Aktualny czas: 01.04.2020, 03:15 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wróciliśmy do mangi, a na stronie pojawił się "już" 958 rozdział!
Odpowiedz 
Ostatnio widziane
Autor Wiadomość
MarekKliczek Offline
Gość
Pirat

*
Liczba postów: 1
Dołączył: 12.02.2020
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #161
RE: Ostatnio widziane
Ulubiony film zdecydowanie ,,Bagdad Cafe''(Out of Rosenheim (1988), reżyseria Percy Adlon scenariusz Christopher Doherty, Eleonore Adlon, Percy Adlon ), ale trzeba obejrzec w kinie. Piekne zdjecia, momentami specyficznie filmowany (obiektyw - rybie oko, lub waski prostokat obrazu na tle czerni) bardzo fajne, kolory i muzyka (Bach). Tresc tez ciekawa przesycona czyms nieuchwytnym i tajemniczym. Polecam baaaardzo polecam. We mnie ten film siedzi do dzis i zawsze wywoluje cieple i pozytywne nastroje.
Co jeszcze - filmy Andrieja Tarkowskiego bardzo lubie to jego spojrzenie na otaczajace nas zycie plynace jak strumien, ktory od czasu do czasu odwiedza jakis ,,lisc''.
Ulubiony Tarkowskiego - chyba ,,Andriej Rublow'' i ,,Nostalgia''.
No i jeszcze Herzog - ,,Aguirre, gniew boży'' - KONIECZNIE obled, szalenstwo, samozaglada.
Przyjemnego ogladania :-)

akademiarzezbieniatwarzy.pl
12.02.2020 12:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 6,016
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #162
RE: Ostatnio widziane
Z cyklu, co Komi robi między telefonamixd

Oglądałem wczoraj w końcu Irlandczyka i jestem pod wrażeniem, ale po kolei.

Irlandczyk to jeden z tych filmów, którego bez krzty wstydu można wymienić obok takich sław jak Ojciec Chrzestny czy Faceci z Ferajny, a moim zdaniem jest lepszy niż ten ostatni tytuł. Podobieństw jest bardzo dużo. Metraż, klimat, gangsterski temat, obserwowanie poczynań człowieka, który zaczyna swoją karierę gangstera i jego losy. Jeśli więc lubicie takie filmy, to zdecydowanie warto się z Irlandczykiem zapoznać, tym bardziej, że aktorzy wcieli się w postacie historyczne, gangsterów, którzy rzeczywiście żyli i film stara się opowiedzieć własnie ich historię.

Akcja koncentruje się wokół trzech głównych postaci i te relacje między nimi, ta chemia, to jest coś niesamowitego. Zwłaszcza ta między bohaterem granym przez De Niro, Frankem, i tym granym przez Al Pacino, Jimmym. To jest koncert aktorski! Niemniej Joe Pesci, jako Russo, też daje radę. Generalnie aktorsko ten film jest na najwyższym poziomie, a De Niro czy Al Pacino już od dawna nie wcielali się w tak dobrze napisane postaci. Tutaj zdecydowanie mają co pograć, zarówno głosem, mimika jak i ciałem. To ostatnie jest dość istotne, bo o ile aktorzy na twarzy zostali odmłodzeni cyfrowo, tak nie dało się odmłodzić ich ruchów i musieli się pilnować, by np. schodzić szybko po schodach, czy wstawać szybko z fotela. Jak 40latek nie 70latek. Moim zdaniem cyfrowe odmłodzenie się udało, aktorzy wyglądają żywcem jak wyrwani z wcześniejszych hitowych produkcji. Gorzej wypadają te ruchy, ale w przeważającej większości jest naprawdę dobrze i nie czuje się tego, że aktor jest starszy.
Relacje między bohaterami są tym, co jest mocną stroną tego filmu, szczególnie nabierająca na znaczeniu relacja ojca z córką. I nie chodzi jedynie o głównych aktorów, ponieważ inni także świetnie sobie radzą. Epizodyczna jest choćby rola "Chucka", ale gra go aktor znany z Breaking Bad (przygłupiego blondyna) i wypada świetnie w tej charakteryzacji. Widać, że reżyser wie, jak pokierować tymi aktorami i że ma spore w tym doświadczenie.
scenariusz również jest bez zarzutu. Poznajemy Franka rozwożącego furgonetka mięso, który od zadania, do zadania, od człowieka do człowieka, zaczyna podejmować się coraz to trudniejszych i bardziej gangsterskich robótek, i śledzimy jego losy. Widzimy go jak wykonuje różne prace, jak z coraz większymi wyrzeczeniami wiąże się żywot gangstera i wszystko to jest pokazane bardzo wiarygodnie.

Ostatnią bardzo mocną strona tego filmu jest niewątpliwie gangsterski klimat. Osobiście czułem się trochę jakbym oglądał ojca Chrzestnego. Zwłaszcza jak pojawił się Russo, z którym wszystko trzeba było uzgadniać i o wszystkim mówić. Mamy charakterystyczne dla tamtych czasów fury, te sklepy, ulice, czuć ten mafijny klimat ameryki w każdym kadrze, w każdej scenie. Do tego film nie jest specjalnie brutalny, za to ma momenty, że chce się aż odwrócić wzrok, bo po prostu szkoda, że tak a nie inaczej bohater musi postąpić. Są tez takie chwytające za serce. Jest wszystko, choć może nie, nie ma tu komedii, ale też nie ma tu na to miejsca.

Problem mogą stanowić aż trzy linie czasowe. Są one sensownie poprowadzone i zgrabnie się łączą, ale nieuważny widz może się pogubić. Także tempo tego filmu może być dla niektórych uciążliwe, bo choć szybko zaczyna się "dziać", to daleko tym scenom do akcji z filmów sensacyjnych. Wszystko jest stonowane, jeśli kogoś mają zabić trwa to chwilę i już. Mnie to pasuje, bo film zyskuje scenariuszem, relacjami, gra aktorów, ale niektórzy pod tym względem mogą być zawiedzeni, i metraż wtedy może dawać się we znaki.

Podsumowując, bardzo się cieszę, że ten film powstał. Gdyby powstał 30 lat temu czy więcej pewnie stawiany byłby na równi z innymi gangsterskimi klasykami, ale jak dla mnie jest to film wybitny i zdecydowanie warto się z nim zapoznać. Zwłaszcza, jeśli tak jak ja, z łezką w oku wspominacie starego dobrego Al Pacino czy De Ni ro, którzy od bardzo dawna nie mieli tak udanego występu.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


18.02.2020 22:09
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama