RE: Internetowi piraci One Piece.
CO prawda nie ma tu mowy o One Piece, ale Op pewnie to też dotyczy.
Crunchyroll i TV Tokyo wystosowały pozew przeciwko 13 użytkownikom serwisu YouTube, którzy nielegalnie udostępniali na swoich kanałach odcinki anime. Firmy określiły takie zachowanie jako „nieodwracalne naruszenie własności, które nie może zostać w całości zrekompensowane”. Według firm pozwani dopuścili się nielegalnego kopiowania, wysyłania i dystrybucji kilkunastu odcinków serii Naruto, Naruto Shippūden oraz Bleach.
Zgodnie z informacjami zawartymi w profilach użytkowników, pochodzą oni ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Kanady, Danii i Węgier. Główna siedziba Crunchyroll znajduje się w Kalifornii (podobnie jak w przypadku serwisu YouTube), dlatego pozew dotyczący złamania praw autorskich wpłynął do Sądu Okręgowego Północnej Kalifornii w USA. W związku z tym TV Tokyo udzieliła Crunchyroll prawnego pozwolenia do działania w ich imieniu, aby „raz na zawsze usunąć nielegalnie udostępnione odcinki i wyciągnąć odpowiednie konsekwencje w stosunku do osób udostępniających je”. Firmy utrzymują, że każdy nielegalny wrzucony odcinek pozbawia ich potencjalnych klientów, a co za tym idzie zysku. TV Tokyo posiada prawa do emisji serii Naruto, Naruto Shippūden i Bleach. Natomiast Crunchyroll posiada prawa do streamingu wymienionych wcześniej anime, wliczając w to wyłączne prawo do ogólnoświatowego stremingu przez pierwszy tydzień po emisji danego odcinka w Japonii.
Crunchyroll wystosował odpowiedni wniosek do YouTube z prośbą o usunięcie materiałów. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie i odcinki zniknęły z serwisu. W serwisie YouTube, w każdym takim przypadku użytkownikowi przysługuje prawo do odwołania się od tej decyzji. Właśnie w taki sposób postąpili wymienieni wyżej pozwani uzasadniając, że nastąpiła pomyłka ze strony Crunchyroll.
Pozywające firmy żądają od oskarżonych zaprzestania dalszego udostępniania odcinków i usunięcia ich wszystkich nielegalnych kopii. Oprócz tego będą żądać pieniężnego zadośćuczynienia za straty poniesione przez publiczne udostępnienie odcinków i obarczą pozwanych kosztami rozprawy. Pierwsza rozprawa będzie miała miejsce 18 listopada. Do tej pory wezwanie do stawienia się przed sądem otrzymały 3 osoby.
Oto komentarz obecnego CEO firmy Crunchyroll – Kun Gao, przesłany i udostępniony na stronie ANN:
Crunchyroll w pełni popiera legalny streaming anime i zachęca, by każdy kto chce, oglądał anime pojawiające się na naszym oficjalnym kanale YouTube. Dlatego zazwyczaj nie podejmujemy działań prawnych przeciwko fanom anime.
W ostatnim czasie odkryliśmy kilka kont w serwisie YouTube, za pośrednictwem których ponad 200 milionów razy odtworzono odcinki, co do których posiadamy licencję. Konta te należały do osób, które pomimo otrzymania kilkunastu ostrzeżeń DMCA nieprzerwanie kontynuowały nielegalny proceder. Zgodnie z zasadami TOS obowiązującymi na YouTube, wniesienie pozwu było niezbędnym krokiem, by na stałe usunąć te kanały z serwisu YouTube.
Za zgodą i przy współpracy naszych partnerów z Japonii, będziemy działać w ich imieniu, aby powstrzymać nielegalne udostępnianie należących do nich materiałów.
Crunchyroll jest jedyną stroną, za pośrednictwem której fani anime mogą oglądać serie, takie jak Naruto Shippūden czy Bleach niedługo po ich emisji w japońskiej telewizji. Dochodami dzielimy się z japońskimi producentami, co bezpośrednio wpływa na produkcję nowych anime. Chcemy podziękować fanom anime z całego świata za ich nieprzerwane wsparcie w promowaniu legalnej dystrybucji anime.
|