Aktualny czas: 15.12.2017, 06:33 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Ankieta: Jak oceniasz 484?
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
[Wyniki ankiety]
 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odcinek 484
Autor Wiadomość
Bloo Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 39
Dołączył: 23.03.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Odcinek 484
No i za nami nowy ep... Nie będę zdradzał co się stało, ale chyba każdy wie...

A jak wam się podobał?
24.01.2011 11:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Jackal Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 177
Dołączył: 30.01.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Odcinek 484
Bardzo dobre nie mam zastrzeżeń. Lepszego dawno nie widziałem.
Tylko jak oglądam te epy to zastanawia mnie jedno Smile
Gdzie są pozostali schibukai, crocodail, 2 admirałów. Przecież jedyni z kim mogli by walczyć czyli: marco, jizou, vista itd są przy WB. Więc z ich poziomem co oni robią? gdzie są?
Skoro walka tu się toczy aikanu kontra reszta świata.

[Obrazek: jackal.png]
24.01.2011 13:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Jutsu
Unregistered

 
Post: #3
RE: Odcinek 484
No i ten odcinek był w porządku. Absolutnie nie mam się do czego przyczepić, nie czułem wydłużania, było to przyjemne i potrzebne i lepsze niż w mandze. Mimo iż tu dostaliśmy cenzurą. Odcinek jeden z najlepszych, w końcu mogę to powiedzieć, naprawdę wspaniały.
24.01.2011 13:41
Return to top
Tatra Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 529
Dołączył: 06.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Odcinek 484
Więc tak... Luffy z początku odcinka, lamentując nad Ace'em wyglądał jak jakiś mroczny pomiot wyżerający wnętrzności z ciała Płonącej Pięści ^^ Chwilę później, gdy "uświadomił sobie śmierć brata" jak to ładnie Jinbei określił, przypominał już potępioną duszę zamieniającą się w Hollowa Big Grin Bardzo realistycznie wyglądał obraz zaprawionych w boju potężnych piratów najsilniejszego korsarza świata, z których większość pewnie nigdy nawet z Acem nie rozmawiała, padających w czasie bitwy na kolana, rozpaczających i posypujących głowę popiołem ^^ Też bym się załamał, gdyby koleś na którego uratowanie poświęcono tyle wysiłku zginął w takim momencie. Choć Białobrodzi sami są sobie temu winni, ale nie chce mi się już rozwodzić na temat ich strategi bitewnej, czy też raczej jej braku Big Grin Fajnie wyglądał rozgniewany Białowąsy ^^ Tylko... co się stało jak stał nad Akainu w celu zadania ostatecznego ciosu?? O.o Jakiś błysk, krzyczący admirał, i nagle ni z gruchy, ni z pietruchy stoi z ręką wbitą w jego żołądek... Swoją drogą śmiesznie te dziury w ciele wyglądają ^^ Jakby dwójka Obcych dopiero co wyszła z Edwarda Big Grin I czy tylko mi się wydaję, czy poza połową wąsa nie powinno ubyć WB trochę głowy?? Reasumując: bywało dużo lepiej -.- Odcinek ratuję wyłącznie pojawienie się Teach'a Big Grin

[Obrazek: the_witcher_sig_by_imperial_shagon.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.01.2011 13:42 przez Tatra.)
24.01.2011 13:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,465
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #5
RE: Odcinek 484
To jest cenzura o której wspomniał Jutsu. wydaje mi się, że Meigou ucieło mu wtedy pół twarzy a nie żołądek wypaliło.

Ja naprawde zapłakałem. Nie jak Ace ginął ale teraz jak widziaęłm łzy jinbeia czy Marco, jakoś tak mnie to poruszyło, ale ja ogólnie jestem człowiek wrażliwy. Podobała mi sie też nuta przy tym załamaniu nagle przerwana sceną, gdy słomiany uzmysławia sobie, że stracił brata. No klimatyczne to było. także Białowąsy i jego furia zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. Nie cackał się, aż wydawało mi się, że Akainu powinien nie żyć. Niemniej naprawde mi się to podobało. Co robi Aokiji, Kizaru, shichibukai czy sengoku to wolę przemilczeć, bo to jest naprawdę żle poprowadzona wojna.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


24.01.2011 14:57
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
BlackZ Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 36
Dołączył: 31.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 10%
Post: #6
RE: Odcinek 484
Ci Japończycy albo mają nasrane w łepetynach, albo są debilami. W czym dziura w klacie jest łagodniejsza od spalenia połowy twarzy? Toei zniszczyło tę akcję. Dłużyzny, kiepścizny i to jęczenie Luffy'ego to profanacja rozdziału 575. Tak swoją drogą, to dlaczego płacz Luffy'ego brzmi jak śmiech?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.01.2011 17:52 przez BlackZ.)
24.01.2011 17:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Artelian Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 160
Dołączył: 14.04.2010
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Odcinek 484
Odcinek niezły, ale miał też trochę wad. Śmierć Ace'a wzruszająca, smutna i taka jak powinna być, ale płacz Luffiego... dramatyczny owszem, ale aż do przesady i stanowczo za długo skupiali na nim główną uwagę. Wyraz twarzy Akainu, za którym stał Białobrody... bezcennySmile, ich walka już nie aż tak. Pokazano olbrzymią przewagę siły jaką miał Whitebeard nad admirałem, tyle że nie potrzebna była ta cenzura. Pojawienie się Teach'a rzeczywiście poprawiło całość odcinka, akcja przyśpieszyła i ze zniecierpliwieniem czeka się na następny odcinek.

Co do strategii podczas wojny można by założyć nowy temat (o ile już takiego nie ma).
24.01.2011 19:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
VanHelsing Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 44
Dołączył: 25.01.2011
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 1%
Post: #8
RE: Odcinek 484
Ep rzeczywiście bardzo udany , lecz rzeczywiście tą cenzurę to mogliby już darować , efekt uciętej twarzy ciekawie by wyglądał . No i nie da się ukryć że te potępione wrzaski luffiego zupełnie nie przypominały lamnetu czy płaczu , co nie zmienia faktu że słomiany stracił wolę i się totalnie załamał.
Co do przebiegu wojny to myślałem że potoczy się troszkę inaczej ale cóż ...Ogólnie odcinek był porządny a nawet bardzo dobry lecz nie było to jakieś niesamowite widowisko
25.01.2011 00:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Weather Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,269
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #9
RE: Odcinek 484
Odcinek był dla mnie całkiem spoko. Marco stał się moim ulubieńcem wśród piratów w chwili gdy pokazał swoje moce, ale w tym odcinku jeszcze bardziej go polubiłem. Głównie przez jego tekst gdy bronił Luffiego przed Akainu. Co do wrzasku Luffiego po śmierci Ace'a nie mam zastrzeżeń, jak dla mnie to on idealnie do niego panował. Słomiany nie jest osobą co potrafi choć trochę kontrolować swoje emocje a ten płacz i ten jego wyraz twarzy i potem jego załamanie się był dobrze dopasowane do niego. No i na sam koniec Teach plus banda największych oprychów z ID, choć tego pijaka mógł se Oda podarować. Jest on jednym z tych pasztetów które mnie strasznie wpieniają. Choć trochę mi szkoda Akainu że tak już go szybko żegnamy, polubiłem go bo on akurat się wyróżnia wśród reszty admirałów.

[Obrazek: a5d45uF.png]
25.01.2011 19:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Vegi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 522
Dołączył: 30.03.2009
Skąd: Snajper Island
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Odcinek 484
Ace nie żyje! Wiwat i toast na cześć Ody! Nareszcie uśmiercił drania!
Wspaniały odcinek Smile Prawie się popłakałem ze szczęścia, taki wzruszający.

[Obrazek: za_oga_strzelc_w_sygna.jpg]
Lubię placki.
31.01.2011 01:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama