Aktualny czas: 24.05.2019, 19:30 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
Gra o Tron - serial
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,821
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #251
RE: Gra o Tron - serial
Myślałem, że to, co zobaczyłem w odcinku 4 jest nie do przebicia, a tu nadciąga odcinek 5 i buch, katastrofa.

Od strony technicznej, wizualnej, nie ma do czego się przyczepić. Na pewno znów natrudzili się, by pokazać te wszystkie płonące ciała, uciekanie przed walącymi się murami itd. Natarcie też bardzo dobrze wypadło, to samo to otępienie podczas bitwy Johna. Emocje malujące się na twarzach wyrażały wszystko. To napięcie, czy dzwony zabiją. Jak smok palił skorpiony, flotę. Powiedziałbym bez zarzutu, choć dziwne, że wcześniej jakoś ustrzelili smoka bez problemu, za pierwszą salwą, ale no dobra, powiedzmy, że był bez jeźdźca.
To samo walka Cloganów, zwłaszcza w tym otoczeniu robiła wrażenie, choć Góra był przesadnie imo nie do zabicia.

Ale co z tego, skoro pozostaje tak ogromny niesmak, po tym, co zobaczyłem? Skoro miasto się poddało, żołnierze nie walczyli, w dzwony nawet zabito, to czemu ona musiała się rzucać i palić miasto? I to tak doszczętnie? Nie zwracała nawet uwagi, czy są tam ludzie dla niej walczący. Rozumiem jeszcze, jakby rzuciła się na twierdzę i tę spaliła. No to spoko. Trochę szkoda ludzi zgromadzonych wokół, ale powiedzmy, że bym ją usprawiedliwił, bo chciała dorwać Cersei za wszystkie krzywdy, których z jej strony doznała. Za zdradę, bo przecież wojsk na Północ nie wysłała. Ale miasto? Tych wszystkich bogu ducha winnych ludzi? Nieee...

I jeszcze ta Arya w tym wszystkim. Niby porusza się jak cień, a dostaje jakimiś kamulcami jak zwykły żołdak. No bieda. I co ją tak ten Ogar przekonał. Miała być zabójczynią.

ładna była scena spotkania Jaimiego i Cersei, ich wspólne pogrzebanie w krypcie. Naprawdę dobrze i zagrane i pokazane, tylko że Jaimie tak oberwał od Jurona, że przecież doczołgać tam się nie powinien. No przecież został przebity w bok, potem czymś jeszcze. No i wcześniej się czołgał, a potem, jak upłynęło trochę krwi mógł chodzić? Powiecie "adrenalina", no ale chyba przesada.

Nie podobał mi się ten odcinek. Mogło się obyć bez tej całej rzezi, a jeśli miało do niej dojść, to nie zabić w dzwony. Wtedy jeszcze jako tako atak byłby usprawiedliwiony, no ale też nie taki bestialski. Słów brakuje, jak to głupio zostało pomyślane.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


14.05.2019 08:24
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 515
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #252
RE: Gra o Tron - serial
Po prostu nie odpowiada Ci wizja daenerys jako szalonej xD
Naprawdę nie wiem co wam nie pasuje w tym odcinku. Jak dla mnie jeden z najlepszych ever.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
14.05.2019 10:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Eikichi Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,201
Dołączył: 31.07.2011
Skąd: San Escobar
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #253
RE: Gra o Tron - serial
Dla mnie również Ena. Według mnie świetny odcinek, najlepszy w tym sezonie na pewno. No i znowu bardzo ładnie dobrana ścieżka dźwiękowa.

Danka która oszalała? Moim zdaniem wcale nie głupi zabieg, przygotowywano nas do tego od dawna. Od kilku sezonów regularnie jej odbija i to w coraz gorszy sposób.

Szczerze spodziewałem się, że na koniec w tych kryptach Cersei i Jaimie staną oko w oko z Danką na Drogonie i zastrzelą go z tego pierwszego skorpiona co to im kiedyś prezentował Qubern. Ale skończyło się inaczej, nawet lepiej.

[Obrazek: sygnajpg_qnexeaw.jpg]
14.05.2019 10:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Chlor Offline
Yonkou
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,138
Dołączył: 01.04.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #254
RE: Gra o Tron - serial
(13.05.2019 10:25 )Rika napisał(a):  . Wcześniejsze sezony były na podstawie książek, stąd różnica...
Oj, serial już dawno się z książkami tak rozjechał, że ja akurat nie widzę różnicy w ostatnim sezonie Tongue poprzednie były na tym samym poziomie.

[Obrazek: sylw-sygn2.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.05.2019 00:25 przez Chlor.)
15.05.2019 00:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Misiuz Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 116
Dołączył: 24.11.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #255
RE: Gra o Tron - serial
Po kazdym nowym odcinku 8 sezonu mysle sobie, ze gorzej byc nie moze. A tu znowu czuje sie jakby ktos mnie wyru... i to coraz wiekszym. Przepraszam za to sformulowanie, ale wczoraj w nocy obejrzalem 5 odcinek i moj bol dupy jest ogromny. Arya przez caly odcinek biegala miedzy kamieniami. Ile na to stracilismy ? 1/5 czasu ? Cersei glowny badass serii probuje uciec placzac, ze nie chce zginac ? Szkoda, ze nie kazali jej biegac ze wzniesionymi rekami i panikowac. Nie chce mi sie juz tutaj wymienic kolejnych absurdow.

Ten caly 8 sezon wyglada jakby oni nagle stracili pomysl, a cala kasa poszla na efekty specjalne. Jak mozna tak wszystko splycic ? Dlaczego nie zrobili dluzszego ostatniego sezonu skoro wiedzieli, ze nie uda im sie zamknac wszystkich watkow w jakis sensowny sposob ?

Za tydzien prawdopodobnie nie bede mogl przez kilka dni siedziec. Nie ma zadnej przeslanki, ze oni moga zrobic cos sensownego z tym syfem.

[Obrazek: vcmwqyl9f.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.05.2019 08:53 przez Misiuz. Powód: Poprawiona ortografia)
15.05.2019 08:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,963
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #256
RE: Gra o Tron - serial
Strasznie drętwy gniot, regres postaci, plus przemiana Danki w szaloną królową zupełnie mnie nie przekonała. Juz pomijam, ze bylo duzo takich drobiazgow, w pewnym momencie pytalam Dziada "czemu ci biedacy chowają się w tych pięknych murowanych budynkach?". Dziadowi się nie podobało, że smok ogniem powalał budynki, że to nierealistyczne. Ogolnie takie no... PLOT IS LIKE THIS BECAUSE OF REASONS. Z Aryą użyli tego samego zagrania, jak ostatnio: super dama w opałach, kotlet. Danka i Janek są upośledzeni w tym swoim zakochaniu, ta scena taki nieudany podniosły, nic nie znaczący moment. W dodatku best boi zginął, śmierć Varysa strasznie z dupy. Wiekszosc odcinka myslalam "jezu, ale zjeb*ją każdą postać, od teraz jestem team Cersei, bo tylko ona sobą coś jeszcze reprezentuje"... <chwilę później> xD Pewnie w nastepnym odcinku zginie Tyrion, bo zdradzil królową. Szalona Danka pozabija wszystkich poza swoim Jasiem, a na koniec deus ex machina Arya wbije jej kozik w dupę i hepi end, hip hip hurra. "Dzień dobry, tu pan Martin. Nie podobało wam się ujowe zakończenie serialu, który tak kiedyś kochaliście? To zapierdzielać do książek teraz!".
Jedyną osłodą epa było to, że Ogar spadł razem z Cleganem.

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
16.05.2019 12:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,821
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #257
RE: Gra o Tron - serial
Jeśli chodzi o 5 odcinek, to bardzo nie podobało mi się to, co Denerys zrobiła. Fakt, że mordowała, krzyżowała panów, ale to byli źli ludzie, którzy wyrządzili jej czy jej ludowi krzywdę. Nijak nie pasuje mi jej zachowanie teraz do tego, jakie miała wcześniej. Mówiła sama, że nie chce władać popiołami, a tak się stało. Rozumiem, że zobaczyła, iż na Północy nie cieszy się sympatią, zaufaniem, ale tych dwóch rzeczy nie buduje się strachem przecież. Już nawet zgodziła się, kiwając głową, że jak zadzwonią dzwony, to będzie to oznaczać kapitulację i zaniecha ataku, ale nie...
Przez to, ciężko mi było oglądać te odcinek. Bo do momentu, jak zabiły dzwony bardzo mi się podobało. Choć jest parę rzeczy dziwnych. Złota Kampania, która znika w oka mgnieniu przywalona przez mur, skorpiony, które nie zdołały teraz nawet zranić smoka (pełno jest memów strzelców skorpionów z 4 i 5 odcinka i wcale mnie to nie dziwi). A wokół tyle ognia, że faktycznie te słonie by się Cersei przydały.
Gdy Snow z armią i Szarym Robakiem stanęli naprzeciwko żołnierzom Lanisterów, ten moment konsternacji, wreszcie odrzucanie po kolei mieczy. Bardzo mi się podobało. Ale to potem? Nie. I jeszcze ta Arya nie wiedzieć po co błąkająca się po tym mieście. Rozumiałbym jeszcze jakby zeszła tam na dół, spojrzała w oczy Cersei i zobaczyła, jak kamienie ją przysypują, ale skoro i tak zrezygnowała, Bo Ogar powiedział dwa słowa? To nie mógł ich powiedzieć już w Winterfell?

Choć podobała mi się scena z Jaimim i Cersei i pasowała co całej ich burzliwej relacji, to strasznie nie podobało mi się to, jak skopano rozwój postaci przy Jaimim. Po prostu to jest absurd. Najpierw staje się królobójcą, zabija szalonego króla bo żal mu poddanych, a teraz mówi, że mieszkańcy go nigdy nie obchodzili... Sam autor powinien powiedzieć, że coś tu jest chyba nie halo...

Walka Ogara i Góry była widowiskowa i dobrze się to oglądało, zwłaszcza, że rozwalający się zamek i buchający smoczy ogień nad nimi tworzył niesamowitą scenerię. Szkoda jednak, że jak już Ogar wbił mu to ostrze w łeb, to Góra jednak jakoś mocniej tego nie odczuł. Ale zakończenie widowiskowe i bardzo dobre.

Szósty odcinek.


Przyznam, że mi się odcinek i rozwiązania scenarzystów podobają. Są sensownie uargumentowane i nie rozumiem tych wszystkich głosów krytyki. Bo Bran z dupy, bo każdy ma lepszą historię od niego. Nieprawda. Ewentualnie Snow miał dobrą historię, ale on dopuścił się straszliwego czynu, nie mógł po tym zostać królem. Bran jest historią wszystkich, więc był idealnym kandydatem. Tyrion dobrze to uargumentował.

Bardzo podobało mi się też to, że Snow, po spotknaiu z Tyrionem zdecydował się na ten krok i zabił Dankę. Pewnie ta rozmowa, która miała miejsce przy tronie uświadomiła mu, że jego królowa jest niereformowalna i nie cofnie się przed niczym, byle wszyscy padli przed nią na kolana, że gdyby wtedy zgodziła się z nim, dalej by żyła i wszystko skończyłoby się dobrze. Ale to nie mogło się stać po tym, czego dokonała w piątym odcinku no i jeszcze po tej płomiennej przemowie. Tutaj też dobrze zachował się Tyrion wypominając jej spalenie miasta i odrzucając tytuł namiestnika. Szkoda, bo naprawdę w nią wierzył, tak bardzo, że powiadomił o zdradzie swego przyjaciela Varysa, a tu niestety zonk.

Ten odcinek podobał mi się też dlatego, że było tu dużo długich, spokojnych scen, dialogów, czego mi brakowało. I moim zdaniem wszystko jest tu dobrze wygrane. Snow byłby głupcem, jakby nie wykorzystał sytuacji, kolejna wojna nie miałaby już sensu. Arya zabiła Nocnego Króla, nie mogła zabić jeszcze Denerys. Zresztą czyn Snowa podkreśla tragizm jego postaci. Od początku miał pod górkę i na króla się nie nadawał, co zresztą pokazał będąc przez krótki czas Królem Północy. Dlatego fakt, że po cichu ją usunął i został za to wygnany na mur, mnie osobiście bardzo pasuje.

Nie rozumiem trochę, czemu w radzie możnych rodów zasiadła Brienne czy Sam, ale powiedzmy, że wojny pochłonęły wiele istnień. Tutaj jednak brakuje mi nieco żywszej dyskusji i więcej linijek dla poszczególnych lordów. Tyrion też tu znowu zabłysnął. W ogóle ten odcinek był chyba hołdem dla wszystkich fanów tej postaci.

Cieszy też scena z epilogu. To spotkanie przy stole z Branem, miła scenka. Tak samo jak Tortmund no i Duch. W końcu Snow okazał mu trochę uczucia i go pogłaskał, a nie jak poprzednio nawet się nie pożegnał.

Wydaje mi się, że Snow ruszył za mur i też będzie królem, tzw Królem za murem. Także Starkowie zgarnęli wszystko, co było do wygrania. Ten obrót spraw trochę mi się nie podoba, bo bardzo faworyzuje jeden ród, ale z drugiej strony od początku śledziliśmy głównie losy Starków, więc czemu nie. Sansa też okazała niezłomność i zasłużyła, by być Królową Północy. Do samego końca się opierała i walczyła o niepodległość północy, także też spoko.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


21.05.2019 11:26
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rika Offline
Kotałka :3
Wanted Team

*
Liczba postów: 844
Dołączył: 01.07.2013
Skąd: Piotrków Trybunalski
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #258
RE: Gra o Tron - serial
Komimasa napisał(a):Nie rozumiem trochę, czemu w radzie możnych rodów zasiadła Brienne czy Sam

Ród Tarllych był jednym z ważniejszych, a po spaleniu żywcem jego ojca i brata przez Dankę, Sam został jedynym spadkobiercą rodu. Dlatego zasiadł w radzie.

[Obrazek: 7T84wUg.jpg]
21.05.2019 12:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Misiuz Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 116
Dołączył: 24.11.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #259
RE: Gra o Tron - serial
Przez 8 sezon watpie, ze kiedykolwiek powroce do tego serialu.
22.05.2019 08:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama