Syrenka
Kapitan

Liczba postów: 759
Dołączył: 04.09.2009
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Załoga: Brak
|
Miasto vs wieś
Wypowiedź Lenki skłoniła mnie do pewnej refleksji, że tak powiem. Żyjemy przynajmniej w teorii w równym kraju. Rodzimy się wolni i równi. Czasy podziału na szlachtę i pospólstwo już dawno się skończyło. Jadnak jak wiadomo są to pozory. Społeczeństwo dzieli się na bogatych i biednych, ale też jest jeszcze jeden podział, to z jakiej miejscowości się pochodzi. Chodzi mi o różnicę wynikające z miejsca zamieszkania. Czy to żyjemy na wsi, w małym mieście czy też wielkim mieście. Od zarania dziejów wiadomo, że wyznacznikiem kultury jest wielkie miasto. To z niego to co dobre i złe ciągnie do pozostałych miejscowości. Dzieciak wychowany na wsi, gdy idzie później do szkoły do miasta w zależności od tego do jakiej klasy trafi bywa, że jest przez swoich rówieśników prześladowany/wyśmiewany. Faktem jest, że jest zróżnicowane wychowane pomiędzy kimś wychowanym w mieście, a kimś wychowanym na wsi. Im większe miasto tym większa różnica. Wiąże się to z innymi wartościami grupy z jakimi się wiążemy. Ale może to jest osobny temat.
Głównie mi chodzi o różnice między małym miastem, dużym miastem, a wsią. Ja się wychowałam i nadal żyję w mieście liczącym ok 75 tyś mieszkańców. Duże to miasto nie jest, ale wsią też tego nie można nazwać. Czy bym chciała przeprowadzić się do większego miasta? Zdecydowanie nie. Miałam już okazję przez jakiś czas żyć w "wielkim mieście" i szczerze powiedziawszy nie pociąga mnie to. Wielka betonowa dżungla, oraz masa ludzka, w której człowiek staje się anonimowy. Jak już od kilku osób słyszałam taką wypowiedź, że po zmroku to boją się nawet wychodzić z domu. Ja tam o 2 w nocy niekiedy wychodziłam z psem na spacer i nie bałam się, że coś mi się stanie.
Z drugiej strony też występuje w naszym kraju tendencja przeprowadzania się ludzi, zwłaszcza tych co są już na emeryturze, z wielkich miast na wieś. Jako argument podają, że na wsi po prostu jest spokojniej.
A jaki jest wasz pogląd na ten temat? Czy chcielibyście zmienić swoje miejsce zamieszkania? Wolicie żyć w wielkim mieście, na wsi, czy też w małym mieście?
|
|
| 15.01.2012 11:55 |
|
Yoh
Wilk Morski

Liczba postów: 147
Dołączył: 25.10.2011
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Kraków Załoga: Feniks
|
RE: Miasto vs wieś
Tu masz rację, ale to w zależności jak na to patrzeć i jakie to miasto  Ja mieszkam w jednej z Gmin Krakowa i teraz uczęszczam do Techniku, 5 osób jest z mojej gminy (łącznie ze mną), parę osób też jest spoza Krakowa i nie dokuczamy że ktoś jest ze wsi - Bardziej żartujemy by było o czym gadać - W mieście ludzie dzielą się teraz na bogatszych i mniej bogatych. Kumpel mieszka na wsi bo jego Rodzice mogli sobie tam postawić taki dom jaki chcą i zostało im jeszcze dużo miejsca.
Plusy życia na wsi jest taki że tam kupisz ziemi ile sobie chcesz, będziesz znać prawie całą wieś zdrowe powietrze spokój cisza
A jednak aż tak sielsko nie jest - Ktoś cię obgada i prawie wszyscy o tym wiedzą, gdy nie masz kumpli można być też szybko załatwionym i kulturalnie i fizycznie.
Wszystko ma swoje plusy i minusy ale ja osobiście bym wolał żyć na wsi bo miałbym więcej miejsca
![[Obrazek: Akuro3.jpg]](http://www.anime-planet.com/images/users/signatures/Akuro3.jpg)
|
|
| 15.01.2012 21:37 |
|
Devzan
Pirat

Liczba postów: 213
Dołączył: 15.12.2011
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Kraków Załoga:
|
RE: Miasto vs wieś
Według mnie miasto, a wieś to dwa różne światy. W końcu na każdym inaczej jesteś wychowywany. W mieście są przypadki bezstresowego wychowania, gdzie to dzieci są chronione przed najmniejszym wysiłkiem fizycznym. I to w mieście częstsze są przypadki koczowania w domach.
Na wsi każdy się zna, do sklepu "Pani Krysi" ma się 2 kroki albo 10km. Całe dnie się przebywa na powietrzu, pomaga w gospodarstwie (o ile takowe się posiada) itp. Ale to też zależy od indywidualnych zachowań.
Ja osobiście mieszkam w mieście (podobnie jak Yoh, w Krakowie). Jako iż mam 14 lat, a w moje okolice zasiedlają dresy, nawet w moim wieku, trochę strach jest chodzić po ciemku. Zwłaszcza, że mieszkam w środku wielkiego blokowiska, gdzie są "mroczne uliczki". Moja siostra mieszka z mężem na wsi, czasem tam jeżdżę i jest tam cicho, spokojnie. Taka typowa sielanka.
Podsumowując... Wg mnie nie ma czegoś takiego jak lepsza wieś lub gorsze miasto. Ktoś kto wychował się na wsi ciężko odnajdzie się w wielkim mieście, a dla miastowego wieś będzie pustkowiem odciętym od świata.
Osobiście wolę miasto - wiadomo, całe 14 lat tutaj jestem. Przyzwyczajenie wzięło górę.
![[Obrazek: button2.gif]](http://internetbezchamstwa.pl/images/button2.gif)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.01.2012 22:44 przez Devzan.)
|
|
| 15.01.2012 22:41 |
|
Stepi
Pirat

Liczba postów: 242
Dołączył: 26.07.2010
Poziom ostrzeżeń: 28%
Skąd: te podejrzenia? Załoga: Soge
|
RE: Miasto vs wieś
Devzan, jak masz problem z dresami, to się do nich przyłącz i problem ze łba  Trzeba wiedzieć, po której stronie stanąć
Osobiścię wolę wieś, czemu? Ano jak przyjechałem na początku do Londynu to nie sądziłem, że powietrze jest aż tak nieczyste. Na początku miałem problemy z oddychaniem (krztusiłem się czasem). Jak mieszkałem na wsi, to zawsze mialem co robić, pograć w piłkę, nad staw pójść, do lasu, a tu nic;/ Basen vs Staw? Park vs Las? cienko ten Londyn wygląda przy mojej wsi  Jeszcze te czarnuchy...
Aselto:Cytat:Tevez przynosi wstyd dla pilki noznej, powinni go k**wa zbanowac dozywotnio.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.01.2012 23:10 przez Stepi.)
|
|
| 15.01.2012 23:07 |
|
Chlor
Supernova

Liczba postów: 812
Dołączył: 01.04.2009
Poziom ostrzeżeń: 0%
Skąd: Snajper Island Załoga: Soge
|
RE: Miasto vs wieś
To zależy, mam rodzinę na wsi, wioseczka to bardzo mała, około 100 domków, a poczta jest.
Bardzo lubię wieś za czyste powietrze i dostęp do natury o którym wspominacie, ale ja bym nie mogła mieszkać na wsi, przynajmniej nie teraz.
Brakowałoby mi na pewno życia kulturalnego, w dużych miastach jest dużo ludzi i dużo się dzieje a na wsi wybór atrakcji i znajomych jest ograniczony. Nie mogłabym żyć bez Teatru Muzycznego w Gdyni, bez Filharmonii, bez koncertów w Uchu, imprez na Dragonie (; czy w innych miejscach. Sądzę, że też trudno byłoby zorganizować na wsi szkołę tańca irlandzkiego, czy nawet miejsce na treningi, więc nie mogłabym rozwijać tej pasji tak jak bym chciała.
Poza tym najlepiej się czuję tam gdzie jest dużo ludzi, czasem po prostu lubię sobie połazić po galerii handlowej i nic nie kupować. Dobrze się czuję w takim tłumie i już (: Oczywiście czasem też potrzebuję chwili spokoju i uwielbiam spacery po lesie czy po pustej plaży, ale zdecydowanie na większość czasu wybieram miasto.
|
|
| 16.01.2012 00:54 |
|