Aktualny czas: 24.09.2017, 23:17 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Nabór na adminów.
Potrzebni mi są ludzie, którzy mogą mi prowadzić nakamę:) Więcej informacji -> Tutaj <-
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kobiety w społeczeństwie
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,330
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Kobiety w społeczeństwie
Wiem, że znalazłyby się takie, dla których samo założenie takiego tematu jest już uwłaczające (bo dlaczego nie założy się tematu o mężczyźnie w społeczeństwie, bo to coś naturalnego, a kobiety to już nie?), ale może nie przesadzajmy. Wiele się dziś mówi o równouprawnieniu płci czy o tym, że kobiety są uprzedmiotowiane. Nie mało też o środowiskach feministycznych jak i oczywiście siłą rzeczy antyfeministycznych. Do tego dochodzi kontrowersyjne według kobiet zdanie Korwina i rzecz jasna szowinizm, który jest odczytywany i wytykany niemal na każdym kroku.


Jako że należę do tej uprzywilejowanej grupy, (no przepraszam, ale nie będę udawał, że tak nie jest, mężczyźnie jest łatwiej) mogę mieć inne, złe spojrzenie na całą sprawę, ale uważam, że osoby nawet uchodzące za skrajnych antyfeministów, wcale nie muszą gnoić kobiety i nie odnosić się do niej z szacunkiem, a wręcz przeciwnie.
W mojej grupie ostatnio gadałem z kolegą, który śmieje się z tego równouprawnienia, odmian zawodów i generalnie ma nastawienie "kobieta do garów", co wcale nie znaczy, że ma gotować, bo on akurat gotuje. Także można by powiedzieć typowy szowinista, ale czy to od razu musi oznaczać coś złego? On jak i podejrzewam większość facetów, z szacunkiem odnosi się do kobiet. Powiedzmy podobnie do mnie zachowuje te dżentelmeńskie uprzejmości, jak coś podnieść, przepuścić w drzwiach, wnieść/znieść itd Ostatnio jednak, mówił mi, że pomógł jednej dziewczynie podnieść coś, co jej tam upadło, a ona od razu z wyrzutem "Nie trzeba było, sama bym sobie podniosła!" Aż mu mowę odjęło, mówił. Czy przepraszam to, że okażemy jako mężczyźni uprzejmość wobec kobiety, to już jest jakiś znak od razu wywyższania się i protekcjonalnego traktowania? To zwykła uprzejmość, a mam wrażenie, że odbiera się to czasem jako podkreślenie słabości u kobiet i tak najwyraźniej opisana wyżej dziewczyna to odebrała... Czy tylko mi się wydaje, że to lekka przesada?

Z kolei często jest tak, no ja tak miałem nie raz, że dziewczyna ciągnie wielką walizkę, ma ją wnieść do pociągu (albo załadować w pociągu na górę) i oczekuje, że z miejsca ktoś jej pomoże, jakby to, że jesteś mężczyzną oznaczało od razu, że jesteś zobligowany pomóc kobiecie. Oczywiście, nawet jak ledwo dam radę to duma męska wygra i człowiek się napoci ale to zrobi, no ale jak coś się chce, to chyba wypada jednak poprosić prawda? Zwykłe "przepraszam, czy mógłbyś/mógłby pan wnieść to za mnie" w zupełności wystarczy by 90% chłopów pomogło. No ale jak się z miejsca tego wymaga? A niech się męczy paniusia.
To samo jest z kobitkami z wózkami czekającymi na tramwaj. Pomijam, że jeżdżą też niskopodłogowe, ale może się spieszy czy coś. To znowu, stoi i czeka jak z bożej łaski ktoś podejdzie i pomoże. Nie tak dawno trafiłem na wyjątkowo pyskatą babkę. Najpierw stała, ludzie skorzystali z innych wejść bo ile można czekać, a potem zdenerwowanym głosem "tylu facetów i nikt nie pomoże!" zaczęła się męczyć z tym wózkiem, aż jej jakiś facet z tramwaju nie pomógł i usłyszał "dziękuję!" no taki miało wydźwięk jak "lepiej późno niż wcale" albo "już właściwie sobie poradziłam, ale dzięki". Widziałem też niedawno sytuację, gdy inna babka pomagała pannicy z wózkiem a potem narzekały jak to teraz nie ma prawdziwych mężczyzn. A co my jesteśmy? Mamy latać na każde wyzwanie takiej damulki? Odrobina kultury zobowiązuje wszystkich. No ale niektórym jej brak.

I z moich obserwacji niestety wynika, że kobiety w ogromnej przewadze uważają, że są dyskryminowane, że powinny mieć takie same prawa itd, ale jak przychodzi co do czego to zgrywają panny i oczekują swoich przywilejów, które im przysługują z racji tego, że są kobietami.

W sumie miałem o czym innym napisać, ale na razie i tak dość się rozpisałem.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2016 15:59 przez Murgrabia.)
03.02.2016 18:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,130
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Kobiety w społeczeństwie.
No akurat sytuacja z wózkiem to inna sprawa, według mnie ;p To, że trafiłeś na gbura to jedno, a to, że po prostu skoro już każdy pcha tą swoją... pupe, to mógłby i laskawie pomóc wnieść, serio. Czasami taka kobieta coś mówi, a i tak nikt jej nie słucha, albo słuchać nie chce. No ja pamiętam, jak do autobusu chciała wejść, to ludzie się przed nią wciskali, byle tylko wejsć nim ona tym wózkiem wjedzie, buractwo jak dla mnie. Albo uciekają do innych wejść, bo przecież nie będę na krowę czekać ;/ Ja tam jej pomogłam i nie musiała mnie o to błagać, bo wystarczy odrobina empatii. Podziękowała mi zaskoczona - miłe i przykre zarazem, nikt nie ma odruchu pomocy -_- Tutaj akurat wystarczy empatia, ja np dzieci nie lubię, ale mi szkoda tych kobiet co wózki pchają i każdy patrzy na nie z pogardą, albo muszą przepuszczać autobusy, bo nikt nie chce się przesunąć by mogła wejść z wózkiem w którym śpi dziecko ....
No spoko, ja np psa w domu zostawię, jak muszę wyjść, a ona z tym wózkiem MUSIAŁA wyjść z domu i się buja jak głupia i męczy. Nie jest to przyjemne.

Inna sytuacja to oczekiwać, że ktoś wstanie i Ci chwyci za walizkę w pociągu, no bo ekhem... Skąd wiedzieć, że ona te walizkę chce wgl na góre rzucać? Z wózkiem z dzieckiem jest oczywiste, że wchodzi, a z walizką? Niebardzo.

Podobnie się sprawa ma z ustępowaniem miejsc w autobusach. Prawda jest taka, że NIKT nie siada po to, aby zagrzać komuś miejsca i nerwowo się rozglądać co przystanek, czy przypadkiem nie weszła starsza osoba czy kobieta w ciąży. A one mają pretensje, że "każdy udaje i czyta książkę będz robi coś w telefonie" - otóż nie. Nikt nie udaje, ludzie po prostu to robią i się nie rozglądają, bo nie taki był cel zajmowania siedzącego miejsca. I tutaj już jak najbardziej zwrócenie uwagi, prośba, jest na miejscu. Chamstwem by było jedynie odmówić (jeśli nie masz złamanej nogi, nie jesteś chory, osłabiony, też w ciąży - no to nie wiem czemu odmawiać, tutaj znowu ta empatia występować powinna).

Dalej, trochę od pupy-strony Tongue Piszesz o tej dziewczynie, co się oburzyła, że kolega coś podniósł. A skąd wiesz, jak u niej w domu jest, czemu tak zareagowała? Może w domu każdy ją wyręcza, traktuje jak nieudacznika i ona czuje się wręcz "zdauniona", jakby sama nie potrafiła nic zrobić. Nagle jest w innym miejscu, a tu znowu ktoś robi coś za nią... Ja bym się wkurzyła, serio. Też swego czasu każdy mnie chciał wyręczać, jakbym sama nie potrafiła np umyć widelca czy wstawić prania, raz drugi czy trzeci to miły gest, ale powtarzalny zbyt często staje się już... No, trochę uwłacza. Jakby się miało dwie lewe ręce. O!

W końcu się rozpisałam! Big Grin

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
03.02.2016 19:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Cthulhu Niedostępny
Stalker
Tom's Workers

*
Liczba postów: 241
Dołączył: 15.05.2012
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Kobiety w społeczeństwie.
Zależy to tak trochę od konkretnych jednostek. Według mnie dyskryminacja istnieje ale nie tylko kobiet ale też i mężczyzn. Mogę nawet powiedzieć z własnego doświadczenia, ze studiów gdzie facetów jest jakoś 6 razy więcej od dziewczyn (o ile nie więcej). Z jednej strony można się spotkać z typowymi szowinistycznymi tekstami i czasami próbami pokazania wyższości płci męskiej nad żeńską, a z drugiej strony znajdą się prowadzący, którzy działają w drugą stronę. Przyjdzie kobieta, zrobi ładne oczy i osiągnie coś czego przeciętny student płci męskiej by nie osiągnął. Wszystko tak naprawdę głównie zależy od kultury człowieka, tego jak się zachowuje wobec ogólnie innych ludzi(nawet już nie patrząc na kwestie płci). Jak znajdzie się jedna osoba danej płci, która zachowuje się chamsko, bez kultury i nie obchodzą ją inne osoby to też nie należy stwierdzać "o, co za kobieta chce równouprawnienia a zachowuje się w ten sposób !" albo "co z chamski facet/szowinista, zero poszanowania dla kobiet".

[Obrazek: t65bis.png]
03.02.2016 19:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,164
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: Kobiety w społeczeństwie.
Mnie się wydaje że przynajmniej na nasze Europejskie realia, coś takiego jak dyskryminacja kobiet w skali krajowej nie istnieje. Do zdecydowanej większości zawodów dostęp jest równy, a jeśli nie to wynika z czynników uwarunkowanych odgórnie. Nie twierdzę, że nie zdarzy się tam jakiś pracodawca co np. babek w zakładzie nie chce, bo pewnie się zdarzy. Jednak jest to zbyt mało rozprzestrzenione zjawisko by w ogóle zawracać sobie tym głowę.

Co do ruchów feministycznych, to moim zdaniem są kompletnie źle ukierunkowane, bo nie ma sensu gdzieś tam po mieście wieszać jakiś plakatów itd. że zatrudnij kobietę, ustąp miejsca kobiecie w ciąży itd. Bo raz że takich problemów prawie nie ma, a jak ktoś nie posiada ani odrobiny empatii to taki plakat i tak nic nie zmieni. Uważam, że wszystkie światowe ruchy feministyczne powinny być wycelowane w Afrykę, kraje muzułmańskie, kraje skrajnej biedy itd. itp. Bo to tam sytuacja kobiet jest fatalna. Traktowanie jak śmiecie, jakieś wycinanie łechtaczek, kamienowanie za zostanie zgwałconym. Normalnie takie rzeczy że aż mdli człowieka na samą myśl, że gdzieś na tej planecie coś tak prymitywnego ma jeszcze miejsce. Bo duża część feministek to taka o jestem se bo jestem, nie lubię facetów bo tak, a o prawdziwych problemach kobiet nawet nie słyszała. Powinny również starać się zapobiec, rzeczom o których trochę niżej (co na szczęście chociaż częściowo jest robione).

Jak już jesteśmy w takim temacie i Karo nawiązała do prowadzących zajęcia na uczelni to podzielę się też swoją historią w tym temacie. Miałem bardzo ciekawą prowadzącą, była feministką. Ale jej podejście do sprawy było dla mnie nie małym zaskoczeniem. Bo spodziewałem się czegoś takiego jak w technikum, gdzie jedna nauczycielka, po prostu czerpała nieopisaną przyjemność z ubliżania mężczyznom i robienia im problemów, tylko po to żeby udowodnić jacy są głupi. Otóż owa prowadząca działa zupełnie odwrotnie. Ona nie ubliżała, ona wręcz TĘPIŁA doszczętnie każdą jednostkę kobiecą, która wykazywała choć najmniejszą oznakę debilizmu, podczas gdy wszyscy faceci mieli u niej lajt. Nie będę ukrywał że takiego podejścia do feminizmu jeszcze nie widziałem i byłem w ciężkim szoku. Co się okazało, kobieta robiła to by podnieść "jakość" wśród wykształconych kobiet, uparcie i powoli dążyła do tego by kobieta wykształcona faktycznie coś sobą reprezentowała.

Co do jakiś rzeczy typu wnoszenie walizek, ustępowanie miejsca, czy inne aktywności w zakresie pomocy innym ludziom w miejscach publicznych, to moim zdaniem nie ma sensu tego tematu nawet poruszać. Bo nie ma tu dla mnie podziału na płeć. Jak widzę, że ktoś czegoś nie może zrobić to pomagam i tyle.

Jednak w tym temacie jest jeszcze jeden istotny aspekt, który moim zdaniem warto poruszyć, konkretnie aspekt seksualny. Dziś na każdym kroku natykamy się na tzw. "szczucie cycem". Teledyski, reklamy, telewizja, internet dziś już tym praktycznie ocieka. Na początku powiem, że przyjemnie sobie czasem na coś takiego popatrzeć. Nie oszukujmy się, jestem facetem i nie będę owijał w bawełnę, że jest inaczej. Gdyby nie było na to popytu nie było by też podaży. Jednak czy nie sprowadza to trochę kobiety do roli przedmiotu, który jest narzędziem służącym do sprzedaży? Duże znaczenie ma tu też kontekst, bo ciężko żeby bieliznę, czy stroje kąpielowe reklamować, bez pokazania jak prezentują się na człowieku. Ale są też np. takie reklamy:
[Obrazek: spa.jpg]
[Obrazek: podlogi.jpg]
[Obrazek: konkurs-na-dotacje-do-pomp-ciepla.jpg]

My jesteśmy dorośli i u nas często wywoła to uśmiech na twarzy, jednak warto się zastanowić jakie konsekwencje może mieć coś takiego na dłuższą metę. Ja i pewnie wielu z was dorastaliśmy w erze gdzie rozwój tzw. "szczucia cycem", pornografii czy hardkorowych teledysków dopiero zaczynał się rozwijać. Te rzeczy były już wcześniej, jednak to internet zadecydowało tym w jakim kierunku to poszło. Do dziś pamiętam jakie poruszenie w szkole wywołał ten teldysk:



To był pierwszy tego typu teledysk, z którym ja i wielu moich szkolnych kolegów się zetknęło. Jak teraz z perspektywy czasu o tym myślę, to był to swego rodzaju kulturowy szok. Na roczniki bliskie mojego wpływ tego typu treści był niewielki bo raz że szeroko dostępne stało się to w momencie kiedy jako młodzież mieliśmy już dość ugruntowany system wartości wyniesiony z domu. Dwa nie było tego tak dużo. Pornografia też raz, że nie miała jeszcze takiej formy jak obecnie, a dwa że nie była tak łatwo dostępna. Zawsze twierdziłem, że takie rzeczy nigdy na mnie źle nie wpłynęły więc na innych ludzi też chyba nie wpłyną. Jednak ostatnio zdarzyły się dwie rzeczy, które sprawiło, że to przeświadczenie runęło niczym domek z kart. Pierwsza to poznanie przypadkowo pewnego kolesia. Był to jeden z wielu klientów, ale że lubił dużo nawijać, zaczął odwiedzać moje miejsce pracy częściej bo lubił sobie poopowiadać. Podejście tego człowieka do kobiet to był dla mnie totalny szok! Gość mówił o nich w takich sposób, że nawet o bezwartościowych rzeczach się tak nie mówi i wcale nie potrzebował do tego seksualnego kontekstu, choć taki też często gościł w jego wypowiedziach. Co śmieszniejsze, koleś ma żonę i dziecko. O żonie mówił dokładnie tak samo jak o reszcie kobiet. Koleś zdecydowanie młodszy ode mnie. Nie ukrywam, długo się zastanawiałem z jakiej patologii on się urwał. Bo nie ukrywam, że wśród ludzi z którymi obcuję (czy to wy, czy znajomi z uczelni, pracy czy przyjaciele z osiedla) taki pogląd byłby po prostu nie do przyjęcia. Teraz przejdę, do drugiej rzeczy, która w sumie nieco wyjaśniła mi sprawę. Okazuje się że on wcale w patologii dorastać nie musiał. Otóż ostatnio natknąłem się na taki oto filmik:





Tak jak już wcześniej pisałem, na nas to wszystko nie wpłynęło. Ale na ludzi młodszych, dzisiejsze dzieci mogło to mieć dużo większy wpływ niż mogłoby się wydawać. Dziś młody człowiek już nie natyka się na takie treści od czasu do czasu, czy przez przypadek on jest nimi praktycznie FASZEROWANY!!! Do powyższego obrazu pornografii dodając przemysł muzyczny i te całe szczucie cycem i mamy przepis na młodego faceta z kompletnie odrealnionym wizerunkiem kobiety w głowie, albo na młodą kobietę z kompletnie zaburzonym systemem wartości. Nie mówię, że pornografia jest zła, bo jest to dla ludzi, pomaga ludziom, którzy nie mają innej możliwości rozładować napięcie seksualne, jest inspiracją łóżkowych zabaw, może posłużyć do celów edukacyjnych. Generalnie ma swoje plusy. Ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że to są treści, przeznaczone dla dorosłego człowieka ze stabilnym kręgosłupem moralnym, a nie dla dzieci czy młodzieży. Najgorsze jest w tym to, że istnieje niebezpieczeństwo, że "wzorce" prezentowane w tego typu treściach za jakieś 50 lat staną się normą społeczną i cofniemy się w ewolucji.

03.02.2016 20:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hime Offline
Shichibukai
Admirał

*
Liczba postów: 1,021
Dołączył: 11.07.2012
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Kobiety w społeczeństwie.
W kwestii wnoszenia/wynoszenia bagażu z pociągu, sama spotkałam się z sytuacją, gdzie trochę starsza (ale nie jakaś staruszka) zaczepiła mnie, tonem dość władczym, żebym jej torbę wyniosła z pociągu... Najciekawsze jest to, że było jakiś dwóch panów przy drzwiach, a kiedy do mnie mówiła (choć bardziej brzmiało to jak rozkaz), zdążyłam już "wyskoczyć" z pociągu, gdyż biegłam z własnym bagażem na przesiadkę na którą miałam jakąś dosłownie minutę.Zamiast ją zignorować, odpowiedziałam jeszcze w biegu "przepraszam, ale się śpieszę", na co ona coś w stylu "no ale halo!", pełne pretensji. Nie wiem czemu uparła się akurat na mnie, a nie na kogoś obok niej, kto spokojnie z pustymi rękami wysiadał sobie z pociągu to nie wiem.

Co do pomocy, czy też "wyręczania" to uważam podobnie jak Nami. Oczywiście jest to miłe, ale żadna przesada nie jest dobra, i rozumiem, że czasem są sytuacje w których, można lekko "zdenerwować" się czymś takim Tongue Po za tym należę raczej do osób, że raczej choćbym sobie miała rękę urwać, to będę dźwigać niż poproszę o pomoc. Przy czym nie podoba mi się zachowanie osób, które wyręczają się innymi na każdym, ale to każdym kroku;3 Miałam raz sytuację, że jacyś "jutuberzy" nagrywali filmik na dworcu pkp, jak pomagają ludziom z bagażami. Podszedł do mnie taki jeden, to mój naturalnych odruch był podziękowania i odmowy (nawet chciałam już uciekać xD ), przez chwilę "tak się przekomarzaliśmy", aż myślę, a co mi tam, jak już się tak uparli, to niech im będzie ;P
03.02.2016 21:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 688
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Kobiety w społeczeństwie.
Rozwalił mnie post Reda, a filmik już w ogóle. Tak bardzo, że nie wypowiem się dopóki się z tym nie prześpię. Przerażająco brutalna prawda...
04.02.2016 01:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 326
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Kobiety w społeczeństwie.
Komimasa napisał(a):mężczyźnie jest łatwiej

I dlatego Polska jest 15 na świecie w liczbie samobójstw wśród mężczyzn, a 98 na świecie wśród kobiet Big Grin

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
04.02.2016 01:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,164
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #8
RE: Kobiety w społeczeństwie




Zachęcam do obejrzenia. Filmik trochę apropo mojego powyższego postu. Coś się zaczyna dziać. Na Tv, bilbordy i pismaków wpływu nie mamy, ale możemy przeciwdziałać w swoich własnych małych społecznościach.

17.02.2016 18:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
kkaass Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 19
Dołączył: 04.02.2016
Skąd: Hogwart
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Kobiety w społeczeństwie
Bardzo mądry filmik, ale ludzi takie rzeczy nie obchodzą. Nawet, gdyby puszczono pod przymusem w szkołach na godzinie wychowawczej, to, cóż, na przykład moja klasa... dwadzieścia kilka osób potrafiących znęcać się nad innymi z powodu, że istnieją i odchylają się (w dobrą stronę) od ogólnie przyjętej normy IQ... małe i średnia same 2 i 6 z wf'u (nie istnieje coś takiego jak niepełnosprawność fizyczna, prawda?), to... tak, na pewno to zadziałałoby na takich ludzi.

Największą porażką w moim życiu było... moje życie
17.02.2016 23:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,330
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #10
RE: Kobiety w społeczeństwie
Trochę późno, ale zdecydowanie refleksyjna rzecz. Nie wiem, czemu te idealny facet ma nagle tak diametralnie zmienić, ale to zostawmy. Powiedzmy miał być ten przekaz, że dorasta się w takim otoczeniu itd, ale według mnie ten akurat element jest zdrowo przerysowany. Reszta ok, niestety jest takie przyzwolenie, a rzadko kiedy ktoś wystąpi naprzeciw. Nie żebym miał to akceptować, świńskich żartów nigdy nie lubiłem, ale też ze względu na otoczenie, jakie sobie wybierałem, tudzież sposób bycia, nie mam z tym takiej styczności. Ale że chłopaki potrafią być okropni, cóż, wiele razy to powtarzałem. Kilka lat temu mój współlokator, którego sobie nie wybierałem, raz mówił o świńskich rzeczach, niestety nie w żartach, bo gadał z kolegą przez telefon i mówił o tym jak jakaś ich wspólna znajoma doświadczyła niezbyt chętnie seksu analnego. Nie pamiętam już dokładnie, co mówił. Pamiętam, że z opisu to były takie wygłupy seksualne czy coś, może coś więcej, ale nie byłem w stanie tego stwierdzić. Wiem tylko, że spojrzałem się na niego i zrobiłem żenującą minę. Był ogólnie w porządku, ale wtedy i tak zmieniłem o nim zdanie. Bo jak on mógł się z tego cieszyć, mówić o tym z takim bananem na ryju, jak tej dziewczynie raczej do śmiechu nie było? Co prawda dałem mu do zrozumienia, że mi się to nie podoba, ale nie zrobiłem nic więcej. Ciekawe, czy gdybym znalazł się w takiej sytuacji stać by mnie było, żeby te wygłupy przerwać. Czuję, że tak, ale nie mogę mieć tej pewności, póki nie stanę przed taką sytuacją. Wiem tylko, że gardzę takim zachowaniem. W ogóle nie wyobrażam sobie, jak można na chama ładować łapsko do majtek jakiejś dziewczyny, tylko dlatego, że jest pijana. Fakt, mam generalnie delikatnie mówiąc niskie mniemanie o osobach, które są pijane w trzy dupy inaczej niż od świętego dzwonu, ale to przecież nie znaczy, że jak dziewczyna dużo pije, to od razu chce się rozbierać, że ma na to ochotę. Jest takie głupie społeczne przyzwolenie na takie rzeczy. Ale dla jednych to co jest zabawą, dla innych może być traumatycznym przeżyciem. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Taka refleksja mnie naszła, po obejrzeniu tego filmiku.

No dobrze, ale ja nie o tym w ogóle chciałem.
Publiczna egipska telewizja wystosowała do kilku swoich prezenterek ultimatum, że albo schudną, albo mogą sobie szukać innej pracy. Oczywiście zostało to ubrane w ładniejsze słowa, ale takie jest meritum problemu. Oczywiście organizacja praw kobiet od razu wzięła kobiety w obronę i zarzucono szefostwu dyskryminację. Ogólnie zrobiło się wielkie poruszenie i oburzenie z tego. Kobiety co prawda mają dostawać na czas swej nieobecności na wizji pełne wynagrodzenie, ale sam fakt wymuszenia na nich diety jest kontrowersyjny.
No bo właśnie, jakim prawem ktoś ma kogoś zmuszać, do zmiany stylu życia? Stosować szantaż? Z drugiej strony, jak słusznie zauważono, w USA czy Europie Zachodniej do telewizji przyjmuje się tylko szczupłe prezenterki. Czyli wychodzi nam absurd. Lepiej od razu postawić zakaz przed kobietami o bardziej puszystych kształtach, niż dać im tę pracę. To jest dyskryminacja pełną gębą, ale o tym jakoś organizacja praw kobiet nie huczy.

Wiadomo, że w tej dyskusji nie brakuje męskich głosów, którzy najchętniej oglądaliby prezenterki z Arabii bez staników. (jedna stacja tak zrobiła jeśli chodzi o prezenterki od wiadomości, chcąc podnieść w ten sposób wskaźnik oglądalności, oczywiście oglądalność momentalnie skoczyła). To jest jawna dyskryminacja, bo się narzuca komuś co ma robić ze swoim ciałem.
Pojawiają się też argumenty po tej drugiej stronie. W końcu jak napisał jeden z internautów, prezenterka musi siłą rzeczy posiadać odpowiednią aparycję. Musi się prezentować, a nie pojawia się ktoś, kto razi gusta estetyczne większości widzów. Jakoś jak oglądam BBC, to te panie bardziej przy kości mnie nie brzydzą. No chyba, że ma taką bluzkę, że tłuszcz po bokach wypływa, ale to już jest XXL i całkiem inna rozmowa. Staram się zrozumieć jeszcze, że ktoś po nowotworze na twarzy albo z silnym trądzikiem średnio nadaje się według niektórych na prezenterkę, ale problem ma stanowić, że kobieta nie jest zmysłowa i seksowna? A co to klub nocny, czy program informacyjny? Jak oglądam wiadomości, czy inny tego typu program, to przecież nie po to, by się gapić z wywieszonym językiem na prezenterkę. No logiczne. Można się zasłaniać promowaniem zdrowego stylu życia, ale tak naprawdę to jest wywieranie presji na kobietach, że powinny być szczupłe, bo tak wygląda jedyny i słuszny kanon piękna. I to mi się nie podoba. Nie chodzi o to, że ktoś lubi grubsze, a ktoś bardziej szczupłe dziewczyny, ale właśnie o tę presję. Nie powinno się promować jednego, a szykanować drugie. Można powiedzieć, że komuś się podoba szczupła, a komuś grubsza, ale nie że jedno jest dobre, a drugie złe. Bo co mają zrobić w takim wypadku kobiety, które mają problemy z hormonami i nie są szczuplutkie?

To mi przypomina też takie specyficzne męskie "Zabawy" w stylu przechodzi jakaś kobieta, a jeden facet mówi "5/10" na głos, że tamta to oczywiście słyszy. Większość, no nie okłamujmy się, woli jak kobieta jest szczuplejsza. Nie mówię patyk, ale wiecie, o co chodzi. Perspektywa chodzenia z puszystą dziewczyną wydaje się dla wielu koszmarem i totalnym nieporozumieniem. Jak startują, adorują to w przeważającej mierze do szczupłej i zgrabnej, a o dziewczynach bardziej przy kości nawet nikt nie pomyśli. Pamiętam, że słyszałem czasem jak ktoś mówił "nie rozumiem, jak on może chodzić z tym pasztetem". W drugą stronę oczywiście częściej, ale to wtedy nie z pogardy, a zazdrości, no to powiedzmy nie tyczy to tematu.
Zaraz mi ktoś zarzuci hipokryzję, więc od razu dodam: tak, mnie też się podobają szczupłe dziewczyny, ale jaki ja jestem? Szczupły. A więc nie wymagam od takiej dziewczyny czegoś czego sam dać nie mogę. Natomiast irytujące jest, jak taki facet śni sobie o "zgrabnej dupeczce", patrząc na te bardziej puszyste z dezaprobatą, a sadło mu ze spodni wystaje. Czyli sam lepszy nie jest, ale wymagać to potrafi. Oczywiście nie mówię, że od razu trzeba się tak parować, ja tu generalizuję.

W każdym razie na kobietach straszna presja ciąży z tą wagą. Nie dziwota, że nastolatki już wymyślają diety i unikają posiłków, w końcu nie chcą odstawać od narzuconego kanonu piękna, którym dostajemy po oczach w każdej możliwej reklamie. Czy popieram to, co zrobiła egipska telewizja? Raczej nie. Raczej, bo rozumiem ideę, ale nie uważam, by pokazywanie samych chudych ludzi w reklamach było czymś dobrym, a już na pewno nie przeszkodzi to w programie informacyjnym. Podyktowane troską o ich zdrowie, to na pewno nie jest.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.08.2016 13:16 przez Komimasa.)
18.08.2016 13:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama