Aktualny czas: 14.12.2017, 21:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kod Leonadra
Autor Wiadomość
Ra Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 130
Dołączył: 09.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #1
Kod Leonadra
Bardzo kontrowersyjny temat który wystawia waszą wiarę w boga (mnie to nie dotyczy, jestem ateistą xD). Sam bardzo niewiele o tym wiem, książki nie czytałem, choc chciałbym, ale interesuje mnie wasza opinia na ten temat, może ktoś już przestudiował Kod Leonarda i zechce się podzielic swoją opinią i spostrzeżeniami. Czy uważacie, że ta książka może zarozic kościołowi, poddac go próbie, poddac próbie ludzi wierzących. Nikt nie zna prawdy, nawet kościół i stwierdzenie ze bóg istnieje, że jezus nie miał żony i takie inne pierdoły tego typu xD są wielce wątpliwe, nawet czytając biblie czy oglądając filmy biblijne (och, straszne te filmy xD) można doszukac się wielu nieścisłości. Co o tym myślicie?

słowo bóg nie napiszę z wielkiej, bo nie obrażam innych userów, tak samo ja mogę się poczuc urażony, jakby ktoś napisał z dużej jako, ze jestem ateistą ^^

To już jest koniec...
10.04.2009 18:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Shizumu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 423
Dołączył: 01.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
 
Ra, po pierwsze z szacunku dla członków dyskusji mógłbyś pisać Bóg z wielkiej litery.
Ra napisał(a):Czy uważacie, że ta książka może zarozic kościołowi, poddac go próbie, poddac próbie ludzi wierzących.
Jako, że wyszła sporo czasu temu to wątpię by mogła zagrozić teraz. Jeśli w ogóle to robiła to zaraz po jej wydaniu.
Nie sądże by mogła poddać wiarę próbie bo jeśli ktoś naprawdę wierzy w Boga to niby czemu miałby się przejąć zwykłą książką? Sorry ale "Kod Leonarda..." to książka sensacyjna, ale słaba.
Autor doskonale wiedział co napisać, żeby się sprzedało. Po prostu krytyka Kościoła jest w dzisiejszych czasach na topie i każda próba ataku na tę instytucję zyskuje aplauz.

Generalnie nie jestem "fanem" Kościoła, ale swój rozum mam i widzę, gdy ktoś próbuje mna manipulować.

[Obrazek: podpis2.png]
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
10.04.2009 18:55
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Napojasz Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 11
Dołączył: 10.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Jeżeli ktoś swoją wiarę stawiał na słabych fundamentach to zapewne ta niezwykle zazębiająca się historia mogła wywrzeć na nim jakieś działania. Na pewno wiele osób łyknęło to co Brown zamieścił w swojej powieści...

[Obrazek: napift7.png]
10.04.2009 20:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Fantomas Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 296
Dołączył: 28.03.2009
Skąd: Suwałki
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
 
A uwierzylibyście gdyby napisał, że Mieszko I był pedałem?? Nie myślę (no może niektórzy...)



Tu mogło być OPZ...
10.04.2009 21:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
nagura Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 103
Dołączył: 03.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
 
Pozycja całkiem ciekawa, wciągnęła mnie na kilka wieczorów. Co do jej treści to dla mnie fikcja literacka, tak samo jak w przypadku biblii.
Ra, troszkę się z Tobą nie zgodze, tzn. powiedziałbym, że raczej może uderzyć w poparcie dla kościoła (jako instytucji) a nie wiary w samego boga.
Najbardziej to śmieszyła mnie nagonka kleru, księża bojkotujący książkę której nawet nie czytali.

Trzeba się urodzić człowiekiem żeby osiągnąć prawdziwą głupotę.
10.04.2009 22:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Caellion Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 372
Dołączył: 10.04.2009
Skąd: Obecnie Szczecin
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
 
Ra napisał(a):Czy uważacie, że ta książka może zarozic kościołowi, poddac go próbie, poddac próbie ludzi wierzących.

myślę, że nie.. znaczy jeśli ktoś zacznie wątpić to tak ale większość albo nie poszła na film (albo babcia [czyt. moher] pilnuje żeby nie oglądać) bo to godzi w ich poczucie Wiary (na szczęście ja tak nie mam) albo uzna to za fikcję literacką... zresztą widzisz odpowiedzi innych userów

ja sam nie przywiązuje wagi do Kościoła, więc nic to nie zmienia.. choć coś w tej książce jest... ale zastanawiałem się nad tym już o wiele wcześniej...

zresztą jestem ateistą (?), mnie to nie dotyczy... a zastanawiam się nad tym bo to ciekawe i jeśli to prawda to cały świat stałby się inny

(ten znak zapytania przy ateizmie to dlatego, że nie wiem czy mogę się nim nazwać, gdyż uważam że ateizm to brak jakiejkolwiek wiary... czyli także w ludzi, zjawiska paranormalne, demony etc. a tu już byłby problem. Ra ciekawi mnie jak ty postrzegasz ateizm... jak całkowity brak wiary czy "wiara" że boga (czy Boga) nie ma?)

BTW: wiecie, że zaraz w kinach będą "Anioły i Demony" a Kościół już zakazał na to iść.
Taka reakcja Kościoła jest śmieszna... bo wychodzi na to że czegoś się boją...
(nigdy też nie rozumiałem czemu "Stygmaty" były zakazane w Polsce)

BTW 2: już taką fikcją literacką nie jest ta książka gdyż "Opus Dei" (gdzie używają dyscypliny do biczowania) i zakon Syjonu istnieją naprawdę

[Obrazek: alj9mx.jpg]

“Do what I do. Hold tight and pretend it’s a plan!”
“This is who I am, right here, right now, all right? All that counts is here and now, and this is me!”
“We’re all stories, in the end. Just make it a good one, eh?”
"Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą cię ranić..."
14.04.2009 23:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Shizumu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 423
Dołączył: 01.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
 
Caellion napisał(a):BTW 2: już taką fikcją literacką nie jest ta książka gdyż "Opus Dei"
to, że występują tam prawdziwe miejsca i instytucje nie wyklucza tego, że jest to fikcja literacka. Zresztą Opus Dei jest tam przedstawione krzywdząco, jak jakaś sekta. Najciekawsze jest to, że z taką wersją zgadzają się ludzie, którzy o Opus Dei wiedzą tylko tyle, że takie coś jest. To się nazywa manipulacja.
Caellion napisał(a):(ten znak zapytania przy ateizmie to dlatego, że nie wiem czy mogę się nim nazwać, gdyż uważam że ateizm to brak jakiejkolwiek wiary... czyli także w ludzi, zjawiska paranormalne, demony etc. a tu już byłby problem. Ra ciekawi mnie jak ty postrzegasz ateizm... jak całkowity brak wiary czy "wiara" że boga (czy Boga) nie ma?)

Ateizm ? pogląd odrzucający wiarę w istnienie wszelkich bogów. Ateizm tłumaczy zjawiska świata bez odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych, a jako składnik refleksji filozoficznych, najczęściej łączy się z postawą racjonalistyczną i materialistyczną.

Moim zdaniem to wyklucza możliwość wiary w demony i zjawiska paranormalne.

A na koniec takie mądre zdanie jakie znalazłem:
Ateizm nie jest światopoglądem nieprzyjaźnie nastawionym do wiar i religii. Postawa sprzeciwiająca się religiom związana zazwyczaj z poglądem o ich szkodliwości określana jest mianem antyteizmu.

Moim zdaniem większość ateistów w Polsce to antyteiści

[Obrazek: podpis2.png]
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
15.04.2009 08:30
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Vampircia Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 324
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
 
Ja jestem raczej agnostykiem i jest mi z tym dobrze. Kto nie wie co to znaczy, niech sobie sprawdzić. A co do samej książki, to nie czytałam jej, ale wątpie, żeby coś takiego mogło zagrozić kościołowi.

[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
15.04.2009 14:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Bartoszu Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 63
Dołączył: 03.05.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
 
Caellion napisał(a):już taką fikcją literacką nie jest ta książka gdyż "Opus Dei" (gdzie używają dyscypliny do biczowania) i zakon Syjonu istnieją naprawdę
Coś takiego jak zakon Syjonu istnieje tylko na papierze. Pewien francuz sfabrykował listę wielkich mędrców oraz inne dokumenty z nim związane. Umieścił to w kopercie opatrzoną napisem"tajne dokumenty" a kopertę umieścił w książce, którą następnie zostawił w bibliotece. Potem je niby znalazł i ogłosił to światu. Co ciekawe sam umieścił się w tych dokumentach jako spadkobierca rodu Merowingów.

jak widać jestem raczej sceptycznie do tego wszystkiego nastawiony. A już zupełnie nie przemawia do mnie argument, że na obrazie Leonarda jest Maria Magdalena.
Po pierwsze nawet jeżeli tam jest Maria Magdalena zamiast Jana to przecież wcale nie musiało być tylko tak namalował Leonardo.
A po drugie jeśli to jest Maria Magdalena to gdzie na obrazie znajduje się Jan apostoł?
03.05.2009 23:53
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
januarus19 Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 277
Dołączył: 29.04.2009
Skąd: Niechlów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
 
Książka ogólnie słaba i oparta na domysłach, że Leonardo należał do zakonu syjonu. Namalował obraz ostatnia wieczerza, na którym podobno zamiast jednego z apostołów jest Maria Magdalena, rzekomo jego żona, których potomkowie żyją do dziś i się ukrywają. Po prostu czysty s-f.

Dzień w którym ludzie przestaną walczyć o życia swoich bliskich, stanie się dniem końca człowieczeństwa.
04.05.2009 06:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama