. Nie jest to nic miłego. Dla mnie gry są metodą na rozładowanie złych emocji (przebijać się przez chordy wrogów w Diablo II :mrgreen: ) Taki sam efekt mogą nieść ze sobą lektury niektórych książek. Na pewno nie chciałbym powrócić, do mojego "życia" 4 lata temu. Nikomu z was tego również nie życzę. Nie dopuszczę do tego, żeby moje pacholę znalazło się w podobnej sytuacji
Tako rzekłem.

Buziaczki, cukiereczki, ciasteczka.
08.11.2009 21:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
 
Jak mówi stare, mądre przysłowie: "Wszystko dla ludzi, ale z umiarem". Gry elektroniczne nie mają prawa być niebezpieczne, jeżeli tylko człowiek zachowa zdrowy rozsądek i nie będzie "szpilać" 24 h na dobę. Oskarżanie gier o zamienianie dzieci w morderców nie ma według mnie sensu. Jak jakiś dzieciak po pograniu w GTA pójdzie do szkoły zabijać, to nie z grą, ale z gościem jest coś nie tak. Oczywiście do niektórych gier trzeba dorosnąć. Osobiście nie chciałbym, żeby moje 3-letnie dziecko wyżynało hordy wrogów w Diablo VII czy Dante's Inferno IV.
PS. Co do opisywanej przez Jutsu gry o mordowaniu niemowląt, to nie słyszałem o niej, ale jej tematyka wydaje mi się już drobną przesadą. Jakiś chory umysł musiał to wymyślić.

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
08.11.2009 22:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Tymek Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 530
Dołączył: 07.06.2009
Skąd: Osiny/Kępno
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
 
"Czy wy byście nie mieli nic przeciwko jeśli wasze dziecko by grało na komputerach/konsoli?"

Oczywiście, że nic nie mam przeciwko temu. Dla mnie, gry także są sposobem na rozładowanie energii. Aczkolwiek chciałbym tu powiedzieć, że jeśli jakiś niepełnoletni człowiek ma problemy z odróżnieniem rzeczywistości od swojej "nibylandii", to dla mnie, jest to wina rodziców. Tak jak kolega wyżej napisał:

roronoazoro napisał(a):Wystarczy nadzór, lekka kontrola, co się dzieje i można mieć wszystko opanowane, a przy tym nie ograniczać dzieci.
Koniec problemu...

Ale jak pomyślę, że są osoby w moim wieku, co uważają się za dorosłych i w towarzystwie gadają o Tibii, z takim zafascynowaniem jakby to była wiara, to to już jest patologia...
Wydaje mi się, że rodzic chyba wie, ile czasu dziecko spędza przed komputerem i jeśli widzi, że coś jest nie tak, to zabranie takiemu dzieciakowi komputera nie jest złem.

Tatra napisał(a):PS. Co do opisywanej przez Jutsu gry o mordowaniu niemowląt, to nie słyszałem o niej, ale jej tematyka wydaje mi się już drobną przesadą. Jakiś chory umysł musiał to wymyślić.
Tutaj się zgodzę z kolegą... Są jednak jakieś granice...

[Obrazek: 19979393.png]
08.11.2009 22:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama