Aktualny czas: 14.10.2019, 16:01 Witaj! (LogowanieRejestracja)

 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odcinek 528
Autor Wiadomość
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,914
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #11
RE: Odcinek 528
Cytat:3.Ciekawe czy znajdą mu jakaś krew od ludzi czy da im ją jakiś rybolud.

Oj, to będzie bardzo ciekawe ^^

Dla osób które chcą sobie popsuć zabawę (uprzedzam posty z prośbą o spoliera) i dowiedzieć się teraz PO OTWARCIU NIE MIEĆ DO MNIE PRETENSJI:
Spoiler :
Znaleźli transwestytów i oni oddali mu krew Big Grin

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
19.12.2011 22:48
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
Guybrush T. Wood Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 239
Dołączył: 04.02.2011
Skąd: Tarn Isle
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #12
RE: Odcinek 528
Ok, trza się wypowiedzieć. No więc tak:

1. Początek był jednak za długi, już mogli sobie darować chociaż tą scenę, jak lecieli do środka.
2. Chyba nigdy One Piece nie było bliżej hentaia niż scenie z cyckami (i to hentai w stylu gore, wiecie, gdzie zawsze ktoś musi zostać opryskany krwią).
3. I co to w ogóle było? Powtarzający się gag komediowy nagle stał się zagrożeniem dla życia i jednym z motorów fabuły? To tak jakby Winry waląc Eda kluczem francuskim w "Fullmetal Alchemist" nagle zrobiła mu krwiaka. Albo Dino skaczący na Freda Flintstone'a niechcący rozbił mu głowę. Może jeszcze Franky dostanie cukrzycy, Usopp migotania komór serca, Brook hiperkalcemii a Luffy raka nerek (od nadmiaru czerwonego mięsa). Prawie jak South Park... Przypadek Sanjiego to chyba najgłupszy stan zagrożenia życia w historii mangi i anime.
4. Oda chyba za bardzo się rozkręcił w tworzeniu zbędnych postaci. Ci przygłupawi braciszkowie księcia-rekina bardziej wnerwiają niż śmieszą. JAKI JEST RACJONALNY POWÓD ŚPIEWANIA KSIĘCIA WĘGORZA "DO-RE-MI" W KAŻDYM ZDANIU??? (ten Stroik to przynajmniej wygląda jak rasowy bęcwał).
5. No i właśnie - skoro książę miał wiadomość od Jinbei'a dla Luffy'ego, to czemu od razu o niej nie powiedział zamiast się bawić w wysyłanie żołnierzyków?

A akcja Luffy'ego z dowaleniem piratom była dobra, ale chyba powinno bardziej ich boleć?

A niuchający Sanji przypominał mi mojego psa zaciągającego się aromatami pobliskiego trawnika.

Zostań na chwilę i posłuchaj...
...


Nikt nigdy nie słucha
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.12.2011 23:48 przez Guybrush T. Wood.)
19.12.2011 23:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 5,026
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #13
RE: Odcinek 528
Ja jestem pod ogromnym wrazeniem swiata Syren - cudnie skonstruowany i jak juz bylo wspominane - kolorki masa *o* I nie wiem czy to tylko moje wrazenie, ale zdawalo mi sie, ze animacja byla bardziej hmmm... dopracowana Tongue Swiatlo i cien czesto zaniedbywane, a tutaj miazdzyly (scenka z Zoro mrrruuuu) i ruchy postaci. Jakby ludzie od animacji tez 2 lata timeskipa zaliczyli Big Grin

Jesli chodzi o sama tresc, to mi sie wcale nie dluzylo baraszkowanie Sanjiego z syrenkami ;P A scisk pysk i reakcja na niego - bezcenne XD Jedno co, to tlo dla zasady o nie dzieleniu sie krwia troche mi sie wydalo hmm cheesy... Sama zasada jest ciekawa, dodaje nieco zlowrogosci temu cukierkowemu swiatu, ale to ze powodem bylo nieudzielenie pomocy ich bohaterowi, ktory skutkiem tego sie wykrwawil... no nie wiem, jakies takie na sile mi sie wydalo Tongue

[Obrazek: BitterFormalHarrierhawk.webp]
21.12.2011 17:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Return to top




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama