Aktualny czas: 20.11.2017, 13:52 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
Full Metal Alchemist (Seria 1)
Autor Wiadomość
Jarek Bachanek Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 90
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Full Metal Alchemist (Seria 1)
Cytat:Bohaterami serialu są dwaj bracia Alphonse i Edward, synowie utalentowanego alchemika. Niestety, ich szczęście nie trwało długo. Po odejściu ojca bracia pozostali jedynie z matką. Kiedy ta umarła młodzi adepci alchemii zrobili coś, czego robić nie powinni - nie pomni praw rządzących alchemią usiłowali użyć jej na człowieku. Konsekwencje tego czynu były straszne. W wypadku Alphonse stracił ciało i tylko cudem jego bratu udało się zatrzymać jego duszę w stojącej w pobliżu zbroi. Z kolei Edward stracił rękę i nogę. Serial opowiada historię braci, którzy wyruszają w podróż z zamiarem odzyskania swoich dawnych ciał.

Źródło: Filweb.pl

Dostałem to anime w calości od kumpla w wakacje 2007 roku. A że potem bylem zajety One Piece to odstawiłem na półkę. Któregoś jednak dnia patrzę że jeszcze nia dociagnąłem nowych epów a nie mam co ogladać więc myslę a obejrze i zobaczę skoro mam całość.

Zaczęlo sie ciekawie choć bez rewelacji. Opening i kreska mi sie spodobały historia też. Od razu stwierdziłem że muzyka wymiata, nie dość że wpada w ucho to jeszcze jest świetnie dopasowana do sytuacji. Może nawet ściągne sobie soundtrack, zobaczymy.

Na początku było przecietnie aż do 6 epa gsy akcja zrobiła sie dramatyczna. Pomyślalem wtedy ze to anime jest dla mnie bo należę do osob dość uczuciowych. Seria wciagnęła mnie maksymalnie od 15 epa, niestety poziom opadł po śmierci Majora. Na szczęscie podskoczył w ostatnich 10 epach. Koncowka byla chyba jedna z najmocniejszych, najbardziej szokujacych i najbardziej dramatycznych jakie widziałem.

Dobrze że zawczasu ściagnąłem kinówke bo zwyczajnie to anime bez kinówki jest niepełne. Bardzo sie cieszę, że mialem okazje obejrzeć ten tytuł, Wszystko co slyszałem na temat FMA okazalo sie nie być przesadzone. Postacie wspaniale wykonane i co ważne prawdziwe. Nie mowie tu o ich mocach ale raczej o charakterach. Ogladajac relacje dwóch braci czułem że są mi bliscy i uświadomiłem sobie ze tacy ludzie mogliby naprawdę zaistnieć. Jest jeszcze płk. Mustang no i moja ukochana Żądza. To ci dopiero babka z jajami Big Grin. Nie dośc że ładna to jeszcze inteligentna. Wśrod tego wszystkiego jest tez szczypta humoru (kompleks wzrostu Edwarda rządzi :mrgreen: ), która pozwala odetchnac po łzawch i dołujacych scenach. Dla miłośnikow walk tez znajdzie se co nieco. Są wykonane pomyślowo i ciekawie. Bałem się że bedzie się w nich liczyć tylko siła ale na szczęście Edzio używał też czasem głowy. Jednym słowem wszystko wymieszało się w wielkim tynglu tworząc ciekawą historie dla każdego.

Mi osobiscie podobał się świat wykonany w Anime, tak różny od tych które spotkałem w podobnych profukcjach oraz masa przeslań i nawiazań do współczesności, technologii i do nas samych. Dlatego to anime nie jest przeznaczone dla osob płytkich wenetrznie lub maloletnich. Mój bratanek który to ze mną ogladał nie pojął mnostwa rzeczy z tego tytułu choc podobała mu się historia oraz walki.

Kilka słów i kinówce. Zupełnie inny klimat, świetna kreska, swietny wyglad Ala. Poczatek niby nawiazuje do anime ale potem jakoś fabuła sie wlecze. Ja na przykład tylko czekałem na powrót Eda do Shambali. Ogólnie szkoda ze byl tam tak krótko i niektóre postacie odegrały tak małą rolę (Pułkownik Mustang). Ale jestem zadowolony z zakończenia. Choć to happy end wyszlo im to świetnie. Zakończyli wszystkie wątki, końcówka nie jest infantylna, jest tym na co czekałem. Wspólczuje tym, którzy czekali aż 2 lata.

Niestety ten tytuł ma jedną, poważną wadę. Jest nią nierówna fabuła. Miejscami potrafila mnie przykuć do fotela i sprawiła że szczęka opadała mi do podłogi a miejscami wiało nuda tak bardzo, że bylem bliski zrezygnowania. Do tego bywaly momenty, szczególnie w 2 połowie serii gdy odcinki byly tak zagmatwane, ze cieżko było z nich coś zrozumieć. Całe szczęście że chociaż końcówka sprawiła że otworzyłem oczy ze zdumienia.

Ogólnie teraz jestem w kropce bo czytam że manga opowiada o czym innym... Szkoda że nie ma nigdzie skanów PL to bym poczytał. A kasy mi szkoda wydawać zresztą watpioe czy bylbym w stanie ją dostac inaczej niż przez Allegro

Ogólnie anime w ktorym kazdy znajdzie coś dla siebie. Jednak przygotujcie się na ogromny ładunek emocjonalny, wiec jeśli nie lubicie dramatyzmu, to sobie odpuście.

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
08.07.2009 17:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama