Aktualny czas: 21.10.2019, 22:55 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wróciliśmy do mangi, a na stronie pojawił się "już" 955 rozdział!
Tłumaczenia wszystkich zaległych są już prawie gotowe (został mi 958),
więc przygotujcie się na mały mangowy spamik:)
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niewolnictwo i wyzysk - problem XXI w.?
Autor Wiadomość
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,242
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #11
RE: Niewolnictwo i wyzysk- problem XXI w.?
(28.11.2015 00:59 )Hotarubi napisał(a):  Czyli nie powinniśmy w ogóle się przejmować niech rządzący (którzy mają to gdzieś bo kasa się liczy) tym zajmą.
Z takim myśleniem nic nie róbmy...
Właśnie przez takie myślenie się nic nie zmienia wbrew pozorom każda jednostka ma znaczenie, a im więcej świadomości tym większe szanse, że ci ludzie przestaną umierać z głodu.
Np. kobiety z Kambodży same poprosiły europejczyków o wsparcie i działanie.

A komentarz Stepiego tym bardziej jest prostacki bo wiele osób tak myśli.

Przejmować się możemy, pytanie co możemy zrobić. Ja poza podpisaniem jakiejś śmiesznej petycji w internecie, która i tak pójdzie na śmietnik nie widzę żadnego logicznego rozwiązania tej sytuacji. Baronowie rządów państw, w których ten proceder ma miejsce wspólnie z rekinami biznesu już zadbają żeby to się nigdy nie skończyło, a tym bardziej za sprawą jakiejś petycji z internetu, no nie bądźmy naiwni. Trzeba też do tego dodać fakt, że to wszystko dzieje się przy aprobacie i przyklasku światowych mocarstw jak np. USA, gdyż jest to dla nich spory zysk. Zatem nie ma nawet cienia szansy na powstrzymanie tego. Jedyna rzecz jaka to może powstrzymać to bunty i rebelie w społecznościach, których to dotyka, a tu moc szarego człowieka mieszkającego x tys kilometrów dalej nie sięga. No i co do posta Stepiego, to że ktoś wyraża inny pogląd niż twój nie oznacza że jest prostacki czy zły. Jeśli zależy Ci na konstruktywnej dyskusji to należy go zrozumieć i przedstawić logiczne argumenty za przeciwną opcją, a nie od razu odkładać do szuflady z napisem bzdury. Ja wiem, że ten post może się wydawać trolerski itd. (może taki nawet był), ale zawiera ważną prawdę w tej dyskusji.

Generalnie zgadam się w 100% z tym co napisał Ponury. Żeby zajmować się krzywdą innych ludzi, trzeba mieć na to czas i pieniądze, zatem najpierw zadbać o swoje dobro. U nas w kraju póki co jest tragicznie, masa bezdomnych, bezrobotnych itd. jeśli miałbym wybrać jaką krzywdą zająć się w pierwszej kolejności to byłaby to oczywiście pomoc rodakom, reszta ludzi to dalszy plan. Jeśli uprzątniemy swoje własne podwórko, wtedy można się zająć innymi sprawami, nie wcześniej.

No i istotne jest też to co Xaton napisał, wolny rynek! To jest to co Chińczyków z takiego bagna wyciągnęło. To jest realne rozwiązanie problemu, a nie walka o wyższe płace, czy bojkotowanie konkretnych produktów. Wystarczy wolny rynek a płace same wzrosną. Ale wiadomo, że wprowadzenie go w miejscach uprawiania niewolnictwa jest praktycznie nierealne, zbyt duży profit z tego mają. Zlikwidować też nie zlikwidujemy bo ludzie z głodu poumierają.

Z mojej strony wniosek w tej dyskusji jest prosty:
Kupując nowe buty w sklepie można oczywiście pomyśleć o tym biednym murzynku, który je zrobił za 1$, ale skoro nie mogę mu pomóc to po co to robić?

PS. Jeszcze małe odniesienie do posta Komiego, który został napisany w trakcie tworzenia mojego. Generalnie się zgadzam, przykład ze skanlacjami jest bardzo dobrym odzwierciedleniem problemu. Jedyne z czym się zgodzić nie mogę to z tym, że gdybyśmy nie przyjmowali pracy za psie pieniądze to byłoby inaczej. Może w Afryce, gdzie panuje wyzysk jak cholera dałby radę, bo podwoili by pensję każdemu pracownikowi będąc na plus. Ale u nas? Przy takich podatkach i składkach jakie funkcjonują w naszym kraju to podejrzewam, że każdy mały i średni przedsiębiorca (to większość biznesów w naszym kraju) widząc taki strajk musiałby zamknąć biznes bo sam nie miałby co do gara włożyć. Ewentualnie podnieść pensję a razem z nimi drastycznie podnieść ceny tego co wytwarza. I tu dochodzimy do sedna problemu zwanego płacą minimalną. Co z tego że wszyscy będziemy zarabiać po 5000zł, skoro i tak kupimy za to dokładnie tyle samo co kiedyś za 1300zł.

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2015 03:39 przez Redrey.)
28.11.2015 03:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,026
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #12
RE: Niewolnictwo i wyzysk- problem XXI w.?
Pozwolę sobie poszerzyć trochę obrazek jeśli chodzi o to co te wyzyskujące firmy robią, bo im się bojkot nie tylko za to należy Tongue Skupię się na Nestle, bo to jest IMO wróg publiczny numer jeden i imperium zła naszego uniwersum.

Hotarubi napisał(a):ogólnie jeśli chodzi o firmę Nestle to jest dużo bardziej złożony problem bo oprócz tego przeprowadzają testy na zwierzętach i wykorzystują np. wodę pitną gdzie tym samym kraju ludzie umierają z pragnienia...
firma Mars tez przeprowadza eksperymenty na zwierzętach

tutaj trochę więcej o Nestle: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,1924...#BoxBizImg
Nestle ku**iów bojkotuję od jakiegoś czasu za próby prywatyzacji podziemnych zapasów wody w przeróżnych krajach, między innymi w Stanach i Kanadzie. W USA mają się raczej bezkarnie, w Kanadowie ludzie się skrzykują i albo ich wykurzają kompletnie zanim się wybudują, albo narzucają ograniczenia. W BC mieli mega suche lato, w telewizji nawoływano, żeby nie podlewać trawników i brać krótkie prysznice, a Nestle jak pompowało tak pompuje 5x tyle, co sąsiednie miasto zużywa Tongue
[Obrazek: Nestle-CEO-1.png]

W Kaliforni 4 rok z rzędu trwa susza, ludziom schną studnie, a Nestle pompuje - $3.71 za milion litrów wody plus koszt butelek - 2 miliony dolarów zysku. Tymczasem milion ludzi nie ma na codzień dostępu do czystej wody. Mieszkańcom narzuca się ograniczenie zużycia wody przynajmniej o ćwierć, w niektórych przypadkach o 36%. Siurbaks wycofał pobór wody z Kaliforni uzasadniając, że jest to nieetyczne. Tim Brown, prezes Nestle, oświadcza za to, że może conajwyżej myśleć o większych obrotach w ichniejszych punktach poboru. Petycja z połową miliona podpisów, żeby ich powstrzymać, bo bez tego, to mają w rzyci...
[Obrazek: 4094.jpg?w=1920&q=85&aut...1133a921b9]

A to i tak pikuś z tym puktem czerpania wody w Pakistanie, gdzie ludzi nie stać na wodę z Nestle, więc mają do wyboru albo odzyskiwać wodę z jakiś zabagnionych, podeschniętych niegdyś-akwenów, albo opuszczać swoje wioski. Wszystko przez to jak opadł poziom wody odkąd nestle wykopało sobie zbiornik, z którego pompuje. Woda ta sprzedawana jest potem w UE i USA. Wody od Nestle nie kupuję choćby skały srały, bo to jest dosłownie woda zabrana ludziom żyjącym w biedzie. DO-SŁO-WNIE. W Brazylii prowadzili do wyniszczenia najstarszych złóż wody mineralnej o ogromnym znaczeniu historycznym - PAŃSTWO musiało się z nimi sądzić, żeby wymusić na nich zaprzestanie działalności...

Nie wspominając o takich rzeczach jak olej palmowy pozyskiwany na takie sposoby, że będziecie mogli wnukom opowiedzieć o tym jak "kiedyś istniały takie małpy, orangutany, ale wyginęły, żeby dzieci mogły wpierdzielać swoje czekoladowe kulki z królikiem". W procesie pozyskiwania oleju palmowego, wypalane są dziewicze lasy tropikalne i wszystko co w nich.
Spoiler: trochę drastyk
[Obrazek: 517090-1400321333-wide.jpg]
Poparzone i zostawione na śmierć, albo spalone żywcem - codzienność Wink
Chociaż przy okazji zgłębiania tematu przeczytałam, że w wybijaniu zagrożonych wyginięciem tygrysów i orangutanów, największy udział ma Pepsico - czołówka z listy "most evil corporations"~ (tym samym dołączają do listy bojkotowanego ścierwa na mojej liście Tongue)

Nestle ma też sporo złej renomy przez korzystanie z usług plantacji kakaowca, używających do pracy dzieci-niewolników, bywa że porywanych z innych krajów. Nawet toczyła się przeciw nim sprawa za to, ale umorzono, bo nie można w USA sądzić firmy za to co dzieje się w innym kraju.

Testy na zwierzętach na dużą skalę, czy GMO pakowanego gdzie się da (niby się mówiło, że nie takie GMO złe i Monsanto zdemonizowane, a tu kolejne przegrane procesy, że dają ludziom raka, ojej Tongue Nestle to nie przeszkadza) i dużo innych podobnych szemranych akcji~

Uważana za jedną z najbardziej znienawidzonych korporacji na świecie. Staram się jak mogę nic od nich nie kupować, -choć czasem zgrzeszę Żółwiami ;_;

Kwestie etyczne/moralne to jedno, ale oni są zwyczajnie niebezpieczni... Tam gdzie wylądują, żeby pobierać materiały do działalności są jak kataklizm, dosłownie niosą klęski żywiołowe i śmierć. Czegoś takiego nie można wspierać.

[Obrazek: tumblr_static_2a75n5b3q9s0g4ogks0sok4wc.jpg]

W sumie z rzeczy Pepsico za niczym nie będę specjalnie tęsknić, a znów mi trochę z pasa ubędzie xD
[Obrazek: 023e538e8308222b76a228296b6d542e.jpg]

EDIT: Odnośnie "co to da, jeśli jedna osoba blablabla" - to już są miliony osób, które wiedzą jak największe żywnościówki i inne duże korpo sobie poczynają i zmiany JUŻ są. Chociażby ta apka co wrzuciła Hoti. Coraz więcej firm bije się o certyfikaty organiczne i fair trade, bo ludzie się tego domagają. Właśnie w dzisiejszych czasach to zaczyna dawać efekt! Najlepiej zrezygnować z tego co oferują te firmy i poszukać alternatywy, na przykład zacząć wspierać jakąś polską firmę oferującą podobne produkty - to najskuteczniejsza forma walki z nimi. I tak: jedna osoba robi różnice.

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2015 07:32 przez okiren.)
28.11.2015 07:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,209
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #13
RE: Niewolnictwo i wyzysk- problem XXI w.?
Akurat to, co wymieniłaś, to dla mnie nie problem tylko dlatego, że nie jem słodyczy chipsów. Także nawet nie muszę się rozglądać xD A to ich kakao rozpuszczalne nigdy mi nie smakowało, więc też nie problem.
Z niektórymi kosmetykami też problemu nie widzę, chodzi mi głównie o te, co testują na zwierzętach. Tak samo nie kupuję w ZARZE (słyszałam, że właśnie dla tej marki szyją te biedne dzieci, nie wiem ile w tym prawdy), choć to też nie problem, bo tam i tak za drogo Big Grin

Wiadomo, że jak się chce, to można, tylko jest też wiele produktów o których pochdzeniu nie mamy pojęcia i wręcz niemożliwym jest by wyeliminować problem.

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
28.11.2015 15:13
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,026
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #14
RE: Niewolnictwo i wyzysk- problem XXI w.?
Nami napisał(a):Wiadomo, że jak się chce, to można, tylko jest też wiele produktów o których pochdzeniu nie mamy pojęcia i wręcz niemożliwym jest by wyeliminować problem.
To prawda, zawsze istnieje szansa, że eliminując jedną bucową korpo, zacznie się kupować u innej, która też ma swoje szkielety w szafie... Ale mimo wszystko wolę wyeliminować pewne zło i ewentualnie dodawać do listy kolejne łajzy z czasem.
Propsy za niejedzenie słodyczy i tłustych kartofli! Też muszę się wbić w ten tryb Tongue

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2015 17:27 przez okiren. Powód: Poprawiona ortografia)
28.11.2015 15:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,258
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #15
RE: Niewolnictwo i wyzysk- problem XXI w.?
Po tym co wstawiłaś Okiren, to dochodzę do wniosku, że od Nestle to jadłem co najwyżej Kitkata i Areo xD Mój kot purinę, a z Pepsico, kupuje pepsi Cheetosy i czaaaaaaaaaaaasami laysy i Liptona. Nie jest tego dużo, ale w sumie z puriny mogę zrezygnować, cheetosy, no w sumie itak już bardzo rzadko to jem, kitkata, raczej zostawię, pepsi? I tak wolę Colę :3 Areo to mogę wywalić :> Laysów raczej nie lubię, także no, praktycznie zostanę przy 3 produktach xD znaczy, że nie jestem taki strasnzy jak mi się wydawało, a to dobrze, bo mimo, że powinienem się zajmować własnym podwórkiem, tak samo jak pisał Ponury, to też, mogę małymi kroczkami i małymi decyzjami "wesprzeć" tych "biednych" ludzi by zarabiali trochę mniej.

Trudno jest, by kilkoro ludzi zmieniło tak wiele, jednak ważne są początki. Bo gdy każdy pomyśli: Ja tego nie zrobię bo co da tym dzieciom w afryce jedna osoba skoro miliardy i tak kupią, to nie ma sensu.
Właśnie, że ma sens, bo z pojedynczych istot, jak my, stworzy się wielu, a potem jeszcze więcej. To tylko takie logiczne gadanie, nie uważam, że to dużo zmieni, ale jednak można zrezygnować z większości tych produktów, w końcu to praktycznie nic nie kosztujący gest, który może uratować jednemu komuś tam życie (a nam pozwoli zachować te 1,90zł za KitKata.)

Innym tematem jest bestialstwo, jakiego dopuszczają się koncerny produkujące pierdoły kosmetyczne. Tutaj sprawa katowania zwierząt, wręcz gorszego niż tych idących na rzeź jest czym innym, to jest coś, czego w 99% powinno się zakazać, nawet nie chcę myśleć i rozwijać tego tematu, bo to jest coś gorszego niż można sobie wyobrazić. Ten orangutan pokazany przez Okiren, jest niczym...

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2015 17:21 przez fuszioms.)
28.11.2015 17:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Stepi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 497
Dołączył: 26.07.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #16
RE: Niewolnictwo i wyzysk- problem XXI w.?
Cytat: Ja tego nie zrobię bo co da tym dzieciom w afryce jedna osoba skoro miliardy i tak kupią, to nie ma sensu
Ja sobie zadaje pytanie, co ja z tego mam, ze te dzieci w chinach czy indiach maja pare dolcow wiecej, jak ceny wiekszosci produktow pojdá znaczaco w gore?

[Obrazek: monkey.png]
28.11.2015 17:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,258
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #17
RE: Niewolnictwo i wyzysk - problem XXI w.?
(28.11.2015 17:38 )Stepi napisał(a):  
Cytat: Ja tego nie zrobię bo co da tym dzieciom w afryce jedna osoba skoro miliardy i tak kupią, to nie ma sensu
Ja sobie zadaje pytanie, co ja z tego mam, ze te dzieci w chinach czy indiach maja pare dolcow wiecej, jak ceny wiekszosci produktow pojdá znaczaco w gore?

To dobry argument, cóż, jednak trochę Ci powiem, że samolubny, no mimo wszystko. Jednak nie mogę się z nim kłócić, to trudna sprawa. Chociaż czasami się zastanawiam, czy lepiej być człowiekiem czy dbać o siebie jak tam pisano wcześniej.

[Obrazek: 2mhyet3.gif]
28.11.2015 17:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,026
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #18
RE: Niewolnictwo i wyzysk - problem XXI w.?
Skoro dla Ciebie istotne jest wylacznie to, co TY z tego masz, to to chyba nie jest temat dla Ciebie, bo koncentruje sie on glownie na krzywdzie i niesprawiedliwosci innych ludzi/istot zywych, ginacych gatunkach, itd Tongue

fuszioms napisał(a):Chociaż czasami się zastanawiam, czy lepiej być człowiekiem czy dbać o siebie jak tam pisano wcześniej.
Tak naprawde, to dbasz tez o siebie unikajac tych produktow (glownie spozywczych, ale o dziwo odziez czy buty tez), bo wiekszosc z nich to chemol Tongue

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2015 17:49 przez okiren. Powód: Poprawiona ortografia)
28.11.2015 17:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,242
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #19
RE: Niewolnictwo i wyzysk - problem XXI w.?
(28.11.2015 17:46 )okiren napisał(a):  Skoro dla Ciebie istotne jest wylacznie to, co TY z tego masz, to to chyba nie jest temat dla Ciebie, bo koncentruje sie on glownie na krzywdzie i niesprawiedliwosci innych ludzi/istot zywych, ginacych gatunkach, itd Tongue

Ja myślę, że zarówno ten temat jak i każdy inny w tym dziale jest jak najbardziej dla każdego. Po to się takie tematy wałkuje żeby poznać opinię każdą, nawet te najbardziej skrajne i na ich podstawie zweryfikować swoje własne podejście do sprawy. Uważam, że bez poznania argumentów z różnego punktu widzenia nie da się rozważnie podejść do sprawy. Dlatego ja bardzo sobie cenie, gdy ktoś podzieli się tutaj taką opinią jak np. Stepi mimo tego że wie, iż czeka tu sporo osób, które chętnie go za to zlinczują. To co napisał Stepi to mimo wszystko podejście wielu ludzi. Postkomuna i socjal w Polsce są odpowiedzialne za stworzenie pokolenia roszczeniowego, a należy do tego dodać jeszcze biedę panującą w tym kraju. Myślę, że w postawieniu sobie pytania "Co ja z tego będę miał" jako zwykły szary przeciętny Polak, leży istota tego problemu.

Szczerze powiedziawszy o tych akcjach z wykradaniem wody nigdy nie słyszałem, ale to już jest dużo poważniejsza sprawa niż tworzenie butów za miskę ryżu. Bo jak to drugie pozwala przynajmniej tym ludziom prowadzić jakąś wegetację i żyć, za to zabieranie wody ludziom jest skazywaniem kogoś na śmierć. Pisałaś że u was w Kanadzie się lokalne społeczności skrzykują i niszczą takie akcje w zarodku, to jest super sprawa. Ciekaw jestem czym to zostało sprowokowane, jakieś kampanie społeczne, czy informacje o takich wojażach firm jak Nestle są u was puszczane w mediach głównego nurtu? Jakbyś coś szerzej o tym napisała byłbym rad.

Jednak nie oszukujmy się sprawa dotyczy tu głównie krajów trzeciego świata. w USA czy Kanadzie to nie problem, bo tam obywatel, a szczególnie w dużej grupie ma coś jeszcze do powiedzenia. Jednak co zrobić z taką sytuacją w Afryce, gdzie jakiś Baron z Nestle kupi sobie wszystkie warstwy wodonośne w jakimś miejscu? Co z tym zrobić, jak to powstrzymać? Bo co byście nie napisali to nie uwierzę, że moc internetowej petycji tam sięga. Może ten bojkot ma jakiś sens? Ale akurat w przypadku takiego Nestle jest on niewyobrażalnie ciężki do wykonania. Większość produktów oferowanych przez tą firmę to rzeczy, które przeciętny człowiek kupuję okazyjnie raz na jakiś czas. Weźmy np. mnie jedyne rzeczy od Nestle, które nabywam to okazyjnie jakiś Kitkat (mój ulubiony baton) i raz na ruski rok jakieś Nestea. Ciężko mnie nazwać kimś kto mocno dotuje biznes tej firmy i podejrzewam że nie tylko mnie. Zakładam więc, że w skali ogólnoświatowej ich zysk to właśnie skłdowa takich okazjonalnych zakupów. Pytanie jak teraz przekonać ludzi do porzucenia ich produktów skoro przecież wcale nie kupują ich często?

28.11.2015 23:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,026
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #20
RE: Niewolnictwo i wyzysk - problem XXI w.?
Stepardowi miało to bardziej zwrócić uwagę, że się powtarza i jego opinia zaczyna powoli przeradzać się w trolling, do którego nie od dziś wiadomo, że ma predyspozycje Tongue Znam człowieka na tyle, żeby wiedzieć jak ekstremalnie inne od moich miewa poglądy i nie przeszkadza mi to, póki nie powoduje innym niepotrzebnego skoku ciśnienia Wink
Szczególnie, że chińskie trampki i mi zdarza się kupować, więc tego~ Tongue

A o akcjach Nestle duże media głośno raczej nie mówią, info wyłapuje się z akcji społecznych na necie, jak te z ratowaniem wody, czy właśnie z petycji wszelakich. Ja siedzę np na takiej stronce SumOfUs, która specjalizuje się w wyciąganiu brudów tego pokroju Wink Najwięcej jest na amerykańskich polityków (Harper królował pod tym względem), koncerny naftowe, monsanto i słodziuśkie Nestle Tongue SumOfUs jest z deka lewackie, bo jakiś czas temu zbierali też datki na imigrantów, ale generalnie nie wrzucają tam jakichś z dupy wziętych bzdur, tylko faktyczne, istniejące i sprawdzone problemy. Założycielka ma stronkę na wiki, można o niej poczytać.

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2015 23:57 przez okiren.)
28.11.2015 23:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama