Aktualny czas: 22.10.2017, 04:38 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Wracamy do wydawania bieżących rozdziałów One Piece!
Rozdział 881 już na stronie!
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piękno polskiego języka.
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,373
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Piękno polskiego języka.
Przyznam, że do założenia tego tematu zainspirował mnie Szogun.

Jesteśmy Polakami, a jak mówi powiedzenie "u sąsiada trawa zawsze bardziej zielona", więc idąc tym tropem, ciekaw jestem, który język uważacie, za ładniejszy, jeśli nie nasz rodowity Polski.

Ja przyznam, że bardzo mi się podoba japoński. Jest melodyczny, brzmi tak miło dla ucha, jest dużo bogatszy od takiego np angielskiego. Poza tym ma śmieszne onomatopeje czy świetnie brzmiące partykuły modalne, stawiane na końcu. Jakby tego było mało jest taki hmm sensowny. Poszczególne znaki kanji łączą się sensownie określając daną rzecz. Np banalne Kaizoku. "rodzina na morzu".

Mimo tych wszystkich zalet to nie ma bata, polski rządzi. Nie dość, że mamy masę słów, to jeszcze masę powiedzeń. Nieraz to widzę w tłumaczeniu. PO japońsku to brzmi zwykło a po naszemu jakiś ciekawy idiom. Oni też mają idiomy, ale zdaje mi się, że jest ich o wiele mniej. Nasz język jest bardzo rozbudowany, niemal nieograniczenie. To zatrważające, jak można przetłumaczyć zachowując oryginalny sens. I to na ile sposobów. I nawet o przekleństwach to tu nie mówię.

Kiedyś sensei powiedział mi, że idąc na filologię poznaje się przede wszystkim własny język. Choć moja droga daleka, to już teraz spokojnie mogę przyznać mu rację. Cieszę się, że mogłem dostrzec piękno naszego języka.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


30.04.2011 01:54
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szogun Niedostępny
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,116
Dołączył: 24.11.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #2
RE: Piękno polskiego języka.
Mnie polski odpycha, wręcz czuję się ograniczony przez swoje pochodzenie. Nasz język ani nie jest melodyjny, ani prosty, co utrudnia innym nacjom kontakt z nami, zazwyczaj to nam mniej czasu zajmie nauka jakiegoś obcego języka niż osobie obcej narodowości, a chociażby ze względu na wszelakie przydawki, liczebniki, mierniki, pierniki i inne duperele, na wszystkie zasady ortografi, po sz piszemy cz i inne kosmiczne onomatopeje, dodatkowo dodane mamy wszelakiej maści uje się nie kreskuje czy tak zwane niewymienne których istnienia sensu w wielu przypadkach w ogóle nie widzę, o ile przecinki jeszcze jako tak pozwalają czasami zachować sens wypowiedzi o tyle to czy ktoś napisze nie z czasownikiem łącznie czy oddzielnie różnicy już w sensie nie robi żadnego. Ale niektórzy rodowici Polacy świetnie władający fechtunkiem naszej ojczystej mowy już jakoś tego nie potrafią. A zwłaszcza wkurza mnie jak ktoś mówi że dysortografia i dysleksja to tylko wymówka i komuś się nie chce. Jak ktoś nigdy tego nie miał nigdy tego nie zrozumie, ja choć znam wszystkie zasady pisowni nie umiem z nich skorzystać, wiem że czasami się coś po czymś pisze czy coś na coś wymienia, nie potrafię tego jednak od razu znaleźć, a co najlepsze jak mi udowodniono na teście raz jakiś wyraz piszę poprawnie a zaraz potem błędnie i sam nie wiem jakim cudem do tego dochodzi. A tłumaczenie że są słowniki w przeglądarkach nic nie daje, ja korzystam ze słownika, ale to też głupi twór ludzki i lubi się omylić albo nie do końca zrozumieć naszych intencji, a zwracanie mi na każdym kroku stary ale ty tu walnąłeś błąd, albo weź trochę nad tym popracuj ( zwłaszcza to ostatnie ) oprowadzają mnie do szewskiej pasji, bo choć tego nie widać może nie którzy z nas przeszli okrutny hardcore z tego powodu byle choć trochę dorównać szanownym perełkom języka polskiego.

Co do obcych języków, genialną sprawą jest angielski, prosty, łatwy w wymowie trochę trudniejszy w pisowni, ale jednak, dodatkowo pozwala na porozumienie się prawie wszędzie choćby na opak, językiem który kocham za melodyjność i pisownię jest japoński i łacinę, za to nienawidzę chyba rosyjskiego.
30.04.2011 03:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Syrenka Offline
Supernova

*
Liczba postów: 872
Dołączył: 04.09.2009
Skąd:
Post: #3
RE: Piękno polskiego języka.
Do polskiego nic nie mam poza tak jak Szogun gramatyką i ortografią.
Co do innych. Od dziecka podobał mi się język francuski (bez skojarzeń proszę). Ta ich wymowa, ale gramatyka francuska jest taką samą zmorą jak i w polskim. Jak się zaczęłam uczyć francuskiego, to potem miałam wrażenie, że uczę się tylko ich gramatyki, a nie żadnych słówek. Ale mimo wszystko, ten język nadal dla mnie ma swój urok.
Na drugim miejscu u mnie jest włoski, głownie przez sentyment. Big Grin
Dopiero na trzecim jest japoński na równi z koreańskim, który tak się stało, że ostatnio mi się spodobał.
30.04.2011 20:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Shin Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 50
Dołączył: 19.08.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Piękno polskiego języka.
Muszę przyznać jedno, nikt nie ma tylu przekleństw w żadnym języku jak Polska. I w tym wymiatamy pierwszorzędnie Wink
30.04.2011 20:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 327
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Piękno polskiego języka.
Ja lubię japoński, za ciekawą strukturę, logiczność (wbrew pozorom jest ona większa niż w europejskich), przejrzystą gramatykę, fajne brzmienie, wyrażenia niedostępne tutaj i po prostu, "bo tak", wiele innych mniejszych składowych. Angielski, bo jest powszechny, uniwersalny i można wyrazić nim wiele. Polski jest upierdliwy, ale jak się z nim urodziło to daje sporo opcji, dobrze uzupełnia się z angielskim, choć brakuje mu wiele słów oddających pewne rzeczy w angielskim, tak samo jak angielskiemu brakuje tego co ma japoński. Niestety ten ostatni też ma swoje ograniczenia - wydaje się, że nie pozwala na pewne rzeczy - nie wyobrażam sobie przejrzystej(!) dysputy filozoficznej w tym języku, a także paru wyrażeń z europejskiego nie da się dokładnie oddać, nie mówiąc już o przekleństwach. A jeśli chodzi o piękność języka naszego to ciężko stwierdzić, każdy język ma swoje wyrażenia, których piękna może nie odczuć zagraniczna osoba, choć jednak czuje się, że ten polski ma dosyć bogaty zasób tworzenia zdań czy narzędzi do ciekawej dysputy - może stąd Polacy tak lubią się kłócić publicznie - mają czym i jest to fajne, a jeszcze słów do naubliżania cała masa Big Grin

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
30.04.2011 21:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Murgrabia Offline
Taka niedobra ja
Pirat

*
Liczba postów: 3,473
Dołączył: 14.04.2012
Skąd: Biesia Kraina
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Piękno polskiego języka.
Kocham język polski. Co nie znaczy, że nie sprawia mi trudności. Poliglota ze mnie żaden, wręcz antytalencie w tym względzie, ale są języki, które podobają mi się choćby tylko ze względu na swoją melodię i niektóre słowa, które gdzieś mi tam zostały, bo się ich kiedyś uczyłam bądź się z nimi osłuchałam. Takimi językami są rosyjski i hiszpański, których się uczyłam oraz japoński i hindi, z którymi się osłuchałam. Przeraża mnie za to słuchanie Tamili czy Telugów, ale upodobałam sobie bardziej północną stronę Indii, więc nie mam z nimi za często styczności. Melodia tych języków bardzo mi się podoba, a już sam fakt, że potrafię wymówić słowa jak "Harishchandrachi" (choć to akurat marathi i nazwisko) w miarę blisko oryginału daje jakąś taką satysfakcję. Podoba mi się też j. niemiecki. Mimo swojej twardości jakoś tak bardziej zjednał sobie moje serce, niż np. nielubiany przeze mnie angielski. Uczyłam się go długo, to nic, że z kiepskim skutkiem, ale w sumie uczyło mi się go najłatwiej ze wszystkich, z którymi miałam do czynienia.

A polski? Język polski jest trudny, ale zawsze mogę nauczyć się o nim czegoś nowego. Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie na co dzień robi błędy w mowie. Kocham ten język za jego wieloznaczność, bogate słownictwo, którego i tak zawsze mi brakuje, czego doświadczam przy każdej pracy "naukowej", wiele związków frazeologicznych, przysłów, ciekawych oksymoronów. Kocham go za przypadki, które w podstawówce sprawiały mi spore trudności, a teraz jestem ich wierną wyznawczynią, z wołaczem na czele. Od małego fascynowało mnie znaczenie wyrazów. Lubiłam je sobie rozbierać na części, jak np. najbanalniejszy "wodospad". Dlatego też lubię, gdy czy w skanlacjach czy w filmach indyjskich tłumacz dodaje notatkę np. o znaczeniu imienia. Gdy wiem, że "Naina", to nie tylko imię, ale też "oczy", co akurat ma pewien związek z bohaterką o tym imieniu. Fascynują mnie gry słowne, ukryte podteksty występujące dzięki wieloznaczności wyrazów czy podobnym brzmieniu. To naprawdę bogaty i ciekawy język, który można odkrywać codziennie na nowo.

Jestem też fanką "dziwnych alfabetów", chociaż nie wiem czy kiedykolwiek się nauczę, które robaczki są tamilskie, a które teluskie (?), jednak nawet jeżeli potrafię rozpoznać tylko jeden znak z takich "alfabetów", to mam radochę Smile

[Obrazek: GwnW5Ko.png]
Sakazuki uczyniło ich braćmi,
Sakazuki braterstwo to przerwał.
01.06.2012 00:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xav92 Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,897
Dołączył: 26.01.2012
Skąd: Jaworzno/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Piękno polskiego języka.
Mnie tam polski nie przeszkadza, choć wolę angielskiBig Grin
Ale przedmiotu w szkole nie cierpiałemTongue

Cytat:"Przez czynienie sobie dobra nawzajem, do dobra ogólnego." J. Kano
01.06.2012 00:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Dragonfly Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 417
Dołączył: 02.01.2012
Skąd: East Blue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Piękno polskiego języka.
Polski nie jest zły, ale do najbardziej ukochanych języków zaliczam Brytyjski i Japoński. Brytyjski, szczególnie za akcent, którego się zresztą chcę uczyć. Japoński dla tego, że jest to po prostu bardzo ładny język, też próbuje się uczyć ;P.

[Obrazek: lw0y.png]

Dla niewiedzących: Kiedyś zwałem się Carsis
01.06.2012 00:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Taboretto Offline
Kapitan
Pirat

*
Liczba postów: 797
Dołączył: 19.11.2009
Skąd: Wrocław
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Piękno polskiego języka.
Tja z jednej strony mamy angielski który jest na tyle łatwym językiem że ja nie ucząc się go zbytnio w szkole (jedynie gry i czytanie mangi po angielsku Tongue) jako tako opanowałem na takim stopniu by czasami w jakichś strzelankach przez multi coś napisać by ludzie mogli to pobieżnie zrozumieć. Pewnie dla przeciętnego angola mówiłbym w stylu "ja polak moja przyjść do wasz kraj"xD
Co do problemów z ortografią to znam twój ból Szogun bo mój kumpel też ma z tym problem i nie raz zwracam mu uwagę na przykład pisząc z nim na gg. Najlepsza jednak jest moja mama która popełnia spooro błędów ortograficznych i gdy w większości rodzin to dziecko pyta się jak coś napisać to u mnie bywało na odwrót Big Grin Teraz się trochę pochwalę ale sądzę że mój praktyczny brak problemów z ortografią (no dobra zdarza się bardzo rzadko jeden czy dwa babole bardziej z roztargnienia niż z czegoś innego :>) wynika z mojego zamiłowania do czytania. Ludzie byli zdziwieni że nauczyłem się czytać w wieku 4 lat z tego co mi mówiono później. Książki dotąd czytam hurtowo choć nie tak dużo jak kiedyś pewnie winę za to ponosi komputer Tongue Niestety co innego ortografia a co innego interpunkcja której nie umiem wcale. Na jednym wypracowaniu mającym 2 strony A4 potrafiłem zrobić 34 błędy interpunkcyjne. To była kompletna masakra.
Dodam jednak coś co jest już zauważalne od lat i pewnie Ameryki tym nie odkryję:
Potoczny język polski zaczyna mieć mnóstwo zapożyczeń od inglisza. Jeszcze trochę i zaczniemy mówić "Ja must go to łóżko i sleep". Wkurza mnie to co nie oznacza że sam nie używam paru angielskich słówek w codziennej mowie. Nie raz powie się "f*ck","ok","o shit!" hmmm... w sumie są to głównie przekleństwa xD Tak czy inaczej:
-idę do baru nie pubu
-idę na zakupy nie do shopu
i wieele innych. Mam wrażenie że niektórzy uważają się za zajebiście fajnych gdy tak mówią. Pewnie, zacznijmy wszyscy napie*dalać po angielsku zapominając o naszym pochodzeniu. Dobra mogło to zabrzmieć nieco ostro ale to mnie po prostu wkurza. Nie zmienia to faktu że angielski jest zdecydowanie globalnym językiem i można się nim porozumieć z każdym i na pewno warto go znać lecz nie zapominajmy przez to o naszej mowie...

Kurde ale się rozpisałem xd

[Obrazek: MsPwoy.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.06.2012 03:13 przez Taboretto.)
01.06.2012 03:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xav92 Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 1,897
Dołączył: 26.01.2012
Skąd: Jaworzno/Kraków
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Piękno polskiego języka.
No mnie np Vegi na ostatnim teście do wanted teamu za błędy językowe ( z Polskiego) oblał ostatnioTongue

Cytat:"Przez czynienie sobie dobra nawzajem, do dobra ogólnego." J. Kano
01.06.2012 09:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama