Aktualny czas: 25.09.2017, 10:08 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odcinek 806 PL już na stronie!
Za tydzień godzinny odcinek specjalny!
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
My i komputer
Autor Wiadomość
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 689
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
My i komputer




Temat pewnie się już przewinął, ale robiąc dziecku wykład połączony z awanturą, że już zaczyna spędzać przed kompem zbyt wiele czasu, albo korzystając z okazji dobiera się do telefonu, znalazłam to. Bardzo ciekawy filmik, czy stało się to co spekulowali w 79?

No a druga strona, maga problem wlaśnie 21 wieku. Najgłupszą rzeczą i błędem, który już naprawiłam, swoim zwyczajowym sposobem, było kupienie 6 latkowi tableta. Żałuję do dziś. Naprawdę duzpełnie inaczej się to rozwinęło niz sobie wyobrażałam. Obecnie walczę z chorą już fascynacją filmikami na YT o minecarfcie. To jest przerażające.. i w zasadzie przecież ja robię to samo! Ale teksty w stylu " Ja nie umiem się bawić!" "Książki są nudne!" wyzwalają we mnie jakieś pokłady mrocznej energi i nie chodzi mi tu o uwagi wychowawcze, bo się sami będziecie kiedys użerać, ale o to, że my sami z komputera uczyniliśmy epicentra domów i naszych żyć. Najgorsze jest to, że nie potrafię nawet sobie wyobrazićżycia bez niego! Bez neta... straszne...
28.11.2015 18:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,855
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #2
RE: My i komputer
Strasznie CI współczuję Moniko... To kupno tableta to fakt, chyba za wcześnie, sama masz takie wnioski. Może nie sam majnkraft jest zły, ale takie owładniecie internetem. Ja tam jestem z czasów, że wolę wyjść gdziekolwiek niż siedzieć w domu, tylko problem, ludziów ni ma mało czasu, daleko itd. W sumie internet i komputery na pewno zabiły we mnie może i w nas, tę umiejętność kreatywnego spędzania czasu, ale też jednak to starsze wychowanie powoduje, że pewnie za jakiś czas i tak sięgniemy, albo już sięgamy po wiele książek. Sam po sobię widzę, że brak mi tej dziecięcej kreatywności, tego poczucia, że mogę zrobić wszystko i idę to robić, zamiast siedzieć i przeglądać Fejsbóka wiedząc, że robię to dlatego, bo mi się nie chce odejść od komputera. Nie uważam, że gry są złe, ale może odpowiedni czas na nie jest dobry, nie za wcześnie nie za późno. Człowiek musi się nauczyć rozgraniczać wirtualny świat, ze światem rzeczywistym, wtedy jest mu to tylko pomocą, albo też połowicznym źródłem rozrywki.

Szkoda, Rudzia, że tak się to potoczyło, ale może spróbuj nie wiem zarazić Oskara do książek, czy czegoś innego jakimś sposobem.

[Obrazek: Witra_HS.jpg]
28.11.2015 18:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 459
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: My i komputer
(28.11.2015 18:26 )Rudzish napisał(a):  Obecnie walczę z chorą już fascynacją filmikami na YT o minecarfcie.
Hmm... Czyżby Pan Śmietanka? Znam ten temat, bo moja dziewięcioletnia siostrzenica ma to samo. Z tym, że jak jej się powie to wyłączy laptop/tablet/komputer (jedyna wnuczka moich rodziców, to i rozpieszczana jest do granic możliwości).

[Obrazek: d0Lh1fK.jpg]
28.11.2015 18:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,331
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: My i komputer
Korzystając z chwili przerwy (głowię się nad kolejna gra słowna Ody) pozwolę sobie zabrać udział w dyskusji.

Kilka lat temu, kiedy byłem jeszcze na ft rozmawiałem między innymi z taką dziewczynką, która miała albo 15 albo 16 lat teraz nie pamiętam dokładnie. I momentami przerażała mnie niemoc jej rodziców. Niby posłusznie wyłączała komputer o 11, ale co z tego, jak wchodziła pod kołdrę komórka i tak siedziała do 3 czasem? Wtedy pomyślałem sobie, że rodzic w dzisiejszych czasach ma naprawdę przesrane.

Ja np spędzałem grom swego dzieciństwa bawiąc się w różne gry na podłodze. Nie umiem jednak odpowiedzieć na pytanie, czy miałem lepsze dzieciństwo od dzieci, które teraz przesiadują dniami przed kompem i surfują po sieci. Bo choć na pewno było bogatsze, rozwijałem wyobraźnię itd, to na nic mi z tego przyszło w dorosłym życiu. No chyba, że zapał do wymyślania zabaw, czy własnych gier, ale póki co nic z tego nie wyszło. Nie wiem, jak może to się odbić na kształtowaniu takiego młodego człowieka. Będzie całe życie spędzał przed kompem? No przykład idzie z góry, bo my co robimy?

Kiedyś gdy dużo grałem na konsoli i nie znałem jeszcze nakamy, nie wyjeżdżałem do ludzi, nie spotykałem się, tak naprawdę nie korzystałem z życia. Mogę to w pełni świadomie powiedzieć po tym, czego doświadczyłem, gdy zacząłem przebywać między Wami. W końcu miałem upragniona paczkę, o której zawsze marzyłem i co ważniejsze zacząłem przeżywać chwile, które warte są zapamiętania. Dzięki temu mam teraz tyle pięknych wspomnień, które są dla mnie bezcenne. Zaczęło się od kompa, forum, ale to właśnie chwile przeżyte razem z ludźmi sprawiają, że zapadają w pamięć. Zauważyłem to dość szybko, bo gdy chciałem sobie przypomnieć np jak spędziłem ostatni tydzień, pamiętałem tylko w co grałem, ale nie pamiętałem jakiś szczegółów. Nie było żadnych wspomnień. Te powstawały dopiero, gdy grałem z ludźmi, czy jak ktoś patrzył jak gram i komentował. Choć przegrałem masę świetnych tytułów, nie mam z tego praktycznie żadnych wspomnień. No ale trochę ich mam, bo też zawsze przecież była druga osoba, która patrzyła na moje zmagania lub z nią grałem. Ale czy pamiętam jak grałem sam? Jak surfowałem po necie? Nie, tego się nie pamięta, bo jest to marnowanie czasu. I nie mówię tu o wypowiadaniu się na forum, bo to jest jednak co innego, mówię o łażeniu bez celu po sieci.

I jeśli miałbym kiedyś dziecko, to starałbym się mu wyjaśnić, jak wiele traciłem zagłębiając się coraz bardziej w świat elektronicznej rozrywki. W przebywaniu samemu, a że kochałbym zapewne moje dziecko, nie chciałbym by popełniało te same błędy. Chciałbym, by przeżywało ciekawe dzieciństwo, żeby miało co wspominać, gdy będzie dorosłe, a nie żałowało jak to przesiedziało je przed kompem, gdy inne dzieci się razem bawiły, budowały więzi i tworzyły cudowne wspomnienia.
I ja na szczęście też wychodziłem trochę, nie siedziałem przed kompem, bo wtedy właściwie tego jeszcze nie było, co najwyżej pegazus i dzięki temu mam teraz takie wspomnienia. A na dowód spytałbym dziecko co pamięta z zeszłego miesiąca. Najpewniej będzie to jakaś relacja między ludzka, a nie jak przeglądał kwejki czy jaki film widział na YT. I wtedy bym zapytał, czy nie chce mieć wspomnień z dzieciństwa.
Z kolei mój kolega pokazał dzieciom planszówki, to też jest skuteczna forma oderwania dziecka od komputeraSmile

Co się natomiast tyczy nas samych. Siedzimy dużo przed kompem, ale też nawiązujemy przez niego kontakty, robimy coś a przede wszystkim jesteśmy bardziej świadomi tego, jak ewentualnie tracimy życie, niż taki młody człowiek.
Ja siedzę dużo przed kompem, ale też tłumaczę, nabywam nowej wiedzy, poprawiam swoje umiejętności, nawet jak oglądam viweocast o planszówce to np powiększam swoją wiedzę na ten temat, co ułatwia mi zakup właściwego dla mnie produktu, tudzież poznawać różne mechanizmy, dzięki czemu też łatwiej mi czasem grę wytłumaczyć. Trochę marnuje czas czytając artykuły na wp, czy o zgrozo przeglądając te same artykuły, te same wątki na forum itd, ale tragedii nie maSmile

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


28.11.2015 19:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 689
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: My i komputer
No właśnie Big Grin Już mam uczulenie jak słyszę ten głos... Tongue

Mnie jednak nie chodzi, o mój problem, bo z tym sobie jakoś poradzę jeszcze nie jest tak źle, tylko o sam fakt, że współcześni rodzice, sami niszczą życie swoich dzieci. Świadomie lub nie, z wygodnictwa, albo z przemęczenia, sięgają po najprostszy, najbardziej dostępny środek na chwilę spokoju. Wiecie, że w tej chwili są specjalne filmiko dla kilku miesięcznych szkrabów? Niby uspokajające?! I się już taki półroczny bobas zamiast patrzeć w parku na ptaszki, gapi się w tableta, bo kolorowe, bo się rusza i jest pod nosem. Dziecko nie płaczę, więc rodzice się cieszą. Firma rekomonduje, a my przecież własnego mózgu nie mamy i nie jesteśmi świadomi, że właśnie obniżyliśmy IQ naszego dziecka....
28.11.2015 19:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Taboretto Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 782
Dołączył: 19.11.2009
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: My i komputer
Pewnie posypią się na mnie hejty ale ja uważam że akurat Minecraft to dobra gra dla dzieci. Wzbudza kreatywność, wyobraźnie przestrzenną i tak dalej. Takie wirtualne klocki lego tylko tutaj masz ich nieskończoność no i taniej wyjdzie jedna gra niż kilka zestawów lego xD Faktem jest że jutuberzy ogłupiają dzieciaki minecraftem - choć teraz jest go coraz mniej i dzieciarnia rzuciła się na Counter Strike'a Global Offensive więc lepiej Rudzish uważaj Tongue Minecraft niestety powoli zatracił swój pierwotny cel gdy rozwinął PVP przez co dzieciaki już nie tworzą domków, nie eksplorują świata tylko piją się diaxowymi mieczykami +10 do swagu na kretyńskich, pvp-serwerach.
Faktem jest że dzisiejsze pokolenie ma łatwiejszy dostęp do komputerów i nowej technologii, ale ja będąc małym dzieciakiem też grałem w gry, często brutalne jak Doom,Quake czy Wolfenstein i mimo to wyrosłem na (chyba) normalnego obywatela xD Dorastałem jednak w czasach gdy komp nie był w każdym domu, granie na multi dopiero weszło do świadomości graczy i pomału stawało się czymś zwyczajnym. Teraz dzieciaki mają wszystko podane na tacy i często leniwi rodzice gdy nie chce im się wychowywać dziecka powierzają opiekę nad nim maszynie. Zawsze można dzieciakowi zabrać taką maszynkę, albo w ogóle jej nie dawać ale dobrze wiemy jak taki dzieciak potem będzie się czuł w szkole, że jest gorszy bo wszyscy maja kompy, smartfony, internet tylko on jest biedny i wyobcowany. Kompromisem byłoby po prostu ograniczanie czasu spędzania na takim urządzeniu dopóki dziecko nie będzie wystarczająco duże by mogło same eksplorować fascynujący świat jakim jest dla niego internet i przy tym nie przedobrzyć. W ogóle gadam o wychowaniu dzieci a sam żadnego jeszcze nie mam więc nie wiem czy w ogóle powinienem się na ten temat wypowiadać Tongue

[Obrazek: MsPwoy.jpg]
28.11.2015 19:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 689
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: My i komputer
Wypowiadać można się zawsze Smile
To o czym mówisz jest główną, pierwszą i podstawową zasadą. Komputer tak, jak najbardziej. Gry? Też, bo jak mówisz, dzicko zacznie się czuć źle, nie wiedząc o czym gadają wszyscy rówieśnicy. Kwestia glówna, to limit czasowy... tylko... praktyka wypiera często tą szlachetną teorię.

Rozmowa z przed dosłownie sekundy ( Jak dziecko ma być normalne jak matka sama jest walnięta)
Oskar -Mamo zamknij na chwilę oczy
Ja -No zamknęłam
O -Tak właśnie widzi Herobrine, tylko że ma otwarte oczy i całe białe
J -To zupełnie jak Fujitora!
O -Ale Herobrine ma magiczny patyk, który może zaczarować chmurę, żeby błyskawica walnęła Steva
J - A Fujitora, ma miecz i może przyzywać meteory!
O - Ale przecież w OP, Nami też ma patyk do przyzywania błyskawic! To kto jest silniejszy?

Chyba pozostawię własny wątek bez komentarza :/
28.11.2015 20:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Uisper Offline
ლ(ಠ益ಠლ)
Tom's Workers

*
Liczba postów: 231
Dołączył: 04.09.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #8
RE: My i komputer
Ja uważam, że powinno przede wszystkim filtrować się dziecku zawartość Internetu. Są wtyczki do przeglądarek które blokują konkretne kanały czy filmy na YT, jest mnóstwo "blokad rodzicielskich". Czasy się zmieniły - teraz dziecko nie wyjdzie pobawić się do rówieśników, bo wszyscy siedzą przed kompami. Kontakt międzyludzki w dzisiejszych czasach jest ograniczony na wiele sposobów i nic z tym nie da się zrobić, to cena za tak zaawansowany postęp technologiczny. Internet to nie jest miejsce dla dzieci, to jest podstawowa kwestia. Nie można zostawić dziecka samopas, dać mu oglądać to, co chce czy grać w to co chce. Dzieci dziś gro własnego czasu marnują na oglądanie głupich Let's Playów, ale to też trzeba przefiltrować. Jeśli youtuber przeklina, koniec oglądania go. Jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że my "znamy" komputery i dzisiejszą technologie. Nasi rodzice mieli gorzej, bo pojawiła się ona w momencie, kiedy oni nie byli już w stanie się tego wszystkiego nauczyć.
28.11.2015 20:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 459
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: My i komputer
Gra grą, ale jak Rudzish napisała - jak słyszę głos tego jutubera, to aż mam ochotę wywalić komputer przez okno.
(28.11.2015 19:55 )Taboretto napisał(a):  Kompromisem byłoby po prostu ograniczanie czasu spędzania na takim urządzeniu dopóki dziecko nie będzie wystarczająco duże by mogło same eksplorować fascynujący świat jakim jest dla niego internet i przy tym nie przedobrzyć.
Imo, lepszym rozwiązaniem byłoby po prostu spędzanie czasu z dzieckiem, by nie musiało sięgać za często po te wszystkie urządzenia.

[Obrazek: d0Lh1fK.jpg]
28.11.2015 21:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,195
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: My i komputer
Napisałam post i mi net padł XP
jeszcze raz, ale krócej Tongue

Akurat trwa akcja Fundacji Dzieci Niczyje:




Ogólnie rodzice dają dzieciom tablety, komputery, smartfony itp. żeby mieć spokój, ale skoro już decydujemy się na dziecko to z całym "dobrodziejstwem" inwentarza.
To od rodziców zależy czym zainteresują dziecko, tylko nie można iść na łatwiznę (w internecie jest wiele podpowiedzi XD).
Poza tym przykład idzie z góry jeśli rodzic siedzi 90% wolnego czasu na komputerze to dziecko też będzie.

Należy też pamiętać, że aplikacja/gra klocki nie uczy tego samego co układanie klocków w realu (taka dygresja do postu Taboreta)

Jak Usi pisze jest teraz wiele aplikacji umożliwiających kontrolę i ograniczenia i należy z tego korzystać Wink

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
28.11.2015 22:54
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama