Aktualny czas: 25.11.2017, 13:18 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
Pozostałe Problem zlicencjonowanych tytułów
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,447
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Problem zlicencjonowanych tytułów
Trochę kontrowersyjny temat, ale na pewno tutaj nie zaszkodzi. Napiszcie śmiało, co o tym uważacie. Śmiało. I ile wypowiedź będzie w miarę kulturalna i bez wyzywania rozmówców, nie widzę problemu.

Na forum unii nie wiedzieć czemu, bardzo głośno jest podnoszony problem wykonywania zlicencjonowanego tytułu, czyli Op. Bo jest u nas w Polsce to nie powinniśmy go robić. Nie powinny wychodzić dalej skanlacje polskie. Najlepsze jest to, że mówią to ludzie którzy oczywiście przeczytają sobie po angielsku i w tym nic złego nie widzą. ( dobra znajdzie się paru co nie przeczyta ale to mniejszość).
Są święcie przeświadczeni, że szkodzimy wydawnictwu. Jeśli ktoś z was też tak uważa to bardzo chętnie wysłucham sensownej argumentacji.

Trochę kontrowersyjny temat, ale na pewno tutaj nie zaszkodzi. Napiszcie śmiało, co o tym uważacie. Śmiało. I ile wypowiedź będzie w miarę kulturalna i bez wyzywania rozmówców, nie widzę problemu.

Kwestia zlicencjonowanych mang poruszana na wewnętrznym forum unii doprowadziła do tego, że Wt bardzo się zniechęciło do sojuszu i wystąpienia z Unii.

A jak np patrzycie na Bleach, czy Naruto, gdzie polskie wydanie jest na bieżąco?

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.05.2017 22:11 przez Murgrabia.)
15.10.2011 19:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Krandar Offline
Pirat
Pirat

*
Liczba postów: 178
Dołączył: 21.12.2009
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
Skoro JPF poszło z Wami na współpracę (1 tomik na konkursy), to myślę, że nie ma problemu o ile rozdziały, które są wydane będą usuwane, chyba że wydawnictwo zmieniło zdanie w tej kwestii.

[Obrazek: 30hm2pzpn_rpeerar.png]
Wtedy ja zostanę Hachibukai! - Luffy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.10.2011 20:07 przez Krandar.)
15.10.2011 20:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
hetman Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 151
Dołączył: 18.01.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
Nie ma nic złego w tłumaczeniu i wydawaniu 642 rozdziału One Piece, w sytuacji gdy na rynku wydawniczym można przeczytać dopiero 62 rozdział.

Ludzie udostępniający skany (podobnie jak wydający anime) po prostu NAPĘDZAJĄ KONIUNKTURĘ. Czy bez wcześniejszej dystrybucji za pośrednictwem sieci byłoby możliwe wydanie One Piece, Bleacha czy Naruto i znalezienie nabywców? Na pewno nie. To internet napędza koniunkturę.

Jeżeli są wątpliwości, że np. tomy Naruto powoli doganiają bieżące rozdziały wydawane w formie skanów, to zapodam następujący przykład:
Otóż według mnie 100% fair w stosunku do wydawnictw postepuje ekipa MangaStream. Tam cały świat, który jak wiadomo nie może tak po prostu pójść do kiosku i kupić Weekly Shonen Jump, może zapoznać się z najnowszymi rozdziałami. Przy czym te rozdziały są tam przechowywane góra miesiąc i później każdy uzupełnia te braki kupując normalny tomik. Możliwość ujrzenia nowego rozdziału sprawia, że człowiek nadal jest zainteresowany daną serią (a to napędza popyt).

Kiedy obrażana jest sprawiedliwość lub Ojczyzna, niemożliwa jest inna dialektyka, niż dialektyka pięści i pistoletów.
Jose Antonio Primo de Rivera

[Obrazek: kons2.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.10.2011 20:45 przez hetman.)
15.10.2011 20:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Romario Offline
Shichibukai
Pirat

*
Liczba postów: 1,736
Dołączył: 25.04.2009
Skąd: Łódź
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #4
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
W pełni zgadzam się z przedmówcami. Co jest złego w tym, że mamy fanowskie tłumaczenie zlicencjonowanej mangi, kiedy oficjalne wydania polskie są daleko w tyle? Poza tym usuwacie je w chwili pojawiania się tomików JPF. To jest tłumaczenie od fanów dla fanów. To ma zachęcić ludzi do czytania, a nie zniechęcić. Poza tym nie wyobrażam sobie sytuacji w której miałbym nagle przestać czytać, bo nie ma bieżących rozdziałów po polsku i miałbym czekać jakieś 3-4 lata aż JPF je wyda. Nie rozumiem podejścia, że skoro jest po angielsku to można czytać, a po polsku to już nie. Idąc tokiem rozumowania tych ludzi można dojść do wniosku, że skoro w Polsce można także kupić mangi po angielsku to takie tłumaczenia też nie powinny dochodzić do skutku. Przecież to jest błędne koło. Polakom nie wolno tłumaczyć, ale czytać po angielsku z Mangastream można? Paranoja. Nie wiem czemu pozostali członkowie unii zgrywają świętoszków mówiąc takie rzeczy. Jakby nie patrzeć to ich tłumaczenia też nie powinny mieć miejsca idąc takim torem.

Ludzie genialni są jak meteory. Ich przeznaczeniem jest, by spalając się, przydali blasku epoce, w której żyją. - Napoleon Bonaparte
15.10.2011 21:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,447
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #5
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
Na forum unii chodziło mi o to: http://unia.skanlacje.pl/index.php?subac...om=&ucat=&

Także tu nawet nie chodzi o członków Unii, a raczej ogólnie. Takie sprostowanko.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


15.10.2011 21:46
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
hetman Offline
Wilk Morski
Pirat

*
Liczba postów: 151
Dołączył: 18.01.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
Zapodaj im następujący argument:

Japończyk idzie do sklepu, przegląda (nie musi kupować) nowy numer Weekly Shonen Jump, czyta interesujące go rozdziały a po kilku miesiąch kupuje wydania tomowe.

Polak wchodzi na stronę grup, czyta interesujące go rozdziały a po 7 latach kupuje wydanie tomowe.

U nas nie wydają WSJ, więc nadrabiamy skanami z sieci (polskie, angielskie...to bez różnicy). To nie powód do wyrzutów sumienia. Ich zachowanie jest nadzwyczaj faryzejskie.

Kiedy obrażana jest sprawiedliwość lub Ojczyzna, niemożliwa jest inna dialektyka, niż dialektyka pięści i pistoletów.
Jose Antonio Primo de Rivera

[Obrazek: kons2.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.10.2011 22:11 przez hetman.)
15.10.2011 22:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Gociak Offline
Depressed muffin
Łowca Piratów

*
Liczba postów: 3,721
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: AllBlue
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
Nasze wydanie tomikowe jest gruubo w tyle za obecnymi rozdziałami. Gdyby zniknęły teraz jeszcze najnowsze rozdziały to cały fandom by się skurczył, bo ludzie, którym się OP po angielsku czytać nie chce zwyczajnie przerzuciliby się na inne tytuły. Zmiana zainteresowań łączyłaby się także ze zmianą ilości kupujących tomiki. Więc nie jestem pewna w którym miejscu działamy na szkodę.
Ponadto, o ile dobrze rozumiem, zlicencjonowane są tomiki, a nie poszczególne chapki. Więc robimy tylko tak, jak mangashare - tłumaczymy tylko to, na co nasz piękny kraj jeszcze licencji nie ma, po czym usuwamy rozdziały przy okazji wyjścia każdego nowego tankobona.
Dwa argumenty za. Mimo wszystko nie wypowiem się na forum Unii, bo jestem osobą porywczą i wolę tam nawet nie zaglądać :/

[Obrazek: 66HHUfX.png]
16.10.2011 00:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Molu Offline
Majtek
Pirat

*
Liczba postów: 49
Dołączył: 08.10.2011
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #8
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
Z jednej strony macie rację, bo faktycznie czekać na nowy rozdział kilka lat zanim JPF go wyda( o ile wcześniej nie zawiesi tej serii) to absurd. Z drugiej, znam gros ludzi, którzy nie kupują mangi bo mogą ją przeczytać w necie. Tak samo jest z filmami czy mp3 jeżeli ściągniesz z internetu, to nie kupisz płyty (nie mówiąc już o kupieniu samej mp3 z prawami autorskimi), bo masz już kawałek na którym ci zależy, więc po co marnować pieniądze.Pomyślmy, że gdyby nie było jej (mangi) w necie napewno byłaby większa sprzedaż i może doczekalibyśmy się dużo lepszych tytułów, ponieważ byłby na nie popyt (osobiście marzę o Fairy TailBig Grin). Tylko jest jedno ale: gdyby grupy skanlacyjne nie wydawaly mangi, to ile osób by wiedziało co to "One Piece"o_0?
Podsumowując i tak źle i tak nie dobrze. Jak będzie wydawana to będą głosy, że jest to działanie na szkodę wydawnictwa, a jeśli nie będzie mangi w necie to większość i tak przeczyta po angielsku bo nikt nie będzie miał ochoty tyle czekać aby przeczytać dalsze losy Słomianych. Od siebie dodam, że mangi w necie nie czytam, tylko kupuję regularnie tomy od JPF (chociaż nazwy chociażby ataków brzmią co najmniej dziwnieTongue). Nawet jeżeli nie jest to najlepsze tłumaczenie to trzeba wspierać polskie wydawnictwaSmile. Analogicznie ma się sprawa z "Wybielaczem" i "Naruto".

PozdrawiamSmile
16.10.2011 20:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Stepi Offline
I Oficer
Pirat

*
Liczba postów: 485
Dołączył: 26.07.2010
Skąd:
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Problem zlicencjonowanych tytułów.
No właśnie, gdyby nie OP, nie wiedziałbym co to M&A (jak oglądałem DB, to myślałem, że to bajka xD). Mangi nie kupuje, bo nie interesują mnie jak płyną na Grand Line. Czekać 3-4 lata na tłumaczenie JPF? Nie dzięki, już wolę Mangastream. Zresztą, tłumaczenie Jackie jest lepsze Tongue

[Obrazek: monkey.png]
20.10.2011 13:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama