Aktualny czas: 26.09.2017, 03:59 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odcinek 806 PL już na stronie!
Za tydzień godzinny odcinek specjalny!
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Negatywna interakcja w planszówkach
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,332
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Negatywna interakcja w planszówkach
Jak to jest z tą negatywną interakcją? Jest nieodzownym elementem wielu gier, przejawia się w różnej formie, jedni ją kochają, drudzy nie znoszą, a jeszcze inni nie wyobrażają sobie bez niej gry. A jak to u Was jest? Jak do niej podchodzicie, jakie znacie ciekawe przykłady, gdzie taka interakcja miała miejsce, czy w jakiej formie ją lubicie?

Nie przepadam za sytuacją, kiedy gracze "bo tak" zmawiają się przeciwko jednemu graczowi, choć wcale nie on np wygrywa, ale nie licząc tego, uwielbiam ten typ interakcji. Szczególnie przemawia do mnie ta agresywna, wymierzona bezpośrednio w innego gracza, coś mu zepsuć, popsuć plany, utrudnić życie. Natomiast sytuacja, gdzie po prostu kupujemy coś, co nasz przeciwnik miał na oku też jest fajna, ale to nie jest według mnie taka prawdziwa negatywna interakcja.
Uwielbiam w niej przede wszystkim to, że człowiek może być ostatnią gnidą w grze, nie robiąc nikomu tak naprawdę krzywdy. Czy to, że ktoś lubi taki typ interakcji od razu ma znaczyć, że lubimy uprzykrzać innym życie? Myślę, że granie w gry rządzi się pewnymi prawami, gdzie nie przenosimy zatarczek poza stół.

Gier, które mają w sobie masę negatywnej interakcji w takim mocnym wydaniu jest np Slavika. Głownie dlatego, że tam nie musimy nikomu odbierać punktów, robimy to w zasadzie z czystej satysfakcji. Oczywiście sposób wyłonienia zwycięzcy niejako do tego zmusza, ale nie trzeba być tak chamskim, jak zwykle bywamy.
Przejdźmy do opisu jednej takiej sytuacji. Caelion miał swoich wojów podpiętych pod krainę i tam wygrywał. I już praktycznie kraina miała być rozpatrzona, to ktoś dowalił takiego potwora, że siła wojowników Cae drastycznie spadła i jak powinien zgarnąć najwięcej punktów, to nie dostał za krainę nic! (a trzy miejsca są nagradzane) To było mocne.

Inną grą gdzie podkładamy świnię są niewąpliwie Alternatywy 4. Klatka schodowa to miejsce, gdzie rzadko idziemy. Wyobraźcie sobie sytuację więc, że ktoś gracza tam przenosi (czyli zmarnuje kolejkę), a jeszcze druga osoba nakabluje, że rozlał mleko i traci się z trudem wyszarpnięte punkty zwycięstwa (mocna kara). Po prostu bezcenne. Albo już czysta zawiść. Gospodarz uruchamia pracę dla lokatorów, Ci wpisani na listę prac tracą turę na malowanie jakiegoś płotu. Ktoś rzuca L4, żeby się z tego wyślizgać, a inna osoba, która jest na liście anuluje działanie L4, tylko po to, by tamtemu się nie upiekłoxd

Albo teraz graliśmy u Riki w Survivala. Specjalnie jak ruszałem morskim potworem dałem zjeść swojego pionka byle tylko zginął też pionek przeciwnikaxd

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


27.05.2016 21:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama