Aktualny czas: 24.11.2017, 22:26 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
Autor Wiadomość
Weather Online
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,248
Dołączył: 28.04.2009
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 20%
Post: #1
Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
W temacie chodzi o napisanie swoich przeżyć kiedy to pierwszy raz, ujrzeliście w tv (zakłądam że w tv bo raczej jako młode dzieciaki nie siedzieliście na kompach XD) jakąkolwiek śmierć. Pewnie nie każdy będzie mógł, wszystko idealnie opisać, ale należy podać w jakim show to widziałeś, najlepiej też opisać tą scenę, i jeśli ma się dobrą pamięć, co wtedy czuliście Wink.


Ja niestety nie mogę podać tytułu tego krótkiego filmiku, gdzie ujrzałem pierwszy raz śmierć, bo za Chiny nie pamiętam (byłem młody jak cholera), i jeśli ktoś jakimś Ruskim cudem po tym opisie znajdzie to, to umrę szczęśliwy Big Grin. Ten film to była krótka animacja, of korz 2D a na długość to raczej na pewno nie dłużej niż 10 minut, jaką widziałem w tv u babci, pokazywała ona piratów (którzy notabene byli stickmanami), przebywali na statku który płynął przez ocean, po czym mieliśmy widok na kajutę kapitana, gdzie przebywał on z jakąś damą. Po chwili podpłynął do nich inny statek (który wyglądał jak statek zrobiony z gazety), i rozpoczyna się abordaż. Są tam sceny walki pomiędzy załogantami, ale ja przejdę do finałowej walki kapitana z kapitanem, a właściwie do jej zakończenia bo niezbyt wiele pamiętam z samej potyczki. Kapitan którego zaatakowano przegrał, upadł na ziemie, a ten drugi za chwilę maił go dobić. I tu się pojawia moment który najprawdopodobniej, wyrył mi ten film w pamięci. Pokonany, leżąc na ziemi wyciąga rękę w kierunku przeciwnika i mówi "Nie...", a ten mu jedynie odpowiada "Taaak" (był to zarąbiście brzmiący niski głos), wtedy z widoku poległego kapitana, agresor wbija swoją szablę w jego ciało, i w tym momencie robi się czarno (chyba było nawet słychać dźwięk ostrza wbijanego w ludzkie ciało, i jeszcze dźwięk bólu poległego, ajć hardkorowo). Po zaciemnieniu, znów widzimy oba statki, ten który zaatakował odpływa, i puszcza serię z dział, po czym pierwszy statek tonie. (to.było.depresyjne.dla.mnie.wtedy.jak.cholera. I dalej jest O.o).

Co prawda wtedy to jeszcze oglądałem digimony na rai-uno czy coś w tym stylu, ale powątpiewam czy doszedłem tam do odcinka gdzie ktoś umiera. Więc ten krótki film animowany, był pierwszym w którym widziałem śmierć, i zrobiło na mnie spore wrażenie. Ciekawią mnie, wasze pierwsze przeżycia....Z śmierciąąąąą @.@.

[Obrazek: a5d45uF.png]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.01.2014 04:20 przez Weather. Powód: Poprawiona ortografia)
08.01.2014 03:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Sloyen Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 22
Dołączył: 14.12.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
Yyy, Weather, przede wszystkim napisz, jakiego rodzaju była to animacja. ;)
Domyślam się, że w tych czasach to jeszcze o animacjach 3d ciężko gadać (choć Toy Story chyba każdy zna), ale możesz chociaż określić kreskę i długość animacji.
Anyway, przypomniałeś mi tą piracką animacją film, w którym być może widziałam śmierć po raz pierwszy.
Film ,,Hook", o dorosłym Piotrusiu Panie w roli Robin'a Williams'a, gdzie umiera jedna z moich ulubionych kreacji bohaterów: Rufio.
Niestety, nie mogę powiedzieć, że to była pierwsza śmierć, którą widziałam. W moich domysłach są jeszcze: Król Lew i Gwiezdne Wojny.
Ciężko opisać przeżycia z tym związane, skoro nawet nie pamiętam, który film był pierwszy. Wiem tylko, że zawsze, już od małego, robi mi się smutno, gdy umierają ludzie ,,dobrzy" a Ci ,,źli" lub nielubiani przeze mnie mogli ginąć i się tym nie przejmowałam, ba, uważałam to za porządny wymiar sprawiedliwości. ;) Od małego rodzice tłukli mi Gwiezdne Wojny do głowy, a tam przecież umiera mnóstwo ludzi (w tym cała populacja planety Leyi) więc wydaje mi się, że jakoś zbytnio się tym nie przejęłam, chociaż pewnie adrenalina wzrosła. ;)

Po krótkim namyśle stawiam na Star Warsy, wydaje mi się, że rodzice puścili mi to już w przedszkolu, gdy miałam 4 lata. :P
08.01.2014 04:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,623
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
Szczerze mówiąc, Weather, po takim opisie pierwsze co mi przyszło na myśl, to że Babcia ci zafundowała pacynkowe przedstawienie, a Ty to za animację wziąłeś. Nie, nie świta mi nic na temat takiej kreskówki.

U mnie pierwsza pamiętana śmierć, to Mufasa w Królu Lwie, rok 1994... Ale nie zdziwiłbym się, gdyby była jakaś wcześniejsza. Ostatecznie mam siostrę starszą o cztery lata, może ona oglądała jakąś bajkę czy film, w której ktoś umierał, a ja jako pacholę siedziałem obok i to widziałem. Nawet jeśli tak było, to nie zapadło mi to nijak w pamięć, więc jednak uznam, że walka o stołki na Lwiej Skale była przyczyną pierwszej widzianej przeze mnie śmierci.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

08.01.2014 04:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 466
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
U mnie chyba to będzie tak jak u Szczerego. Nie przypominam sobie z dzieciństwa bardziej traumatycznego widoku, jak śmierć Mufasy D:
Akurat siedziałam w sanatorium, miałam może 6 lat. Opiekunki puściły nam 'Króla lwa'. Pamiętam, że byłam najmłodszą oglądającą. Jako dziecko bardzo przeżyłam jego śmierć, no bo przedstawiony został jako kochający mąż i ojciec. Co więc takie dziecko może sobie pomyśleć!?
To było smutne. Bardzo smutne... Q_Q

Weather, mam wrażenie, że to nie była żadna krótka animacja, tylko fragment dłuższej. Myślę, że rodzaj animacji nie ma znaczenia, tylko rok powstania animacji lub kraj. Szukałam, ale nie znalazłam niczego, co by przypominało Twój opis. Sad

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
08.01.2014 10:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
Ło rany, nawet gdybym bardzo chciała, to jakoś nie byłabym w stanie sobie przypomnieć jakiejś pierwszej zobaczonej śmierci na ekranie. Najwidoczniej nie wywarła na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia. Bezduszna dziecko ze mnie było ;-; Żartuję XD Najprawdopodobniej jeszcze nie rozumiałam do końca co się na ekranie dzieje, więc tym bardziej nie pamiętam takiego motywu.
... duże prawdopodobieństwo, jednego z tych pierwszych motywów śmierci w moim życiu mógł być film fantastyczny "Willow"... do tej pory go kocham , a na pewno byłam bardzo mała jak go oglądałam.

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
08.01.2014 11:41
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 466
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
Och... To mi przypomniało film 'Psim tropem do domu'. Jedyny film, którego nie chcę zobaczyć po raz drugi, chociaż bardzo bym chciała (fuck logic \o/). Tam chyba była śmierć, którą najbardziej przeżyłam. Do tej pory to pamiętam, chociaż to było tyyyyyyle lat temu Q_Q
Facet umiera w wypadku samochodowym i odradza się jako pies i próbuje wrócić do domu. Pamiętam też, że jako pies już, znalazł przyjaciela, który umiera i odradza się ponownie jako inne zwierze, chyba wiewiórka. To też było smutne Q_Q

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
08.01.2014 11:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 582
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
He, fajny temat choć sam nie pamiętam tego momentuTongue. Niektórzy z was opisują traumatyczne wspomnienia z tym związane a ja wątpię bym przeżywał jakoś szczególnie pierwsze śmierci widziane na ekranie. Głównie dlatego, że nie rozumiałem tego do końca i ma się świadomość, że to jest tylko na ekranie. Pewnie bardziej przeżyłbym śmierć Mufasy oglądając to teraz niż jak miałem powiedzmy 7 lat. Zależy to też od tego jak to było przedstawione. Tak jak Weat w tym swoim niewiadomoczym opisywał było wyraźnie pokazane, że postać nie chciała śmierci i bała się jej. Takie bodźce pomagają zrozumieć, że postać faktycznie umarła. No ale to nie oddaje dalej w żadnej mierze jak się śmierć/martwego człowieka zobaczy w rzeczywistości.

Wygrzebałem moje kasety vhs i znalazłem japońską wersję czerwonego kapturkaTongue. Mimo iż tam postacie nie umarły zapadło mi w pamięć jak wilk zjadał czerwonego kapturka. Dziewczynka była przerażona, płakała, krzyczała a wilk ją pożerał i pokazywali to. Tu faktycznie trochę trauma była.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
08.01.2014 18:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Sloyen Offline
Szczur Lądowy
Pirat

*
Liczba postów: 22
Dołączył: 14.12.2013
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
Ja pamiętam jak za młodu co tydzień z rodzicami jeździliśmy do wypożyczalni VHS, więc co tydzień oglądałam jakąs zupełnie nową, wybraną przeze mnie bajkę lub film. I pamiętam, jak pewnego razu wybraliśmy coś w rodzaju baśni bracia Grimm jako film, na przykład zamienienie dzieci w pierniki, które się nie mogą ruszać do końca życia. To była dopiero trauma, a nie, śmierć Mufasy Big Grin
08.01.2014 21:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Hotarubi Offline
♥ Psiara ♥
Pirat

*
Liczba postów: 1,197
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: czeluści zaświatów
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
Skojarzyła mi się też z tym tematem animacja "Wszystkie psy idą do nieba" oczywiście miałam to na kasecie vhs. Myślę, że dla dzieci pokazywanie śmierci w taki sposób nie jest traumatyczne, a uczy, że coś takiego następuje, nawet jeśli do końca tego nie rozumieją.

[Obrazek: llamister_kozov.png]
"3 grudnia książę mrocznych kóz oświadczył się siostrze Okiren: Hotarubi.
Podarował jej pierścień z trawy, który ta ochoczo przyjęła, a że jest lamą, to pewno go zeżarła."
08.01.2014 21:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,147
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Pierwszy poległy na srebrnym/szklanym ekranie
(08.01.2014 21:45 )Hotarubi napisał(a):  Skojarzyła mi się też z tym tematem animacja "Wszystkie psy idą do nieba" oczywiście miałam to na kasecie vhs. Myślę, że dla dzieci pokazywanie śmierci w taki sposób nie jest traumatyczne, a uczy, że coś takiego następuje, nawet jeśli do końca tego nie rozumieją.

I to jeszcze pies umarł!
To najgorsze co mogą zrobić w filmie - zabić psa.
Nienawidzę ._.

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
08.01.2014 21:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama