Aktualny czas: 18.11.2017, 00:58 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polska i jej wartość dla Ciebie
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,434
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Polska i jej wartość dla Ciebie
Na jednym spotkaniu w Rawiczu poruszyliśmy temat "Czy gdyby wybuchła wojna, walczyłbyś za Polskę"?
I tutaj zdania były odmienne. Oczywiście jeśli ktoś mówił "walczyłbym!" to nie wypominało mu się zaraz, że wszystko zależy od sytuacji, czy "tak tylko teraz mówisz", bo nikt, kto tego nie doświadczył nie może być tego pewien. Ale inaczej spojrzy na taki problem miastowy, a inaczej np rolnik, który ma np ziemię o którą będzie walczył. Poza tym chodzi raczej o to, czym jest dla Was Polska, jaką stanowi wartość, a nie, upewniać się, czy ktoś chwyci za te widły, czy nie.
I choć mówi się wśród polaków, że patriotyzmem nie grzeszymy, to zupełnie inaczej się sprawa ma, gdy nasz kraj jest w obliczu zagrożenia.

Czy według Ciebie Polska jest warta tego, byś za nią walczył?

Nagle okazuje się, że ten sam Polak, który na wszystko narzeka, który ciągle mówi jak to jest dobrze na zachodzie, bez zawahania może powiedzieć - tak! Ale czy każdy? Zdania mogą być tu podzielone i tak naprawdę każdy będzie miał po części rację.
Walczyłbym. Nie mogę być tego pewien, ale tak jak teraz jestem wiem, że kocham ten kraj i chciałbym o niego walczyć. Choć mamy polityków jakich mamy, dziurawe drogi, niskie płace, człowiek jest wyzyskiwany i można by wymieniać jeszcze tak długo wszelkie negatywne aspekty życia w Polsce, to jednak nawet wszystko to razem wzięte nie zmieni faktu, że tu się urodziłem, wychowałem, za tę ziemię wielu ludzi, których utożsamiam ze sobą - Polaków, przelało krew. Przelało krew za to, bym mógł być teraz wolny i cieszyć się wolnym państwem. Kim bym był, gdybym tak po prostu uciekł? Historia pokazała, że naród może istnieć bez kraju, a i tak jego kultura język mogą być pielęgnowane dalej. Po co bym walczył? To trudne pytanie, na które na pewno ciężko byłoby mi znaleźć odpowiedź. Zapewne powody byłyby różne, ale i męska duma miałaby w tym swój udział. Ale uważam, że Polska byłaby tego warta.

To jednak są oczywiście hipotetyczne rozważania, których nikomu nie bronię. Nie zdziwię się też, jak znajdą się osoby, które będą uważały, że za Polskę walczyć nie warto, właściwie można powiedzieć, że taka odpowiedź byłaby podyktowana rozumem.

-----------------------
Pomijając hipotetyczne założenia zadajmy sobie bliższe nam wszystkim pytanie "Czy wyjechałbyś na stałe za granicę?"

i tutaj muszę coś powiedzieć. Może komuś tym podpadnę, ale mam prawo do szczerości. Studiuje teraz niemal każdy. Każdemu studentowi przysługuje szereg zniżek z kieszeni podatników. Od zniżek na komunikację zaczynając, po tańsze bilety do kina czy na koncerty kończąc. Student ciągnie z państwowego cyca aż miło, cały okres edukacji. Po co Polska przeznacza tak ogromne pieniądze, by zachęcić i umożliwić młodym studiowanie? Ano po to, żeby mieć wykwalifikowaną kadrę pracowników, którzy podniosą poziom gospodarki w naszym kraju i sprawią, że podniesie się PKB i takie tam. I teraz co taki młody człowiek często robi? Ano wyjeżdża za granice. Na rok dwa proszę bardzo, zwłaszcza jeśli np chodzi o praktyczną naukę języka. Ale wyjeżdżają i nie wracają, bo tam zarobią dużo więcej, bo w Polsce nic nie ma, czy "nic im nie oferuje", nie widza tam swojej przyszłości. I to już jest wkurwiające. Kształci się taki za pieniądze państwa (nie mówię o uczelniach prywatnych) narzeka na to, że w Polsce jest źle, ale kurwa wyjeżdża sobie i w dupie ma ten kraj! Jak w tym kraju ma być, kurwa, lepiej, skoro najpierw się ciągnie kasę z państwa a potem tyłek nań wypina i wyjeżdża się za granice? To przypomina trochę wybory. Człowiek nie pójdzie na wybory, ale burzy się, że wygrał PIS. Ja powiedziałem, nie mam prawa na to narzekać, bo sam nie robiłem nic, by wygrało inne ugrupowanie. Co prawda nie byłem wtedy w Poznaniu, ale mogłem jakoś to załatwić. I tak samo jak ja nie mam prawda narzekać na to, że PIS ma większość, tak samo Ci co opuszczą nasz kraj nie mają prawa narzekać, że Polakom się nie powodzi, bo nie robią nic, by to zmienić.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


28.11.2015 02:43
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
xaton Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 583
Dołączył: 11.04.2009
Skąd: Snajper Island:P.
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
W gimbazie twierdziłem, że pójdę w pierwszej linii walczyć za kraj.
W liceum stwierdziłem, że wszystkie wojny nie są powodowane najmniejszym stopniu tym, że "źli ludzie" napadają nasz kraj ale tym, że najbogatsi tego świata mają w tym jakiś interes i po którejkolwiek stronie barykady byś nie był to jesteś tylko ofiarą tego okrutnego systemu.
A dzisiaj, o ile jestem skrajnie przeciwny wojnie i przemocy to poszedłbym do walki. Midasi naftowi i bankowi wykorzystują patriotyczne uczucia ludzi dla swoich interesów, jestem tego świadom i bardzo mnie to boli. Bo drugiej stronie barykady też są młodzi ludzie, którzy mają marzenia, kochają, może się z nimi dobrze bawiłem na wakacjach. Bardzo mnie to boli. Ale mimo to ja, muszę bronić wartości, które kocham, które są ważniejsze niż moje życie. Dla moich dziadków zmarłych w powstaniu styczniowych, wywiezionych do łagrów i zatyranych w fabrykach niemieckich, dla wszystkich którzy podjęli walkę bym ja dzisiaj mógł mówić po polsku, znać prawdziwą polską historię, machać tą swoją szabelką z której się połowa Polski śmieje, żyć z rodziną i przyjaciółmi na tej ziemi, w tej kulturze, z tymi obyczajami.

Patrząc od swojej perspektywy zapewne byłbym wysłany do zakładów zbrojeniowych. Wojnę w dzisiejszych czasach na pewno zmieniłby wynalazek internetu. Więc myślę, że po dniu spędzonym na produkcji naboi robiłbym jakiś kanał na utubie lub w jakiejś organizacji bym działał mającej na celu zakończenie wojny. Czyli informowałbym ludzi z krajów zamożnych jak wygląda to froncie, prowadził rozmowy z ludźmi po drogiej stronie barykady o sprzeciwienie się bogatym i zakończenie bezsensownego wyżynania się itd. Najgorsze to wmówić człowiekowi, że ten drugi człowiek to jakaś bestia jest.
Chyba łatwiej byłoby mi zaakceptować wojnę jako żołnierz niż na zakładzie. Na zakładzie produkujesz codziennie tysiące naboi mając świadomości, że któryś z kolei zabije człowieka. Na froncie nie miałbym nawet czasu myśleć.

A co do emigracji. Jestem strasznie ciekawy jak się żyje w innych krajach, chciałbym spędzić z pół roku w Niemczech, z pół roku w UK a z pół roku w Indiach...i nie czułbym się z tym jakoś niesprawiedliwie względem narodu. Właśnie-ważna rzecz. Ja kocham naród bezsprzecznie. A kraj to bardziej taka instytucja, która u nas nie jest za dobrze zarządzana. Jest potrzebna narodowi ale może trzeba ją zbudować od nowa aby porządna była...Gdyby była w miarę uczciwa to na pewno czułbym się strasznie nie w porządku, że się wykształciłem za free i wyjechałem a tak....tylko trochę. Szczególnie, że obywatel wystarczy, że codziennie kupuje sobie coś do jedzenia i już mu się z vatu za te studia z górką zwraca.
Zszedłem z tematu trochę. Chciałbym sobie pożyć w różnych krajach ale ostatnio coraz więcej rzeczy mnie tu trzyma i jeśli dam radę chciałbym tutaj sobie układać życie. Trudno, Indie zwiedzę kiedyś wakacyjnieTongue.

Patrz na świat jak pedofil patrzy na dziecko:P.
[Obrazek: h3sygn.png]
28.11.2015 03:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Redrey Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,192
Dołączył: 26.03.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #3
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
Co do pierwszego pytania, to tak jak pisałeś, ciężko sobie taką sytuację wyobrazić i stwierdzić jak bym postąpił. Jednak w czystej teorii walczyłbym, kocham nasz kraj i wierzę że kiedyś będzie u nas Eldorado. Uważam naszą kulturę i przede wszystkim język za wspaniałe, a możemy się nim posługiwać tylko dlatego, że kiedyś przelano za to krew. Uważam, że jesteśmy to winni nie politykom, nie rodakom, ale właśnie tym poległym kiedyś. Walczyć o to żeby to co oni wywalczyli przetrwało dalej. Wielu powie, że "nie o taką Polskę walczyłem" ale to już kwestia na osobną dyskusję, niestety takie mamy media, że już jedno wydanie Fucktów jest w stanie człowiekowi tak przeprać mózg, że można go spisać na straty. Ale czuję więź z tym krajem i z Polakami jeśli miałbym mieszkać za granicą to bardzo tęskniłbym za Polską.

Co do drugiej części twojego wywodu Komi to cóż. Kompletnie się z tobą nie zgadzam. Jak można mówić, że ktoś kto studiuje na państwowym 5 lat i jedzie za granicę jest złodziejem (nie powiedziałeś tego dosłownie, ale tak to brzmi). Zdecydowana większość ludzi po studiach wyjeżdża bo jest do tego zmuszona! Nie ma innego wyjścia. Polski system szkolnictwa wyższego jest bardziej dziurawy niż zwłoki Bin Ladena. Na potęgę kształci się ludzi w dziedzinach, w których potem nie ma dla nich zatrudnienia. Trzeba sobie zdać sprawę z faktu iż to nie biedny student jest tutaj złodziejem, a polityk, który ten idiotyzm wymyślił i wpompował w to nasze pieniądze. Tu leży problem. Gowin się bierze za reformę szkolnictwa wyższego, póki co zapowiedzi wyglądają dobrze, co z tego wyniknie zobaczymy.

28.11.2015 03:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,434
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #4
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
Redrey, ja nie mówię o sytuacji, gdy człowiek nie może znaleźć zatrudnienia i wyjeżdża za granicę. Ja mówię o sytuacji, gdy ma pracę, ale chce więcej zarabiać i wtedy opuszcza nasz kraj. Nie pomagając w rozwoju ojczyzny tylko wspierając obcy kapitał. Wiadomo, że specjalistów w danych dziedzinach jest więcej niż miejsc pracy, smutne ale prawdziwe. Jednak nawet po studiach mało perspektywicznych okazuje się można dostać pracę. Wiele zależy od indywidualnych umiejętności sprzedania się zapewne oraz możliwości przeprowadzenia się do innego miasta.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


28.11.2015 13:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ena Offline
Rak
Admirał

*
Liczba postów: 465
Dołączył: 03.05.2013
Skąd: Tristram
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
(28.11.2015 13:18 )Komimasa napisał(a):  Redrey, ja nie mówię o sytuacji, gdy człowiek nie może znaleźć zatrudnienia i wyjeżdża za granicę. Ja mówię o sytuacji, gdy ma pracę, ale chce więcej zarabiać i wtedy opuszcza nasz kraj. Nie pomagając w rozwoju ojczyzny tylko wspierając obcy kapitał. Wiadomo, że specjalistów w danych dziedzinach jest więcej niż miejsc pracy, smutne ale prawdziwe. Jednak nawet po studiach mało perspektywicznych okazuje się można dostać pracę. Wiele zależy od indywidualnych umiejętności sprzedania się zapewne oraz możliwości przeprowadzenia się do innego miasta.
Może żreć tynk ze ścian, ale ważne, że wspiera polskich przedsiębiorców, którzy, w większość, proponują śmieciówki i groszowe pieniądze? Dobrą pracę można dostać najczęściej jedynie po znajomości, albo jeśli jest się świeżo po studiach i ma co najmniej pięcioletnie doświadczenie. Nie oszukujmy się - wiele osób godzi się na takie warunki, bo nie ma innego wyjścia. Ale szczerze? Gdyby tylko nadarzyła się okazja, sama bym zwiała do innego kraju. Chociażby tylko po to, żeby zarobić na otworzenie własnej firmy lub jakieś inne inwestycje.

[Obrazek: Ggca6ws.jpg]
28.11.2015 13:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Nami Offline
Chrupkozaur
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 3,143
Dołączył: 09.03.2011
Skąd: Warszawa
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
Komimasa napisał(a):Studiuje teraz niemal każdy. Każdemu studentowi przysługuje szereg zniżek z kieszeni podatników. Od zniżek na komunikację zaczynając, po tańsze bilety do kina czy na koncerty kończąc. Student ciągnie z państwowego cyca aż miło, cały okres edukacji. Po co Polska przeznacza tak ogromne pieniądze, by zachęcić i umożliwić młodym studiowanie? Ano po to, żeby mieć wykwalifikowaną kadrę pracowników, którzy podniosą poziom gospodarki w naszym kraju i sprawią, że podniesie się PKB i takie tam. I teraz co taki młody człowiek często robi? Ano wyjeżdża za granice

Wiesz, Ci co uczęszczają do policealnych szkół, by od razu ZDOBYĆ ZAWÓD, też nie są jakimś plebsem bez wykształcenia, a zniżek nie mają. Czy to oznacza, że wtedy bez wyrzutów sumienia mogę wyjechać za granicę i w swoim zawodzie zarabiać 4-miesięczną pensję polską? Bo szerze, to nie wiem co chcesz przekazać tym, co napisałeś - że powinni państwo całować po stopach? Bo po studiach czy po szkole policealnej (jeśli idzie o mój zawód przynajmniej) zarobisz tyle samo. Nikogo nie obchodzi, co skończyłeś, pensja jest jednakowa. Sęk w tym, że jeden miał zniżki, a drugi nie miał... To jeden może wyjechać, a drugi powinien się odwdzięczyć? XD

[Obrazek: 80Y7spE.jpg]
28.11.2015 13:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 715
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
Wypowiem się z punktu widzenie emigranta właśnie.

Pojęcie patriotyzmu bardzo silnie rozwinęło we mnie harcerstwo. Mnóstwo spotkań z ludźmi którzy walczyli, opowiadali o tym przez co przeszli, co wtedy czuli, gdy sami byli w naszym wieku, co nimi kierowało. Dlaczego walczyli. Śpiewanie dla nich i z nimi pieśni, które naprawdę blokowały coś w gardle. Najbardziej w serce zapadła mi piosenka "Ptaki Ptakom". Wierzcie lub nie, ale gdy słuchałam tego w lipcową noc, przy ogniu, z kilkudziesięciu gardeł, przy gitarze, to płakałam jak głupia i nie tylko ja i czułam głęboko w sercu, to co oni wtedy. Dlatego czy wróciłabym walczyć za Polskę? Tak wróciłabym. Dlaczego? Nie wiem, przecież narzekam na Polskę. Uciekłam z niej, ale siedząc tu, nie mogłabym spojrzeć w oczy przodkom. Tym ludziom, z którymi śpiewaliśmy i którzy płakali przy ogniu. Ludziom, z którymi łaczy nas miłość do ojczyzny, naszej historii i tego, że nigdy się nie poddaliśmy.

Nawet siedząc teraz tutaj, szukałam rozwiązania by z Polską się związać, by móc tam wracać i kiedyś wrócić już na zawsze. Jednym z tych powodów jesteście wy, drugim rodzina i przyjaciele i jeszcze kilka rzeczy. Ten sposób znalazłam i jestem właśnie w trakcie jego realizacji, choć wiem ile będzie to kosztowało wysiłku w nadchodzących latach. Bo choć zabrzmi to banalnie i sentymentalnie, moje serce jest i będzie należało do Polski, do więzi z ludźmi, wspomnień z dzieciństwa i młodości, bieszczadzkich lasów i wód Soliny... oż cholera wzruszyłam się... znowu nie cierpię tej cholernej Anglii, a już myślałam że się zaczęłam przyzwyczajać
28.11.2015 21:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 329
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
Dlaczego miałbym walczyć w nieswojej wojnie? Wojny to zabawy polityków, którzy wysyłają pionki. Dlaczego mam strzelać do towarzysza Miszy, z którym jeszcze wczoraj tak fajnie mi się grało, tylko dlatego że nasi prezydenci/przywódcy kazali nam do siebie strzelać? Czuję się obywatelem Ziemi, a nie kraju, granice i narodowości nie mają dla mnie znaczenia i uważam, że szkoda marnować życie na coś tak fikcyjnego jak państwo (Polska istnieje tylko teoretycznie!).

Człowiek nie pójdzie na wybory, bo nie ma na kogo głosować, ale to już inny temat.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
28.11.2015 21:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 329
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
(28.11.2015 21:45 )Stepi napisał(a):  
(28.11.2015 21:34 )Gosen napisał(a):  Dlaczego miałbym walczyć w nieswojej wojnie?
Chocby dlatego, ze twoj pradziadek/wujo/stryjo czy kto tam inny robil to samo, zebys mogl po polsku mowic i nie robic dla niemcow w kopalnii czy dla ruskow na syberii

A to już ich sprawa, że chcieli. Poza tym mówisz tak jak gdyby Polska kiedykolwiek coś wygrała... nie, to Niemcy i Ruscy przegrali z resztą świata, walki moich przodków tylko pogarszały sprawę i niczego nie zmieniły. Gdybym był Warszawiakiem to nawet miałbym pretensje, że mi miasto zbombardowali, bo unieśliście się ambicjami. Poza tym druga wojna światowa to inna para kaloszy, bo wtedy nie walczyła Polska, a całe narody zjednoczone by powstrzymać fanatyków prawicowych od Hitlera i lewicowych od Stalina. Taka wojna to zupełnie inna sprawa, ale my tu nie mówimy o obronie świata, a własnego narodu i za to ginąć nie zamierzam.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2015 21:53 przez Gosen.)
28.11.2015 21:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 715
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
RE: Polska i jej wartość dla Ciebie
A ja owszem, bo nie będę stać bezczynnie i patrzeć jak Misza z kolegami strzelają do moich przyjaciół i z uciechą podpalają dzieci w stodole, bo on akurat nie miał takich oporów. Poza tym mam głęboką nadzieję, że do czegoś takiego nigdy, nie dojdzie i że nie będę musiała robić nic takiego.

Poza tym prawda jest taka, że wojny juz nie polegają na strzelaniu, to jest jakiś najczerniejszy scenariusz, ale na powolnym wykańczaniu ekonomicznym :/
28.11.2015 22:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama