Aktualny czas: 24.11.2017, 22:26 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Autor Wiadomość
Zoro Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 457
Dołączył: 16.09.2013
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Chciałbym was zapytać co sądzicie o grach przeglądarkowych. Czy naprawdę są zabójcą czasu? W jakie gry sami gracie lub graliście? W jakie typy? Czy zdarzyło wam się wydać pieniądze na tego typu rozrywki?

Osobiście zacząłem grać w gry przeglądarkowe dopiero na studiach(wcześniej próbowałem ale były to tylko krótkie epizody). Nigdy mnie to nie kręciło. No ale zaczęły się studia. Człowiek więcej czasu przed laptopem spędza, czasu na poważne gry brakuje. Do innych rozrywek jakoś chęci brak. Więc nawet ja, zainteresowany przez znajomych, postanowiłem sprawdzić o co w nich właściwie biega.

We wszystkie gry całym mieszkaniem młóciliśmy Big Grin Zaczęło się od pokemonów, później farmerskie gry itp. I po pierwszym roku studiów mogę powiedzieć, że takie gry to przekleństwo. Jak dodać do nich imprezy i Lola to na naukę czasu już nie było. Na szczęście jakoś się opamiętaliśmy.

Obecnie gram już tylko w Trophy Manager i Shakes&Fidget. Na więcej sobie nie pozwalam.

Co do samych gier to są one bardzo różnorodne, właściwie każdy znajdzie coś dla siebie. Czas oczywiście zabierają. Ale jeżeli gra się z umiarem to nie jest z tym tak źle. Nie da się w nie przecież grać 24h/dobę. A mogą uczyć odpowiedzialności i rozdysponowania czasem. Jakiegoś rodzaju przedsiębiorczości również. Poznawać można tam różnych ludzi(nie zawsze tylko głupich małolatów nie mających nic lepszego do roboty). Jak wszystko ma wady i zalety, których jest więcej to już, moim zdaniem, zależy od tego jak my z nich korzystamy.

Ani złotówki na to jeszcze nie wydałem i nie zamierzam. Ale znam osoby, które wysyłają te sms-y, wykupują konta pro itp. Denerwujące jest to że dzięki kasie niektórym łatwiej się gra, no ale każdy chce zarobić. Dla mnie w takim momencie kończy się zabawa.
23.11.2013 22:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
plonacapiescace Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 146
Dołączył: 31.10.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 70%
Post: #2
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Bardzo miło jedynie wspominam grę: The Settlers Online. Dawała wiele możliwości, była spokojna i wesoła. Przestałem grać bo zaczynało się robić nudno i straciłem konto. Pieniędzy raczej nie wydawałem, jednak jak ktoś bardzo lubi grę to nie widzę w tym problemu, i do tego firmy które ta gre nam udostępniają muszą jakoś zarabiać. A i jeszcze army rage było fajne, ale tej gry już nie ma bo mieli jakieś problemy.
23.11.2013 22:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Kiedyś grałam na facebooku, a gry które tam się znajdują strasznie zjadały mi czas więc przestałam całkowicie ich używać.
Teraz od czasu do czasu jeśli mi się nudzi szukam sobie gier logicznych na różnych stronach i to właściwie tyle.
Nigdy nie wydawałam pieniędzy w grach przeglądarkowych, nigdy nie widziałam takiej potrzeby.

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
24.11.2013 12:21
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,931
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #4
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Nie zabijają ani trochę. Po prostu wystarczy w nie nie grać i już, problem z głowy.

[Obrazek: Witra_HS.jpg]
24.11.2013 12:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Filemon Online

Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,432
Dołączył: 29.07.2011
Skąd: Velika
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #5
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
W podstawówce grałam w jednego klikacza. Wampiry przeciwko Wilkołakom. Nie zajmowało to zbyt wiele czasu, bo polegało głownie na kliknięciu opcji łowów i ustawieniu czasu - od kilku minut, do 24h. Dosyć szybko się znudziłam, bo gra trochę już trwała, więc wybicie się nawet do pierwszego tysiąca graczy, wydawało się być niemożliwe.

Inne gry przeglądarkowe nigdy mnie nie interesowały.

Jeśli rozumiem wydawanie kasy na jakieś MMO, by kupić sobie skin do broni, albo zbroi, lub jakiegoś ładnego mounta, to nigdy nie potrafiłam zrozumieć wydawania pieniędzy po to, by ułatwić sobie grę. Omijam szerokim łukiem tytuły, w których obowiązuje zasada P2W.

[Obrazek: rn4Q8xO.gif]

Czy głód to ludzka sprawka?
24.11.2013 16:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
tomus88888888 Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 40
Dołączył: 11.08.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #6
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Niegdyś KO Champs. To była wielka gra. Byłeś managerem bokserskim, który miał za zadanie doprowadzić swojego boksera na szczyt. Trenowanie, rozbudowywanie sali no i oczywiście walki. Jaram się Smile

http://taktowlasniewyglada.blogspot.com/
26.11.2013 00:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nac Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 728
Dołączył: 16.09.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Pamiętam grę, którą Filemon napisała, bo sam w nią za dzieciaka naparzałem Big Grin
Jeszcze parę lat temu grałem w przeglądarkowego Wiedźmina, gdzie mogliśmy grać wiedźminem, czarodziejką albo przerazą. Gra bardzo mi się podobała, ale niestety już jej nie ma. A tak ogólnie to nie interesują mnie tego typu gry za bardzo.


15.12.2013 23:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Trace Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 589
Dołączył: 16.05.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 50%
Post: #8
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Gram w "Anime Pirates" - przeglądarkową grę One Piece. Zżeracz czasu niesamowity, i trochę nudny, ale jestem 26. w rankingu, więc nie wypada mi się teraz cofać Big Grin.

[Obrazek: 5YNqkDK.png]
[Obrazek: qdkUHad.png]
15.12.2013 23:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Filemon Online

Łowca Piratów

*
Liczba postów: 2,432
Dołączył: 29.07.2011
Skąd: Velika
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #9
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
http://slither.io/

Ta gra jest świetna Heart

W skrócie polega na tym. Jest się robaczkiem i je się kulki. Jeżeli inny robaczek w nas wbije, to się rozbija na kuleczki, które można zjeść i dają dużo punktów. Im więcej się je, tym jest się większym.

Steruje się myszką (bez klikania), a kliknięcie prawym daje przyspieszenie, które odbiera trochę punktów (na początku to dużo punktów, ale potem się tego nie zauważa).

Można przechodzić przez własne ciało. Jak jest się dużym, to okrążać mniejsze robaczki i zacieśniać krąg, aż się o nas zabija (jeden z sposobów zabijania).

Mój wynik z wczoraj xD
[Obrazek: P0tSeUi.png]

Serwerów jest bardzo dużo, można zainstalować dodatek, który pozwala dołączyć do danego IP serwera. Czasem z Usi na jeden wchodzimy, ale z reguły pojawiamy się w innych miejscach mapki i po drodze zawsze któreś z nas zginie, a jak już się spotykamy, to staramy się zabić o/

[Obrazek: rn4Q8xO.gif]

Czy głód to ludzka sprawka?
12.05.2016 01:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,192
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #10
RE: Gry przeglądarkowe – zabójca wolnego czasu?
Najlepsza gra przeglądarkowa jaka istniała to ustawki.net, nawet w Wyborczej pisali o tej grze, że to fenomen, który agresywnych kiboli posadził przed komputerami, zamiast w lesie z pałami. Miałeś 10 osobową drużynę wysyłałeś na siłkę, pakowałeś w nich koks i rozgrywałeś mecze ligowe, albo solowe. I rzeczywiście było to fenomenalne, bo pełno kiboli w to grało, forum aż wrzało od wyzwisk typu "arka gdynia ku*wa świnia" itd. Niestety ziomek, który to tworzył pewnego dnia wywalił posta, w którym napisał, że rozmyślając o ustawkach prawie wpadł pod rozpędzonego TIR'a i zamknął stronę nie sprzedając jej nikomu. W solowych walkach mój najpotężniejszy ziomeczek zajął 3 miejsce z wszystkich grających.

Dalej my-fantasy, gra niesamowita kilkadełko do chodzenia po mapce i nawalanki z bossami i innycmi graczami. O dziwo posiadało nawet ciekawą fabułę. Kiedyś w PvP 16 miejsce na serwerze. Grałem w to masę czasu, niestety później poszło za modą i zmnieniło się w jakieś kolorowe gówno typu margonem i co prawda zostawili oldschoolową wersję, ale bez aktualizacji i z małą ilością graczy. A kiedyś nawet grafiki potworków im szukałem do tworzenia dalszej fabuły Tongue.

The Crims zna chyba każdy, także tu nie będę się rozpisywał, grało się i to ostro Tongue

No i na koniec Plemiona. Znalazłem tą grę i byłem pod wrażeniem, że siedzisz 5 min dziennie na tym ustawisz se produkcje budowanie i narka. Ale gdy doszedłem do posiadania 16 wiosek i dużej aktywności w klanie to gra wymagała praktycznie aktywności 24/7 szczególnie gdy wybuchła wojna z innym potężnym klanem a moje wioski były na granicy z wrogiem. Z braku możliwości poświęcenia na to takiej ilości czasu zrezygnowałem z tej gry na zawsze.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.05.2016 02:09 przez Redrey.)
12.05.2016 02:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama