Aktualny czas: 23.10.2017, 06:27 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wracamy do wydawania bieżących rozdziałów One Piece!
Rozdział 881 już na stronie!
Wątek zamknięty 
"Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
Autor Wiadomość
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,537
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
"Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!




Witajcie! Zgodnie z obietnicą, W KOŃCU zaczynamy grę w Sąd! Jak to będzie wyglądało, to się chyba każdy z was już mniej lub więcej trafnie domyśla. Każdy ma swoją rolę, którą ma za zadanie odegrać na fikcyjnej rozprawie sądowej. Sędzia prowadzi cały tok rozprawy, prosząc kolejnych świadków, zadając im pytania, udzielając głosu obronie czy prokuratorowi, ustanawiając wyrok, wygłaszając moralizatorską mowę końcową itd. Obrońca ma za zadanie swojego klienta wybronić, prokurator rzecz jasna doprowadzić do skazania winnego tej zbrodni. Świadkowie kolejno odpowiadają na pytania sądu/prokuratora/obrony/oskarżonego jeśli ładnie poprosi ;] Członkowie ławy przysięgłych natomiast bacznie obserwują cały proces i wyciągają wnioski. Po zakończeniu przewodu sądowego, ława przysięgłych naradza się między sobą, aby ustanowić o winie bądź niewinności oskarżonego. Moją rolą zaś, jako czuwającego nad przebiegiem rozgrywki, byłoby uzupełnianie wiedzy świadków o szczegóły, które nie znalazły się w podesłanych uprzednio pm-kach (Co nie oznacza, że taka wiedza uzupełniająca musi być wykorzystana - p. Zasada 2)



Zasady są dwie, proste i raczej zrozumiałe ;]

1. NIE CYTUJCIE! - Każdy z uczestników zdarzenia dostał ode mnie swój własny tekst dotyczący jego punktu widzenia na całą tę sprawę. Co jest dla mnie ważne, to abyście unikali leniwego przekopiowywania tekstu, a próbowali opisywać i odpowiadać własnymi słowami. Z pewnością ułatwi to wczucie się w swą postać i jej motywy.
2. RÓBCIE CO CHCECIE - To nie jest gra, w której ma się narzucone z góry cele, a inne działanie niż założone przez MG, jest traktowane jako granie przeciwko roli. To wy jesteście postaciami, wy decydujecie co chcecie powiedzieć czy zrobić. Mówić prawdę, coś przemilczeć, przyznać się, skłamać, wyolbrzymiać, niedopowiadać, wrabiać jedną osobę by oczyścić drugą - to wszystko jest kwestia waszej postaci i jej sumienia. Jeśli czujecie się na siłach, możecie nawet decydować się na działania pozasądowe (Zwłaszcza przed rozpoczęciem gry. Wiem, że nie pozostawiam wam wiele czasu, ale tak niestety wyszło), typu zastraszenie, przekupienie, namówienie itd. Jeśli tylko chcecie. Z tym, że tego rodzaju akcje akurat już najlepiej wykonywać po uprzedniej konsultacji z opiekunem gry.

I to chyba tyle, jeśli by chodziło o najważniejsze zasady ;] Poniżej raz jeszcze zamieszczam spis uczestników.

Oskarżony:
Guybrush T. Wood - Zbigniew T. Woodecki

Ekipa sądząca:
Vegi - Jan Maria Weganowski , sędzia
Grigorij - Grzegorz Grzechowiak, prokurator
Orzi - Feliks Orzełek, obrońca





Świadkowie:

Centrino - Roman Centralny
Filemon - Jolanta Filemek
Gociak - Alicja Gotańska-Woodecka
Heishi - Włodzimierz Heiss
Komimasa - Marcin Komis
Paxi - Janusz Pakosiński
Stepi - Marian Stepowy




Ława Przysięgłych

Mononoke - Izabela Monokl
Epidemia_aids - Euzebiusz Hiwa
Eikiczi - Eryk Kiciak
Elfisyn - Robert Uszaty
Devzan - Zenon Dewczyk
Przemek18 - Przemysław Niecik
Nac - Jakub Nakosławski




Grę otworzę może jak upał odrobinę zelżeje, załóżmy że planowo... O godzinie 19.00 . I niech się toczy swoim tempem ;]

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.07.2012 17:40 przez Szczery.)
01.07.2012 17:20
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,537
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!




Głośne dyszenie miesza się z głośną, lecz odległą muzyką. W ciemności widoczny jest jedynie mroźny błękit śniegu, odbijającego słabe światło księżyca. Mroczna czerń nieba miesza się z niewidocznymi drzewami, stwarzając obraz nocy niemożliwy do przebicia wzrokiem dla postronnego obserwatora.

Lecz tej nocy, w tym miejscu, postronny obserwator nie istnieje. Są jedynie morderca i ofiary.

Oddech przyspiesza gwałtownie, kiedy w scenę wdziera się obcy dźwięk, regularny stukot końskich kopyt. Po chwili noc zostaje rozdarta chybotliwym światłem latarni...

Ludzki głos. Ostatnie słowa tej żywej istoty. Lecz ona jeszcze nieświadoma, spokojna swej przyszłości. Błąd.

W nowym świetle pojawia się krótki błysk stali. Szelest materiału urywa się wraz z głuchym odgłosem upadającego ciała. Głośny krzyk wrzyna się w samą duszę spokoju nocy, która zostaje zgwałcona odgłosami walki na śmierć i życie...

Kilka chwil później, jest po wszystkim. Scena na powrót okrywa się ciemnością tajemnicy. Stukot kopyt jest już wspomnieniem, a okrutny świat miał stać się jeszcze bardziej przepełniony bólem i żalem.

Czegoś tu jednak brakuje...

Ciche odgłosy świadczą o tym, że nóż jeszcze nie spełnił swojej roli, wciąż czegoś brakuje tej pięknej scenie, jest ona niekompletna...

Aż w końcu żądza krwi zostaje zaspokojona. Ktoś opuszcza to miejsce, zostawiając na nim swoje krwawe dzieło. Dzieło zbrodni.

Ostatnim dźwiękiem, jaki wydarzy się tu przez kilka godzin, jest ledwie słyszalny upadek oprawionej stali w śnieżną zaspę. Wkrótce potem zaczyna padać śnieg.

A porankiem, kiedy noc przegrywa walkę z nadchodzącym świtem, nadjeżdża samochód. Po chwili gwałtownie hamuje.

Tajemnica została odkryta.

Teraz trzeba znaleźć jej rozwiązanie.



SĘDZIA JAN MARIA WEGANOWSKI

Odcinek 1: Dwie róże krwi

NIECH ROZPRAWA SIĘ ROZPOCZNIE!




[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

01.07.2012 19:00
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,537
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
(Niech Bogowie mi wybaczą trzeciego posta pod rząd, ale okoliczności zmuszają)

Skrzętnie skryta pod panelami podłogowymi orkiestra zagrała podniosłą melodię, oznaczającą rozpoczęcie rozprawy. Pan Witold, dawniej wojskowy a potem Ubek, dziś natomiast woźny sądowy, zakrzyknął gromko: "pszeWSTAC! SĄD IDZIE!". Opanowując odruchy krycia się po takim okrzyku, dostrzegacie dostojną, odzianą w sędziowską togę sylwetkę najsłynniejszego i najbardziej medialnego sędziego Rzeczypospolitej, pana... Kto to kuźwa jest?
- Uhm... najmocniej państwa przepraszam... - jakiś nieznany nikomu z widzenia, młodziuchny sędzia zasiadł na honorowym miejscu ze speszonym wyrazem twarzy - Ale niestety jestem zmuszony zastąpić sędziego Weganowskiego, dopóki ten nie... poczuje się lepiej.
W ciszy jaka zapadła, wyraźnie było słychać bełkotliwy śpiew gdzieś z okolic pokoju sędziowskiego: "Kto ma dziecko, niech da dziecko, DZIECKO KUR*A BĘC!" a następnie po nim zaniepokojony wrzask "Rany boskie, zabierzcie mu młotek! Ile on wypił, do cholery?!". Jakiś nieznany nikomu z widzenia, młodziuchny sędzia zaniósł się głośnym kaszlem w rozpaczliwej próbie zagłuszenia owych podejrzanych odgłosów. Reszta zgromadzenia sędziowskiego, czyli statystów ubranych w togi, poszło za jego przykładem i po chwili cała sala sądowa wypełniła się kaszlem i charczeniem, jak na procesie o zarażanie kokluszem. Jakiś nieznany nikomu z widzenia, młodziuchny sędzia w końcu zaprzestał prób wyplucia swoich płuc i stukotem młotka przyprowadził do porządku także swoich kolegów.
- No dobrze... wobec tego... otwieram przewód sądowy i udzielam głosu panu prokuratorowi...

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

02.07.2012 12:53
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
Alicja Gotańska-Woodecka, żona oskarżonego, siedziała na miejscu, blada i wymizerowana, a jej żołądek skręcał się we wszystkich kierunkach z frustracji, że nie ma już czego z siebie wyrzucić. Nie podnosiła już wzroku - wstała tylko, żeby powitać sędziego, ale zerknęła tylko na niego przelotnie. Patrzyła tylko na swoje trzęsące się ręce, którymi bawiła się z nerwów.
Tyle zamieszania, tyle kłopotów, tyle papierkowej roboty i przesłuchań, zanim tu dotarli.
Spojrzała ze smutkiem na swojego męża.
"Och, proszę, proszę, miejmy to wreszcie za sobą..."

[Obrazek: 66HHUfX.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.07.2012 14:35 przez Gociak.)
02.07.2012 13:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Guybrush T. Wood Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 230
Dołączył: 04.02.2011
Skąd: Tarn Isle
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
Zbigniew T. Woodecki, siedział, starając się z trudem zachować spokój. Krople potu spływały mu po czole. "To nie będzie łatwa walka", pomyślał. Nadal nie mógł w to wszystko uwierzyć, jednak wiedział, że im szybciej się ogarnie, łatwiej mu będzie zeznawać.

Zostań na chwilę i posłuchaj...
...


Nikt nigdy nie słucha
02.07.2012 14:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Grigorij Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,247
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Super Bale Całą Noc
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
Prokurator Grzechowiak był oburzony całą tą sytuacją. Co to za człowiek, do jasnej cholery? Przygotowany był na proces prowadzony przez szanowanego i posiadającego wiele sukcesów w dziedzinie prawa sędziego Weganowskiego, a tu przychodzi jakiś podrostek prosto po szkole. Nie pozwolił jednak, aby zapanowały nad nim emocje i przełknął tę zniewagę. Przystąpił do wygłoszenia aktu oskarżenia:
- Wysoki, phi, sądzie, szanowni zebrani. Oskarżam Zbigniewa T. Woodeckiego o to, że dnia 18 Stycznia 2012 roku w Radziszewicach działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia zadał dwa pchnięcia nożem w okolice karku Olafa Scurvyssona, a następnie raniąc nim szyję jego małżonki Dagmary Scurvysson spowodował ich śmierć. Oskarżony doprowadził Mariana Stepowego - pracownika hotelu "Żebraczy Przytułek", który miał odebrać denatów z wesela i zabrać ich do hotelu - do stanu upojenia alkoholowego, co wykorzystał do dokonania zabójstwa na drodze do hotelu i pozostawienia ich ciał przy tejże drodze, a następnie odstawił niczego nieświadomego Mariana Stepowego spowrotem do hotelu mając na celu skierowanie na niego podejrzeń. Za popełnione przestępstwa oskarżonemu grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Dziękuję.

[Obrazek: vYg1BTA.png]
02.07.2012 14:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,537
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
-Yyy... dziękuję, panie Grzechowiak... nawiasem, zawsze byłem pod wrażeniem pańskich rozpraw... - jakiś nieznany nikomu z widzenia, młodziuchny sędzia otarł spocone czoło rękawem urzędowej togi, wyraźnie stresując się tą nagłą rolą - W takim razie teraz... chyba... Zapytamy... Och, pan Orzełek! Pan to dopiero... Dzięki panu zdecydowałem się studiować prawo...! Znaczy się... Posłuchajmy, jak ustosunkowuje się do zarzutów oskarżony pan Zbigniew Woodecki. Czy zrozumiał pan ich treść?

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

02.07.2012 15:52
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Vegi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 522
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!




- Proszę wstać, sąd idzie! - zakrzyknął pan Witold, czując zbliżającą się wspaniałą postać.
Obrońca Orzi był już gotowy się odezwać, lecz umilkł wraz z resztą i wstał z miejsca. Na salę wkroczył sławny i znany wszystkim sędzia, Jan Maria Weganowski, miotając przy tym jak król swoim długim czarnym odzieniem przypominającym bardziej płaszcz niż togę. Atmosfera rozgorzała. Uszu ławy przysięgłych dochodziły szepty uciszane przez strażników porządku rozprawy.
Podszedłszy do jakiegoś nieznanego nikomu z widzenia młodziuchnego sędziego, Weganowski wyciągnął dłoń i chwycił go za ramię.
- Złaź z mojego tronu, gnoju - odrzekł. Oczywiście tak, by nikt poza młodziuchnym go nie usłyszał. Gdy młodzik się oddalił, Weganowski przemówił:
- Szkoda, że nie pozwolono mi rozpocząć rozprawy tak, jakbym sobie tego życzył. Cóż, czasu nie cofniemy. Usłyszeliśmy już oskarżenia prokuratora Grzechowiaka. Panie Woodecki, proszę wstać. Czy zrozumiał Pan treść zarzutów?

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
Lubię placki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.07.2012 18:26 przez Vegi.)
02.07.2012 18:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Guybrush T. Wood Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 230
Dołączył: 04.02.2011
Skąd: Tarn Isle
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
<wstaje> -Tak, Wysoki Sądzie, zrozumiałem treść zarzutów, jednak nie zgadzam się z nimi. Dagmara była moją przyjaciółką i w życiu bym jej nie skrzywdził. Prawda, nie przepadałem z jej wybrankiem, Olafem, ale to jeszcze nie powód, żeby robić ze mnie mordercę. Poza tym Olaf był ważną osobą w życiu Dagmary i dlatego też nigdy nie podniósłbym na niego ręki.

Nie przypominam sobie również, abym kogokolwiek doprowadzał do upojenia alkoholowego, nawet nie wiem jak miałoby to wyglądać.

Proszę, Wysoki Sądzie, o uniewinnienie mnie, przysięgam, że to nie ja jestem mordercą.

Zostań na chwilę i posłuchaj...
...


Nikt nigdy nie słucha
02.07.2012 20:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Vegi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 522
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" ? Bzdura. Forumowa gra w sąd!
- Rozumiem więc, że zgadza się Pan zeznawać? Uprzedzam od razu o obowiązku mówienia prawdy i odpowiedzialności karnej grożącej za nieustosunkowanie się do tegoż. Kontynuując, chciałbym, aby opowiedział mi Pan, co Pan robił 18 stycznia między godziną 19 a 20.

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
Lubię placki.
02.07.2012 20:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Wątek zamknięty 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama