Aktualny czas: 14.12.2017, 21:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
Polskie tłumaczenie
Autor Wiadomość
BlackKuma Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,093
Dołączył: 31.03.2009
Skąd: Świebodzin
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #1
Polskie tłumaczenie
Nie byłem pewny, gdzie dać ten temacik, jeżeli ktoś będzie wiedział lepiejWink to niech przeniesie.

Na com.pl rozwinęła się całkiem spora dyskusja na ten temat, a ja bym chciał poznać zdanie naszych forumowiczów na ten tematSmile
Chodzi tu przede wszystkim o tłumaczenie w mangach nazw własnych, technik, nazw itp itd. i dotyczy to przede wszystkim mang wydawanych przez wydawnictwa.

.........._............_...........
........IOI'.'.'.'.'.'.'.IOI.........
........ \.'.'.'.'.'.'.'.'.'./..........
........".'.'.'.'.'.'.'.'.'.'.'"...........
........"""[!!!!] [!!!!]"""...........
.....""""" ...../..\....""""""........
...."""""" ..______..""""""".......
...""""""" .....__.....""""""""......
..""""""""\________/"""""""""...
13.11.2009 04:16
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Online
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,463
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #2
 
TY mi tu Dybałę na kark chcesz zrzucić?Tongue No ale teraz serio. Niby wiem, że wszyscy profesjonalni tłumacze, tłumaczą absolutnie wszystko i tak się powinno robić, bo japoński widz od razu wie czemu coś się tak a nie inaczej nazywa itd. Pamiętam głośną dyskusję o imiona w Wolf gdzie był "Wąsik".

Także "Technika Tysiąca Siewek" i wiem, że powinna być "Wężowa Księżniczka, Jeden z Siedmiu Władcy Mórz, nie chanować, sanować, i gumowe pistolety. Tylko, że jak raz zrobiłem zupełnie polskie, to były głosy sprzeciwu.
Moim zdaniem, nie powinniśmy lekceważyć mocy przyzwyczajenia. Jak mi 400 odcinków mówił Gomu Gomu no.. coś tam to no sorry.
Jeśli ja bym zrobił polskie, to miałbym za pewne połowę mniej oglądających. Wiem, że to nie profesjonalne i w ogóle złe. Ale wielu się przyzwyczaiło do japońskich i nie wiem, czy jest sens tych wszystkich fanów "przestawiać".

Dawno nie miałem okazji poczytać mangi wydanej przez polskie wydawnictwo, dziś sprawdziłem jedną rzecz.
Np JPF tłumaczy suffixy, choć te w Ouranie chyba nie wszystkie są polskie. Natomiast w Black Lagoon zostawiono japońskie i nie dano żadnych przypisów na polski, i się czuje mangęTongue A nie jakieś "Wzium" albo rozwalają gościa z karabinu i na pół strony "Tratata".

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


13.11.2009 04:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gosen Offline
Bosman
Pirat

*
Liczba postów: 331
Dołączył: 05.11.2009
Skąd: Poznań
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
 
Technik nie wolno tłumaczyć! Zostawić w spokoju oryginalne, ewentualnie zrobić przypisy na górze. Czasami też warto umówić się z tłumaczącymi daną serię na pewne reguły jak coś tłumaczyć by każda grupa miała takie same nazwy własne, a na pierwszym tłumaczonym odcinku zrobić jakąś notkę dłuższą (dokleić 1min do odcinka) i wytłumaczyć pewne kwestie widzowi, raz na zawsze i konsekwentnie się tego trzymać.

[Obrazek: Gosen.jpg]

Mistrz polecił unikać niepotrzebnych walek,
na świecie jest aż nadto, po co więcej kalek?
13.11.2009 13:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Jutsu
Unregistered

 
Post: #4
 
Moim zdaniem to jest brak szacunku dla autora. Ale jaki mamy wybór? Zaczelismy robic od 360 czy cos ,no to co z wczesniejszymi? Trzeba było robić jak inni czyli japonizować. Zgodze sie ze w FT mozem to zmienic, no ale to juz nie ode mnie zalezy.
13.11.2009 13:36
Odpowiedz cytując ten post Return to top
Bartoszu Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 63
Dołączył: 03.05.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
 
Może w ogóle zostawić całą mangę po japońsku a na końcu zrobić przypisy do tego co oznacza tekst w danym dymku? Wg mnie należy tłumaczyć co się da. Niektóre zwroty mogą nam się wydawać śmieszne, ale weźmy pod uwagę to, że dla Japończyka japońska nazwa brzmi mniej więcej tak samo jak polska nazwa dla Polaka.

[Obrazek: podpis2.png]
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
13.11.2009 13:47
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
roronoazoro Online
Łapacz motylkuf
Pirat

*
Liczba postów: 260
Dołączył: 13.08.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
 
Post, napisany przez Bartoszu dał mi wiele do myślenia. Ja, w swoich tłumaczeniach przeważnie zostawiałem japońskie nazwy ataków, suffixy, wszelkie chany, sany też zostawały. Jeśli ma to być w pełni polskie tłumaczenie to będę tłumaczył wszystko. Jeśli coś po polsku będzie brzmiało trochę głupkowato, to postaram się to zmodyfikować dla lepszego wrażenia, pozostawiając pierwotny sens. Jeżeli ktoś będzie miał jakieś obiekcje to niech je wyrazi teraz, żeby po kilka razy nie zmieniać sposobu tłumaczenia.

To oczywiście tylko propozycja. Chcę, by jak najwięcej osób było zadowolonych, z tłumaczeń i myślę, że zebrane tu informacje przydadzą się wszystkim tłumaczom.
(Komi, może jakaś ankieta na ten temat?)

Buziaczki, cukiereczki, ciasteczka.
13.11.2009 14:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gweloss Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 140
Dołączył: 11.05.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
 
ja uważam że z jednej strony tak jak to mówi Gosen
jest to brak szacunku do autora ^^, nazwa ataku dennie brzmi... zamiast gomu gomu no bazooka bedzie co... gumowa bazuka? gumowe działo przeciwczołgowe? w tym nie ma oddania siły ataku ^^
np podobało mi się że nie przetłumaczyli kamehameha na polski(chyba nie mieli pomysłow xDD) bo lepsze to niż.."FALA UDEŻENIOWA!!!" czy coś w tym rodzaju;d
z drugiej strony powino się tłumaczyc wszystko....
więc najlepiej tłumaczyc wg mnie, że nazwa ataku jest pod dymkiem,kolo dymka,obok dymka itp
a w dymku oryginalnie po japońsku.
13.11.2009 14:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Myder Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 53
Dołączył: 18.08.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
 
Hej, hej, heeeej... Zastanawialiście się jak brzmiałoby to w czasie czytania, tak w praktyce? Gwoli przykładu przytoczę takie, które jako pierwsze przychodzą mi na myśl:
Na przykład imię głównego bohatera (tak, imię to też nazwa własna) w czołowym tytule JUMPa, w mandze "Naruto" jak brzmiałoby podczas czytania? xD
Hmm... Zupa? Bigos? Nie no, tak na serio moim zdaniem czytanie zupełnie spolszczonej mangi traci ten specyficzny klimat. Czytałem parę rozdziałów mang ze spolszczonymi samymi technikami i już wtedy było trochę nie bardzo, jakoś tak niezręcznie ;P A zahaczając o anime, chyba każdy z Was, kiedyś oglądał chociaż jeden, zekranizowany odcinek przygód wspomnianego Blondaska na Jetixie, albo czymś takim. Poza cenzurą najbardziej rzucają się w oczy przetłumaczone techniki, na przykład "Cieniste Klon Dżutsu!" xD
Niektóre mangi/anime mają śmieszyć, inne nie, inne przestraszyć, czy wywoływać w nas napięcie i wtedy, w punkcie kulminacyjnym akcji, takie napięcie zupełnie pryska kiedy czytamy jakieś imię, nazwę techniki, miasta, czy czegoś jeszcze innego o zupełnie dziwacznym, śmiesznym, polskim znaczeniu. Podsumowując, uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest umieszczanie dopisków z polskim tłumaczeniem, a w dymku z techniką wdzięczną, japońską nazwę. Pozdrawiam
13.11.2009 15:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
roronoazoro Online
Łapacz motylkuf
Pirat

*
Liczba postów: 260
Dołączył: 13.08.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
 
Myder, Nikt chyba nie zamierza tu tłumaczyć imion bohaterów, czy też nazw miast itp. To, jak nazwał bohaterów, czy miasta autor to jego inwencja, nikt nie będzie tego zmieniał, bo wtedy brzmiałoby to przynajmniej dziwnie. Nie wyobrażam sobie, żeby w mandze biegały józki i pawełki. Chodzi tu raczej o tłumaczenie suffixów i zwrotów grzecznościowych. Nazwy technik można tłumaczyć tak, ka napisał Gwellos, czyli w dymku np. Kage bunshin no jutsu, a w sfx'ie: technika podziału cienia. (w przypadku Naruto)

Buziaczki, cukiereczki, ciasteczka.
13.11.2009 15:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Tymek Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 530
Dołączył: 07.06.2009
Skąd: Osiny/Kępno
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #10
 
Ja osobiście nie wyobrażam sobie całkowitego tłumaczenia. Nie wspomnę już o nazwach ataków, bo to już chyba wyjaśniliśmy, ale co z końcówkami?
Jakby głupio wyglądało, gdyby pisało, np. zamiast Hancock-dono tłumacz walnąłby - Wielmożna, najważniejsza Hancock!
Powiem, że brzmiałoby to conajmniej dziwnie. Właściwie nie wiem komu to przeszkadza. Jeżeli oglądasz/czytasz japońskie anime/mangę i lubisz to, to raczej nie przeszkadza ci coś takiego... A jeżeli nie umiesz się przyzyczaić, to polecam polskie seriale... i czasopisma...
W ostateczności możnaby zrobić ankietę na ten temat i jestem prawie pewien, że większość byłaby za zwrotami japońskimi.
Myder napisał(a):Podsumowując, uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest umieszczanie dopisków z polskim tłumaczeniem, a w dymku z techniką wdzięczną, japońską nazwę.
Zgadzam się, a właściwie, to wystarczy chyba przy pierwszym razie ewentualnego ataku/techniki.

[Obrazek: 19979393.png]
13.11.2009 16:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama