Aktualny czas: 18.11.2017, 01:11 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Z mniejszym ale wciąż poślizgiem przedstawiamy: Rozdział 884 PL
Odpowiedz 
Pozytywnie - dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
Autor Wiadomość
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,434
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #1
Pozytywnie - dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
A macie tak dla przeciwwagiTongue

Wiele osób na nakamie regularnie do nas zagląda, kilka postów ma, ale mam wrażenie, trzyma się na uboczu. A szkoda, bowiem jak się bardziej zanurzyć, to otrzymuje się więcej, niż się z początku daje.

Nie będę przynudzał tutaj o początkach swoich, jak to był ecchicon, gdzie pojawili się nakama z różnych stron Polski, choć to piękne wspomnienia, które mimo upływu czasu (jaki ja wtedy byłem młody!) wciąż są wyraziste, jakby to było wczoraj.

Możecie mi nie wierzyć, ale ja zawsze byłem nieśmiały, jednak wypowiadanie się coraz częstsze na forum w pewien sposób tę nieśmiałość przełamało. Dziś mógłbym powiedzieć, że siebie nie poznaję. Nie żebym był jakąś duszą towarzystwa, co to to nie, ale łatwiej mi się odezwać do ludzi. Np jak przychodzę na spotkania planszowe (od wczoraj do tego wróciłem), to znam ludzi tylko z tego, co napiszą pod spotkaniem, ale to nie przeszkadza w nawiązaniu fajnych więzi. Także nakama, jako nie tyle społeczność co samo forum, dała mi zdecydowanie odwagę. Choć byłem wtedy jeszcze skryty, nie zawahałem się kopsnąć na pierwszy forumowy zlot, nazwany przez obecnych Crewconem. Piękna sprawa, że ludzie, którzy znali się tylko z internetu, zdołali się spotkać w wcale też nie takim szczupłym gronie w irl, i przeżyli naprawdę cudowne chwile razem.

Ale o spotkaniach to może później. Co sprawia, że siedzę na tym forum, że je codziennie odwiedzam i lubie się wypowiadać? Wiadomo, ludzie, choć lay nawiasem mówiąc też cieszy oko i estetyczny wygląd całego forum, no ale ja nie o tym. Ludzie, których tu poznałem najpierw przez forum, a później w irl to są po prostu WSPANIALI ludzie. Niektórych już z nami nie ma, ale trudno żebym o nich zapomniał. Po prostu ludzie, którzy tutaj są sprawiają, że wiecznie dzieje się coś ciekawego, nowego. Jesteśmy jak zgrana paczka, mamy czasem odmienne zdania, czasem coś zaiskrzy a czasem wyjdzie kwasik i wtedy Komi bierze całe brudne pranie i wywala na środek pokoju, jak to na nakamie zwykło się rzecxd Ale nikt tak naprawdę nie myśli źle o kimś, jeśli poleci jakaś uszczypliwa uwaga, to najczęściej dlatego, że wielu z nas ma do siebie dystans i zostaje to odebrane za żart, a nie jakąś obelgę. Potrafimy się śmiać z siebie nawzajem, ile razy mi wytknięto że zgubiłem drogę tu czy tam to nie wspomnę.

Dzięki tej więzi, która się wytworzyła, możemy być wobec siebie bardziej szczerzy, powiedzieć faktycznie co nam leży na sumieniu, wyżalić się, wypłakać wręcz komuś i faktycznie człowiek czuje wtedy nie tylko ulgę ale i też realne wsparcie. Że nie jest sam ze swoim problemem, że zawsze znajdzie się ktoś spróbuje podnieść człowieka na uchu, rozweselić, pokazać tę jaśniejsza stronę życia, czy doradzić. To jest naprawdę super. Na innym forum, widziałem post, że jeden z użytkowników założył temat i napisał o swoim ciężkim dniu, a potem otrzymał odpowiedź od kogoś "a co mnie to obchodzi". No potem zaczęła się jeszcze wymiana zdań "a co mnie to obchodzi, że ciebie to nie obchodzi". Także ja dziękuję za tę więź, za to, że gdy mi źle, albo potrzebuję się wygadać to mogę tu wbić i zawsze znajdę kogoś, kto mnie zrozumie, pomoże.

Nieprawdą też jest, że trzeba spełniać jakieś wymogi, by zacząć tu z nami gadać. Pewnie, że lepiej znać OP, ale skoro już ktoś tu się dobrowolnie znalazł, to raczej wie, kto to jest LuffyTongue Większą barierą może wydawać się to, że "my się znamy". To naprawdę nie jest problem. Zoro, Gatana, Chinchilla, Okiren, Wochu, to były osoby, które w mig połknęły bakcyla nakamy i w pełni się zadomowiły i to wcale nie zajęło jakiś miesięcy.

Nakama potrafi dać niesamowite poczucie przynależności do grupy, którą niektórzy i słusznie, nazywają jedną wielką rodziną. Obecnie nie wyobrażam sobie życia bez tego. Czy jestem uzależniony od forum? Nie, bo na CC tydzień człowiek nie miał dostępu do neta, ale od nakamy raczej takSmile Także no tu uwaga: NAKAMA UZALEŻNIA (<- zostałeś/łaś ostrzeżony/na)XD Ale jest to dobre uzależnienie, które owocuje na każdym kroku. Takich mieszanki ludzi jak tu, to nie ma chyba nigdzie.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.01.2016 18:40 przez Nami. Powód: Poprawiona ortografia)
26.01.2016 20:01
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Szczery Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 4,613
Dołączył: 11.06.2010
Skąd: brać na to pieniądze?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #2
RE: Dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
Dla mnie Nakama przestała już dawno być taką jedną wielką rodziną. Może kiedyś, ale teraz nie ma co idealizować, ludzie to ludzie, im ich więcej tym więcej rodzi się niesnasek, różnic, nieprawidłowo rozwiniętych relacji. Tak do dwóch lat maks chyba zajmuje wyzbycie się powierzchownego ideału nakamy i ujrzenie jej wad w pełni okazałości.

Ale tym bardziej wtedy człowiek nauczyć się może docenić Nakamę. Gdy widzi, że to nie jest żaden ideał który może prysnąć, tylko paczka złożona z ludzi tak samo niedoskonałych jak on sam. Tym pewniej możemy się tu poczuć, wiedząc że nie zostaniemy tutaj odtrąceni bo mamy jakąś wadę. Nie, trzeba się naprawdę postarać, żeby stać się odsuniętym (nie będę czarował, to się zdarza, ale naprawdę w ekstremalnych sytuacjach, o których człowiek nawet by nie pomyślał, i to nie za to jaki człowiek jest, tylko za pewne przewinienia) Mogę śmiało powiedzieć, że grupa ta składa się w większości z osób życzliwych, które nie odsuwają człowieka dlatego, że jest inny. Więc cokolwiek jest Twoim problemem, trzecie ucho na plecach, jąkanie się przy każdym słowie na x, czy też zwykła nieśmiałość - dla nakamy to nie jest problem, i tak zostaniesz zaakceptowany, gdy tylko odważysz się dołączyć do naszego grona. Tak jak pisał Komi, mogą być pyskówki, mogą się sypać iskry i wióry lecieć. Niektórzy ludzie mogą się nawet nie lubić. W końcu to ludzie. Ale na pewno możesz tutaj liczyć na akceptację. Dzięki temu właśnie zostałem tutaj na dłużej, dzięki temu miejscu zresztą, podobnie jak Komi, stopniowo przełamuję swoje własne ograniczenia. Tak, dlatego uważam Nakamę za wartą dołączenia.

[Obrazek: zbojcerzemaszeruja_kopia3.jpg]

26.01.2016 21:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Ponury Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 2,872
Dołączył: 03.07.2013
Skąd: tan zapach?
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #3
RE: Dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
Chciałbym zauważyć, że właśnie w rodzinie często dochodzi do kłótni i niesnasek ;P
Więc porównanie z "nakamową rodziną" jak najbardziej na miejscu XD

;P ;( Tongue

[Obrazek: Nowy_obraz_mapy_bitowej.jpg]
WYBIERZ WARTOŚCIOWE FRANKY!!!
26.01.2016 22:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
fuszioms Offline
Yonkou
Pirat

*
Liczba postów: 3,924
Dołączył: 17.07.2012
Skąd: Kraków
Poziom ostrzeżeń: 15%
Post: #4
RE: Dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
W rodzinie nawet więcej niesnasek niż wśród kumpli, bo mówi się sobie prawdę prosto w twarz i stara się zmieniać dla innych osób itd. :> Choć niektórzy myślą, że mają prawo do robienia i mówienia co chcą bo to ich opinia tylko przecież Tongue

[Obrazek: Witra_HS.jpg]
26.01.2016 22:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 715
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #5
RE: Dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
Ja tam nie potrafię nazwać tego fenomenu. Nakama potrafi wesprzeć, potrafi wysłuchać, potrafi zabawić i rozbawic, potrafi też wkurzyc i doprowadzić do szału... Oferuje całą tęczę emocji. Jest jak dobre papu, czasem można się przejesc do bólu zoladka, ale za niedługo człowiek znowu jest głodny.

Czy jest idealna? Broń cię Panie Bronku. Czy niezbędna do zycia? Wielu myślę że powiedziało by tak. Nawet jakby zamknęli nam stronę, ta więź już jest tak silna, że przeniosła by się na w inne miejsce. Człowiekowi zawsze dobrze robi na wątrobę, gdy czuję jakąś przynależność, czuję że jest potrzebny,że są ludzie którzy są, że coś się dzieje w czym można wziąć udział, czy to kontrowersyjna wiórowa dyskusja, czy to gra na forum, czy zwykle rozmowy lub wyczekiwane zawsze CC. Wszystkie emocje i uczucia sprawiają że człowiek żyje pełniej i tego dostarcza tą grupa.Jakoś dawno przestałam kombinować z właściwym słowem na ten fenomen... Na to co się czuję wzgledeem tej grupy. To jest po prostu nakama. I gwarantuje, że niczego podobnego nie ma.
27.01.2016 03:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
okiren Offline
Soul Mama
Załoga Nakama

*
Liczba postów: 4,863
Dołączył: 23.11.2011
Skąd: Kanadowo
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #6
RE: Dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
Ja bym tylko chciała sprostować, że wdrożenie się w Nakamę zajęło mi przeszło półtora roku, więc podawanie mnie za przykład "jak to łatwo" jest niebardzo, bo wcale nie było łatwo xP ale warto było :3

[Obrazek: 6DG0nbv.gif]
27.01.2016 05:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Rudzish Offline
Kapitan
Redakcja Ohara

*
Liczba postów: 715
Dołączył: 16.02.2011
Skąd: CK
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #7
RE: Dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
Patrzajta oto dowód, 4 rano człowiek w robocie maciami rzuca... I kto, do pogadania na odstresowanko? Okisiowa coś naskrobie z drugiej strony globu, lolipopy loluja, zapracowani w trybie nocnym pomaciuja z tobą na fb... To taki kąsek, tego wspomnianego papu.... Chyba żem głodna się przez to zrobiła cholercia.... Nie ma ktoś schabowego pod ręką?

Marzę o śchabie bo 4 nad ranem,
Tak cicho, że mieskiem wypełnienie brzuszek
Dzwonek za dzwonkiem ciśnie ci po gazie,
A Kością od schabu moze ich oglusze...
4 nad ranem...
27.01.2016 06:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Komimasa Offline
Ślimaczek
Admirał Floty

*
Liczba postów: 5,434
Dołączył: 26.03.2009
Skąd: Poznań/ Bełchatów
Poziom ostrzeżeń: 5%
Post: #8
RE: Dlaczego warto zagłębić się w nakamę?
No, ja sądziłem, że będziemy tu rzygać tęczą ale cóż. A potem to mnie się mówi, że zniechęcam ludzi, spróbujcie mi to jeszcze kiedyś wytknąćTongue
Niemniej szczere opinie są ważne, inaczej byłoby to sztuczne, tylko że można mówić szczerze, bez wytykania tego, co złe, no ale musztarda po obiedzie, teraz to faktycznie nic nie zmieni.

Skoro już wychodzi "taki temat", co moim założeniem nie było, to rodzi się odwieczne pytanie moje "Dlaczego ludzie nie chcą zakładać tematów na forum". Bo serio tego nie rozumiem, nie masz o czym dyskutować? Stwórz temat, o czym chcesz dyskutować. Jednak nawet jak ktoś przełamie się z tą chęcią, to pozostaje obawa, czy zostanie wyśmiany, czy kogoś nie zdenerwuje swoją opinią. No bez przesady, przecież przy takim sposobie rozumowania, to żadna dyskusja nie miałaby prawa bytu.
Wytyka się też, gdy prowadzimy dyskusję, ktoś chce przekonywać do swojego zdania. Niemal każda ludzka wypowiedź będzie miała w sobie szczyptę perswazji, tego się uniknąć nie da, kto nie wierzy niech sobie o tym poczyta. Tak więc jest to naturalne. Ale przecież nie ma w tym nic złego. Gorzej, jeśli na siłę, wyśmiewając argumenty strony przeciwnej, no tu trzeba wiedzieć, gdzie leży granica.

Do tego nasze koleżanki napisały, że biorą do siebie takie różne uwagi. Rozumiem, nie jest fajne, jak źle o nas ktoś myśli. Niejednokrotnie podejmując nieprzychylne dla ogółu decyzje się z tym zetknąłem. Zapewne są osoby, które zbyt emocjonalnie przedstawiają swoje stanowisko, ale przecież nikt nikogo nie wyzywa. A nawet jeśli, to nie ma od razu na myśli, że ktoś jest głupi, najczęściej tak się wypali pod wpływem emocji. Pomyślcie sobie, czy taka osoba faktycznie ma coś do Was? Czy jest Waszym wrogiem? I w końcu, a dlaczego jego zdanie ma być ważniejsze od Waszego? Czemu to Wasza wypowiedź, ma być tą gorszą? Rozumiem, że to w człowieku siedzi, ale chyba można z tym walczyć, bo na przyszłość może się to przydać. Bo możecie coś dobrze podejrzewać, w obawie przed wyśmianiem/krytyką nie powiecie tego, a potem możecie mieć rację i w różny sposób może to się potem odbić na wszystkich. Oczywiście, jak rozmawiamy tu o upodobaniach itd, to trudno by to się jakkolwiek odbiło, ale można imo się tego strachu przed wypowiedzią wyzbyć, właśnie pisząc tu na forum. Jeśli jak ja, przestaniecie się przejmować, kto co myśli o Waszym zdaniu, staniecie się silniejsze, co w pewnością zaprocentuje.

Jeśli ktoś tam wytknie literówkę, nie wiem jak ostatnio poprawiamy te "naprawdę", to powód, by na forum przestać wchodzić? No trzeba takie rzeczy poprawiać, bo potem ludzie widzą byka, oswajają się z tym i się błędy utrwalają. Ale z założenia ostrożni z moderacją jesteśmy jeśli chodzi o zwracanie uwag tego typu nowym osobom.

Niebieski fryz mamy i razem się trzymamy!
[Obrazek: tXwp6nO.png]


28.01.2016 13:04
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Imithe Offline
Feniks^
Pirat

*
Liczba postów: 870
Dołączył: 23.12.2009
Skąd: pajęczyny myśli
Poziom ostrzeżeń: 0%
Post: #9
RE: Czy warto zagłębić się w nakamę?
Będzie niestety krótko, ale temat nakamy jest dla mnie tak ważny, że nie mogę się skupić na innych rzeczach.

Ja tak właściwie inaczej rozumiałam ten temat^ Myślałam, że skoro powstał jako przeciwwaga to jest o tym czemu warto wbić na CC^
Warto poznać nakamę^ Jest to mieszanina osób szalonych, ale także spokojnych i każdy, znalazłby tu dla siebie miejsce. Nakama jest miejscem, które łączy dwoje ludzi. Czyż to nie jest piękne? To nie tęcza, to fakt. Mamy na nakamie kilka par, które poznały się właśnie w tej społeczności^ Mamy wspaniałych chłopaków, o których myśli się, że są gatunkiem zagrożonym wiginięciem ( jak wspominam o nich wśród szkolnych koleżanek to nie dowierzają^). Mamy też mnóstwo wspaniałych dziewczyn^ Ci ludzie są bardzo otwarci. Nie znajdą tu miejsca tylko osoby fanatyczne, ale przeciwne poglądy to nic złego. Jak widać po temacie o polityce, mamy pokaźne grono prawicowców, ale nie przeszkadza to w kontaktach z lewicowym podejściem ( temat o homoseksualistach, gdzie zdecydowanie większość osób z forum, nie ma nic do tych osób). Dla mnie to jest coś wspaniałego.

Następnie kilka faktów z życia wziętych od innych osób:
Pewna osoba mówiła: "Nie mogę cholera odżałować, że nie było mnie na wcześniejszych CC, teraz wiem, że będę wbijał na każdy. "
Następna mówiła coś o tym, że warto się przemęczyć w życiu cały rok, żeby na wakacje przyjechać na CC.
Następna: "to jest dla mnie niesamowite, osoba którą dopiero co poznałem zgodziła się przewieźć moje rzeczy 300 kilometrów ot tak. Wspaniały człowiek".
Kilka osób z nakamy po CC2 postanowiło również razem pojechać do Anglii, zaufały sobie i razem się wspierały.

Mimo tylu zbędnych, moim zdaniem, kwasów i tylu: "ale" do nakamy, zauważcie, że nadal nakama trzyma się razem.
Okiren, nasza wspaniała organizatorka, poświęciła wyjazd do Japonii, by być i zorganizować kolejne CC ( za co ślicznie dziękuję).
Nie ma właściwie osoby na nakamie, która opuszcza CC z własnego widzimisie, najczęściej ma powody i jest jej szkoda.

Dla mnie osobiście CC to coś niesamowitego. Nawet jak jest się cichą osobą, można biernie uczestniczyć w spaniałych ewentach. W niezapomnianych akcjach jakie Ci ludzie odwalają. Ludzie patrzą czasem dziwnie, jak nakama żegna swoich na peronach z krzyżami na rękach, jak załoga słomków żegnała Vivi, ( a jest to takie piękne). Jak potrafią nieobecnym fanom sogekinga zaśpiewać na peronie przez telefon, hymn sogekinga. Jak nadal są fanami dragon balla i mają nawet własny taniec^ Potrafią wyjść na mróz, by kogoś odebrać i iść kila kilometrów. Najbardziej znany Eikichi^ Wspólne przyjazdy i odjazdy z CC. Były też plany, aby jechać po ludzi, by zabrać nieśmiałych na CC, ale życie i koszty niestety to uniemożliwiły, niemniej sama idea była piękna.
I te łzy na koniec CC, ten smutek i żal gdy trzeba się rozstać. Ta radość, gdy ktoś niezapowiedzianie wpada na CC. I zabawa do białego rana. Obecnie nakamie nie wystarczy już spotkać się raz na rok i jest organizowany sylwester.
Nakama ma nawet własny domek w Anglii^

To są rzeczy piękne, dla których warto dołączyć do nakamy. Brzmi to jak reklama, ale ja się naprawdę wzruszyłam.
Dziękuję Eihnaren, która zapoczątkowała ideę zlotów i Okiren, na której zlocie mogłam być i panu administratorowi wspaniałemu, bez którego nie byłoby tego wszystkiego. Jesteście wspaniali^

Mykam, a Wy się nie kłóćcie tylko dostrzeżcie, jak wiele macie znajomych, którzy uśmiechają się na Wasz widok.

Edycja: Popracowałam trochę nad interpunkcją, jeżeli nadal jest źle to przepraszam, starałam się ze wszystkich sił.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.01.2016 19:13 przez Imithe.)
28.01.2016 19:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post Return to top
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wymiana
One Piece Vampirciowo Fairy Tail Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!

Kontakt | One Piece Nakama | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja Mobilna | RSS | Mapa Nakama