Aktualny czas: 23.10.2017, 10:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wracamy do wydawania bieżących rozdziałów One Piece!
Rozdział 881 już na stronie!
Odpowiedz 
Gildia Magów
Autor Wiadomość
Nighty Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 96
Dołączył: 02.05.2011
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Gildia Magów
Opowiadanie, które powstało po przeczytaniu trylogii "Czarny Mag" autorstwa Trudi Canavan. Krótka historyjka pisana na szybko pod wpływem nagłego natchnienia. Pozwolę sobie nie komentować mojego "dzieła", ponieważ z pewnością nie będę obiektywna.


Rudowłosa dziewczyna szła korytarzem, rozglądając się dookoła z krzywym uśmiechem. W Gildii była już piąty rok, jednak wciąż nie potrafiła się tutaj odnaleźć. Nie chodziło o to, że gubiła się na każdym kroku, po prostu czuła się strasznie samotna w tym budynku. Oczywiście nie była sama, wokół niej kręciło się mnóstwo Nowicjuszy, w tym wielu z dyscypliny, którą wybrała, mimo wszystko...
Westchnęła cicho, kręcąc głową. A czego się spodziewała? Że przyjmą ją z otwartymi ramionami, mimo że była "dziewczyną ze slumsów"? Złudne nadzieje. W Gildii była postrzegana jako ta gorsza, chociaż Nowicjusze musieli to bardzo dobrze ukrywać w obecności magów. Jedynie oni starali się spoglądać na swoich uczniów obiektywnie, chociaż oczywiście nie wszystkim się to udawało.
Jednak sprawiedliwości nigdy nie było na świecie.

- Aredhel!
Dziewczyna od razu się zatrzymała, słysząc wołanie dobiegające z drugiego końca korytarza. Odwróciła się i uśmiechnęła mimowolnie na widok znajomego maga, z którym miała wiele zajęć. Mężczyzna ten był już w dość podeszłym wieku, co tylko powodowało, że Nowicjusze darzyli go ogromnym szacunkiem. Trudno się dziwić, że zawsze większe zaufanie wzbudzały osoby starsze niż te, które dopiero zaczynały. Chociaż od reguły zawsze znajdowały się wyjątki.
- Mistrzu Aerandirze - Zaczęła rudowłosa dziewczyna, delikatnie kłaniając się przed magiem. Aredhel dobrze pamiętała, jak przez pierwsze dwa lata trudno było jej się przyzwyczaić do gestów szacunku, które trzeba było wykonywać względem nauczycieli. Teraz jednak nie widziała już w tym nic dziwnego... Wręcz przeciwnie. Zdziwiłaby się, gdyby ktoś nie potrafił się zachować w towarzystwie któregoś z magów.
- Dobrze, że cię znalazłem – powiedział staruszek, spoglądając na dziewczynę z dobrodusznym uśmiechem. Zawsze lubił tę miłą i ambitną osóbkę, która mimo wszystko nigdy nie zyskała sympatii innych Nowicjuszy. A to wszystko tylko dlatego, że nie pochodziła z wpływowych domów. - Jak ci obiecywałem, wybieram się do miasta. Chciałbym pomóc tym ludziom, którym jestem w stanie. Nadal jesteś zainteresowana, aby iść ze mną?
- Oczywiście, Mistrzu Aerandirze! Dziękuję. - Aredhel uśmiechnęła się szeroko wdzięczna nauczycielowi, że chciał zabrać ją ze sobą. Nie każdy Nowicjusz miał okazję, aby popodziwiać swojego Mistrza w pracy, a nawet, aby móc mu pomóc, jeśli zajdzie taka potrzeba.
- Nie ma za co, Aredhel... Nie ma za co.

Dziewczyna usiadła na łóżku i wbiła zamyślony wzrok w ścianę. Była wykończona, nie tylko fizycznie, ale również psychicznie. Nigdy jeszcze nie widziała tylu chorób i urazów na raz, tylu nieszczęść, mimo że znajdowały się one tuż za rogiem.
Teraz nie dziwiła się pogłoskom, które głosiły, że Uzdrowicieli jest za mało w Gildii. Uzdrawianie nie było prostą dyscypliną, wręcz, jeśli wierzyć temu, co mówili inni, było ono najtrudniejsze i nie wszyscy się do niego nadawali. Dlatego właśnie nieliczne osoby się na nie decydowały... Chorych jednak nie ubywało. Zawsze było za mało osób, które chciałyby bezinteresownie pomóc.
W tym momencie Aredhel nie miała najmniejszych wątpliwości, że dobrze wybrała. Od dziecka chciała pomagać, a zostanie Uzdrowicielką jej to w końcu umożliwi.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.05.2011 18:30 przez Nighty.)
05.05.2011 14:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
grzesiek199608 Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 42
Dołączył: 09.01.2011
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Gildia Magów
(05.05.2011 14:25 )Nighty napisał(a):  W Gildii była postrzegana jako ta gorsza, chociaż Nowicjusze musieli to bardzo dobrze ukrywać w obecności magów. Jedynie oni starali się spoglądać na swoich uczniów subiektywnie, chociaż oczywiście nie wszystkim się to udawało.

Błąd. Subiektywnie to pod wpływem własnych poglądów i uprzedzeń.
Obiektywnie: Niemcy są często postrzegani w negatywnym świetle.
Subiektywnie: Niemcy są źli.
05.05.2011 18:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nighty Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 96
Dołączył: 02.05.2011
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Gildia Magów
Masz rację Oo' Tyle razy to czytałam i jakoś tego nie zauważyłam.
Dzięki, zaraz poprawię Wink
05.05.2011 18:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama