Aktualny czas: 22.05.2019, 05:17 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
Najlepsze seriale 2018 roku
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,819
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Najlepsze seriale 2018 roku
Za nami rok pełen świetnych seriali, które albo dopiero zaczęły opowiadać swą historię, albo ją kontynuują jako któryś z kolei sezonów. Wydaje mi się, że wielu z nas ogląda różne seriale, więc pomyślałem sobie, że fajnie byłoby napisać, co ogólnie najbardziej byśmy polecali z tego roku i dlaczego. Prosiłbym, byśmy mówili tylko i wyłącznie o serialach, czy sezonach, które miały swoją premierę w Polsce w 2018 roku. Aha, nawet mówiąc o dalszych sezonach, bo tego nie unikniemy, starajmy się mówić ogólnikowo, żeby nie spoilerować - chyba, że użyjecie kodu spoiler to luz, ale starajmy się też ograniczać wypowiedzi, które nie wszyscy mogą przeczytać. Bardzo też proszę o nie umieszczanie animacji japońskich, znanych jako "anime", nie będących filmami kinowymi. Od tego jest cała masa innych tematów, poza tym na to trzeba by stworzyć osobny ranking.
Gdy już wymienimy wszystkie może dodam jakąś ankietę czy coś, choć pewnie każdy zaproponuje coś innego

Westword sezon 2- Zagościł na ekranach jakoś chyba na początku roku. Serial opowiada o futurystycznym placu zabaw, gdzie roboty, hosty, pełnią rolę rozrywki dla odwiedzających. Maszyny oczywiście powoli zaczynają się buntować i dochodzi do niespodziewanych zwrotów akcji. Pierwszy sezon pokochałem za niebanalne postacie, świetne aktorstwo, bardzo ciekawy świat, poruszanie kwestii egzystencjalnych, rozterki filozoficzne, długo by wymieniać. Gdyby pierwszy sezon wyszedł w 2018, to nie miałbym watpliwości, że znalazłby się u mnie przynajmniej w pierwszej trójce, ale mówimy o drugim sezonie, a ten wypada już gorzej. Głównie przez pewne decyzje w scenariuszu, które niekoniecznie mi przypadły do gustu, pewny chaos, także chronologiczny, i rozłażenie się fabuły. Brakuje też według mnie takich uderzeń, zwrotów akcji, jakie miały miejsce w pierwszym sezonie. Westworld traci też na tym, że pierwszy sezon był takim powiewem świeżości, czymś nowym, miał bardzo intrygujące postaci, w dwójce mi tego zabrakło, czułem pewną powtarzalność, choć akurat w wypadku Westworld to sformowanie bardzo dosłownie pasowałoby do określenia pierwszego sezonu. Na pewno serial jest ciekawy, dalej intryguje i jest wart obejrzenia, ale jest o dwie półki niżej, niż sezon 1.

Rozczarowani - To jedyny serial animowany na mojej liście. Jest dość oryginalny, może dlatego, że jest twórców Simsonów. To co jest jego mocną stroną to z pewnością czarny, specyficzny humor i absurd wymieszany z przygodą. Bardzo fajny jest też występujący tam demon i jego teksty, a także relacja z całą paczką. Perłą serial raczej nie jest, ale z pewnością jest ciekawą propozycją.

Ślepnąc od Świateł - To polski serial, ale, co tu dużo mówić, światowego formatu. Pod względem realizacji trudno się do czegoś przyczepić, może do castingu na rolę pierwszoplanową, ale moim zdaniem jego aparycja i wymalowany na twarzy stoicki spokój wypadają świetnie. Powiem tak, serial ma jednego z gorszych złoli, jakie w ogóle widziałem. Nie chodzi już nawet o jego czyny, jak samo podejście, jego charakterystykę, podejście do świata, do ludzi. Niesamowita jest także sama Warszawa skąpana w mroku i przestępczym bagnie, którym aż przesiąka. Przypomina w swym obrazie mroczne i bezwzględne Gotham. Serial ma też rewelacyjne dialogi, dużo przeklinają, zwłaszcza postać Więckiewicza, ale powiedzmy, że nie jest to zabieg przypadkowy. Ślepnąć od Świateł przyciąga przede wszystkim klimatem, niepokojem, który towarzyszy widzowi podczas jego oglądania, zepsutą Warszawą, świetnym aktorstwem, niebanalnym scenariuszem. Po prostu jest to coś nowego, coś, czego jeszcze nie widzieliśmy. Nie jest on jednak dla każdego. Tempo ma wyciszone, więc serial ten może nie jednego zanudzić, jeśli nie poczuje tego niepokoju, nie jest też przepełniony akcją, bo nie o to tu chodzi. Od początku też rzuca nas w wir chaotycznych wydarzeń, przez co z początku towarzyszy nam poczucie zagubienia, na szczęście potem znika.

Księga Czarownic - Kolejny serial w którym nie chodzi o tempo akcji, bo tej nie ma zbyt dużo, ale o świat przedstawiony, relacje między bohaterami. Mnie do serialu przekonał już sam świat, gdyż są to czasy nam współczesne, gdzie czarownice i wampiry ukrywają swoją prawdziwą tożsamość, nie afiszują się nią. Jest więc na swój sposób magiczny, ale nie do przesady. Subtelny, to słowo najlepiej oddaje wszystko, co się jego tyczy. Choć mamy tu wątek miłosny, który siłą rzeczy jest istotny, to widz nie czuje się niczym przytłuczony, bo stanowi on jakby główne tło dla wydarzeń. Choć chemia między bohaterami jest niesamowita. Ogromnie dobre wrażenie robi scenografia, klimat noir, dobre aktorstwo, zdjęcia. Niepokoi mnie trochę jak dalej potoczą się losy bohaterów, przez pewien zabieg, ale czas pokaże. Kino raczej babskie, zgoda, ale z całą pewnością nie jest to jakieś badziewie dla nastolatek.

Jeśli chodzi o Patrica Monroe, to obejrzałem odcinek 1 i rzuciłem w kąt, coś takiego w ogóle do mnie nie trafia.Ostre przedmioty wydają się być dobrym kinem, ale nie miałem jeszcze przyjemności, więc się nie wypowiem. Nielegalnych widziałem na razie dwa odcinki. Tempo zabójczo powolne, a przy tym nie czuję, by miało znamiona Thrilleru, także raczej usypiające, może jak zobaczę całe o ile w ogóle, to coś więcej napiszę, na razie mam ciekawsze rzeczy do oglądania.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


02.01.2019 20:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 395
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Najlepsze seriale 2018 roku
Czekamy na Jarka!

Dla mnie Kruk chyba najlepszy był. Poza tym bardzo ciekawie się działo w trzecich sezonach The Expanse (klimat pierwszego Mass Effecta trochę) oraz Daredevil (poza drugim sezonem zawsze bardzo dobry poziom). No i jeszcze drugi Ozark wzniósł się na wyżyny. Atypowy niby nic wielkiego, a obejrzałem jednym tchem, więc chyba też coś w sobie ma, a nie jest tak rozchwytywany, podczas gdy to już drugi sezon. O czym to wszystko jest można poczytać choćby na Filmwebie czy IMDB, a czy jest dobre to przecież mówię że tak. Dlaczego to już każdy musi sam zobaczyć.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.01.2019 03:13 przez Gosen.)
03.01.2019 03:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Jarek Bachanek Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 110
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Najlepsze seriale 2018 roku
Skoro zostałem wywołany, to nie mogę zawieść xD

W tym roku widziałem sporo seriali, więc ciężko było wybrać te najlepsze. Ale przejrzałem moje oceny z całego roku i udało się wybrać garść naprawdę świetnych produkcji. Byłem ostrożniejszy w doborze seriali przez co większość to miniserie i produkcje wysoko budżetowe z małą liczbą odcinków.

P.S. Trailery niezależnie od opisywanego przeze mnie sezonu zawsze dotyczą sezonu pierwszego więc nie ma obawy o spoilery.

Odpowiednik / Counterpart





Produkcja amerykańskiej stacji STARZ (znanej m. in. z produkcji „Piratów” i „Spartakusa”) która zwaliła mnie z nóg praktycznie wszystkim: skomplikowaną wielowarstwową fabułą, niesamowicie spójnym i rozbudowanym światem, głębią psychologiczną, wielowymiarowymi postaciami, dbałością o detale, tym jak sprawnie wymieszała wątki szpiegowskie z wątkami sci fi i świetną obsadą.

Fabuła dzieje się we współczesnym Berlinie i opowiada o urzędniku pracującym w wywiadzie, który jest w zasadzie gryzipiórkiem niezadowolonym ze swojej pracy. Wszystko się zmienia w dniu, gdy szefostwo wzywa go na piętro, gdzie dotychczas nie miał wstępu i przedstawia mu jego sobowtóra. Okazuję się, że 30 lat temu doszło do „wypadku” który sprawił, że świat rozdzielił się na dwa lustrzane rzeczywistości, które od tego czasu utrzymują kontakty wywiadowcze, handlowe a także personalne. W skutek owych kontaktów zmieniły się ludzkie losy. Dla przykładu, bohater w jednym świecie jest potulnym, dobrym facetem oddanym żonie, a drugim bezlitosnym zabójcą pracującym dla rządu.

Obecnie oglądam 2 sezon i jestem zachwycony. Tak wybitne seriale pojawiają się raz na parę lat, więc tym bardziej warto je poznać

Dzień / De Dag

Kolejna produkcja, tym razem z Belgii, która wzięła mnie z zaskoczenia. Spodziewałem się typowej europejskiej dramy, a dostałem pełnokrwisty, przemyślany w każdym szczególe, 12-odcinkowy thriller. Serial opowiada o napadzie na bank i związanych z tym wydarzeniami. Sztuczka polega na tym, że opowieść toczy się w ciągu jednego tytułowego Dnia, gdzie obserwujemy wydarzenia z trzech perspektyw: policji, osób będących w banku i ich rodzin. Punkty widzenia zmieniają się co odcinek i wzajemnie się uzupełniają, odkrywając kolejne warstwy fabularne. Serial, jak na thriller przystało pełen jest zwrotów akcji i trzyma w napięciu do ostatniej minuty. Gdy wydawało mi się, że już wszystko wiem twórcy odkrywali kolejne karty i mnie zaskakiwali. Tak się powinno robić thrillery telewizyjne. Bardzo polecam.

Better Call Saul / Zadzwoń po Saula Sezon 4

Spin off słynnego Breaking Bad od tej samej ekipy, opowiadający o początkach znanego z BB skorumpowanego prawnika Saula Goodmana. Ci co oglądali BB wiedzą czego się spodziewać, a ci którzy nie niech nadrobią, a potem sięgną po Saula. W 2018 r. zadebiutował 4 sezon serialu, który coraz bardziej zazębia się z wydarzeniami znanymi z Breaking Bad. Niektórzy narzekali na wolne tempo, ale ja tego nie odczuwałem. Vince Gilligan to geniusz. On potrafi sprawić, że nawet zwykłe czynności jak golenie, mycie zębów czy picie kawy staje się interesujące. I te smakowite ujęcia. Coś niesamowitego. Świetne połączenie komedii i dramatu, do tego bardzo dobrze rozbudowuję świat znany z BB. Bob Odenkirk grający Sala i Jonathan Banks grający Mike’a, są niesamowici. Polecam.

Bodyguard





6-odcinkowa perełka od twórców niezwykle popularnego w Wielkiej Brytanii „Line of Duty” (który muszę nadrobić) ze znanym z roli Robba Starka w GoT, Richardem Maddenem. Niby to tylko 6 godzin, ale wypełnione takimi rzeczami i pomysłami, że głowa mała. Już pierwsze sceny, gdzie bohater wplątuję się w niebezpieczną sytuację w pociągu, ścinają z nóg. Fabuła opowiada o żołnierzu cierpiącym na Zespół Stresu Pourazowego, który zostaje ochroniarzem znanej polityk, której skrycie nie cierpi. Z opisu wygląda na banał, ale nic bardziej mylnego. Obejrzyjcie i sami się przekonajcie. Moje personalne odkrycie 2018 roku.

Ślepnąc od świateł





Co tu dużo gadać, najlepszy polski serial zeszłego roku. Komi w zasadzie wszystko już napisał więc nie będę się powtarzać, powiem tylko, że się zgadzam. A role Cezarego Pazury i Jana Frycza – mistrzostwo.

12 Małp / 12 Monkeys Sezon 4





Amerykański serial sci fi o podróżach w czasie na motywach słynnego filmu pod tym samym tytułem z Brucem Willisem i Bradem Pittem. Ponieważ w poprzednim roku zakończono serial na 4 serii uznałem, że warto go polecić. Fabuła zaczyna się w 2043 r. w czasie, gdy ludzkość prawie wyginęła przez tajemniczy wirus. Pewna naukowiec konstruuje wehikuł czasu i wysyła pewnego rzezimieszka, w przeszłość by zapobiegł wybuchowi epidemii. Ale ponieważ to serial, ta misja to ledwie czubek góry lodowej.

Czym ten serial różni się od innych o podobnej tematyce ? Ano tym, że trzyma się kupy i jest po prostu bardzo dobrze zrealizowany. Wszyscy wiemy, że podróże w czasie to ciężki temat, w którym prawie nigdy nie udaje się stworzyć spójnej fabuły. A im dłużej ona trwa tym jest gorzej. Ten serial jest wyjątkiem. Widać, że twórcy przemyśleli wszystko nie zapominając jednocześnie o fabule oryginalnego filmu. Mimo, że im dalej, tym więcej pętli i paradoksów, wszystko ma sens. Mimo ciężkiej tematyki serial ma spore pokłady humoru, nie brakuje też efektów specjalnych. Fabuła jest ciągła, choć zdarzają się odcinki „filerowe”. Warto też dodać, że serial ma zakończenie, więc nic nie jest urwane czy niedokończone. Ponadto serial dorzuca swoje trzy grosze do rozważań co jest ważniejsze wolna wola czy przeznaczenie. Podsumowując - prawdziwa perełka.

Kruk





O tym serialu wspominał już Gosen. Co tu dużo mówić serial ma najlepszy klimat z wszystkich polskich produkcji, które widziałem zeszłego roku. Przepiękne zdjęcia, intryga jak z sennego koszmaru, niesamowity klimat, świetni, nieopatrzeni aktorzy, oryginalne zakończenie. Klasa sama w sobie, czemu nie mogę powiedzieć o spapranych „Nielegalnych” ale o tym niżej. Cóż więcej dodać ? Świetny serial.

Mała Doboszka / The Little Drummer Girl





Serial który ukończyłem całkiem niedawno, który z tego co się orientuję, przeszedł wśród polskich serialomaniaków bez większego echa. A szkoda, bo to diabelnie dobra miniseria. TLDG to kolejna po „Nocnym recepcjoniście” adaptacja mistrza szpiegowskiej prozy Johna Le Carre. Jak ciekawostkę dodam, że serial reżyserował Chan-wook Park twórca słynnego „Oldboya”. Fabuła tego 8-mio (lub 6-cio, zależnie od wersji) odcinkowego serialu dzieje się w latach 70-tych XX wieku i toczy się wokół konfliktu Izraelsko-Palestyńskiego. Europą wstrząsają zamachy bombowe przeprowadzane przez nieuchwytnego palestyńskiego terrorystę Khalila. Izraelskim służbom udaje się pojmać i przesłuchać jego młodszego brata oraz wraz z jego angielską dziewczyną. Ponieważ otoczenie Khalila nie zna dziewczyny, rekrutują młodą aktorkę, która ma ją udawać i przeniknąć do palestyńskiej bojówki. Dziewczyna będą pod urokiem rekrutującego ją oficera zgadza się na akcję nie mając pojęcia na co się pisze i w czym przyjdzie jej uczestniczyć.

Twórcy pieczołowicie odtwarzają realia Anglii sprzed 50 lat, za wszystkim idzie świetny suspens i intryga w stylu Le Carre. Grająca główną rolę Florence Pugh jest niesamowita, podobnie jak partnerujący jej Aleksander Skaarsgard (odtwórca roli Tarzana, Erica z True Blood i paru innych) i Michael Shannon, którego powinniście kojarzyć z ról czarnych charakterów. Myślę, że serial spodoba się każdemu, nie tylko miłośnikom wywiadowczych gierek. Widać, że twórcy nie oszczędzali na kasie. No i ten klimat. Bardzo polecam.

The End of the Fuc**** World

Moja opinia jest w tym temacie:
http://forum.onepiecenakama.pl/watek-the...orld--4656

Super serial. Polecam.

Rojst





Pierwsza (i jak się okazuje ostatnia) pełnoprawna serialowa Showmaxa realizowana w naszym kraju. Tylko 5 odcinków (ale za to jakich) soczystego kryminału osadzonego w PRL’u. Jest to trzeci i ostatni polski serial przeze mnie wymieniony. Wypada gorzej na tle dwóch pozostałych, co nie znaczy, że jest słaby. Pieczołowicie odtworzone realia Polski Ludowej, co do każdego detalu, robią wrażenie. Tak samo zdjęcia jak i klimat. Ale gdy reżyserem jest jeden z najlepszych operatorów filmowych w naszym kraju, to nie ma co się dziwić. Obsada też bardzo dobra na czele z mistrzem Andrzejem Sewerynem i świetnym Dawidem Ogrodnikiem. Świetny epizod zalicza też niezawodny Piotr Fronczewski. Jeśli można się do czegoś przyczepić w tym serialu, to do końcówki. Wszystkie wątki zostają rozwiązane, ale nie do końca udaje im się wybrzmieć. Mam wrażenie, że twórcy planowali więcej odcinków i w połowie produkcji musieli skrócić ich liczbę, przez co wyszło jak wyszło. Ale to wciąż świetny serial. Polecam.

Ozark Sezon 2





Moje zaskoczenie 2017 roku i pierwsza produkcja Netflixa na mojej liście. Drugi sezon wciąż trzyma poziom, a miejscami go przebija. Nasuwają się skojarzenia z Breaking Bad, choć to jednak inna produkcja. Jeśli ktoś lubi fabułę o dysfunkcyjnej rodzinie piorącej pieniądze dla meksykańskiego kartelu, w amerykańskiej mieścinie, to ten serial jest dla niego. Ciekawa mieszanina dramatu thrillera i obyczajówki. Jedyna wada to chyba taka, że ciężko komukolwiek kibicować, bo wszyscy mają swoje za uszami. Jednak moim zdaniem postacie są dzięki temu bardziej ludzcy i wielowymiarowi.

The Expanse Sezon 3

Space opera pełną gębą, ale jak niektórzy ją nazywają „Gra o Tron w kosmosie”. Oczywiście ta nazwa jest dość krzywdząca i nie oddaję w pełni o czym jest ten serial. Pierwszy sezon dupy nie urywa ale potem jest lepiej i na tą chwilę uważam (zresztą nie tylko ja) że to najlepszy serial sci fi od lat. Serial powstaje na podstawie powieściowego cyklu pod tym samym tytułem i opowiada o załodze statku kosmicznego Roscinante, który znajduje się w centrum konfliktu między Ziemią, skolonizowanym Marsem a frakcją ludzi żyjących pomiędzy nimi na pasie asteroid zwanych przez to Pasiarzami. Autorzy cyklu dość realistycznie ukazują przyszłość ludzkości, nie ma tu wielu charakterystycznych elementów kojarzonych z sci fi, widać, że realizm jest tu najważniejszy. Wrażenie robią też efekty scenografia i rozmach serialu. Ta sama ekipa ma odpowiadać za efekty w Netflixowskim Wiedźminie więc warto zobaczyć, choćby z tego powodu.

Upadające Królestwo / The Last Kingdom Sezon 3





Serial historyczny dziejący się w tym samym okresie co słynni Wikingowie i przez wielu uważany za jego następcę. Serial przejął Netflix i w związku z tym wrzucił cały sezon. Podstawą fabuły jest cykl historyczny wybitnego angielskiego pisarza Bernarda Cornwella. Opowiada o synu angielskiego lorda, który w dzieciństwie zostaje porwany i wychowywany przez Wikingów (zwanych w serialu i książce Duńczykami). Będąc dorosły wraca do Królestwa Wessex, na dwór króla Alfreda by odzyskać ziemie ojca. Oczywiście nie będzie to łatwe. Serial ma wszystko co dobra produkcja historyczna mieć powinna, fajne charyzmatyczne postacie, wartką akcję, dobrze oddane realia epoki, bitwy, może nie tam wielkie jak w Wikingach, ale dobrze zrealizowane. Początek nie powala, ale im dalej tym lepiej. S01 oceniłem na 6/10, a kolejne na 7 i 8/10. To jest zresztą ciekawe, bo Wikingowie niestety z sezonu na sezon są coraz gorsi, a im gorzej wypadają, tym TLK lepiej wygląda. Doprawdy dziwna symbioza. Wielbiciele akcji i historii będą usatysfakcjonowani.

Zawód: Amerykanin / The Americans Sezon 6





Po 5 latach wreszcie nadszedł koniec. Opowieść o rosyjskich szpiegach, od 20 lat udających amerykańską rodzinę w latach 80-tych wreszcie znalazła swoje rozwiązanie. Po za tym, że to by naprawdę genialny sezon, wspominam o tym serialu, bo to dobry moment by się z nim zapoznać. A jest z czym. Naprawdę. Ciężko opowiedzieć o czym jest ta produkcja, bo nie jest to jednogatunkowiec. Znajdzie się sporo dramatu, thrillera, opowieści psychologicznej czy obyczajówki. Wiele motywów jest podanych w zawoalowany sposób. Fabułę śledzimy z punktu wodzenia tych „złych” komunistów, i mimo że wiemy kim są, nie sposób im nie kibicować. Pojawiają się też wątki w samym ZSRR (w serialu grają też rosyjscy aktorzy) obnażający jak komunizm wyglądał od środka. Serial ponadto bardzo realistycznie pokazuje jak naprawdę wygląda praca kogoś pod przykryciem i jakie są tego koszty. Bo siłą tego serialu nie jest fabuła, choć też jest bardzo ważna, ale rewelacyjnie napisani bohaterowie. A napięcia jest tyle że można nim obdzielić drugi serial. Polecam.

Agenci T.A.R.C.Z.Y. / Agents of S.H.I.E.L.D. Sezon 5

Według mnie najlepszy serial MCU/Marvela na który stawiam na równi z Daredevilem. Jeden z niewielu 22-odcinkowych produkcji na sezon, który trzyma równy poziom. Świetna fabuła, akcja, dramaty, które powodują ścisk w gardle, bohaterowie, którzy zmieniają się i dojrzewają, świetne i kreatywne pomysły na kolejne story arki, efekty dawkowane oszczędnie, ale konkretne, gdy trzeba, świetnie zagrani antagoniści. Po prostu the best. Nie mogę się doczekać na sezon 6 który ma zadebiutować w lecie tego roku i na zamówiony już 7-my.


Wyróżnienia

Poniżej zdecydowałem się wyróżnić seriale, które nie ścięły mnie z nóg swoją zajebistością, ale, które dobrze mi się oglądało, uznałem więc że warto o nich wspomnieć.

Trust

Mini seria na faktach opowiadająca o okolicznościach porwania Johna Paula III Getty’ego wnuka słynnego biznesmena o tym samym imieniu. Donald Sutherland bezbłędnie portretuje postać starego Getty’ego, który będąc bajecznie bogaty żyje oderwany od rzeczywistości, jednocześnie będąc bezwzględnym w biznesie i okrutnym dla najbliższych mu ludzi. Serial pokazuje też jak głupota i chciwość paru ludzi potrafi zatrząść całą Europą. Reżyserem i twórcą jest Danny Boyle twórca takich filmów jak „Trainspotting”, „Slumdog”, czy „W stronę słońca”

Bankowa Gra / Bad Banks

Niemiecka miniseria o opowiadająca o młodej pracowniczce dużego banku która zostaje uwikłana w sieć finansowo politycznych powiązań, które mogą skutkować upadkiem całej europejskiej gospodarki. Serial pokazuje jak wygląda europejska finansjera od środka i co jest fajne zostaje pokazana w przystępny dla laika sposób. Pokazuje też środowisko ludzi, którzy zarabiają tygodniowo sumy, na które mu musielibyśmy pracować latami i jak bardzo wpływa to na ich osobowość. Mimo że temat wydaje się nudny zapewniam, że taki nie jest. To dobry thriller, więc dzieje się i mamy całkiem dobrą, a co ważniejsze, prawdopodobną, intrygę. Po za tym, jeśli chcecie obejrzeć coś w innym języku niż angielski, to bardzo dobra opcja.

Grace i Grace / Alias Grace

Miniseria Netflixa na podstawie powieści Margaret Atwood (tej od „Opowieści Podręcznej”), która z kolei zainspirowała się słynnym przypadkiem kanadyjskiego sądownictwa z XIX wieku. Młoda dziewczyna zabija swojego pracodawcę i jego gosposię, wskutek czego trafia do więzienia i po 15 latach pojawia się szansa uniewinnienia. Sympatycy skazanej zatrudniają lekarza, który ma wysłuchać zeznań samej Grace i na tej podstawie sporządzić raport czy można ją uwolnić. Duża część serii to flashbacki, które mieszają widzowi w głowie Bowiem do samego końca nie wiadomo: zrobiła to czy nie ? Nie ukrywam, że sięgnąłem po serię ze względu na aktorkę grającą główną rolę Sarę Gadon, którą uważam za jedną z najpiękniejszych współczesnych aktorek. Nie zawiodłem się, bo wszyscy na czele z Gadon zagrali świetnie a i sama historia mnie wciągnęła. Serial okazał się dobrym dramatem kostiumowym z elementami thrillera psychologicznego.

Ostre Przedmioty / Sharp Objects

Miniseria HBO z Amy Adams w roli głównej na podstawie powieści Gillian Flynn. Słynna dziennikarka powraca po latach do rodzinnego miasteczka by napisać o brutalnym morderstwie dwóch dziewczynek. Oczywiście robiąc to odkopuje swoje „trupy w szafie” i przez to powracają jej dawne demony. Serial jest świetnie zagrany i nakręcony, ale nie dla wszystkich. Liczy się tu klimat i duszna niepokojąca atmosfera. Główny wątek rozwija się wolno i dopiero w ostatnim odcinku rusza z kopyta. HBO jak zwykle przyłożyło się do scenografii i zdjęć. Ponadto Amy Adams pokazuje, że naprawdę potrafi grać. To jest rola godna Oskara i mogę się tyko domyślać, ile psychicznie i fizycznie musiała ją kosztować

Kidding

Dziesięcioodcinkowy komediodramat stacji Showtime (znanej m. in. z Dextera czy Shameless) z Jimem Carrey’em w roli głównej o gospodarzu programu dla dzieci, który po śmierci syna zaczyna tracić nad sobą kontrolę. Dziwny to serial i ciężko o nim pisać, ale ma w sobie coś takiego czego nie ma żaden inna produkcja. Za reżyserie odpowiada twórca „Zakochanego bez pamięci” (gdzie również grał Jim Carrey) więc jak lubicie dziwne rzeczy tego typu albo coś w stylu Wesa Andsersona to ten serial jest dla was.

Kaznodzieja / Preacher Sezon 3

Adaptacja komiksu Vertigo, którego jestem ogromnym fanem. Pierwszy sezon mnie nie porwał, bo wprowadził oryginalne wątki i był dość nudnawy, na szczęście w drugim twórcy się poprawili i zaczęli wrzucać więcej rzeczy z komiksu, co spowodowało wzrost poziomu produkcji. Fabuła opowiada o księdzu, a raczej pastorze/byłym kryminaliście Jessie’m Custerze, do którego ciała trafia niebiański byt zwany „Genesis” i dzięki temu Jessie zyskuje moc Boga – gdy korzysta z „mocy” osoba, do której mówi nie może mu się sprzeciwić. Jessie chcąc się pozbyć Genesis wyrusza na wyprawę w poszukiwaniu Boga, który jak się okazuje ukrył się gdzieś na ziemi, chcąc pociągnąć go do odpowiedzialności za problemy ludzkości. W podróży towarzyszą mu jego zadziorna dziewczyna Tulip, oraz ponad stuletni wampir, Cassidy. Oczywiście ściągają ich słudzy nieba chcący odzyskać Genesis, organizacja rządowa chcąca wywołać apokalipsę oraz nieśmiertelny morderca z Piekła wysłany przez Diabła by ten uśmiercił Jessie’go. Z opisu widać, że serial to kompletna jazda po bandzie. Dla twórców nie ma żadnych świętości i tematów tabu. W serialu pojawiają się różni szaleńcy, dziwacy i supernaturalne istoty, pojawia się np. Hitler, który chce uciec z piekła, do którego trafia jeden z bohaterów. Jeśli wiec lubicie się pośmiać i lubicie hardkorowe fabuły to ten serial jest dla was. Trzeba tylko przetrwać 1 sezon i jest zabawa xD


Rozczarowania


Nielegalni

Czekałem na ten serial od 3 lat, gdy tylko ogłoszono zakup praw do ekranizacji powieści. Miało być tak pięknie: międzynarodowa obsada, kręcenie w 3 państwach, rozmach niespotykany w Polsce. Co więc zawiodło ? Scenariusz. Realizacyjnie jest naprawdę świetnie, czuć duży budżet i wielkość produkcji. Obsada dobra i naprawdę robi co może. Na uwagę zasługuje szczególnie Filip Pławiak w roli Travisa. Chłopak jest młody, ale jak tego nie zepsuje, to wróżę mu dużą karierę. Ale co z tego, skoro fabuła kuleje ? Jak się nie zna książek to ciężko się zorientować kto jest kim i jak się nazywa. Posracie są powierzchowne i ich los mało nas obchodzi. Canal + zrobił błąd chcąc zekranizować dwie 800-stronicowe książki w 10 odcinkach. Wątki wymieszali, okroili i dodali nowe, które były zbędne i kiepskie, a co gorsza zalatywały tanim melodramatem, czyli czymś czego nie powinno być w dobrym serialu szpiegowskim. Skoro serial ma ograniczoną liczbę odcinków i trzeba wyciąć to i owo, to po co dodawać coś nowego ? Nie lepiej przywrócić coś z materiału źródłowego ? Ci co czytali moje wpisy na Discordzie, widzieli, jak jarałem się tym serialem przed premierą. I dlatego mam tym większy żal, że się nie udało.

Wikingowie Sezon 5

Ten serial był świetny do pewnego momentu (ci co oglądali wiedzą o czym piszę), niestety potem im dalej tym było gorzej. Na pewno nie pomogło zwiększenie odcinków na sezon z 10-ciu do 20-tu. Zaczęło, się przeciąganie, filerowanie, pojawiły się wątki rodem z telenoweli, Hirst zaczął nieudolnie naśladować Grę o Tron (kto czytał jego wypowiedzi, wie, że facet ma kompleksy na punkcie serialu HBO), bitew jest mniej, intrygi są nieudolne, a postacie stały się cieniem siebie samych. A wątki niektórych są po prostu zbędne, byle aktor miał co grać. Po prostu tragedia.

Westworld Sezon 2

Jak Komi wspominał jest słabiej niż w sezonie pierwszym. Twórcy tak się zapędzili w zaskakiwaniu widza, że zapomnieli i tym by te twisty miały sens i były ciekawe. Chcieli zrobić serial głęboki i artystyczny, przez co zwyczajnie przegięli. Mówię to z bólem, bo jestem fanem Jonathana Nolana i tego co pokazali w 1 serii, ale ten sezon wieje pustką, Ot taka wydmuszka, przepięknie nakręcona i zagrana, ale to wciąż wydmuszka. I te szekspirowskie dialogi. Na początku były fajne, ale jak po raz ęty słyszę pseudofilizoficzne monologi Dolores czy Forda to mam ochotę walnąć głową o ścianę.

To by było na tyle xD. Trochę się rozpisałem. Szacun dla tych którzy to wszystko przeczytali Tongue Pewnie zapomniałem kilku tytułów ale jak sobie je przypomnę to dopiszę w kolejnych postach.

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.01.2019 05:39 przez Jarek Bachanek.)
04.01.2019 00:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 395
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Najlepsze seriale 2018 roku
Wiedziałem, że się nie zawiodę Big Grin

Cytat: The End of the Fuc**** World
Chciałem, ale jak sprawdziłem to z 2017 rzecz, więc ostatecznie nie wspomniałem.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2019 19:22 przez Gosen.)
04.01.2019 19:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Jarek Bachanek Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 110
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Najlepsze seriale 2018 roku
(04.01.2019 19:21 )Gosen napisał(a):  Chciałem, ale jak sprawdziłem to z 2017 rzecz, więc ostatecznie nie wspomniałem.

Masz rację ale większość widzów obejrzała go w 2018 r. gdy został udostępniony na Netflixie. Więc się kwalifikuje.

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
05.01.2019 05:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama