Aktualny czas: 23.11.2017, 01:53 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Granice żartów
Autor Wiadomość
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Granice żartów
Jak w temacie, gdzie znajdują się granice żartów, kiedy są śmieszne, a kiedy przestają takie być, powodując negatywne reakcje. Czy zdarzyło się wam źle dobrać żart w jakiejś sytuacji i musieliście się tłumaczyć, a może brnęliście dalej uważając, że przecież nic się nie stało to tylko żarty, trzeba mieś do siebie dystans.
Kiedy żart staje się niebezpieczny dla jego uczestników i czy zawsze potrafimy używać głowy?
Co jeśli to co nas śmieszy może być krzywdzące dla kogoś innego, a wręcz postawić go w skrajnej sytuacji stresowej nawet jeśli nie zdawaliśmy sobie sprawy, że tak może się to skończyć, pozwolę sobie przytoczyć cytat z innego tematu:
(25.03.2014 22:15 )Wochu napisał(a):  No za moich czasów w podstawówce że tak to określę to był wielki dyshonor wejść do kobiecej łazienki i dla dowcipów się czasem tam zamykali i wielkie problemy nieraz były z tego powodu. Znajomy kiedyś się popłakał że mu taki dowcip zrobili.

Może kiedyś sami staliście się ofiarami, jakiegoś nieprzemyślanego dowcipu.
Albo jakieś małe niewinne dogryzki mówione w żartach sprawiły wam przykrość, mimo iż nie było takiego celu.

Żarty w wykonaniu różnych osób brzmią często inaczej. Blondynka opowiadająca kawały o blondynkach, będzie śmieszniejsza niż np. facet który realnie uważa kobiety za głupsze.

Co o tym sądzicie?

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
25.03.2014 23:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 728
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Granice żartów
Granice żartów są przekroczone według mnie wtedy, kiedy umyślnie są robione po to, żeby ośmieszyć konkretną osobę i się z niej ponabijać.
Nigdy osobiście nie byłem ofiarą takowych żartów.
Czasem jak przypadkowo z jakimś nieprzemyślanym tekstem przesadzę względem drugiej osoby i widzę, że ta osoba w jakimś stopniu poczuła się urażona, to jest mi strasznie wstyd i staram się jak najszybciej wyjaśnić moją głupotę i przeprosić takową osobę.


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2014 23:53 przez Nac.)
25.03.2014 23:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,867
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Granice żartów
Czasem granice zartu mozna tez przekroczyc nieswiadomie. Jakis czas temu do szefa przyszla mloda parka i chcieli dla siebie tzw "promise ring" (taki tu zwyczaj dziwny, ze ludzie przypieczetowuja obietnice bizuteria). Szef jak to szef, lubi sobie pozartowac w dosc... otwarty sposob. Niby im sie podobala luzna atmosfera i tez zartowali, ale gdzies miedzy wierszami szefo spytal czy dzieci planuja, bo czas najwyzszy przestac "slepakami strzelac" - zapadla martwa cisza. Okazalo sie, ze ten pierscionek to miala byc taka symboliczna obietnica, ze kiedys uda im sie miec dziecko, bo poki co nie moga "zajsc". W innych okolicznosciach zart by przeszedl - w tych byl wybitnie nie na miejscu. Parka wyszla i nigdy nie wrocila.

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
25.03.2014 23:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,192
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: Granice żartów
Zgadzam się z powyższym stwierdzeniem. Żarty są spoko dopóki nie są wycelowane w konkretną osobę, aby ją urazić lub ośmieszyć w towarzystwie. Jeśli natomiast chodzi o tytułową granicę żartów, to wydaje mi się, że jest to indywidualna kwestia każdego człowieka. Są ludzie, którzy spinają się o każdy najdrobniejszy żart, a są i tacy z tak wielkim dystansem do siebie, że nawet potrafią żartować sami z siebie. Ustalenie granicy żartu jest moim zdaniem niemożliwe.
Co jest apropo żartów najgorsze, to osamotnienie, tj. jeśli np. jest gość śmieszek wśród sztwniaków to za zarzucenie pierwszego lepszego żartu może zostać potępiony, uznany za głupka, bądź odepchnięta z grupy. Odwrotnie sytuacja jest analogiczna. Dlatego najlepiej jeśli w ramach grup społecznych podział pomiędzy tymi dwoma grupami jest 50% + plus ludzie pośredni pomiędzy oboma grupami.

25.03.2014 23:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 466
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Granice żartów
Mnie żart przestaje bawić, jeśli jest zbyt długo powtarzany. Np. takie dogryzanie, czy podśmiewanie się - raz albo dwa, spoko, nawet się sama pośmieję. Ale jak cały czas jest to powtarzane, to zaczyna być nieprzyjemnie i zahacza o granicę wyśmiewania.
Sama mając kiedyś blond włosy potrafiłam zrobić autopojazd po sobie i mnie to bawiło. Jak ktoś żartował z moich włosów to różnie, zależy jeszcze kto to był, bo wiedziałam kto robi to dla żartu, a kto złośliwie.
Dowcip to jedno, a zwyczajne znęcanie się nad innymi to drugie. Z tym, że zazwyczaj "oprawcy" nie zdają sobie z tego sprawy, albo nie chcą tego wiedzieć. Dla nich jet to zabawne, więc czemu ty się nie śmiejesz? Gardzę takimi ludźmi szczerze.
Wracając do mojego odbioru żartów, dużo też zależy od tego, w jakim jestem nastroju. Czasami naprawdę nie mam ochoty na żarty, chociaż wiem, że niektórzy chcą mnie w ten sposób pocieszyć.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
25.03.2014 23:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,867
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Granice żartów
Redrey napisał(a):Są ludzie, którzy spinają się o każdy najdrobniejszy żart, a są i tacy z tak wielkim dystansem do siebie, że nawet potrafią żartować sami z siebie.
To nawet od humoru na dany dzien zalezy Big Grin Czasem czlowiek przyjmie na klate wszelkiego rodzaju uszczypliwosci i sie z nich usmieje, a innego dnia ta sama osoba wyskoczy z zebami za niewinny zarcik ;P

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
25.03.2014 23:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
szogu3 Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 386
Dołączył: 12.10.2012
Skąd: Żary
Poziom ostrzeżeń: 55%
Post: #7
RE: Granice żartów
Może lepiej byłoby się zastanowić nie gdzie są granice żartów, a granice dystansu do siebie. Bo jeżeli ma się ogromny dystans do siebie to i żarty wycelowane perfidnie w ciebie można olać, a nawet odwrócić na swoją korzyść. Ale dystans do siebie powinien się skończyć gdy ktoś ewidentnie cię obraża.
25.03.2014 23:53
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,867
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Granice żartów
Wiesz szogu, z tym dystansem to tez roznie bywa, ludzie potrafia byc na danym polu przewrazliwieni i nie ma ze "dystans do siebie". A kompleksy mozna miec naprawde z bzdurnych powodow. Ja np. mam mega kompleks na punkcie swoich gornych powiek xD I do dzis pamietam kazdy tekst pokroju "mongolskie dziewcze" i to kto go powiedzial i jak przykro mi bylo to uslyszec Tongue

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
25.03.2014 23:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
szogu3 Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 386
Dołączył: 12.10.2012
Skąd: Żary
Poziom ostrzeżeń: 55%
Post: #9
RE: Granice żartów
Ja, jako, że jestem chamski i wredny specjalnie żartuje z takich rzeczy coby ktoś się do tego zdystansował.

(w ogóle wy piszecie takie długie posty, a ja takie krótkie i mi smutno ;_Wink
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.03.2014 23:57 przez szogu3.)
25.03.2014 23:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 466
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Granice żartów
Szogu, czyli się znęcasz. Przez takie słuchanie w koło chamskich odzywek na temat swojego problemu można wpaść w depresję. To nie zawsze dystansuje, to często dołuje.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
26.03.2014 00:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama