Aktualny czas: 12.12.2018, 19:28 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Mamy niedzielę, tydzień minął od wydania, więc czas wrzucić Op po polsku! - 926 Zapraszamy do czytania:)
Odpowiedz 
Mięso - dużo go jecie?
Autor Wiadomość
Szogun Niedostępny
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,116
Dołączył: 24.11.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #51
RE: Mięso - dużo go jecie?
ja nie będę kłamał, mógłbym od zaraz nie jeść czerwonego mięsa, czy drobiu. Nie jestem ich miłośnikiem. Ale ryba czy wszelakie owoce morze uwielbiam Smile i gdyby nie ich pokręcone czasami ceny, mógłbym na nich opierać swoje posiłki. Krewetki, dorsz, łosoś to jest to co lubię. Zresztą ostatnimi czasy przestawiłem się na inny rodzaj jedzenia. Mięsiwa mniej, tak samo ziemniaków. Więcej makaronów, jajek czy produktów mlecznych oraz owoców Smile Odstawiłem słodycze już na dobre, nigdy ich nie lubiłem, a teraz się nawet nei zmuszę do nich Smile

Ale ale to temat o mięsie więc z ciekawostek. Ostatnio uraczony zostałem pewną brytyjską odmianą gulaszu w pracy, który zowie się steak and kidney. I wiecie co, nerki mają dziwny posmak i chyba z całego mięsa tak zostanie że wszelkich rarytasów z podrobów nie tknę, płuca, serca, móżdżek, ozorki czy chociażby flaki (jak można jeść coś przez co gówno sobie płynęło ja nie wiem ). Jedyny mój wyjątek i cicha słabość to wątróbka. Najlepiej świeża.

Dla vegiego i reszty wegan zakryję to w spoiler

Spoiler :
Jako że wychowywałem się na wsi, nie raz byłem świadkiem świniobicia, jak dorosłem to też przy owych zacząłem pomagać co by ojczulka odciążyć, więc tak mam krew na rękach. Ale nie ukryję, że najświeższa wątróbka, która tego samego dnia jeszcze rano chrumkała, smażona w cebuli na podgardlu to zaiste posiłek godny bogów. Ten argument zawsze jakoś czyści moje sumienie, zresztą świetnie to pokazuje manga i anime silver spoon które bardzo polecamSmile
Więc mięso jadam, chodź nie jest jakieś mega popularne w mojej kuchni i mógłbym bez niego żyć, ale bez rybki było by ciężko Smile A że pracuję w fish and chips shop, to mam jej pod dostatkiem Smile

[Obrazek: monkey.png] http://z0r.de/195
13.03.2014 05:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,336
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #52
RE: Mięso - dużo go jecie?
Szogun napisał(a):Jedyny mój wyjątek i cicha słabość to wątróbka. Najlepiej świeża.
Mmm, taka z cebulką, nie? Najlepsze co w świni siedzi, schaby mogą się schować.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
13.03.2014 17:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Orzi Online
Yuusha
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,704
Dołączył: 11.05.2011
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #53
RE: Mięso - dużo go jecie?
Dawno nie jadłem dobrej wątróbki, smaka mi narobiliście :/
13.03.2014 17:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,723
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #54
RE: Mięso - dużo go jecie?
Jak słyszę wegan czy wegetarian wyrzucających mi, że "jak śmiem żreć mięso, przecież to kiedyś żyło i myślało i oddychało, jestem potworem", to jestem gotowa przy nich zjeść krwisto wysmażony stek, patrząc im prosto w oczy i kiwając głową.

Ale ostatnio mi jakoś przeszła chętka na mięso. Może to kwestia Anglii (wszystko tu jest koszmarnie mdłe), może po prostu mój organizm znowu uznał, że nie potrzebuje (jak byłam mała to rosłam na warzywach - nie dlatego, że moi rodzice są szajbnięci (są, ale to inna sprawa), ale dlatego, że tak strasznie nie chciałam jeść mięsa, że się z bratem zamieniałam na porcje - ja mu podrzucałam mięsko z obiadu, a on mi swoją surówkę), w każdym razie jakoś mi tak... niespecjalnie do szczęścia ono potrzebne teraz.
Więc taki wegetarianizm z wyboru od jakiegoś pół roku prowadzę. Trochę nie rozumiem wegetarian kierujących się etyką - dana ilość zwierząt zostanie rocznie wytłuczona tak czy inaczej - a już najmniej tych, którzy się rzucają na mnie, jak ośmielę się kupić sobie coś do przegryzienia w KFC...

[Obrazek: 66HHUfX.png]
13.03.2014 17:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Vegi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 522
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #55
RE: Mięso - dużo go jecie?
Właśnie dzięki podobnemu myśleniu ludziom ciężko jest cokolwiek zmienić, Gociak. "I tak dana ilość zwierząt zostanie wytłuczona, to po co mam się starać"... Naprawdę mi przykro, jak widzę tego typu stwierdzenia. Nawet nie wiem, jaka część społeczeństwa nie je mięsa, ale z pewnością dzięki temu małemu procentowi żyje albo nie zostało wyhodowane jedynie na śmierć sporo istot. Być może ta malutka część kiedyś urośnie, być może nie. W ten sposób to działa. Wyrzucanie komuś głupoty za to, że próbuje, jest niczym innym jak objawem ignorancji. Co gorsza, to nie dotyczy wyłącznie wegetarianizmu. Ludzie boją się zmian.

PS. Nie przeszkadza mi, jak ktoś je mięso w moim towarzystwie. Nigdy nikogo nie namawiałem do wegetarianizmu. Wręcz ludzi od tego odprowadzam. Znam wiele przypadków, które źle się skończyły, bo ktoś przestał jeść mięso ot tak sobie, a potem nabawił się anemii, bo jego organizmowi brakowało ważnych składników, które wcześniej dostarczało mu mięso... Jeżeli zabierasz się za wegetarianizm, to rób to z głową. Niestety nie każdy jest na tyle inteligentny, a ja osobiście nie chcę mieć nikogo na sumieniu.

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
Lubię placki.
13.03.2014 18:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gość
Unregistered

 
Post: #56
RE: Mięso - dużo go jecie?
Skąd pomysł że taka sama ilość zwierząt? Spada zapotrzebowanie = Spada produkcja, w tym wypadku liczba zabijanych zwierząt.

Mogę tu pisać... WEEEE Big Grin
13.03.2014 19:05
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zangetsu2 Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 604
Dołączył: 30.07.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #57
RE: Mięso - dużo go jecie?
Cytat: "I tak dana ilość zwierząt zostanie wytłuczona, to po co mam się starać"... Naprawdę mi przykro, jak widzę tego typu stwierdzenia.

Mi nie. Te zwierzęta by nie żyły gdyby nie potrzeby ludzi.

See you space cowboy...

Fanboy Sagi o Wiedźminie
13.03.2014 21:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,336
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #58
RE: Mięso - dużo go jecie?
A Ty myślisz Vegi że jak zwierzę żyje na wolności to ma tak wesoło? Jak skończy w szczękach jakiegoś tygrysa to znacznie bardziej się wycierpi niż świnia w rzeźni. Prąd i po sprawie, nawet nie poczuje. Pod tym względem to człowiek jest tutaj bardziej humanitarny niż natura.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.03.2014 21:04 przez Grigorij.)
13.03.2014 21:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,899
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #59
RE: Mięso - dużo go jecie?
Humanitarny to chyba może być tylko człowiek Tongue
No cóż to dosyć trudny temat z tym zabijaniem zwierząt.
Ja osobiście jem mięso i jakoś mi nie przeszkadza, że to co mam na talerzu kiedyś chodziło sobie gdzieś tam.
Niestety człowiek jest wszystkożerny, świadczy o tym nawet nasze uzębienie (kły). I jak pisałem wcześniej bez nadmiarowego białka z mięsa mózg by się nie rozwinął i ewolucyjnie dalej siedzielibyśmy na drzewach. Nie rozkminialibyśmy czy zabijać zwierzęta czy nieTongue

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
13.03.2014 21:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gość
Unregistered

 
Post: #60
RE: Mięso - dużo go jecie?
Ktoś tu chyba nie był w co bardziej masowej rzeźni, gdzie szybka śmierć dla zwierzaka jest na samym dole listy priorytetów...

Btw jeśli jakieś zwierzę nie istniałoby bez człowieka to znaczy że można mu zadać dowolne cierpienie? Znaczy się, jak komuś rodzic szczypcami wyciągnie jelito i zacznie nawijać na patyk to to jest sadyzm usprawiedliwiony? (Sorry za drastyczny przykład)

Btw2 nasz organizm nie jest w stanie w pełni poprawnie strawić białka zwierzęcego, spożywanie go sprawia że Ph krwi nam spada, co wymusza na naszym organizmie regulowanie go fosforem. Najlepszym źródłem fosforu są nasze kości, tutaj jednak ciężko wyciągnąć fosfor bez wapnia, bo są one ściśle związane. Dlatego organizm z czasem pobiera i jedno i drugie, wapń wydalając z moczem. Na skutek tego u osób jedzących dużo mięsa występuje większa łamliwość kości, choć oczywiście jest to niezwykle powolny proces. W celu potwierdzenia tego robiono nawet badania cywilizacyjne.
13.03.2014 21:14
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama