Aktualny czas: 17.10.2018, 09:56 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Uwaga, problem logowania/ rejestracji został już rozwiązany,
więc można już spokojnie aktywnie uczestniczyć w życiu forum:)
Ankieta: Czy pamiętasz "Odlotowe wyścigi"?
Ankieta jest zamknięta.
Tak, lubiłem tę bajkę. 63.64% 14 63.64%
Tak, ale nie lubiłem tej bajki. 9.09% 2 9.09%
Nie kojarzę. 27.27% 6 27.27%
Razem 22 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Wątek zamknięty 
Mafia! 5 - Powrót do życia
Autor Wiadomość
Vegi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 522
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Mafia! 5 - Powrót do życia
1. Zgodnie z obietnicą, mafia jest dość prosta. Nie zawiera dziwnych udziwnień. No, może z wyjątkiem profesorka.
2. Za lurkowanie daję ostrzeżenie. Jeżeli po ostrzeżeniu ktoś dalej lurkuje, zostanie zastąpiony lub wydalony z gry i nigdy więcej go do swojej mafii nie zaproszę.
3. Stosuję hammervoting. Czyli jak ktoś uzbiera odpowiednią liczbę głosów (na początek 11), zostanie zlinczowany. Jeżeli będziecie się zbyt długo zastanawiać, to oczywiście przerwę dzień.
4. Hew fan.

LISTA GRACZY:
1. Xaton - zakonnik, zginął pierwszej nocy, PRZEGRAŁ;
2. Stepi - magnat, zginął w drugim linczu, PRZEGRAŁ;
3. Filemon - wampirzyca, zginęła pierwszej nocy, WYGRAŁA;
4. Centrino - wampir, przetrwał do końca, WYGRAŁ;
5. Skiba - wieśniak, zginął w finiszu, PRZEGRAŁ;
6. Okiren - wampirzyca, przetrwała do końca, WYGRAŁA;
7. Epidemia Aids - łowca, zginął trzeciej nocy, PRZEGRAŁ;
8. Chlor - stróż, zginęła w finiszu, PRZEGRAŁA;
9. Uisper - włóczęga, zginął trzeciej nocy, PRZEGRAŁ;
10. Szogun - zakonnik, zginął drugiej nocy, PRZEGRAŁ;
11. Yoh - Igor, zginął pierwszej nocy, PRZEGRAŁ;
12. Heishi - prof. Frankenstein, zginął w finiszu, PRZEGRAŁ;
13. AntekHanke - wampir, modkill drugiego dnia, WYGRAŁ;
14. Szczery - wilkołak, zginął drugiej nocy, PRZEGRAŁ;
15. Sabo - wieśniaczka, zginęła w finiszu, PRZEGRAŁA;
16. Xav92 - wieśniak, zginął w pierwszym linczu, PRZEGRAŁ;
17. Taboret - wampir, przetrwał do końca, WYGRAŁ;
18. Weather - stróż, modkill drugiego dnia, PRZEGRAŁ;
19. Eyekiss - wieśniaczka, zginęła drugiej nocy, PRZEGRAŁA;
20. Cthulhu - wieśniaczka, modkill drugiego dnia, PRZEGRAŁA;
21. RdR - Lord Drakula, przetrwał do końca, WYGRAŁ.




Strzygi Wielkie. Taką właśnie nazwę nadano mieścinie, do której wiedzie szereg znaków ostrzegających przed niebezpieczeństwem i krucyfiksów obwieszonych pęczkami czosnku.
Jej historia sięga aż średniowiecza, kiedy to znany z podłości i nikczemności zarządca, chcąc bezprawnie zarobić trochę złota na podróżnym nekromancie, naraził się na jego gniew. Klątwa czarnego maga dotknęła wszystkich mieszkańców. Najpierw obumarła okoliczna gleba. Nie dało się na niej nic wyhodować. Tak też Strzygi zostały same na wielkim pustkowiu, a każdy, kto próbował z nich uciec, znikał bez śladu. Potem miasto zostało zaatakowane. Pod przykrywką nocy napadła je chmara niewyobrażalnych kreatur. Wampiry, wilkołaki, zombie, ghoule… Zabrały ze sobą kilku wieśniaków i znikły. Na nieszczęście Strzygowiczan, wróciły. I wracały kilka razy w tygodniu. Tak działo się przez wieki. Miasto zamieniło się w krajobraz z horroru. Mury oblepione zaschniętą krwią, tu i ówdzie wbity kołek, a w centrum stos, na którym palono ofiary. Dopiero nowy burmistrz, mężczyzna niezwykle okazałej postury, postanowił stawić czoło złemu czarowi. Po długiej i barwnej przemowie udało mu się nawet namówić do współpracy wszystkich mieszkańców. Gdy zapadł zmrok, wpuścił upiory przez bramę w wybudowanej palisadzie, a następnie bezpowrotnie zamknął je wewnątrz, gdzie czekali uzbrojeni po zęby wieśniacy… Rozpoczęła się ostateczna bitwa ludzi z potworami.

Wyłaniające się znad ponurego wzgórza Słońce powoli odkrywa makabryczną dla oka scenę. Jego promienie, wpadłszy poprzez szczeliny w drewnianej palisadzie, lądują na grubej warstwie zwłok pokrywającej ulice Strzyg, nawiedzonego miasteczka oddalonego od jakiejkolwiek ludzkiej cywilizacji. Pośród trupów dało się jednak dojrzeć kilkoro stojących o własnych siłach śmiałków z osikowymi kołkami i widłami w dłoniach. Ich brudne od ziemi i krwi lica zdawały się niewrażliwe na chłód poranka. Jeden z ocalałych po batalii, zdecydowanie najgrubszy z nich, w końcu odetchnął i rzekł:
- Wygraliśmy. Idźcie do domów.

Odkąd walka dobiegła końca, minęła niecała godzina. Słońce wciąż wisiało dość nisko. Wtem nagle rozległ się przeraźliwy krzyk. Ocalali wybiegli na ulicę i ujrzeli, jak wampir morduje jednego z nich. Burmistrz szybkim susem podskoczył do monstrum i wbił mu w pierś kołek. Umierając, stwór zdążył tylko wykrztusić z podłym uśmieszkiem na twarzy kilka zdań:
- Zapomnieliście, że za dnia wyglądamy jak zwykli ludzie. Jesteśmy cwansi, niż sądzicie. Poza tym nie byłem ostatni. I nie my jedni chcemy zatopić kły w waszych szyjach…
Burmistrz odwrócił się do ludu z wyraźnym zaszokowaniem.
- Jedyny sposób, żeby przekonać się, czy ktoś jest człowiekiem czy wampirem, to wbić mu w serce osikowy kołek. Jeżeli ten naprawdę nie był ostatni, to będą nas powoli wybijać w nocy. Znajdźcie te wampiry! Zostawiam Wam to zadanie! I od teraz trzymać się w kupie!

ROLE


Strzygi Wielkie:
Wieśniak – zwyczajny mieszkaniec Strzyg pragnący oczyścić okolicę z potworów. Każdej nocy wyjmuje z zakurzonej piwnicy widły po dziadziu i zabija wybraną osobę… ŻART! Posiada jedynie prawo głosu w linczu i co noc może mi napisać, z kim chce porozmawiać.

Włóczęga – bezdomny mieszkaniec Strzyg. Z powodu nieco odrażającego trybu życia widziany jest przez stróża jako wampir. Sam jednak uważa się za normalnego wieśniaka.

Łowca – myśliwy zatrudniony przez zakon do zwalczania wszelkiej maści demonów. Każdej nocy może wyruszyć na łowy, by upolować jedną ofiarę bez uzgadniania tego z hołotą.

Stróż – wynajęty przez pobliski komisariat sprawiedliwy człowiek stojący na straży prawa. Co noc może sprawdzić, do jakiej frakcji przynależy wybrana osoba.

Zakonnik – oddany Bogu asceta z miejscowej katedry. Każdej nocy może udzielić schronienia przed pojedynczym morderstwem wybranej osobie. Nie może chronić samego siebie.

Magnat – szanowany reprezentant władzy w Strzygach Wielkich. Ma tyle pieniędzy, że w nocy może zaprosić jedną osobę na „głębszego”, dzięki czemu przerywa jego akcję i dowiaduje się, na czym polegała i w kogo została wymierzona. Jeśli jednak zaprosi wampira wysłanego do zabójstwa lub wilkołaka, zginie zamiast potencjalnej ofiary.

Wampiry:
Vla… Drakula – charyzmatyczny przywódca wampirów widziany w nocy jako zwykły wieśniak.

Wampir – wraz z resztą wampirów pragnie wypompować z mieszkańców Strzyg resztki krwi. Zna inne wampiry i omawia z nimi, kto ma być wybrany do wysuszenia w fazie nocy. Za dnia próbuje udawać porządnego mieszkańca.

Neutralni:
Wilkołak – dawno temu osiedlił się wśród ludzi i nie wie, co mu dolega. Myśli, że stoi po stronie miasta, lecz w nocy zamiast wykonać swoją akcję, zamienia się w wilkołaka i zabija cel. Aby wygrać, musi upewnić się, że jest wilkołakiem, a następnie wybić wszystkich prócz siebie. Jest niewrażliwy na ataki wampirów.

Profesor Frankenstein – popaprany mieszkaniec Strzyg Wielkich. W całej mafii prowadzi swoją „mini-gierkę”, której celem jest stworzenie potwora. Nocą wybiera, pod czyim domem się przyczaić. Jeżeli dana osoba zostanie przez kogoś zamordowana, zabiera on jej zwłoki, przez co reszta graczy nie dowiaduje się, kim ona była. Gdy zbierze w domu trzy trupy, przyzywa do życia Frankensteina i wygrywa. Jego zwycięstwo nie przerywa rozgrywki.

Igor – stuknięty nieumarlak, odpowiednik błazna. Aby wygrać, musi zostać zlinczowany. Jego zwycięstwo nie przerywa rozgrywki.

***Rozpoczyna się dzień pierwszy.***

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
Lubię placki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.03.2013 21:52 przez Vegi.)
05.03.2013 15:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,269
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #2
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
Burmistrz powiedział co wiedział, tylko pytanie jak mamy sprawdzić kto jest wampirem a kto nie?

[Obrazek: a5d45uF.png]
07.03.2013 11:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
skiba Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 621
Dołączył: 08.03.2012
Skąd: Kielce/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
No przeto powidzioł...
Trza wbić kołek w serce i paczeć co sie stani
07.03.2013 11:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,269
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #4
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
Tiiaaaaa, świetny pomysł. Wykończymy się zanim jakiś wampir otworzy gębę, trzeba odróżnić w jakiś sposób ludzi od wampirów a nie rzucać się z kołkiem na byle kogo.

[Obrazek: a5d45uF.png]
07.03.2013 12:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,697
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #5
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
Przed szereg zgromadzonych na placyku wieśniaków wyszedł młody człowiek w czarnym mundurku szkolnym. Mimo swojego wieku na jego głowie, spomiędzy rzadkich włosów zaczynała przebijać łysina. Poprawił prostokątne okulary i zwrócił się do zgromadzonych.
- Nie ma co zastanawiać się nad szczegółami technicznymi. Wiadomo, że wampiry są w dziennym świetle nieodróżnialne dla ludzkiego oka, a taką gnidę da radę zabić jedynie kołkiem celnie wbitym w pikawę bestii. Więc, Weather, skończ waść tą bezsensowną fabularkę. Odciągasz graczy swoimi bezsensownymi wypowiedziami od śledztwa. Wiesz komu to na rękę? Wąpierzom, rzecz jasna. Jak masz zamiar się z tego wytłumaczyć, szumowino?

[Obrazek: giphy.gif]
07.03.2013 12:28
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,269
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #6
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
Nie mam się z czego tłumaczyć, przełamywałem jedynie pierwsze lody bo w takich sytuacjach można siedzieć długo w ciszy bo ludzie się boją odezwać. Choć co prawda ciekawi mnie wypowiedź Skiby, a najbardziej sama końcówka z tym "patrzeć co się stanie". Jakby od razu chciał zacząć wbijać ludziom kołki w serca.

[Obrazek: a5d45uF.png]
07.03.2013 12:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,697
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #7
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
- Nie sądź za fabularkę. Ja sam Ciebie opieprzyłem nie tyle za fabularkę, co za rozpoczynanie nią dyskusji, co zaowocować może dużą ilością postów typu ten Skiby. Wziąłem jego post po prostu za odpowiedź do twojego.

Przełamywanie lodów było potrzebne jak piąte koło u wozu, zważywszy na popularność poprzednich Mafii. Jedyne, co mi przychodzi do głowy patrząc na twój post to jedno z tych:
a) Chcesz odwrócić uwagę od dyskusji merytorycznych, aby miastowi obudzili się z ręką w nocniku, kiedy trzeba będzie linczować.
b) Po prostu nie pomyślałeś i zrobiłeś głupotę.

Bezpieczniej jednak przyjąć na razie pierwszą opcję. W tej grze nie można lekce-sobie-ważyć żadnych podejrzanych zachowań.

[Obrazek: giphy.gif]
07.03.2013 12:54
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
epidemia aids Offline
Член Стекловаты
Pirat

*
Liczba postów: 118
Dołączył: 26.09.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
Hmm, wszyscy muszą być zmęczeni po bitwie, więc może zajdziemy do gospody, co? Tam i tak będzie się nam lepiej rozmawiało, a i słyszałem, że dzisiaj mieli serwować zupę czosnkową. Kto się na to pisze? Uprzedzam, że każdy, kto odmówi będzie uważany przeze mnie za wampira!

Weather aż się prosi, by odzyskać kilka kołków, ale ja dla odmiany przyjmę, że jednak zrobił głupotę. Niech jeszcze bardziej zawampirzy.

W mafii 3 na 23 graczy było 5 mafiozów. Zastanawiam się, ile ich jest teraz. Stawiałbym na 6-7.
07.03.2013 13:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Orzi Offline
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,697
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #9
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
Trójka była o tyle specyficzna, że mimo jawnej dysproporcji na niekorzyść Mafii czerwoni dysponowali naprawdę mocnymi umiejętnościami. Poza tym występowały tam bardzo mocne role neutralne, z przywódcą kultu i duetem joatów na czele. Tutaj jest to wszystko bardziej zbilansowane, a mafia nie ma specjalnych umiejętności poza standardowym Ojcem Chrzestnym. Dlatego myślę, że 6 mafiozów to bezpieczna liczba, chociaż oczywiście zależy to także od proporcji ról u miastowych. Wykluczyłbym raczej 7 czerwonych, za duża liczba biorąc pod uwagę liczbę ról obdarzonych możliwością zabijania, ale nie zdziwiłbym się, gdyby szumowinek znowu była piątka.

Właśnie, miasto... Mamy niesamowicie mocną broń w postaci Vigilante, jeżeli jednak trafiła ona do osoby niekompetentnej możemy dzięki niemu mieć nieźle przesrane... Łowca to taki obosieczny miecz. Nie rozumiem za to w ogóle koncepcji Magnata, dziwnej wariacji na temat blokera. Owszem, ma umiejętność wykrycia przydatnych dla miasta ról typu Policjant czy Doktor, jednakże może to zostać okupione ciężkimi stratami. Blokerzy zazwyczaj są stworzeni do krzyżowania planów Mafii/Seryjnych Zabójców, u Magnata jednak wycelowanie w takiego delikwenta kończy się tak czy siak śmiercią miastowego. Rola wydaje mi się zupełnie niekorzystna i niepotrzeba, i na miejscu Magnata nikogo nie zapraszałbym na wieczorną przekąskę serowo-winną.

Zastanawia mnie mechanika Wilkołaka. Skoro nie wie, że jest futrzastym, to w jaki sposób wybiera nocne ofiary? Czy dokonuje się to losowo? A może działa tutaj jakaś ukryta mechanika rodem z Bastard Mode, na mocy której ginie np. ostatnia osoba, na którą głosował w Fazie Dnia? Prosiłbym MG o wyjaśnienie tej kwestii jeżeli to możliwe, a jeżeli nie - sami musimy dojść do sposobu w jaki to działa, możliwie jak najprędzej.

Dr. Frankenstein wygląda mi na wariację na temat survivora, z dość ciekawą mechaniką poboczną. Survivorzy mają to do siebie, że zazwyczaj wspierają stronę wygrywającą - w przypadku przewagi Mafii pomagają szumowinom, gdy to miastu wiedzie się lepiej - zielonym. Dobrze byłoby wiedzieć, kim on jest i nie zaszkodziłoby go wyeliminować, ale nie jest to nasz najważniejszy cel, powiedziałbym, że poboczny.

Igor... Zależnie komu się trafi. Może to być osoba będąca tak "obvious" Jesterem, że wystarczy zignorować frajera, albo wręcz przeciwnie - może grać dobrze narażając się na zlinczowanie z powodu "grania zbyt dobrze". Tutaj bardziej niż sama rola przeszkadza świadomość, że ktoś taki bierze udział w grze. Nawet, jeśli błazen jest niegroźny, to wszyscy z większą podejrzliwością będą sprawdzali posty. Typowy zabieg MG na wprowadzenie chaosu.

[Obrazek: giphy.gif]
07.03.2013 13:48
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
epidemia aids Offline
Член Стекловаты
Pirat

*
Liczba postów: 118
Dołączył: 26.09.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Mafia! 5 - Powrót do życia
Co do Wilkołaka, to może ja wytłumaczę, bo pytałem się już o to Vegiego.
Taki Wilkołak myśli, że jest wieśniakiem. Ofiary wybiera tak, jak Wieśniacy wybierają w nocy osobę, z którą chcą porozmawiać (wydaje mi się, że to rozmawianie Vegi wymyślił tylko po to, by wprowadzić Wilkołaka : | ), by zebrać jakieś informację. Wilkołak zamiast porozmawiać morduje wybraną osobę.
Przynajmniej tak mi napisał Vegi na gg.
07.03.2013 14:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Wątek zamknięty 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama