Aktualny czas: 11.12.2017, 09:51 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Nie przerabiam nie kradnę"
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,459
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
"Nie przerabiam nie kradnę"
Hehe , już widzę Jutsu biegnącego na mnie z nożem za ten tematBig Grin No nic, myślę, że z tego może wyjść bardzo ciekawa dyskusja. Uprzedzę, że tych co łatwo urazić są proszeni o nie wypowiadanie się bo tu będą emocjeBig Grin

Przerabiam, tyczy obróbki lasera konsoli tak, by mogły na niej śmigać kopie zapasowe. Krótko piraty.

To głośna kampania, która rozpoczęła się w Polsce. Tyczy Xbox360, bo to Microsoft zainicjował. Ludzi, co mają przerobiona konsole bierze się dosłownie za złodzieja. Otwarcie potępia się przerabianie i nazywa lud złodziejami.

Wiem, że wielu z was nie ma konsoli, ale tu chodzi ogólnie o pojęcie piractwa i kopii zapasowej. Dokładniej mówiąc, ciekawi mnie jakie macie zdanie o tej kampanii, przerabianiu konsoli tudzież pecetowcy używanie kopii zapasowych czy piractwa, traktowanego jak złodziejstwo.


Ja powiem tak. Kupiłem na Xboxa Doa. Nie wiem czemu ale coś było źle i kicha. No to na gwarancji wymieniłem na nowe Doa. PO miesiącu to samo. No to się wkurzyłem, przeróbka konsoli i na kopii jadę. Czy można mówić w takim momencie o złodziejstwie? No czysta bezczelność! I ja od razu do worka złych bo"przerobiłem konsolę".

A tyle się mówi przecież o tym, że jak masz oryginała to graj na kopii. No przecież nie można bo aby grać na kopii, trzeba przerobić konsolę! Ja nie wiem co za tępota.

Jestem ciekaw, ilu z was miało jakiś problem z grą, jakie miało przejścia, jak was wydymali. Z pewnością jest od groma takich historiiSmile

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


19.01.2010 18:04
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Romario Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,736
Dołączył: 25.04.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
 
Bardzo ciekawy temat.
Ja powiem tak. Co do piractwa samego w sobie to nie popieram (ale z przymrużeniem oka), bo gdyby nikt nie kupował gier, oprogramowania to nie mielibyśmy na rynku tylu wspaniałych tytułów bo po prostu nie opłacałoby się ich robić. Najlepiej chyba oddają to cracki od Razora1911 i Reloded (jakby ktoś nie wiedział są to grupy krakujące przede wszystkim gry), które piszą w notatniku że jeżeli gra skrakowana przez nich podoba się to powinno się ją kupić. I to jak mi się wydaje jest najbardziej na miejscu. Jednak niestety nie wszystkie gry zasługują na kupno za 100-150 zł. Jak kogoś nie stać to wydaje mi się to w porządku piracenie. Gorzej z ludźmi handlującymi lub udostępniającymi innym swoje pirackie kopie.
Natomiast nie popieram ludzi ciągle jadących na piratach, bo kojarzą mi się tylko z pijawkami. Nie szanują przez to ludzi wykonujących grę/oprogramowanie bo wszystko chcą mieć za darmo.
A co do oryginalnych płyt. Kiedyś kupiłem oryginał Windows XP i po 5 formatach płyta nie nadawała się nawet do włożenia do napędu. Zadziwia mnie w jaki sposób te oryginały są tak krótkotrwałe. Wystarczy że kupię zwykłą płytę DVD za 1,50 i jest trwalsza niż oryginał. Czyżby była to świadoma polityka wielkich firm?
Jestem zdania, że jeżeli kupiło się już oryginał i płyta się popsuła to nic nie stoi na przeszkodzie aby po prostu jechać dalej na piracie. Firma nie ponosi żadnej szkody bo w końcu kupiło się od niej produkt.
A co do przerabiania konsol. Nie powinno być w ogóle takich zabezpieczeń, skoro same wielkie firmy mówią że powinno się wkładać kopie.
Trochę dziwne stanowisko jak na studenta mającego na co dzień do czynienia z prawem. :-P

Ludzie genialni są jak meteory. Ich przeznaczeniem jest, by spalając się, przydali blasku epoce, w której żyją. - Napoleon Bonaparte
19.01.2010 18:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 329
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Propaganda Microsoftu, który w Polsce nie ma prawa robić takich akcji. Produkt nie jest w pełni funkcjonalny, nie ma tego co mają na zachodzie, a ceny są te same, a nawet u nich ciut taniej. Zapewne w nazwie chodziło o przekaz " nie piracę, nie kradnę", bo przeróbka jest często potrzebna nie tylko do grania na piratach. Co więcej w temacie wypowiadają się recenzenci i nie tylko, znani w Polsce jak Tadeusz Zieliński czy Tomek Kreczmar, którzy gry mają za darmo w ramach wykonywanego zawodu, więc ich jakby sprawa nie dotyczy. Śmieszne jest jednak to, że w komentarzach pod takimi akcjami jest o dziwo dużo osób oburzonych piractwem, strasznie to żenujące, bo nie znam osoby, a nie osoba, którą znam nie zna osoby mającą (nie mówię już nawet o samych oryginałach tylko, bez ani jednej ściągniętej) więcej oryginałów niż piratów. Ktoś to leci w kulki i się przechwala, a sam ściąga jak leci, osobom, które mówią, że mają same oryginały po prostu nie wierze. Oczywiście Ci z branży jak najbardziej, ale zwykli gracze, choćby nie wiem jak bogaci - na pewno zdarzyło im się ściągnąć.

Druga sprawa to "kradzież". Jaka kradzież? Używam kopię gry dla siebie, nie rozprowadzając jej i nie czerpiąc zysków zamiast twórców. Jeśli bym jej nie kupił, a gram w KOPIĘ (tu ważne słowo, kopia, bo przykład, w którym mówią, że chodzenie do sklepów i wynoszenie gier to to samo - totalna bzdura). W abstrakcyjnej, przykładowej sytuacji: Wymyślam projekt samochodu, ktoś go kopiuje (tu faktycznie kradnie) i daje ludziom za darmo. Owszem, koleś mi ukradł i jestem na niego wkurzony, pozywam do sądu i w ogóle. Ale... miałbym za skończonego idiotę człowieka, który poszedłby jednak do mnie i mi zapłacił zamiast zabrać z ulicy za darmo. Co innego jak produkt jest wybitny i wiadomo, że warto... również w tym wypadku, staram się gry wybitne mieć oryginalne. Tak samo w grach, należy ścigać tych co rozprowadzają, faktycznie kradną komuś projekt, jego własny i dają innym, nie ma znaczenia czy czerpią zyski czy nie. Ale skąd i jak go zdobyli ściągających już nie wiele obchodzi, skoro mają za darmo to po kiego grzyba mają płacić? Wspomagają kradzież, ale sami nie kradną, nie mówię, że to dobre, po prostu ten kto myśli racjonalnie nie sugeruje się sumieniem, a własnym dobrem, przy okazji nie szkodząc innym - ja taki jestem i nie czuje się winny grając na piratach, ani trochę, szczególnie, kiedy wydawcy lecą sobie w kulki, i w 1 na 3 oryginały które kupowałem pojawiały się problemy, gdzie mieli mnie w dupie lub nie potrafili rozwiązać problemu. Ze skrajnych przykładów, gdzie ucierpiało tyle osób: kupiłem GTA4 na PC i co dostałem? Gówno... wybrakowane, wymagające ultra komputera i instalowania 5 innych niezwiązanych z grą rzeczy. Odechciało mi się wydawania tyle kasy na gier za taki shit. Ceny gier? Na zachodzie ciut taniej niż u nas przy skandalicznej różnicy w zarobkach. Nie ma mowy żeby ludzie rozprowadzający gry nie kradli, pomagając biedniejszym ("Współcześni Robin Hoodowie"?), a ludzie z tego nie korzystali z koro mają za darmo, a z kolei kto wyda 50-100zł na grę, której tryb singlowy trwa 3-5h? Kpiny.

Tutaj jeszcze warto wspomnieć o innym problemie, sporo produktów nie jest dostępnych w Polsce i ciężko je dostać nawet poprzez zagraniczne serwisy, w takim wypadku nie ma innego wyjścia jak ściągnąć. Głównie dotyczy Azjatyckich.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
19.01.2010 18:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Vampircia Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 324
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
 
Uważam, że kupując płytę, każdy powinien dostawać do tego licencję do zrobienia sobie legalnej kopii, albo nawet kilku.

[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
19.01.2010 18:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ra Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 130
Dołączył: 09.04.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #5
 
A ja jadę na samych orginałach xDDDD Jest wiele, bardzo wiele gier, które jednak na finiszu są totalną klapą i w momencie gdy gościu zapłaci za nią dużo pieniędzy, bo na nasze warunki płacić 100-150 zł za grę to dużo. Mawiają, płaci się za jakość, podam nawet przykład Gothica 3, ten co kupił to chyba myślał o popełnieniu samobójstwa, tak wiele błędów miała ta gra. Mnie nie interesują ludzie, którzy uważają, że kradniemy, pewnie sami ściągają z torrentów i rapida jak złodzieje. Nie no sory, świat jest tak zbudowany, że własne państwo cię okrada, a ja mam patrzeć na to i wyrzec się przyjemności? Piracę i co z tego? Mnie to nie interesuje, nie osiągam tym sposobem zarobku i nie zamierzam. Ale ten, kto naprawdę jest wielkim fanem tytułu i tak kupi orginał, po to nawet, aby sobie leżał na półce xD

To już jest koniec...
19.01.2010 18:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Wąski Offline
Naczelny Enufil
Pirat

*
Liczba postów: 620
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Olsztyn
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
 
Ja przyznam, kiedyś ściągałem gierki namolnie. Ale teraz kupuję same oryginały. Ludzie, którzy tworzą grę napocili się, żebym mógł przeżyć w niej coś naprawdę wspaniałego (patrz: Mass Effect). To ja kupię tę grę, żeby oni mieli z tego kasę i mogli zrobić coś jeszcze lepszego. Jak ktoś ściąga, to luz, ja nikogo nie będę opierdzielał z tego powodu ;]

Aha, konsoli nie mam, więc mi to lotto.

[Obrazek: wskasygna3.jpg]
19.01.2010 20:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zaxus Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 509
Dołączył: 27.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
 
Hmmm... szczerze mówiąc to gdyby możliwa była gra tylko i wyłącznie na oryginałach to konsole nie cieszyłyby się takim powodzeniem... prawdą jest to, iż wiele konsol zostało zakupionych dla dzieci, młodzieży, nie wyobrażam sobie, aby w Polsce (i nie tylko) rodzice mogli tyle zarabiać, żeby płacić 1000 zł miesięcznie na gry, bo obecnie gry są robione tak, że da się je przejść w 3 dni, albo i krócej. Płacąc za Xbox'a 360 elite 1000zł, musimy mieć w co grać, nie zadowoli nas jedna gierka, a tym bardziej głupotą byłoby wydać tyle kasy dla jednej, dwóch, trzech gier, nawet w nie nie grając ( później to rozumiem, że może cię do niej strasznie ciągnąć), a tak to rodzice nie kupiliby konsoli, dzieci nie wiedziałyby co to gry i byłby spokój, oczy zdrowe, Xbox, PS upadają, ewentualnie powrót Pegasusa i wtedy na pewno all by na oryginałach śmigała.
19.01.2010 23:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Najuch Offline
Bóg Urlopu
Pirat

*
Liczba postów: 912
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Olsztyn
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
 
Zmieńcie nazwę tematu na "Nie przerabiam - jestem bogaty". Takie jest moje zdanie na ten temat.

Posłuchaj jak śpiewam i gram:):
http://www.myspace.com/lukaszjedrys
19.01.2010 23:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Zaxus Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 509
Dołączył: 27.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
 
Taka prawda, nie znam osoby, która zna osobę, która zna osobę, która zna osobę, która zna osobę, która zna osobę, która zna osobę, która na własnym komputerze w domu ( nie pracy ) ma same oryginały, nie mieszkającą w wielkim domu jednorodzinnym wielkości boiska do piłki nożnej. Chyba taka osoba musiałaby karać w gry przeglądarkowe, z gazet i Nesquika (nie wiem jak to się pisze).
20.01.2010 00:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 329
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
 
Dla takich Niemców nasze 100zł to dla nich 25 i przy takich cenach bym kupował. Raczej jest niemożliwe aby tyle gry u nas kosztowały, producent może pomyśleć, że się nie opłaca, ale niech mi wierzy, ile osób na 100 kupi grę za 100zł, a ile za 25? Po promocji w Biedronce, gdzie były całkiem niezłe tytuły widać, że jak cena jest normalna to schodzi. Parafrazując KMN, o to lista gier, które bym kupił jakbym miał pieniądze: Mass Effect 1 i 2 (ta 1 do kolekcji na półeczce), może Gothic I żeby razem z II oryginalną, która o dziwo mam sobie był (to mógłbym teraz, ale wtedy poszło by w combie do kolekcji gier, z której bym mógł być dumny), Dragon Age, NBA 2k10, Warcraft III (nie mam oryginała, wstydzę się do dziś, ale cdkey od kumpla na multi dostałem, choć skorzystałem 2 razy w życiu, bardziej dla fabuły grałem) + gdybym miał $ pomijając obecne ceny to konsolka z kilkoma grami (FIFA10, Fight Night Roud 4, kilka z Japonii gier + próba dema i przekonania się do FFXIII). Na pewno jeszcze kilka tytułów, o których zapomniałem jest. W sumie wyszła by taka kwota, że włączając płacenie za studia nawet praca w wakacje by nie zniwelowała wszystkiego, a to tylko gry... trzeba jeszcze mieć te fundusze na inne rzeczy jak coś wyskoczy.

A... i może Tekken, choć mi się ten nowy średnio podoba, nie mniej byłoby w co z Komim grać po necie Smile A tak sobie tylko pomarzyć mogę, bo dla samej przyjemności kolekcjonowania nie będę majątku życia wydawał.

Generalnie jak nie mam, a leży na ulicy to zbieram, dobrze, że chociaż tu ludzie nie lecą w kulki i nie rozpowiadają jakie to piractwo złe i że sami mają oryginały same.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
20.01.2010 00:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama