Aktualny czas: 25.02.2018, 11:53 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie pojawił się już nowy rozdział 895 po polsku!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mage Wars - Duże lepsze MtG
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,538
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Mage Wars - Duże lepsze MtG
[Obrazek: WarlockvsBeatsmaster.jpg]

Gra karciana niekolekcjonerska w której dwóch graczy wciela się w rolę jednego z czterech odmiennych magów, mających stoczyć walkę na arenie, a ich zadaniem jest pokonać przeciwnika przy pomocy zaklęć, ekwipunku i licznych istot takich jak demony, bestie czy wojownicy. Do wyboru mamy kapłankę specjalizującą się w leczeniu i zaklęciach ochronnych, czarodzieja wpływającego na zdobywanie i odbieranie przeciwnikowi many tudzież biegłego w szkołach żywiołów, czarnoksiężnika, którego magia będzie opierać się na krwi i różnego rodzaju klątwach czy poskramiacza przywołującego tuzin bestii bustujących się nawzajem.

Dlaczego ta gra jest świetna?

1. Sam wybierasz, co zagrywasz.
To, co wyróżnia tę grę na tle innych to zupełnie inny poziom losowości.
Ile to razy grając w MtG irytowało cię, że nie dochodzą ci landy, których potrzebowałeś albo miałeś same landy i zero jednostek na ręce?
Ile razy grając w jakieś karcianki mówiłeś sobie "gdyby doszła mi ta karta"?
Tu tego problemu nie ma!
Zaczynasz z zapasem 10 many i co turę przybywa ci 9 (plus /minus pewne modyfikatory) od początku do końca kontrolujesz, co wystawiasz, ogranicza cię tylko ilość many. Sam wybierasz kiedy zagrywasz czar, a kiedy chcesz przyzwać potwora a nie "czekasz, aż ci wejdzie na rękę". Możesz więc obierać różne strategie i cały czas mieć kontrolę nad przebiegiem bitwy.

2. Bogata księga czarów.

[Obrazek: SpellbooksandCards.jpg]

W tej grze wszystkie karty, których używa twój mag trzymasz w albumie, który świetnie imituje księgę zaklęć. Zaklęcia różnią się poziomem i szkołą. Każdy mag ma 120 punktów z których składa swoją księgę, a jeśli zaklęcie nie pasuje do naszej szkoły płacimy podwójny jego koszt. Możesz nawet jako pan zła włożyć do swojej księgi i czar natury czy świętości, ale będzie cię to odpowiednio drożej kosztować.
[Obrazek: SpellSchoolsWithCaptions.jpg]
Można dodawać sobie ekwipunek, tworzyć ściany, obiekty dodające manę czy zabierające życie, przywoływać jednostki, rzucać uroki, inkantacje lub walić czarami opartymi na różnych żywiołach. Wybór jest ogromny.

[Obrazek: e2R2Hiy.jpg]


3. Niekolekcjonerska gra.

Kupujesz podstawkę z 322 kartami i sam tworzysz z nich swój dek. Nie kupujesz dodatków by mieć lepsze karty, nie kupujesz x razy podstawki by mieć lepsze karty, wystarczy ci to, co znajdziesz w podstawce!

4. Plansza

[Obrazek: TheArena.jpg]

Oprócz zagrywanych kart duże znaczenie ma też plansza i odległość do maga. Jeśli chcemy na wrogiego maga rzucić klątwę musimy być najdalej 2 pola od przeciwnika. Nie jednokrotnie odległość i przesuwanie na planszy ma kluczowe strategiczne znaczenie. Można zakładać pułapki spowijające przeciwnika ogniem, gdy nań wejdzie czy teleportujące wrogą bestię na drugi koniec planszy lub zakładać podpuchy, by wróg ważył każdy krok.

5. Balans.

Przywołanie potężnej istoty kosztuje cię nie małą ilość many jednak wtedy twój przeciwnik też będzie musiał sporo się namęczyć by się jej pozbyć. Jeśli założysz zbroję a przeciwnik będzie chciał ci ją zniszczyć będzie musiał zapłacić koszt jaki ty zapłaciłeś ją zakładając. Nie jak w MtG ty przywołujesz jednostkę za 7 a wróg rzuca doom za 2 i ci ją zabija. Tu wszystko ma ręce i nogi.



Kilka uwag.
Dla niektórych minusem mogą być kości, bowiem nasze potwory atakują właśnie w ten sposób i zazwyczaj im lepsza jednostka tym ma więcej życia, wytrzymałości no i właśnie więcej kości oraz może rzucić lepszy status, bowiem niektóre ataki posiadają dodatkowe efekty, które są odnotowane znacznikiem stanu. Dla przykładu ataki wykorzystujące ogień [flame] mogą wywołać u atakowanych oparzenia [burn], błyskawice mogą ogłuszyć [stun] lub oszołomić [daze], wiatr może pchnąć [push], a ataki wykorzystujące trucizny mogą spowodować zepsucie [rot].

Jak to ktoś powiedział w tej grze kontrolujesz co przychodzi ci na rękę, ale już nie do końca kontrolujesz efekt. Wróg może rzucić unik, czy ty ciosy mogą być niecelne, ale to dodaje walce dreszczyku emocji!
Dużo możliwości dają też uroki, bo zagrywasz je niejawnie i odsłaniasz w dowolnym momencie. Jeśli np zagrasz na siebie urok wróg nie wie, czy przypadkiem nie będzie to odbicie czaru czy wzmocnienie jak atakujesz czy cokolwiek innego. Musi stale czuwać i przewidywać, co możesz zagrać.
Ewentualnym minusem może być też czas na poznanie wszystkich aspektów gry. Na szczęście dla początkujących są stworzone przykładowe małe księgi, które pozwalają rozpocząć zabawę niemal natychmiast. Jest to rozgrywka mocno okrojona, ale ułatwia bardzo próg wejścia.
Jeśli nie chce ci się lub nie masz czasu składać własnej księgi czarów możesz skorzystać z tych zbalansowanych stworzonych przez twórców i od razu włączyć się do zabawy.
Niestety przy tego typu grze warto mieć stałego przeciwnika, czyli nie nadaje się na luźne party.

Osobiście bardzo tę grę polecam. Wejdź na Mage Wars PL i dowiedz się więcej!

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2013 00:32 przez Komimasa.)
07.08.2013 00:19
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Mage Wars - Duże lepsze MtG
Potrzebny jeden stały przeciwnik. Wszystko fajnie, jak się kogoś takiego pod ręką ma.
Jak ja nie mam, to wolę sobie robić mój dek na saprolingach (ciekawe, czy udałoby mi się przebić aluchów Orziego XD gdybym tak naprawdę się przyłożyła do ułożenia deku...) i grać podczas jakiegoś spotkania ze znajomymi (wizyta w Warszawie, CC, etc). Innej opcji niestety dla mnie nie ma... :/

Chyba, że jest możliwość rozgrywki przez internet? MtG ma coś takiego...

[Obrazek: 66HHUfX.png]
07.08.2013 08:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
golbat Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 73
Dołączył: 16.07.2012
Skąd: 192.168.0.1
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Mage Wars - Duże lepsze MtG
Cena troszkę odpycha(osobiście preferuję nakosztować się za planszówkę w którą zagram z większą ekipą), nie mniej mam nadal sentyment do karcianek kolekcjonerskich typu pokemon czy gra o tron(MTG zawsze omijałem sporym łukiem, nie wiedzieć czemu). Nasłuchałem się z kolei dużo jaka to dobra jest gra planszowa "Zimna wojna" na dwóch graczy i jak duże możliwości rozgrywki posiada, nie mniej zawsze faworyzowałem bardziej średniowieczne klimaty, mieczyki, księgi carów i smoki. Jeśli posiadasz Mage Wars komi, albo masz w planach kiedyś się w nią uzbroić to mam nadzieję, że dojdzie do naszego spotkania przy tej grze.

za warudo
07.08.2013 15:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,538
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: Mage Wars - Duże lepsze MtG
No fakt, prawie dwie stówy piechotą nie chodzą.
Oczywiście, że to nabyłem Golbaciexd Ostatnio też jedne kolega z planszówkowych spotkań nabył i teraz co jakiś czas można grać (w poprzedni czwartek było ostroxd) ale dlatego, że wróg bezbłędnie wykorzystał atuty tej gry i dobrał wyśmienitą strategię.

Najpierw przywołał bramy, dzięki którym co moje rzucenie czaru dostawał 1 many. Poza tym to był tzw. Spowpoint, więc mógł dodatkowo przywoływać jednostkę. Chciałem mu to zniszczyć i ruszyłem dość dobrze uzbrojony, oraz wyposażony w zaklęcie kuli ognia. Niestety wróg położył na ziemi pułapkę i musiałem zajść go z boku, a wtedy pojawiła się dymna ściana, przez którą nie mogłem miotać mych ognistych kul. Z bram wychodziły silne jednostki między innymi hydra, mająca potrójny atak. Na szczęście zastosowałem wobec niej klątwę "Agony" i z trzech kości rzucała raptem jedną. wezwałem do walki demony ale te zostały rozwalone przez pioruny wroga. Gdy wszedłem na pole, gdzie leżała rzekomo pułapka okazało się, że to była podpucha a ja niepotrzebnie zwlekałem z atakiem. Cisnąłem kulą ognia nim wróg przywdział zbroję ochrony przed ogniem.
Niestety mój wspaniały ognisty bicz został zniszczony i nie byłem już tak morderczy w zwarciu. Osaczyła mnie zgraja potworów cisnąłem ognistym pierścieniem, później znowu zdejmując hydrę i jeszcze jednego potwora. Zarówno ja jak i mój wróg mieliśmy już mało HP, ale on miał dwie jednostki a ja nie miałem many, by wezwać coś swojego i ostatecznie poniosłem klęskę.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


07.08.2013 16:38
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Mage Wars - Duże lepsze MtG
Jak Golbat rzucił o cenie, to z ciekawości zajrzałam na ebay, zobaczyć o jakiej kwocie w ogóle mówimy.

Cytat: Nie kupujesz dodatków by mieć lepsze karty, nie kupujesz x razy podstawki by mieć lepsze karty, wystarczy ci to, co znajdziesz w podstawce!
W MtG też można tak grać, ale to nie znaczy, że będziesz wygrywał.
Przeglądając ebaya znalazłam kilka "uber" kart, kilka rozszerzeń zaklęć, różne plansze (ustawione specyficznie pod walkę na przykład warlorda z masterem), etc. Więc jak dla mnie, to te gry się aż tak mocno nie różnią, Komi :/

[Obrazek: 66HHUfX.png]
07.08.2013 16:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,538
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #6
RE: Mage Wars - Duże lepsze MtG
W rozszerzeniach (a do tej pory wyszły dwa) mamy po prostu albo dodatkowe postaci (na mind i war) albo cechy (nowy rodzaj kapłanki prist i poskramiacza, łowczyni z łukiem), ale nie jest tak, że są mocniejsze od pierwotnych. Plansza akurat jest jedna i niezmienna, więc to mógł być czyiś twór ale z pewnością nie oficjalny.
Co do uber kart, to oczywiście są fajne, ale trzeba sporo wyłożyć by je zagrać i najczęściej są legendary, więc można mieć je maksymalnie 1 sztukę. Jako warlock mam taką bestię.[Obrazek: adramelech-lord-of-fire-core_thumb%25255...imgmax=800]

Co z tego, że ma sweeping (może uderzyć dwóch przeciwników na raz), lata ma w cholerę życia jak kosztuje mnie 24 many, czyli żeby go zagrać musiałbym nieźle many naciułać? A nawet jeśli to przeciwnik nie jest bezbronny.

Ewentualnie może chodzi ci o karty z wyrytym złotymi literami MW, ale je się dostaje tylko na turniejach i
nie gra się nimi oficjalnie, choć jak mi mówił kumpel co w tym mocno siedzi to one nie są jakieś woo.

Mtg jest kompletnie nie zbalansowane. Tam można zabić potężną jednostkę czarem za dwa many co woła o pomstę do nieba. Jest ogromne zróżnicowanie siły jednostek na tym samym poziomie. Za trzy many można mieć po prostu 3/2 albo 2/3 z flyingiem, lifelinkiem i bóg wie czym.
Albo mój gatekeeper za dwie czarne many ale jak mam trzecią to wchodzi z kickerem i wróg musi poświęcić wybraną kreaturę, czyli zabijam praktycznie za darmo.
Tutaj kreatura za 5-8 many może mieć różne umiejętności, ale na ogół zawsze będzie słaba choć nic nie stoi na przeszkodzie by ją wzmocnić urokiem.

Zgodzę się oczywiście, że w MtG można grać na podstawowym deku nie dokupując kart ewentualnie kilka, ale podstawowym zarzutem jaki mam to kwestia "wejścia landu", bez tego jak dobrej tali byś nie miała nic nie ugrasz. Widziałaś zresztą na CC. Miałem trzy czarne landy i same czerwone jednostki i czary... Co to za walka?
No i siłą rzeczy jak są możliwości zaczynasz od kupienia kilku kart i potem stale starasz się ulepszać swoją talię. Tutaj też możesz ją ciągle przebudowywać, modernizować nie wydając przy tym już kolejnych pieniędzy. Np dodajesz teleport, bo wróg poprzednim razem ciągle ci przenosił silne jednostki. Albo ściany, by wróg nie mógł ciskać bezkarnie w ciebie czarami, zmniejszasz ilość jednostek, bo chcesz mieć więcej uroków, co pozwoli ci się dostosowywać do sytuacji możliwości jest masa a ty ciągle lawirujesz w tym, co już zakupiłeś.

Zapomniałem dodać jednej ważnej rzeczy. Na takiej podstawce bez problemu można złożyć dwa deki (w zasadzie można 4 dla każdego maga, ale wtedy są już pewne ograniczenia). Dlatego jeśli ktoś ma kolegę który chciałby grać czarodziejem a tobie się podoba inny mag możecie zawsze kupić podstawkę na spółę (jak ja i Fairy). Ewentualnie jeśli zapragniecie kart drugiego gracza to tutaj też twórcy wyszli z pomocą i są do kupienia zestawy 100 kart z podstawki za 60zł (cor set 1 i cor set 2). Ale dwa deki to śmiało można stworzyć.

100 zł za zbalansowaną, klimatyczną, różnorodną, obfitującą w nagłe zwroty akcji rozgrywkę to chyba nie jest tak drogo. Tylko trzeba się w sklepie zapytać o wersję jaką posiadają, bo w drugiej zostały przebudowane 4 podstawowe deki magów, tak by można je złożyć bez problemu no i są małe deki dla początkujących, czego pierwotna wersja nie ma.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2013 18:04 przez Komimasa.)
07.08.2013 17:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Mage Wars - Duże lepsze MtG
Wieczorem pewnie przeczytam całość, ale teraz tylko kilka luźnych uwag:

Cytat:Nie jak w MtG ty przywołujesz jednostkę za 7 a wróg rzuca doom za 2 i ci ją zabija. Tu wszystko ma ręce i nogi.

To MA ręce i nogi. Rzadko, ale słyszałem takie opinie jak twoja i powiem jedno: to że uciułałeś 7 many i rzucasz na stół jakiegoś crita NIE POWINNO zawsze powodować, że wygrałeś już grę. MtG po nie tylko tępe wystawianie kart przed siebie jak mamy już na nie manę, trzeba trochę czasem pomyśleć.

Cytat:Zgodzę się oczywiście, że w MtG można grać na podstawowym deku nie dokupując kart ewentualnie kilka, ale podstawowym zarzutem jaki mam to kwestia "wejścia landu", bez tego jak dobrej tali byś nie miała nic nie ugrasz. Widziałaś zresztą na CC. Miałem trzy czarne landy i same czerwone jednostki i czary... Co to za walka?

Taka sytuacja może się zdarzyć, ale w dobrze ułożonej talii nie jest to częste. Wnioski: miałeś pecha//jeżeli zdarza ci się to często masz coś nie tak z talią i musisz nad nią popracować.

A Mage Wars nie zaprzeczam, wygląda interesująco dlatego potem przeczytam dokładnie pierwszego posta. A co do cen jeszcze - w MtG karty są obecnie tak drogie ze względu na popularność. Mocne karty każdy chce mieć, ale nie może ich być rynku masa po ten po prostu by się zepsuł. Każda gra karciana grana przy stoliku, a nie online, ma nad sobą widmo takiego smutnego losu przy dużej społeczności.

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.08.2013 14:40 przez Zangetsu2.)
09.08.2013 14:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama