Aktualny czas: 11.07.2020, 19:18 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Na stronie zostały dodane wszystkie zaległe rozdziały OP!!! Brakuje już tylko tego najnowszego 979. Wszystko to zasługa Okiren!
Wrzucam link do ostatniego rozdziału 978 rozdział!
Odpowiedz 
Ostatnio widziane
Autor Wiadomość
SLAWO89 Offline
Drań
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 921
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Pyskowice
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #111
RE: Ostatnio widziane
Jestem po seansie "TO" i jestem zawiedziony, myślałem że skarpety same będą uciekać a ja za nimi ale niestety nudziłem się jak bóbr na pustyni.
05.11.2017 01:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 609
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #112
RE: Ostatnio widziane
Stranger Things. Średnie.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
08.11.2017 23:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 6,044
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #113
RE: Ostatnio widziane
Aż dziwię się, że nikt o tym jeszcze nie wspomniał.

Jakieś dwa tygodnie temu wybrałem się z Kassztankiem na animację Coco. Już sama konwencja "kraina śmierci" przywodziła mi na myśl bardzo cenioną przeze mnie "Book of Life", a Pixar to marka sama w sobie, więc bardzo chciałem zobaczyć tę animację, a że się okazja nadarzyła, to czemu nie.

[Obrazek: Coco_%282017_film%29_poster.jpg]

Przyznam, że jak dla mnie jest to arcydzieło. W żadnym wypadku nie mamy tutaj do czynienia z kalką czy wspomnianej Book of Life, czy świetnie prowadzonego motywu drogi znanego z Kubo i Dwie Struny. Coco to historia małego chłopca Miguela, który na przekór rodziny postanawia iść swoją drogą, by spełnić swoje wielkie marzenie i zostać muzykiem, co z powodu burzliwej historii rodziny jest w niej delikatnie mówiąc negatywnie postrzegane. Na skutek pewnych zdarzeń trafia do krainy pamiętanych (czyli Ci, co umarli) i rozpoczyna swoją wędrówkę, w trakcie której nawiązuje nową znajomość i lepiej poznaje historię swojej rodziny.
Mamy więc tu klasyczne kino drogi, gdzie bohater wędruje gdzieś, w pogoni za swym celem, ale jest to zrealizowane w świetny sposób. To świeża, zupełnie nowa opowieść, która poszła w bardziej poważne i cięższe tony, co animacji wychodzi tylko na plus. I w tym miejscu bardzo się cieszę, że twórcy nie starali się na siłę zrobić z tego komedii. Owszem, była postać, na której oparty był humor, ale było to podane w sensownej dawce, tak, że nie burzyło to w żaden sposób nastroju całej opowieści.
Historia jest piękna, niebanalna i bardzo wzruszająca. Twórcy potrafią uderzyć w czuły punkt, zrobić odpowiednią do tego przybudówkę, zagrać na najczulszej strunie widza wyciskając łzy z każdego twardziela i to po kilka razy. Tak smutnej i świetnie poprowadzonej opowieści dawno nie widziałem, albo nawet nie pamiętam, żebym widział. Mamy też tutaj bardzo udane plottwisty. Widz jest zaskakiwany, ale nie ma tutaj cienia naiwności, a wszystko to jest podane w bardzo dobrze skleconą opowieść.
Na uwagę i słowa uznania zasługuje też warstwa audiowizualna. Kiedy bohaterzy przenoszą się do świata pamiętanych jesteśmy bombardowani paletą barw i wszystko prezentuje się po prostu prześlicznie. Do muzyki również nie można się przyczepić, choć jeśli chodzi o piosenki, które siłą rzeczy (wszak nasz bohater chce zostać muzykiem) się pojawiają wydają mi się mniej dobre, niż to było w Book of Life, ale mogę się mylić. Mimo to są dalej piękne i grają na emocjach jak powinny. Dubbing również wypada bez zarzutu, dodatkowym plusem dla niektórych może być to, że często możemy usłyszeć Macieja Stuhra.

Jest to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów animacji. Już sama historia zasługuje na pełne uznanie i na to, żeby ją poznać, ale cała animacja zwala z nóg. Tylko wybierając się do kina, co gorąco polecam, weźcie lepiej chusteczki, do mężczyzn też mówię. Tego odbioru, nie da się zlekceważyć.
Jeśli miałbym mieć jakieś zastrzeżenie, to nie polecam iść na to z małymi dziećmi. Temat tutaj poruszony może być zbyt trudny i abstrakcyjny i dzieci w wieku przedszkolnym zwyczajnie mogą tego nie załapać. Wspaniały film, jedna z najlepszych animacji jakie widziałem. I ciszę się bardzo, że nie poszedłem sam, bo mogliśmy wspólnie potem rozpływać się nad kunsztem tej animacji, a było nad czym. Poleciłem też Raiowi, był i jemy również bardzo się podobało. Także lećcie do kin, bo warto!

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2017 13:03 przez Komimasa. Powód: Poprawiona ortografia)
13.12.2017 12:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 561
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #114
RE: Ostatnio widziane
Trochę w święta ponadrabiałam, chociaż jeszcze trochę jest na mojej liście do obejrzenia. Ale może po kolei.

Łotr 1
Spodziewałam się profanacji, bo przecież liczy się tylko hór prawdziwa dór trylogia, czyli 4-6. Ale mile się zaskoczyłam, bo to było po prostu dobre. Sam początek filmu i, jak mi się wydawało, do czego to prowadzi, średnio mi się podobało, ale końcówka wygrała wszystko <3 Nawet łezkę uroniłam. Aż mi się zachciało maratonu SW xD

Fanatyk
Ekranizacja kultowej pasty o fanatyku wędkarstwa. Może daleko filmowi do poziomu śmieszności pasty, ale i tak dosyć często były momenty, w których śmiechłam, kilka razy nawet srogo. Całkiem fajny film, krótki, z naprawdę ciekawą obsadą aktorską. Nawet postać anona była spoko. Myślę, że paściarze powinni być zadowoleni, bo pasta to chyba nie jest forma, którą łatwo zekranizować. Szanuję.

Przebudzenie mocy
Łotr 1 wysoko postawił poprzeczkę i, imo, Przebudzenie mocy ledwo dało radę. W sensie, że nie uważam filmu za zły, ale jestem pewna, że można było zrobić coś jeszcze lepiej. Chociaż wciąż lepsze niż Atak klonów xD
Na plus mogę zaliczyć częściowo fabułę, bo pomysł z Kylo Renem średnio mi podszedł. Mam wrażenie, że został stworzony, by go nienawidzić. Głupi bachor, który rzuca hasłami, których w ogóle nie rozumie. I ma chyba nierówno pod sufitem, skoro gada do spalonego hełmu.
Może to przez fakt, że znam poprzednie części, ale odnosiłam momentami wrażenie, że fabuła nie trzyma się kupy. Możliwe, że dalsze części wyjaśnią niektóre sprawy (jak choćby to, skąd ta stara kosmitka miała miecz Luka).
No i co do miecza Luka. Nagle wszyscy tak zajebiście posługują się czymś, co wzywa sobie właściciela (mówię tu o idealnej i bez skaz Rey, tak fantastycznej, że nie potrzebowała żadnego szkolenia, czy choćby większej wzmianki o tym, jak używać mocy XD skis). Plus pojedynek Kylo z Finnem, który wyglądał jakby dwa dzieciaki dorwały się do zabawkowych mieczyków i okładali się na oślep. No litości, Kylo niby przeszedł szkolenie Jedi, a posługiwał się mocami i mieczem jak jakiś upośled. Oke, Luke może nie był jakimś super materiałem na nauczyciela, ale jednak... Ech, coraz szybciej te gówniaki przechodzą na ciemną stronę mocy.
Ale ogólnie, to film mi się podobał. Spodziewałam się czegoś o wiele gorszego, więc nie ma co narzekać. Jeśli kolejne części utrzymają ten sam, albo nieco wyższy, poziom, to może być całkiem ciekawie. Tylko niech Kylo już umrze ;_; I niech już więcej nie zabija fajnych postaci, proszę ;<

Piękna i Bestia
Moja najukochańsza i najlepsza bajka została przeniesiona na film. I tu się zawiodłam, oj jak ja się na tym filmie zawiodłam... Może i muzyka była piękna i łudząco podobna do animowanej wersji, za to reszta wypadła naprawdę źle. Chociaż największym rozczarowaniem i błędem było obsadzenie Emmy Watson w roli Belli. Te jej miny to ja pamiętałam z Harrego Pottera. Miałam też nieodparte wrażenie, że nawet osoba dubbingująca była taka sama! A musiałam z dubbingiem, bo na hbo go nie mieli opcji polskich napisów ;_; I już nawet nie chodzi o to, że nie potrafię aktora oderwać od jednej łatki. Jej się po prostu nie da oderwać! Ona nie potrafi grać, co najwyraźniej nadrabia ładną buzią.
Na plusik wyszli Gaston i Le Fou ~

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
26.12.2017 17:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Kotu Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 449
Dołączył: 07.09.2016
Skąd: Wioska z Tramwajami
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #115
RE: Ostatnio widziane
"Bright (2017)
Dwóch policjantów, człowiek i ork, usiłują pokonać dzielące ich różnice, aby wspólnymi siłami zapobiec niebezpieczeństwu zagrażającemu światu. "


Opis tak w skrócie, XXI wiek, współczesny świat z elfami, orkami, skrzatami itd.? A jednak to zrobili. Fabuła ogólnie nie powala na nogi, zwłaszcza że to produkcja platformy stricte od seriali(Netflix), całą robotę w filmie wg mnie robi Will Smith, ale i tak ujdzie w praniu ten temat, jedynie końcówka trochę mnie zawiodła i dużo niedopowiedzeń, zapewne będzie druga część. Takie 7/10

[Obrazek: 205ee7p.png]
26.12.2017 18:23
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Trace Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 611
Dołączył: 16.05.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 50%
Post: #116
RE: Ostatnio widziane
Ena napisał(a):Chociaż największym rozczarowaniem i błędem było obsadzenie Emmy Watson w roli Belli. Te jej miny to ja pamiętałam z Harrego Pottera. Miałam też nieodparte wrażenie, że nawet osoba dubbingująca była taka sama!
Najgorsza i najbrzydsza aktorka ever. Wcale nie, ale tak. Co do osoby dubbingującej... W "Noe" Aaronofskiego aktorka dubbingująca Emmę była ta sama co w HP, ale nie tutaj. Tutaj mamy tę panią:


26.12.2017 18:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 561
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #117
RE: Ostatnio widziane
Szczerze to nie interesuje mnie kto ją ostatecznie dubbingowal xD Ale zwróciłam uwage na fakt, że głos był łudząco podobny.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
26.12.2017 20:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Devzan Offline
I own you.
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,929
Dołączył: 15.12.2011
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #118
RE: Ostatnio widziane
Miałem trochę czasu, to obejrzałem sobie coś z netflixowej artylerii.

Dark
Nasłuchałem się o tym serialu trochę. "Najwspanialszy serial na Netflix w 2017". "Po Ozark myślałem, że nic mnie nie zaskoczy, a jednak - Dark", "Arcydzieło".
Pierwsze co mnie zaskoczyło, to że serial jest niemiecki. Nie oglądałem za wiele (o ile w ogóle jakies) produkcji nieanglojęzycznych. Pominę, że źle mi się słucha tego języka :v Ale ostatecznie stwierdzam, że to było tylko na plus.
Niestety prawdopodobnie przez tą euforię w internecie miałem zbyt duże oczekiwania i niestety - nie spełniły się. Ciężko mi go ocenić, był okej, ale bez szału. Do obejrzenia, ale żebym każdemu jak najszybciej chciał go polecać, to nie.

Dom z papieru
Drugi nieanglojęzyczny serial do kolekcji, tym razem hiszpański. Przypadkiem go zauważyłem, odpaliłem bez większego namysłu i powiem, że mi się podobał. Jest on o jednym wielkim napadzie, który był planowany od dawna - na hiszpańską mennicę. Ale ma swoje złe strony - sezon ma 13 odcinków. Pod koniec odczuwałem już takie zmęczenie materiału, za bardzo się dłużyło. No i okazało się, że ciąg dalszy nastąpi, czego się trochę boję, bo jeśli chcą zrobić z tego kolejne 13 odcinków (bądź więcej) to jest ogromna szansa na zepsucie serialu :/

[Obrazek: 2BGaS9k.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2018 19:08 przez Devzan.)
06.01.2018 19:08
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Jarek Bachanek Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 114
Dołączył: 07.07.2009
Skąd: Bronowice/Puławy
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #119
RE: Ostatnio widziane
Pokot (2017)

Gdyby to kogoś interesowało, oglądałem wczoraj “Pokot" Agnieszki Holland. Tak jak się spodziewałem film okazał się dość kiepski. Na pochwałę zasługuje dobrze dobrana obsada z aktorką odbywającą główną rolę Agnieszką Mandat na czele. No i ostatnie 30-40 minut mi się nawet podobało to tyle, jeśli chodzi o zalety tego filmu. I tylko za nie, nie dostał on ode mnie jedynki.

Przede wszystkim film jest zdecydowanie za długi i zbyt rozwlekły. Zanim akcja w końcu rusza z kopyta, widz zdąży zasnąć w fotelu lub da sobie spokój z filmem. Najgorzej jednak przedstawia się fabuła i przesłanie, jakie się za nią kryje. Bohaterką obrazu jest emerytowana inżynier obecnie pracująca, jako nauczycielka angielskiego w małej polskiej wsi. Choć jest ona uwielbiana przez swoich uczniów, większość ludzi traktuje ją jako lekko zbzikowaną starą wariatkę. Słusznie zresztą, ale o tym za chwilę.
Otóż bohaterka (każąca mówić do siebie po nazwisku Duchejko) ma dwa psy, które traktuje jak swoje dzieci. Warto też dodać, że bohaterka traktuje zwierzęta na równi z ludźmi. Ponadto w wolnych chwilach zajmuje się horoskopami, co nie przysparza jej popularności wśród miejscowych. Niedaleko jej posesji kręcą się myśliwi polujący na zwierzęta, kiedy więc giną jej te dwa ukochane psy, Duchejko podejrzewa, że zostały one przez nich zabite. Policja ignoruje jej prośby o interwencję. Wkrótce potem ci sami myśliwi zaczynają ginąć w podejrzanych okolicznościach.
Spoiler :
Na końcu filmu okazuje się, że to bohaterka ich zamordowała z premedytacją i zimną krwią, w ramach zemsty za postrzelenie jej psów, pozorując wszystko na wypadki dokonane przez…. jelenia. I tu leży mój główny problem, jaki mam z tym filmem. Holland stara się nam przez to przekazać, że życie zwierzęcia jest warte tyle samo, co życie człowieka, Myśliwi są przedstawiani w tym filmie w jak najgorszym świetle, jako pijacy, zboczeńcy, i potwory w ludzkiej skórze bez sumienia. Jest też ksiądz pokazany w sposób negatywny, jako osoba, która nie jest w stanie pomóc w głównej bohaterce, bo w/g Pisma Świętego zwierzęta nie mają duszy i nie będą zbawione, Duchejko powinna, więc skupić się na sobie i się modlić. A w innej scenie widzimy jak ten sam ksiądz wygłasza kazanie z ambony popierające działania myśliwych. Więc w/g Holland widz powinien odczuwać pogardę wobec księdza i złych myśliwych a o bohaterce ma myśleć z empatią i współczuciem, mimo że dokonała ona na zimno zabójstwa trzech osób. Straciła przecież dwa ukochane psy... Co to jest wobec życia trojga ludzi ? I jeśli myślicie, że na końcu filmu bohaterkę spotyka za to wszystko jakaś kara, to się mylicie. Holland pozostawia wszystko w sferze domysłów, dając na koniec filmu sielankową scenę (będącą najprawdopodobniej fantazją głównej bohaterki) posiłku przy stole w otoczeniu gromadki przyjaciół.
Pokot oczywiście zebrał sporo nagród na zachodzie i został zgłoszony, jako polski kandydat do Oscara, na szczęście nie udało mu się zakwalifikować, z czego bardzo się cieszę. Widocznie Amerykanom nie spodobał się film propagujący ekoterroryzm i potępiający myślistwo, które podobno w Stanach ma się całkiem nieźle Według mnie jest to jeden z najgorszych filmów Holland i ubolewam nad tym, że został on sfinansowany za państwowe pieniądze. Holland by chyba chciała żebyśmy wszyscy przeszli na wegetarianizm i pozwoli bez skrępowania żyć w spokoju wszystkim zwierzątkom. Filmie jest taka ciekawa scena, w której Duchejko Spotyka żonę myśliwego i ta żona roztrzęsionym głosem opowiada jej jak to jej mąż po polowaniu często rzuca truchło jelenia na stół a potem żona ilekroć przechodzi obok lodówki myśl o tym, że tam leży trup, który to będzie musiała spożywać. Noooo dziewczyno, aleś Amerykę odkryła. Większość z nas konsumuje martwe pożywienie. Deal with it.

Ocena: 4/10

"If knowledge is power and power corrupts... how will human kind ever survive?" The Outer Limits S04E16

"If our lives are indeed the sum total of the choices we've made, then we cannot change who we are. But with every new choice we're given, we can change who we're going to be." The Outer Limits S04E04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.01.2018 18:20 przez Jarek Bachanek.)
14.01.2018 18:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 6,044
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #120
RE: Ostatnio widziane
Dzięki, Jarku, że podzieliłeś się z nami swymi myślami na temat Pokotu i to w tak obszerny sposób.


Szkoda, że, jak rozumiem z tekstu, film ten dzieli bohaterów na charaktery czarne bądź białe. Niestety w tych czasach wypada to skrajnie nienaturalnie. Też takie wmawianie widzowi, że myśliwi są źli nie jest czymś dobrym. Wolę raczej obraz myśliwego, jaki widziałem w "Układzie", gdzie grający myśliwego i generalnego prokuratora Gajos, wypadł bardzo wiarygodnie w roli wyrafinowanego człowieka, dla którego życie jako takie nie przedstawia wartości. Był tam też młody adwokat, któremu nie uśmiechało się jeść upolowanej dziczyzny. I to jest w porządku. Myślistwo zostało ukazane w nie najlepszym świetle, ale bez przejaskrawień, tu tymczasem wygląda to jak narzucanie fanatyzmu. Co do roli księdza, wydaje mi się, że Bóg nakazał szanować każde życie i tak też ksiądz by gadał, więc dziwnym jest, że tutaj postanowiono jakby dodatkowo odrealnić ten obraz.
Przyznam, że nie czuję się zachęcony, by sięgnąć po ten film...

Nie wiem jednak, czy bym się zgodził z tym obrazem życie zwierzęcia a człowieka. Trzeba jednak pamiętać, że nie mówimy o zwykłym kundlu, tylko niemal członku rodziny otoczonym miłością czasem nie mniejszą, niż otacza się dzieci, w takim wypadku zabicie takie psa, dla pana może być, suponuję, niepowetowaną stratą, na równi ze śmiercią bliskiego człowieka.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.01.2018 18:56 przez Komimasa.)
14.01.2018 18:52
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama